La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 994 Culés

konto usunięte

2

Spoilery GOT

Żenada. Jestem zdegustowany, aczkolwiek doceniam masakrę miasta i dantejskie sceny. Jednak skala absurdów przerosła skalę mojej tolerancji. Bez większej rozprawki: złota kompania, której zasługi głoszono wszem wobec, porównywana do nieskalanych, ginie od pierdnięcia smoka. Wielka flota Eurona, z wieloma skorpionami, nie potrafi ubić smoka, choć wcześniej ubili 3 strzałami. Jaimie otrzymuje cios w "nadbiodrze", niemal po samą klingę, a po chwili wstaje i dociera do Cersei. Arya i biały koń na placu, przewidywalna do bólu - i głupia jak but - Khaleesi. Porażka. Doceniam fajny split ogara z górą i wspomniane sceny, ale sumarycznie wielki zawód. 5/10

2

@kerouac Ale jak mieli ją trafić, jeżeli w najlepszy możliwy sposób dokonała ataku? Z góry od strony słońca. Sytuacja Jaime'go bardzo głupia, choć chęć zobaczenia ostatni raz ukochanej i jej uratowania poniosła go do tego. Złota kampania co tu więcej mówić to odporności na ogień raczej nie mieli.

0

@kerouac Najgorszy to jest wątek Jamiego ...

konto usunięte

3

@kerouac Oglądałem to gówno wyłącznie dla Cleganebowl. Przynajmniej tego nie spieprzyli. Sezony 5-7 były niczym piękny, dostojny pies, który kulał coraz mocniej i coraz niżej spuszczał łeb. Ósmy sezon to D&D którzy obcięli temu psu łeb, naszczali na jego zwłoki, polali je benzyną i podpalili.

konto usunięte

0

@Grzesior667 Ah daj spokój, flota statków i skorpiony nie potrafią ubić jednego smoka, który wzniósł się nad orbitę ziemską. Naprawdę nie uważasz, że poszli na łatwiznę? Zresztą i tak nie zmienię twojego zdania i też na tym mi nie zależy. Jestem zawiedziony jak wielu fanów, ale cieszę się, że są też tacy, którym podobały się zagrania twórców :)

konto usunięte

0

@Misanthrope Góra wyciska białka ogarowi przez dobre 5 sekund, gdzie z jego siłą wystarczyłaby sekunda by wydłubać oczy, a ogar na lajcie patrzy chwilę potem na sztylet wbity w łeb brata xd

1

@Grzesior667 To, że od słonca znaczy, że nie mogli jej trafić ? Wystarczyło posłać grad strzał,a któraś na bank by trafiła. Mogli to lepiej rozkminić, np gdyby Daenerys leciała blisko wody to skorpiony nie mogłyby przez kąt nawet celować w smoka, a tak ? Nawet nie zdązyli jej trafić, mimo, że czas był.

1

@kerouac Zepsuli ten sezon takimi małymi niedorzecznościami, chyba trzeba się z tym pogodzić :/

0

@kerouac Może poszli na łatwiznę, ale czy jest coś w tym złego? Nie jestem zapalonym fanem GoT, ale mam wrażenie, że ludzie szukają dziury w całym odcinku. Czasami to jest po prostu przypierd* się do byle czego, byleby było.

konto usunięte

1

@kerouac Och, to, że ten moment też był debilny to jasne, ale akurat w tej konkretnej scenie nie oczekiwałem logiki. Dostałem to co chciałem :P

konto usunięte

0

@Grzesior667 No tak, do byle czego. Tysiące fanów wypomina dziesiątki absurdów, ale znajdzie się ktoś, kto uważa, że pójście na łatwiznę jest okay i to przypieprzanie się na siłę. Chyba nie mamy o czym dyskutować. Dzięki za wymianę opinii i dobrej reszty dzionka.

konto usunięte

1

@kerouac Tych błędów sporo by się zebrało:

-"20" tysięcy "znakomitej" złotej kompanii
-"wielka" flota Eurona
-wybuchy budynków (szczególnie kompleksu zamkowego)
-Cersei osamotniona w czerwonej twierdzy

konto usunięte

0

@Misanthrope Tez jestem zadowolony z tej sceny. Zawiodła mnie śmierć Varysa, a więc jednej z nielicznych ogarniętych postaci. śmierć Eurona na zasadzie: dawajcie zabijemy jak największą ilość bohaterów. Jaimie pocięty niemal jak popek dobija do bram Cersei i giną niczym Jack i Rose. W ogóle jego ponowny nawrót był największą głupotą EVER.

konto usunięte

0

@Kajtek77 Jak wspomniałem wyżej, według mnie największym absurdem był powrót Jaimiego. Kompletna bzdura. Ale rozumiem, że ty skupiłeś się bitewnych aspektach, które też były beznadziejne z uwagi na budżet.

