La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1037 Culés

91

Wczoraj w emocjach napisałem komentarz, który słusznie został szybko usunięty przez moderację (dziękuję, że bez bana, to chyba świadczy że jednak zgadzacie się ze mną). Dlatego teraz z rana na chłodno chciałbym poruszyć jedną kwestię.
Właściwie to chciałbym zapytać większość osób tutaj o dwie rzeczy.
1. Czy graliście kiedyś w piłkę lub czy rozumiecie jak działa ludzkie ciało, zwłaszcza sportowca, piłkarza?
2. Czy oglądacie piłkę od 2-3 lat?
Po co te pytania? Już wyjaśniam...
Po pierwsze, uprzedzam niektórych, sam nigdy nie grałem na profesjonalnym poziomie w piłkę, ale nie o to tu chodzi. Wystarczy odrobina wiedzy związanej z ludzkim ciałem, a także z procesami typowymi w futbolu. Wiem że pewnie wiele osób nie rozumie tego, albo nawet nie wie że takie coś istnieje, ale może po chwili namysłu zmienicie swoje zdanie. Granie co 3 dni naprawdę jest zwyczajnie męczące dla piłkarza, zwłaszcza jeśli taki maraton trwa 2 tygodnie. I nie, tutaj nie jest winny Valverde, jak już pewnie większość chciałaby wtrącić. Fakt, czasem (często) nie rozumiem jego decyzji personalnych, niemniej on bardzo dobrze zarządza kadrą jeśli chodzi o jej siły. Są piłkarze którzy nie są gotowi fizycznie grać pełnych 90 minut i konsekwentnie zmienia ich w trakcie meczu (Coutinho czy Arthur). Jedynym zastrzeżeniem z mojej strony jest przemęczanie Jordiego Alby, ale rozumiem że on po prostu nie ma zmiennika w zespole. Miranda to widocznie nie ten poziom.
Wracając już do wczorajszego meczu.
Był to czwarty mecz rozegrany w 12 dni. Nie trzeba być matematykiem aby policzyć że wychodzi równo mecz co 3 dni. Do tego bardzo intensywne i ważne spotkania z Villarrealem i Atlético.
To są ludzie, oni muszą kiedyś odpocząć. Wczoraj zaczęliśmy bardzo intensywnie, taki stan rzeczy trwał jakieś 20 min, potem chwila przerwy, a od staranowania Messiego przez Smaillinga tempo zupełnie siadło. Nie dość że jak zwykle graliśmy w obronie z jednym zawodnikiem mniej, to na dodatek w ofensywie również. Jak się później okazało Messi miał problemy z oddychaniem więc taka sytuacja jest zrozumiała. Dla kontrastu Manchester grał całą drużyną, na dodatek mieli tydzień wolnego przed tym meczem. Jeśli ktoś nie rozumie jak ważny w futbolu jest odpoczynek to nie wiem jak to wytłumaczyć. Żeby grać na takiej intensywności i tak widowiskowo jak na przykład z Tottenhamem na Wembley trzeba poświęcić dużo zdrowia. Spójrzcie na powtórkę drugiego gola Messiego z tamtego meczu. Co robi Messi po zdobyciu tego gola? Widać że jest wyczerpany, odetchnął z ulgą, czy taki widok jest częsty? Nie. A dlaczego? Bo to zwyczajnie niemożliwe, aby grać tak agresywnie przez większość sezonu.
Od początku sezonu widać że drużyna się oszczędza. Wczoraj pojawiały się śmiechy że "hehe oszczędzają się na LM, a nie czekaj...". Tak tylko wspomnę że w tym tygodniu priorytetem był mecz z Atlético. Do tego wymagający mecz z Villarrealem i wcześniej z Espanyolem. A to wszystko w ponad tydzień. Wygrana z Manchesterem United na wyjeździe, która daje nam niezłą sytuację przed rewanżem na Camp Nou jest bardzo cenna. To nie przypadek że piłkarze są zadowoleni z wyniku. Patrząc na ostatnie 2 tygonie nasze i Manchesteru nie rozumiem jak można nie doceniać tego wyniku. Teraz mecz z Hueską, który z całą stanowczością możemy spokojnie przegrać rezerwami. Nic nam się nie stanie z tego powodu, na przykład dzięki temu że drużyna walczyła z Atlético i Villarrealem aby właśnie teraz móc sobie pozwolić na porażkę bez konsekwencji. I tu właśnie przechodzimy do mojego drugiego pytania.
Czy naprawdę nie rozumiecie jak działa piłka? Że czasami poświęca się jakiś mecz aby mieć więcej sił w innym? Że przy korzystnym wyniku zwyczajnie odpoczywa się na boisku po to żeby mieć siły na kolejne? Dziwnym trafem gdy następuje takie rozprężenie, a przeciwnik strzeli gola, to jakoś drużyna potrafi zerwać się do ataku. Czyli nie brak sił jest tu problemem, a oszczędzanie się. Bardzo wyraźne bylo to w ostatnich latach, a w tym sezonie to już nastało apogeum tego. I wiele osób uznaje to za wadę Barcelony Valverde. Sam też chciałbym manit i gry jak z Tottenhamem co tydzień. Ale wiem że to nie jest możliwe. Wiem też że "druga Roma" siedzi w głowach niektórych tutaj bardziej niż w głowach piłkarzy. Ja się wstrzymuję z ocenami. Czekam na koniec sezonu. Ufam Valverde bo sądzę że rozumiem co on chce zrobić. Mam nadzieję się nie zawieść.

konto usunięte

12

@Nano22 Trafny komentarz :)

16

@Nano22 Powinno się Twój komentarz oprawić w ramkę i go wywiesić na pierwszej stronie Rambli ;).

konto usunięte

1

@Nano22 Zgadzam się, przy czym decyzje personalne o nie wpuszczaniu Malcoma, zmienianie Busquetsa w ostatniej minucie meczu są bez sensu.

4

@Nano22 Tutaj ludzie mają taki problem, że chcą żeby Barca cały mecz naciskala, grała szybko a potem mieliby pretensje, że "no kurła, przemęczeni zawodnicy"...

0

@gradzik "Zmiana na czas" słyszałeś o czymś takim?

3

@gradzik Akurat podwójna zmiana bardzo nam pomogła, zaczęliśmy dłużej utrzymywać się przy piłce

konto usunięte

6

@Nano22 Wiesz co Ja grałem w piłkę ale dla wielu nie ma to żadnego znaczenia bo wiadomo każdy były pilkarz to poziom komentarzy Tomka Hajty. Zgadzam się z Tobą w 100%

0

@Nano22 No faktycznie, dlatego ma drużyna 20zawodnikow w składzie aby na najważniejsze mecze być przemęczony. To żadne usprawiedliwienie. Po to jest trener i ma całe zaplecze fizjoterapeutów aby zawodnicy było w 100%gotowi. Zacięty mecz z Villareal? Po co wchodził Messi? Drużynę, która broni się przed spadkiem powinien ograć 2 garnitur nasz. Jednak jesli ta drużyna bez Messiego, Pique nie istnieje to inna sprawa. Jak mecze rozstrzygnięte są to dlaczego Messi gra zawsze 90minut? Można go zdjąć wcześniej. Lepiej niech strzela bramki w lidze czy fazie grupowej Lm aby w najważniejszych meczach dreptał.

4

@lukasz947 Ale to wina Valverde że mieliśmy taki terminarz? xD
Gdyby rotował w poprzednich meczach to nie mieliśmy 7 punktów w tych 3 meczach.
I chyba nie znasz się na hiszpańskiej piłce skoro uważasz że Villarreal to zwykła drużyna ze strefy spadkowej. Poza tym sam fakt że są w tej strefie sprawiał że oni tam walczyli jak o życie.
A co do Messiego to on sobie drepta w każdym meczu bo tak odpoczywa. Robi kilka zrywów i tyle, nie potrzebuje siadać na ławce.
No chyba że uważasz że wczoraj zagrał tak jak zagrał bo mu się nie chciało. No to gratuluję w takim razie.

0

@Nano22 Haha a czyja to wina, że musi grać podstawowa 11 aby zdobyć punkty w lidze? Terminarzu? Xd To tylko pokazuje brak rôwnej ławki skoro jak sam mówisz, 2-3 zmiany i mecz w plecy może być.
Nie no rozumiem, że drużyna, która aspiruje po tryplet, faworyt LM musi grać podstawowa 11 na Villareal bo gra o utrzymanie xd

7

@lukasz947 Właśnie widać że niewiele rozumiesz

0

@Nano22 VallecNo 3:1
Lyon
Sevilla 6:1
leganes 3:1
Levante 3:0
Eibar 3:0
Celta 2:0
Levante 5:0
Espanyol 4:0
To m.in. Wyniki gdzie Messi grał pełne 90minut ;)

3

@lukasz947 XDD to, że wygraliśmy wysoko nie znaczy, że obecność Messiego nie była potrzebna
Jeśli czepiasz się, że Messi grał w meczu z Sevillą, gdzie odrabialiśmy dwubramkową stratę no to chyba skomentuję to tylko xD

0

@LeoFan10 I nie widzisz co piszesz? Musi być Messi na boisku aby Barca wygrała z jakakolwiek drużyna. To chyba zarządu, ze nie ma godnego zastępcy bądź reszty zawodników, którzy nie potrafią sobie bez niego poradzic.

0

@Nano22 Im czlowiek starszy, tym gorzej sie regeneruje - nasz sklad nie jest przeciez wyjatkowo mlody. Wyjatek stanowi Ronaldo :)

Komentarz usunięty

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: