La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1451 Culés

2

Panowie i Panie po śmiechu Imperatora przeszły mnie ciary. Polecam nowy teaser Star Warsów:


6

@Varkond Znowu granie na nostalgii, żałosne.

2

@Varkond Zaraz sie okaże, że Snoke to syn Palpatina hehe.

4

@Jakdxb Nie chcesz nie ogladaj co nas to obchodzi

0

@Varkond Oczywiście się znajdą hejterzy, którym nic nie pasuje i od razu skreślają nowe filmy, ja jako fan serii świetnie się bawiłem na 7 i 8 i nie mogę się doczekać na 9, szczególnie że wraca Palpatine

1

@Varkond Nie bede ogladal kolejnego chłamu w odróżnieniu od fanow tej serii którzy sie nie szanują.

0

@Triv44 Nie ma sie czym chwalic, ale skoro podoba ci sie 7 i 8 część to kazdy film ci sie spodoba. Byle by nie bylo za duzo myślenia.

0

@Jakdxb Akurat myślę, że mój gust filmowy jest dobry, gwiezdne wojny to nie thriller psychologiczny, żeby trzeba było dużo myśleć

konto usunięte

6

@Triv44 Ach tak, "hejterzy." Odwieczny argument osób, które nie mają argumentów. Nie wątpię, że będziesz się świetnie bawił na 9. Kto wie, może nawet wskrzeszą Leię i każą jej wykonywać pajacyki podczas gdy Palpatine będzie przekonywał Rey aby przeszła na ciemną stronę mocy, sikając w międzyczasie na zwłoki Luke'a. Nie zapomnij wziąć popcornu.

1

@Misanthrope Tylko jednego nie rozumiem, skoro komuś sie ten film podoba to po co na siłę go unieszczęśliwiać jak kolega wyżej? :)

1

@Varkond Nie ma to już ducha starego Star Wars, film jak film. Coraz więcej w tym fast foodu.

0

@Misanthrope A z drugiej strony "fani", którzy co by się nie stało, to i tak będą narzekać, bo przecież nie po ich myśli, niezgodnie z kanonem, ta postać za słaba, a ta za mocna, bla, bla, bla. Albo w drugą stronę, nic nowego, cały czas to samo, za dużo nostalgii i powtórek z historii.
Dobrze jednak, że większość chce po prostu obejrzeć film, a nie bawić się w ideologiczne wojenki...

1

@Varkond Avengers przy cofaniu pstryknięcia Thanosa, przywrócą do życia też wszystkich z uniwersum SW! Największy crossover w historii!

A tak serio, to trailer ani nie zachęcił, ani nie zniechęcił. Ale tytuł? Jest co najmniej intrygujący.

konto usunięte

0

@nwchades taka zabawa w Ideologiczne wojenki że seria jest dość mocno krytykowana :)

konto usunięte

3

@Striker Mnie po prostu śmieszy nazywanie ludzi, którzy mają nieco większe wymagania i nie oglądają filmu z wyłączonym mózgiem i pamięcią "hejterami." Jeżeli komuś z jakiegoś powodu podoba się nowa trylogia, co mnie do tego? Ich sprawa. Ale jeżeli próbują twierdzić, że te filmy są "dobre," albo, że ich krytyka to "hejtowanie," ociera się to o śmieszność.

0

@Chwytliwy Tak, tak. Bardzo mocno. Aż trzeba zerknąć do Box Office, żeby zobaczyć, jak bardzo ludzie nie chcą tego oglądać. Albo na CinemaScore.

Taka sama historia jak z Captain Marvel ostatnio. Niby kontrowersja, niby się ludzie burzyli, niby protesty, niby nie idziemy oglądać...
CinemaScore A, BoxOffice ponad 1 mld $. Także ten...

2

@Misanthrope Czyli dobry film to taki, który podoba się Tobie, tak? A jak Ci się nie podoba, to z automatu jest zły?
I to nie tak, że nowe SW mają kiepski montaż, scenografię czy cokolwiek innego. Tobie się nie podobają rozwiązania fabularne - i to dla Ciebie definiuje film jako uniwersalnie zły. I każdy kto twierdzi inaczej jest śmieszny.
Przynajmniej tyle można z Twoich postów wywnioskować.

konto usunięte

0

@nwchades Bo sama nazwa Star Wars się dobrze sprzedaje, to chyba oczywiste co nie? Jak było z Ultronem, film był bardzo sredni, a sprzedał się dobrze

0

@Misanthrope Trudno żeby ktoś komu się film podoba twierdził, że jest słaby, bo oznaczałoby to że lubuje się w słabym kinie, a nikt tak nie lubi o sobie myśleć.

0

@Chwytliwy Dlatego Solo sprzedało się fatalnie. Mhm. No tak.

