- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1227 Culés
Gorące dyskusje
DariaFCB
145
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
Safrani
47
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
MoralnyKarzel
2
Słucham studia po meczu i aż mi się coś skręca w środku, aż mi uszy więdną.... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1227 Culés
5
Ojciec mackiewicza mówi ze jego syn jest w stanie przeżyć 6 dni ciekawi mnie bardzo czy jeszcze żyje i czy będzie jeszcze jakaś akcja po niego , revol mówiła ze zostawiła mu wszystkie leki i cały prowiant tylko czy w takich warunkach jest możliwość w jego stanie w ogóle jest to możliwe ze jego stan by sam się poprawił
1
@olejtm Choroba wysokosciowa + ślepota + odmrozenia + tyle czasu na takiej wysokosci ? Nie znam sie co prawda ale moim zdaniem nie ma szans.
2
@olejtm Co on bredzi... Był w stanie agonalnym jak go opuszczała. Ojciec powinien pogodzić się ze śmiercią swojego syna.
17
@Wawrzyszewski Ojciec (lub ogolnie rodzic) i pogodzenie się ze śmiercią swojego dziecka ? Nie znam z autopsji ale podobno to jedno z najgorszych doświadczeń w życiu i podejrzewam ze nie tak latwo sie pogodzić :/
3
@Wawrzyszewski Wyczuwam, że podzielasz zdanie tych wszystkich idiotów, którzy naśmiewają się z jego śmierci i robią memy. CIekawe jak ktoś z Twojej rodziny "zdechnie" to czy pogodzisz się w 24 godziny. Ciekawe...
1
@olejtm Czymś zupełnie innym jest przeżycie 6 dni pod śniegiem z dobrym przygotowaniem (również sprzętowym) a czymś zupełnie innym z chorobą wysokościową i odmrożonymi kończynami. Zobacz w jakim stanie była ta Francuska schodząc kilometr niżej. Gdyby nie udzielona pomoc to nie zeszłaby już niżej sama. W takich warunkach on pewnie nie żył już w momencie kiedy ekipa wsiadała wysiadała ze śmigłowca.
Z tego co przekazywała Revol to on już nie kontaktował. Szkoda chłopa ale co zrobić? Hobby wybrał sobie ekstremalnie ryzykowne. Bardzo współczuje jego rodzinie ale tam nic się nie da zrobić. Ekipa ratownicza też to wie - przy złej pogodzie (i jednorazowym przechodzeniu z poziomu 4800 na 7400) zostaną tam trzy ciała (zakładając że pójdą we 2) a nie jedno.