- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 876 Culés
Gorące dyskusje
Sysia11
21
Witani jak królowie.Wspaniały naród,który docenia swoje gwiazdy. https://x.com/albicelestetalk/s... » Czytaj dalej
47 odpowiedzi
Luciano99
61
Jak lubię Messiego tak przy tej sytuacji z mopem zachował się jak kompletna cipcia, żal było... » Czytaj dalej
32 odpowiedzi
norbi77
7
Pięknie się czyta ten kwik, płacz i żałosne tłumaczenia, usprawiedliwienia zachowania... » Czytaj dalej
42 odpowiedzi
Media
Sonda
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 876 Culés
1
Litera B!
Najbardziej cenione przez was zespoły/wykonawcy!
Oh, tu się będzie działo.
Po pierwsze! i zawsze pierwsze, The Beatles!
Black Sabbath, Billy Joel, Bastille
dorzucajcie! :D Może coś mnie zaskoczy!
A coś z mniej znanych, żeby ktoś mógł coś odkryć.. hm,
Beady Eye. (widać inspiracje twórczością Oasis)
2
@Pedeudo Backstreet Boys
3
@Pedeudo A ja podam z polskiej sceny i klasyczna, potężna i wspaniała Budka Suflera
2
@Pedeudo Bad Religion, Behemoth,
2
@Kidd Breaking Benjamin
4
@Pedeudo Barcelona
1
@Pedeudo Big Cyc
1
@Pedeudo Biosphere (Geir Jennsen), Bathory, Bal-Sagoth, Beck, Björk, Bodin Tomas, Bozzio Terry, Bruford Bill,
1
@Pedeudo Big Black za bezkompromisowość. Wydali w końcu albumów pt. "Songs about fu***g" i ta nazwa dobrze ich opisuje - mówili wprost, bez lęku i na pełnej petardzie opowiadali o mrokach amerykańskiej społeczności. Co kiedyś sprawiło im "kłopot" (bo oczywiście nagonkę mieli gdzieś), bowiem niektórzy recenzenci nie zczaili, że piosenka napisana z perspektywy męża bijącego i gwałcącego żonę, czy członka społeczności sprzedającego swoje dzieci pedofilom jest sprytną figurą stylistyczną, a nie propagowaniem takich rzeczy.
No i oczywiście jest tam figura Steve'ego Albiniego, który teraz jest dość uznanym producentem. O bardzo prostej filozofii - płacisz, nagrywasz i sobie idziesz. On nie ingeruje w wygląd płyty, spełni tylko twoje zachcianki i elo. To nie oznacza oczywiście, że nie ma jakiegoś "znaku wodnego". Nagrania z jego studia mają unikalny styl - industrialny, ciężki, surowy.
próbki dwie:
a tu jak mniej więcej wygląda piosenka ze studia Albiniego:
1
@Pedeudo Bjork, Beastie Boys