Co było złego w AoU? Pewne rozwiązania fabularne, przynajmniej dla niektórych. Nikt nie mówi złego słowa o efektach, aktorstwie, dźwięku itd. Czyli nadal nie był to zły film, mógł się po prostu komuś nie podobać.

konto usunięte

0

@nwchades Tyle że solo nie był w ogóle żadnym wątkiem wprowadzającym do serii obecnego Star Wars, było to tylko pokazanie historii przed tym całym dołączeniem do Luke'a itp, a Hana Solo z tego co wiem niezbyt wiele ludzi jakoś bardzo ceni , i nie oczekiwali szaleńczo jego produkcji, dlatego niezbyt się sprzedała, także dziwne porównanie, bo porównujesz film na który jakoś nie było wielkich oczekiwań do filmu który miał ogromne oczekiwania i był 2 częścią Avengersów, czyli najbardziej hype'owanej produkcji Disneya

Fabuła, gra aktorska która kompletnie mi nie leżała w tym filmie, poza tym trudno cokolwiek złego powiedzieć o efektach specjalnych jak Disney jest pod tym względem czołówką w większości swoich produkcji:)

0

@Chwytliwy Solo miał w tytule Star Wars. Jeśli samo Star Wars by się dobrze sprzedawało, to sprzedał by się dobrze, prawda?

Fabuła jak fabuła, mnie też do końca nie przekonała w AoU, ale nadal postacie (poza Ultronem) i relacje między nimi były na wysokim poziomie. A moim zdaniem to jest najważniejsze w filmach tego typu.
A aktorstwo? Takie samo jak wcześniej, tzn, na takim samym poziomie. Ciężko żeby Ci sami aktorzy zagrali te same postacie, jakoś niesamowicie lepiej lub gorzej.

konto usunięte

0

@nwchades No ale co z tego że Star Wars, skoro potem jasno jest napisane że tylko jest mowa o Hanie Solo, aniżeli o samej części Star Wars? Głównie to mam na myśli



A co do postaci, mi nie leżały, zwłaszcza Thor który był mega sztampowy, czy Iron którego dopiero polubiłem w Infinity War oraz Hulk którego także wolałem w Infinity War czy 1 części

konto usunięte

1

@nwchades Nie, dobry film to taki, który posiada spójnie napisany scenariusz, wielowymiarowe postacie, wiarygodnie zbudowany świat, i fabułę, która posiada ręce i nogi. Rozwiązania fabularne to jest kropla w morzu gówna jakim jest ten film. Jedynymi pozytywami są aspekty wizualne - jeżeli dla kogoś to wystarczający powód aby uznać, że LJ mu się podoba, spoko. Jeżeli komuś nie przeszkadza fakt, że połowa wątków FA została wyrzucona do kosza albo po prostu pominięta, spoko. Jeżeli komuś nie przeszkadza fakt, że kluczowe postacie sagi nagle zaczęły zachowywać się zupełnie inaczej bez żadnego wiarygodnego uzasadnienia, spoko. Jeżeli komuś nie przeszkadza fakt, że jedna z kluczowych postaci nowej trylogii ginie bez żadnego wytłumaczenia kim była i dlaczego mielibyśmy się nią przejmować, spoko. Jeżeli komuś nie przeszkadza fakt, że główna bohaterka tych filmów to chyba największa mary sue w historii kinematografii, spoko. Jeżeli komuś nie przeszkadza fakt, że jedna ze scen walki została zmontowana tak żałośnie mało przekonująco i debilnie, że główna bohaterka filmu zginęłaby w tej scenie, gdyby nie to, że w ostatniej chwili w edycji z ręki przeciwnika usunięta została broń, spoko.

Jeżeli ktoś mówi mi, że ten film jest dobrym filmem, ma coś nie tak z głową, albo po prostu nie ma fioletowego pojęcia o podstawach kinematografii.

Mógłbym tak wymieniać przez kolejną godzinę, ale nie chcę mi się, bo zrobiło to już pełno osób, bardziej kompetentnych ode mnie. Ten film jest obiektywnie źle nakręconym filmem - nie tylko z punktu widzenia fana SW. Czy to oznacza, że nie może się komuś podobać? Absolutnie nie.

0

@Misanthrope Wszystko o czym mówisz to rozwiązania fabularne, a wspominanie o Mary Sue czy wtrącanie "problemów z głową" w rozmowie o filmach, niestety sprawia że nie mam ochoty ciągnąć tej dyskusji. Pozdrawiam.

konto usunięte

1

@nwchades Ale to nie jest żadna dyskusja. Naprawdę myślisz, że ja zamierzam dyskutować o faktach? Litości. Poza tym, jeżeli dziury w scenariuszu i całkowite pominięcie wątków z pierwszej części trylogii nazywasz "rozwiązaniami fabularnymi," pokazujesz tylko, że zmarnowałem jakieś 5 minut na pisanie poprzedniego posta. Różnica między nami jest taka, że ja posiadam argumenty, a Ty po prostu czujesz się "urażony," bo ktoś krytykuje film który Ci się podobał. Więc żyj dalej w swojej bańce i miłej zabawy na dziewiątce.

A Rey to największa Mary Sue w historii kinematografii, nie wspominając już, że ilość pseudofeministycznej propagandy upchanej w tym filmie jest wręcz zabawna. Również pozdrawiam.

0

@Misanthrope Nie jestem niczym urażony. Ba, mi się nawet TLJ jakoś bardzo nie podobało, nie wiem więc czym mam być urażony. ^^
Ale bajki o bańce w której żyje? Czy to wyimaginowane urażenie? "Fakty" o jakości filmów, które dziwnym trafem pokrywają się z Twoim gustem i niezadowoleniem? Aha. No fajnie.
Ale nadal, nie mam zamiaru nawet rozmawiać, a co mówić o dyskutowaniu, z krzykaczami o feministycznej propagandzie czy Mary Sue.

konto usunięte

0

@nwchades Więc skończ. Ja skończyłem.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: