- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1178 Culés
Gorące dyskusje
Safrani
35
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
DariaFCB
101
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
36 odpowiedzi
Zoker
2
Ostatnie wezwanie do ligi typerów MŚ. Ktoś jeszcze chętny? Mamy na razie 49 uczestników.
44 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1178 Culés
2
Przy wszystkim co zostało już napisane o klęsce z Liverpoolem i jej powodach - może najbardziej prozaiczny jest ten, że zawodnicy są wypaleni, najedzeni? Łatwo powiedzieć że na taki mecz nie trzeba nikogo motywować. Pewnie nie trzeba - jeżeli dla kogoś jest to walka o marzenia, coś czego wcześniej się nie dokonało. Jak dla Liverpoolu. Spójrzmy na Messiego, choć to najbardziej jaskrawy przykład - 10 mistrzostw Hiszpanii, 4 LM, 6 Pucharów Króla, 4 medale wielkich imprez z reprezentacją. Praktycznie cały szkielet drużyny ma na koncie wielkie sukcesy i to nie osiągane incydentalnie. Spójrzmy jak wygląda Real Madryt po 3 z rzędu LM. Kompletna rozsypka. Sezon po wygranej Decimie? Zero tytułów. Nie kojarzę drużyny która po wielkich sukcesach by się całkiem nie rozlazła, nie rozleniwiła. A Barca, mimo że praktycznie co sezon dokłada do gabloty coś cennego, nie osiada na laurach AŻ TAK jak można by już się tego spodziewać po tych wszystkich latach.
Tylko że jak wychodzą naprzeciw takiego Liverpoolu na ich stadionie... rywale głodni sukcesu jak bulteriery, to się po prostu widziało w ruchach, gestach; Fabinho wściekle się kłócący z Suarezem, Henderson czy Robertson próbujący ustawiać Messiego łapiąc go za głowę jakoś na początku meczu... może gracze Barcy sami siebie próbują przekonać, że są na 100% naładowani, ale podświadomość mówi "byłem tu już, grałem to już"? W piłkę nigdy nie grałem więc tego nie wiem... ale tak to trochę dla mnie wyglądało.
Żałuję bardzo, bo wszyscy faworyci powybijali się we wcześniejszych fazach, został tylko Liverpool będący na widelcu po 3:0, w finale byłby pewnie Tottenham pokonany w grupie 4:2... takiej okazji już nigdy nie będzie, na pewno nie dla tego składu. Wielka szkoda.
0
@shaun Mądrze napisane, zgadzam się w pełni. Po graczach Liverpoolu, Ajaxu i Tottenhamu widać było głód orzy najmniejszej walce o piłkę. U nas była zupełna pustka w oczach i miałkośč w ruchach.