- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 897 Culés
Gorące dyskusje
macio_944
24
Na bank wyolbrzymiony problem i Braun oraz prawica nie sprawiają, że pod tym kątem jest coraz... » Czytaj dalej
50 odpowiedzi
Sysia11
6
Harry mega statystyki zasłużył na ZP a jak nie to Dembele bo LM i 6 goli na turnieju. Fajnie... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
Zoker
11
Nie ma jednego oczywistego kandydata do wygrania ZP, ale przyznanie tej nagrody Rodriemu to będzie... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Media
Sonda
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 897 Culés
0
W Sevilli jest jeden wielki chaos. Dziś wrócił zespół-mem, który pamiętamy z poprzedniego sezonu. Nigdy w życiu nie spodziewałbym się, że drużyna, którą prowadzi Pablo Machin może zagrać taki dramatyczny mecz w defensywie przeciwko takiemu ubogiemu pomysłowi na grę ofensywną jaki ma Getafe. Eksperyment Machina ze środkiem pola bez nominalnego DM została dziś mocno zweryfikowany. To na dłuższą metę raczej nie ma prawa bytu. No, ale to i tak nie jest największe zmartwienie. Tam jest przede wszystkim problem kontuzji. Najpierw Escudero, teraz Mercado. Dwóch absolutnie kluczowych graczy w obronie Sevilli, a alternatyw nie ma. Aleix Vidal nie nadaje się na lewe wahadło, a to co zagrał dziś Gnagnon woła o pomstę do nieba. To po prostu nie był poziom LaLiga. Nie wygląda to optymistycznie przed zbliżającym się spotkaniem Sevilli z Realem.
0
@ViskaBarca Na Real się zepną
0
@barcelonaLM Powiem Ci, że mocno śmieszą mnie tego typu teksty. Bardzo ubogie pojmowanie futbolu.
3
@ViskaBarca Co innego mecz z Getafe, a co innego z Realem... To zawsze dodatkowa motywacja dla piłkarzy. Poza tym, to że teraz źle grają, nie oznacza, że z Realem też będzie kicha.
Często mówi się, że z Realem czy Barceloną bramkarze grają mecze życia. I ciekawe jest to, że akurat przeciw takim drużynom zaliczają świetne spotkania
0
@barcelonaLM Bzdura. Sevilla po pierwszych 3 kolejkach miała tylko 4 punkty i do tego przegrała derby. Dziś wyszli bardzo zmotywowani, aby odzyskać zaufanie kibiców. To nie jest żadna kwestia spięcia na dany mecz czy motywacji. Po prostu mają problemy kadrowe i trener nie do końca umie to wszystko poukładać. Myślisz, że taki Gnagnom gdyby dziś grał przeciwko Realowi, a nie Getafe nagle zacząłby ogarniać co się dzieje na boisku i nie popełniał banalnych błędów taktycznych?
1
@ViskaBarca Tak, bardzo często tak jest. Dajmy na to Pique czy Ramos, ci zawodnicy mają często problem w meczach ze słabymi rywalami, za to gdy trzeba zagrać przeciwko topowej drużynie, mają świetne mecze. No i jak to wytłumaczyć? Piłka to nie jest matematyka, tutaj nie jeśli 5>4 a 6>5 to wcale nie znaczy, że 6>4, krótko mówiąc mecz meczowi nierówny. Wcale nie zakładam, że z Realem wyjdzie im świetny mecz, bo po prostu nie mają formy, ale często takim zespołom jak Sevilla tym na papierze "słabszym" lepiej się gra z Barceloną czy Realem niż z Getafe.
0
@skubi99 No ja wiem, że tak jest. Ale to nudny frazes powtarzany na każdym kroku i akurat do sytuacji zawodnika (i całej Sevilli w sumie też), o którym pisałem wyżej kompletnie nie pasuje. Chodzi o to, że Gnagnon nie jest jeszcze gotowy na poziom LaLiga. Pod każdym względem. To nie jest tak, że to już uznany zawodnik w Primera Division, któremu po prostu przytrafiło się kilka słabszych spotkań. Nie porównuj tu do niego Ramosa czy Pique, bo to nie ma z tym nic wspólnego. To jest debiutant, który nijak nie jest jeszcze gotowy na ten poziom. Przed nim jeszcze sporo pracy i zapewniam Cię, że nie grałoby mu się lepiej z Barceloną czy Realem, oj nie ;d A piszę o nim, bo Sevilla nie ma zbyt wielu alternatyw na ŚO w tym momencie. Jeśli Mercado się nie wyleczy, to obok Kjaera będzie musiał zagrać właśnie on, albo Carrico - kolejna zagadka.