0

@Kajtek77 Wspomniany Jamie podziurawiony sztyletem i nietrafialny smok to chyba najgorsze błędy

0

@kerouac Chęć powrotu Jaimiego do Cersei była jedną z najbardziej logicznych i konsekwentnych rzeczy, jeśli chodzi o prowadzenie postaci w GoT. Bardzo ładnie podsumowała to jego drogę i pokazało, że szczęście którego szukał miał od początku przy sobie. Można by zapytać, po co więc przechodził tę drogę? Bo właśnie ta droga i wszystko co przeżył pozwoliło mu to sobie uświadomić.

konto usunięte

1

@kerouac Daj spokój, mi się nawet nie chce analizować tego odcinka, a tym bardziej wdawać w dyskusję z ludźmi pokroju "czepiasz się dla samego czepiania." Ktoś jest ślepy, albo ma oczekiwania poniżej dna, nie mój problem. Wystarczająco czasu na usiłowanie skruszenia betonu zmarnowałem już po 3 odcinku.

"Uee ale co się czepiasz, fajny odcinek, dużo wybuchów, ładnie nakręcony, co ty masz za wymagania, nie wiadomo czego byś chciał"
https://www.meme-arsenal.com/memes/25d288d9beb5b517730d3e40bffe8bd8.jpg

konto usunięte

0

@nwchades Nie zgadzam się. Oglądał szaleństwo Cersei, konsekwentnie uświadamiał sobie, ze jest szaloną i opętaną kobietą, traktowany przez nią momentami jak paździerz, kiedy w końcu staje się człowiekiem dojrzałym, rusza w swoją podróż, dokonuje wielu racjonalnych i dobrych decyzji, zawiązuje relację z Brienn, wszystko to prowadzi do miłości cielesnej, po czym - słysząc, że drugi smok padł - wraca jak leszcz do chorej siostry. ABSURD. Żadnej ideologii mi w tym nie sprzedasz. Chyba, że przyznamy obaj, że oboje byli zdrowo jeb.

2

@kerouac Strasznie emocjonalnie podchodzisz do tego i nie potrafisz zauważyć tak oczywistej kwestii. Jaime kochał Cersei. Nie potrafił bez niej żyć. Spróbował i nie dało mu to szczęścia, więc do niej wrócił. Co tu jest absurdalnego? Jaka ideologia? To się miłość nazywa.
Jej szaleństwo czy złe uczynki nie mają tu nic do rzeczy.

konto usunięte

0

@nwchades Raczej odwrotnie, ja podchodzę zbyt pragmatycznie, a ty zbyt emocjonalnie. :)

0

@kerouac Ja nie używam sformułowań typu "chora siostra", "leszcz", "paździerz", "zdrowo jeb" w odniesieniu do fikcyjnych postaci z serialu.
Oglądasz serial i nie dostrzegasz pewnych rzeczy, bo coś Cię drażni i nie podobają Ci się rozwiązania. To nie jest emocjonalne podejście?

konto usunięte

0

@nwchades Oczywiście, że nie! Nawet nie uważam się za wielkiego fana got. Podchodzę do tematu niemal identycznie jak kolega misanthrop. Oceniamy absurdy rozwiązań w serialu, który pretenduje do miana najlepszego w historii. Twórcy sami nakręcają oczekiwania, a akcja = reakcja. Rynek weryfikuje, tak to właśnie wygląda. Drażni mnie? Oczywiście, że tak! Drażni mnie opieszałość zawodników w piłce nożnej, drażni mnie polityka i fikcja. Na tym polega życie. Drażni mnie wszystko to, na co nie mam wpływu. Określenia pejoratywne w internecie nie świadczą o emocjonalności, a o pastiszu. Pozdrawiam.

0

@kerouac Z tym że w tej sytuacji nie ma nic absurdalnego, a Ty próbujesz coś absurdalnego na siłę wynaleźć.

Przedstawiłem Ci logiczne wyjaśnienie całej sytuacji, na co Ty odpowiadasz, że to wcale nie jest logiczne, bo Ty byś tak nie zrobił (przynajmniej tak to wygląda z mojej perspektywy). Gdzie miejsce na empatię?
Ale cóż, moje życie nie polega na tym, że wszystko mnie drażni.

