- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 578 Culés
Gorące dyskusje
Verore
1
Co sądzicie o pomyśle, w którym piłkarze i kluby piłkarskie przeznaczaliby obligatoryjnie 5... » Czytaj dalej
32 odpowiedzi
Kozinho.
8
Kurka, chyba jestem jedynym Polakiem z pokolenia lat 90, który nigdy nie odpalił Gotika :v
26 odpowiedzi
Luciano99
21
Na zmianę tematu już po razu drugi mój Tybetański Mastif, który specjalnie ma tak zakryte... » Czytaj dalej
13 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 578 Culés
5
Kurcze jak ja nie lubie fanatyzmu. Ten religijny i ten ateistyczny. Jedni swiruja, ze jest jedna prawda, a innni uzurpuja sobie prawdo do logicznego myslenia, nauki i chlodnego analizowania sytuacji.
0
@Colon
Stanisław Lem o nauce i wierze.
1
@Cochise Znam, ale jak zawsze milo sobie przypomniec. Szukac ze swieczka takich ludzi.
2
@Colon Ale przecież nikt nie broni fanatykom religijnym zacząć logicznie myśleć, kierować się nauką i chłodno analizować sytuacje. Problem w tym, że wówczas z definicji nie byliby już fanatykami religijnymi.
10
@Misanthrope I podobnie tyczy sie to ateistow. Wielu z nich mylnie zaklada, ze wierzacy jest kims naiwnym i niewyksztalconym.
Zjazd ateistów:
Po przywitaniu wszyscy ateiści poszli pogrozić Bogu, pokazać jak sobie świetnie radzą bez niego.
Wszyscy skaczą jak najwyżej krzycząc "Boże, Ty chu*u, Nic nam nie zrobisz!" itp. Tylko jeden facet siedzi na kamieniu i czyta gazetę.
Podchodzi do niego przewodniczący zjazdu i pyta:
-A czemu Pan nie bluzga na Boga?
-Bo w niego po prostu nie wierzę.
Chrześcijanin, muzułmanin i ateista lecą samolotem, jak to w samolotach bywa, silnik poszedł zepsuł się i aeroplan zaczął spadać.
Chrześcijanin dodaje sobie otuchy:
Żyłem dobrze, nie kłamałem, nie zdradzałem, spotkam się z Bogiem i będę żył w raju. Nic nie jest mi straszne w tej chwili.
- Wierzę w Mahometa i Allacha, nigdy nie wydałem fałszywego świadectwa wobec proroka i Boga. Żyłem jak dobry muzułmanin, czeka mnie wieczne szczęście. - uspokaja się mahometanin.
- Kolega wybaczy, - wpada mu w słowo chrześcijanin - ale wierzy pan w złego Boga, nie ma innego niż Bóg chrześcijański, uwierz w niego, a będziesz zbawiony.
- Panowie pozwolą, - odezwał się ateista - ja wierzę w naukę, która wyposażyła mnie w ten oto spadochron, także panowie, żegnam i życzę przyjemnego życia gdziekolwiek ...
4
@Colon Wykształcenie nie ma tu nic do rzeczy. A naiwność? Cóż, jak dla mnie każda wierząca osoba jest z zasady naiwna, ale co mi do tego? Nie interesuje mnie życie innych ludzi, dopóki nie ingerują w moje. A tak zwani "wojujący ateiści" to zazwyczaj dzieci które wykorzystują ateizm wyłącznie do prowokacji.