- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 721 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 721 Culés
7
Która strona rapu w latach 90 była dla was lepsza, East Coast czy West Coast?
1
@Chwytliwy Murem za zachodem.
1
@cracker A dlaczego? Tak po prostu chciałbym wiedzieć
2
@Chwytliwy West Coast zdecydowanie
0
@Barca4231 A pod jakim wzgledem? Tak z ciekawości pytam
1
@Chwytliwy Przede wszystkim 2pac, Dr. Dre. To oni robili hip hop którym wtedy się jarałem i to było coś więcej niż gangsta rap.
1
@cracker Ja jednak cenie bardziej wschodni rap, przede wszystkim to oni w ogóle stworzyli cały hip hop, no i taki ktoś jak notorius Big, cały wutang clan czy canibus oraz Jayz, zawsze miałem tak, flow, beat czy styl to wschód, a zachód to bardziej marketing, gangsta rap, liryka czy charyzma, i z dwojga dobrego (nie złego, bo oba nurty to legenda) cenie bardziej wchodni rap, bardziej we mnie trafia ich muzyka
1
@Chwytliwy East Coast, ponieważ Nas i Notorious B.I.G.
4
@Chwytliwy Wu Tang forever. Wschód zdecydowanie był lepszy. Wielu znakomitych raperów, których cenie najbardziej było z NY. Zachód i ich styl mniej mi podchodził.
1
@Szreko Mi także, ok, teksty West były niepodrabiane, ale ten ich beat, ta agresja w ich mowach to nie moja dola, East Coast emanowalo taka naturalnością w mowie czy we flow że to jest wręcz nie do zastąpienia
2
@Chwytliwy Oczywiście East Coast, to w Nowym Yorku narodził się hip-hop i tam byli najlepsi Mc w złotej erze jak np. Nas, Big L, Notorius czy Big Pun.
2
@Chwytliwy Dla mnie pod względem umiejętności zawodnicy ze Wschodu stali o wiele wyżej. Owszem lubię np Ice Cube'a czy Game'a ale mimo wszystko to nie to samo. Wschód lepszy pod każdym względem.
1
@Szreko Byli lepsi w jednym aspekcie, marketing, fakt faktem to oni wypromowali rap na skalę światową, choć 50 cent także walnie sie do tego przyczynia, ale no dre i spółka się do tego walnie przemierzają , bo reszta to raczej wschód oprócz dla niektórych tekstów, bo jak sięgam po zachód to przede wszystkim aby zobaczyć trudniejsze teksty do zrozumienia i charyzme, a jeśli wschód to już całą resztę
2
@Chwytliwy No niby tak choć postacie takie jak choćby Jay-Z to ikony marketingowe. Dla mnie West Coast trochę od zawsze jechał na fejmie a nie faktycznej wartości. Sporo osób ceni wyżej zachód chyba tak szczerze nie wiedząc czemu. Wielu podoba się gangsta rap i ten bunt ale tak serio patrząc przekrojowo to zawodnicy ze wschodu wnieśli więcej i na większą skale.
0
@Szreko Mi także trochę na tym całym fejmie jechał, bo serio, umiejętności to oni wybitnych nie mieli, ok snopp dog tam wyglądał najlepiej pod tym względem czy 2pac, ale właśnie, ich było 2, a w East Coast, grandmaster flash, notorius, jay z, cały wutang clan, nas, 50 cent, itd itd, można w nieskończoność wymieniać, choć West Coast to mistrzowie dissow, diss eazyego na dre, ICE cubea, 2paca, ale to akurat wiadome, bo to u nich akurat naturalne dobrze cisnąć po oponencie, a co do gangsta rapu, kurcze, niby gangsta, a New York miał z tym sto razy więcej wspólnego niż LA
1
@Chwytliwy No wschód zdecydowanie przewyższa zachód liczbą wybitnych raperów. Dla mnie No Vaseline jest świetne no i to fakt zachód ma to zacięcie bitewne ale chłopaki z East mają ten skill, który cenie bardziej niż po prostu umiejętność pojechania kogoś. Przyjemniej mi się słucha wschodniego wybrzeża i to od zawsze na zawsze.
0
@Chwytliwy klimat zachodu bardziej do mnie przemawia. Szczególnie lubię takich raperów jak Eazy E, Ice Cube czy Mc eiht