- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 873 Culés
Gorące dyskusje
DariaFCB
144
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
Safrani
47
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
MoralnyKarzel
1
Słucham studia po meczu i aż mi się coś skręca w środku, aż mi uszy więdną.... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 873 Culés
5
Podobno Iker Casillas zakończył karierę :/ Chociaż on sam zdementował te wieści, to jednak nie wierzcie mu. Znam go doskonale i wiem, że niestety to już koniec pewnej epoki. Poznałem go dawno, dawno temu, gdyż w latach 2003-2005 mieszkałem w Hiszpanii, w Madrycie. Z całą rodziną wyjechaliśmy za chlebem do rajchu. Moja siostra była mała, miała 2 latka. Tak się składało, że moi rodzice pracowali na utrzymanie, ja z kolei byłem na bezrobociu [którym trudzę się po dziś dzień], więc zajmowałem się moją siostrą. Pewnego dnia rodzice zostawili mi kilka euro i powiedzieli zabierz siostrę do fryzjera. Oczywiście była tam długa kolejka, siedzę w poczekalni, czas dłuży się jak lekcje geografii i nagle wchodzi on – IKER CASILLAS. Myślę sobie o k****, Iker [wtedy jeszcze byłem wiernym kibicem Realu] więc odruchowo chciałem rzucić mu się na szyję i cykać fotki, ale nie chciałem spłoszyć chłopaka. Więc grzecznie siedziałem, ze ślepiami wlepionymi prosto w niego. Iker, który usiadł 2 miejsca obok mnie, czytał jakąś gazetę – Mundo Deportivo, kręcąc z niedowierzaniem głową. Wtedy moja siostra zaczęła płakać. Myślę sobie – kurde no nie, taki wstyd, taki celebryta obok mnie, a ta drze japę. Starałem się ją uspokoić, ale było tylko gorzej. Łzy zaczęły mi spływać po policzku, bo myślałem że spłoszy gwiazdora, absolutnego gladiatora piłki nożnej, który jest 50 cm ode mnie! Żałowałem, że jej nie nakarmiłem przed wyjściem. Ale wtedy stało się coś czego nigdy nie zapomnę. Iker widząc moje łzy i moją płaczącą siostrę wstał podszedł do nas i anielskim głosem mówi po hiszpańsku – que esta pasando, he?. Odpowiedziałem łamanym hiszpańskim: jeść, pokazując sobie na usta. Więc Casillas wziął moją siostrę delikatnie na ręce, pogłaskał i położył do wózka[momentalnie się uspokoiła], po czym podniósł swoją koszulę i na środku salonu nakarmił mnie własną piersią. Nigdy tego nie zapomnę :/ Dzięki Iker, Święty Iker.
10
@Wittgenstein Tak było nie zmyśla
0
@BueN0 Dwa miejsca obok niego i tylko 50 cm? Coś kręci