W tym serialu od początku mamy masę absurdów. Natomiast Ty masz pretensję do zachowania, które swoją podbudowę ma praktycznie od samych początków historii.

I jeszcze jedno. Pastisz? Określenia pejoratywne nie świadczą o emocjonalności, a o pastiszu? A względem czego dokładnie, bo ciekawość mnie zżera.

konto usunięte

0

@nwchades W moim przypadku aktywność w internecie przejawia się w pastiszu, naśladownictwie, luźnym i frywolnym języku. Tutaj nie ma żadnych dogmatów, żadnych ram savoir-vivre. Próbujesz na siłę zgrywać alfę, ale nim nie jesteś. Wskazałeś swój pogląd na sprawę i zaznaczyłeś, że tak jest i tak być musi. Problem w tym, że nie dzierżysz w ręku prawdy objawionej. Co nieco o psychologii wiem, w końcu ją studiowałem z sukcesami i mogę śmiało rzec, że obraz psychologiczny, budowany konsekwentnie przez wiele sezonów jest irracjonalny. Akcentowano odkochiwanie się Jaimiego w mimice, czynach, a potem rzucono wszystko w diabli, bo usłyszał o smoku. Żeby jeszcze wykazano, że jest mu źle, ale nie! Przespał się z Brienne, został zaakceptowany przez większość ludzi, podjął decyzję o pozostaniu na północy, a kilka minut później wraca do Cersei. Nie ma w tym krzty miłości. Chyba, że mówimy o patologicznej miłości, a więc zaburzeniach emocjonalnych. Zresztą, rozprawiamy o miłości brata z siostrą, więc jeńców brać nie można.

Możesz uważać inaczej, masz do tego prawo. Tym niemniej życzę udanego wieczora :)

0

@kerouac Eh. Czyli jednak. Koniec końców zawsze pojawia się ad personam...
Szkoda.

Cóż, nie próbuję na siłę zgrywać alfy. Ba, ja nawet nie uważam, że dzierżę w ręku prawdę objawioną. Ciekawe natomiast jest to, że najpierw używasz frywolnego języka, żeby chwilę później chwalić się jego kwiecistą odmianą.

Ale my tu o serialu. Obraz psychologiczny budowany konsekwentnie przez wiele sezonów jest irracjonalny. No tak. Bo w serialach fantasy chcemy oglądać bohaterów prezentujących zachowania a'la książki naukowe, wpasowujących się w schematy przeciętności. Bo przecież kogo interesują postaci ciekawe, nieszablonowe?
Szczerzę mówiąc zastanawiam się nad jednym. Bo przecież ja dokładnie napisałem, że Jaime przeszedł całą drogę, całe to odkochiwanie się, w pewien sposób odkupienie, gdzie momentem kulminacyjnym było zaakceptowanie przez Branna, ogólną społeczność północy i przespanie się z Brienne. I bardzo wyraźnie jest pokazane, że cała ta droga doprowadziła go do momentu, w którym uświadomił sobie, że prawdziwe szczęście daje mu tylko Cersei. To że był gotowy zostawić wszystko co osiągnął, gdy tylko usłyszał o tym, że miłość jego życia ma bardzo duże szanse zginąć (ten smok, którego tak namiętnie przypominasz - a który służył tylko przelaniu czary goryczy), pokazuje właśnie jak wielka ta miłość była. Zaprawdę nie trzeba studiować psychologii żeby to dostrzec.

I tak, to była miłość patologiczna. Ale co do tego nie ma wątpliwości od samego początku.
Większość postaci z tego serialu prezentuje zachowania co najmniej karygodne.

konto usunięte

1

@nwchades Nie atakowałem cię ad personam, raczej zgadzam się z twoją teorią, jeżeli założymy, że tak było w istocie. Według mnie mogli zdecydowanie lepiej zobrazować kolejny nawrót Jaimiego, coś na zasadzie: Cersei w niebezpieczeństwie. Tymczasem on zareagował tak, nie inaczej, na wieść o śmierci smoka. Poza tym jego rozmowa z Tyrionem, i jego przeświadczenie o sukcesie Cersei dowodzi, że tak naprawdę Jaimie z porządnego człowieka ponownie stał się bucem. Czyli przeżył to wszystko, przeszedł transformację tylko po to, aby zrozumieć, że jest huncwotem. I tego się czepiam, bo nie ma w tym logiki. Zmienił się pod wpływem obserwacji, a nie własnego widzimisię, a potem nagle zmienił zdanie. Z całą resztą raczej się zgadzamy.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: