- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1509 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
87 odpowiedzi
MirusAmisz
16
@Kgorecki2500 No ładnie ładnie kolego, to sobie nagrabiłeś. https://x.com/krulbijedame/status/20... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Piotrek1993
0
Nie wiem czy dzisiaj wygra, ale za kilka lat będziemy jako Polacy ją nienawidzić
18 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1509 Culés
5
W obszernym artykule, który zresztą został nazwany "A long story" (długa opowieść), Gerard Pique opowiada również o wielu innych rzeczach. Pisał o swoich problemach w Manchesterze United i w Barcelonie, o sytuacji politycznej w Hiszpanii, ale też wspominał bardziej zabawne momenty. Jedną z nich była sytuacja sprzed 10 lat, gdy stoperowi przed jednym z pierwszych meczów w barwach Czerwonych Diabłów w szatni zawibrował telefon. To rozwścieczyło siedzącego obok Roya Keane’a. – Patrzył po szatni niczym szaleniec, przeszywał każdego wzrokiem. Wyglądał niczym Jack Nicholson w słynnej scenie filmu Lśnienie. Darł się, czyj to telefon. Nikt mu nie odpowiadał. Za trzecim razem zapytał: "Czyj. To. Kur... Jest. Telefon?!". Skruszony powiedziałem, że jest mój. I wtedy Roy oszalał. Prawie się posrałem. Ale to była dobra lekcja – wspomina Pique.
Źródło: Onet
2
@senso Takiego zawodnika jak Roy brakuje dzisiaj w United.
2
@Szreko Dużo im rzeczy brakuje. Nie potrafię pojąć, że z jednego z najlepszych klubów na świecie stali się po prostu średniakiem.
0
@Dzemik55 No wiele klubów to spotkało patrz Milan czy Inter. W Manchesterze brakuje charakteru właśnie kogoś kto pogoni te leniwe gwiazdki. Brakuje piłkarzy z chęcią do umierania za klub. Właśnie dlatego Ferguson był wielki bo za niego nawet przeciętni gracze często grali jak natchnieni.
0
@Szreko Interu i Milanu jako wielkie kluby nie pamiętam, bo jeszcze się piłką aż tak nie interesowałem. Ale Manchester United pamiętam. Jak byłem jeszcze w podstawówce i dopiero moje zainteresowanie piłką nożną się rodziło to był to jeden z moich ulubionych klubów piłkarskich w Anglii. Pierwszy finał LM jaki obejrzałem to właśnie finał z 2011 z udziałem Barcelony i Czerwonych Diabłów. Gdzieś tam się zawsze przewijali.
A teraz ich trenerem jest Jose Mourinho...
1
@Dzemik55 United to pierwszy klub jaki polubiłem:) No niestety Jose to porażka ale cóż era Fergusona minęła i trzeba się dostosować do obecnych czasów. A dawny Milan i ich paka to poezja:)