- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 811 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
1
Tak z ciekawości czy przekraczacie drugi próg podatkowy i na kogo będziecie chcieli głosować w... » Czytaj dalej
78 odpowiedzi
Arkon
8
Kiedyś dzisiejsza para fazy play off pewnie by nawet nie grała na mundialu. 32 drużyny grające... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
Kessie
32
W Sosnowcu jednak nie ma żadnego złota w ściekach, wychodzę a ty @Luciano99 bredziles,... » Czytaj dalej
18 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 811 Culés
7
Co do występującego tu ostatnio porównania Małysza ze Stochem. Dla mnie obydwaj są świetnymi skoczkami i nie chcę jakoś znacznie wywyższać jednego nad drugiego. Jednakże do Adama mam taki ogromny sentyment, w latach 2001-2004 kiedy miał najlepsze chwile swojej w swojej karierze byłem zaledwie kilkuletnim dzieckiem, ale nie zapomnę tego nigdy. Oglądało się konkursy cała rodziną, a jak już były jakieś MŚ albo konkursy w Zakopanem to każdy zaciskał kciuki najmocniej jak się dało. Jego pojedynki ze Schmittem czy Hannawaldem to było coś niesamowitego. Stoch to wspaniały sportowiec i cieszę się, że dzięki niemu dalej mamy wiele sukcesów.
Ja w moim poście nie chcę porównywać ich sukcesów. Kamil ma złota olimpijskie, 2 TCS a nie 1, medal MŚ w lotach, medale drużynowe(to akurat Małysz nie wiele mógł, miał kolegów w drużynie jakich miał). Adam za to ma 4xKryształową Kulę, PŚ w lotach, więcej wygranych, więcej medali MŚ. Jeżeli jednak chodzi o przeżywane emocje to Małyszomanii nic nie dorówna. Cieszę się sukcesami Stocha, ale to już nie jest to. Może po prostu lepiej to wspominam bo było się dzieckiem, ale wtedy każdy w szkole żył skokami. Granie w DSJ 2 na informatyce, budowanie z kolegami własnych mini skoczni to było coś nie do zapomnienia.