La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1084 Culés

52

"Na pewno mógłbym wygrać więcej pucharów w innym europejskim klubie,ale moim największym triumfem była lojalność wobec Romy.”
[Francesco Totti]

Coraz mniej takich zawodników,którzy spędzają całe życie w jednym klubie,my mamy na szczęście swoją legendę czyli Don Andresa :)) !

9

@Keriox Zapomniałeś o jeszcze jednej legendzie LEO MESSI ! :D

25

@Keriox Sądzę, że Xavi jest jeszcze lepszym przykładem.

19

@Keriox Puyol..

1

@pax Przecież Xavi odszedł :)

1

@pax Nie gral w jednym klubie

19

@Gaucho Ale na emeryturę, nie do klubu europejskiego, aby zdobywać puchary, ale aby grając robic licencję trenerską. Gra kilka meczy w sezonie w wieku 36 lat w lidze składajacej się z kilku drużyn na końcu świata to nie odejście z klubu.

Xavi miał więcej ofert niz Iniesta i też zupełnie inną początkowo pozycję w klubie - klub wielokrotnie go chciał sie pozbyć, kibice chieli sie go pozbyć a on był wierny barwom Blaugrana. Miał oferty w chwili gdy prawie nikt go w Barcelonie nie chciał a jednak został i był to moment w którym Barcelonie wiodło się nie najlepiej a potem jeszcze zerwał więzadła.

0

@pax Ja tam jestem wdzięczny Xaviemu, że nie odszedł do Milanu ;)

1

@SinMistico Chyba jego matce :p

25

@Keriox Już na jego początku pojawiła się intratna propozycja trzymiesięcznego wypożyczenia za 21 milionów peset do Yokohama Marinos. Stał za nią Carles Rexach. Nie ona doszła jednak do skutku. Był to okres, gdy Guardiola znajdował się w szczytowej formie. Pep był kapitanem, ikoną, duszą Barcelony. Dla culès był kimś więcej niż tylko piłkarzem. Porównywano grę osiemnastolatka, nieobytego w meczach o stawkę, z prawie o dekadę starszą, doświadczoną gwiazdą zespołu. Xavi, choć odpłacał się perfekcyjna grą, przez lata nie zyskiwał uznania. Wprost przeciwnie – był lżony przez dziennikarzy i kibiców w prasie, radiu czy telewizji. Dostawał listy, w których pisano, aby się wynosił z Barcelony. Mimo że na stole pojawiła się kolejna świetna oferta, tym razem z Manchesteru United, on z uporem maniaka wciąż walczył o serca barcelonismo. Chciał udowodnić, że zasługuje na grę w granatowo-bordowym trykocie. Gdy wchodził za Guardiolę witały go gwizdy trybun. Prawie nikt go w Klubie nie chciał. Dyrektor zarządzający, Javier Pérez Farguell, ze względu na słabą wartość marketingową Xaviego, oświadczył, że klub jest otwarty na sprzedaż zawodnika. Nawet rodzina radziła mu by opuścił Camp Nou, bo w takich warunkach nie było możliwe aby został doceniony. Sytuacja była fatalna, Xavi grał tylko wtedy, gdy nie mógł tego robić Guardiola. Klub myślał o sprzedaży młodego pomocnika do Premier League lub o wypożyczeniu do Atlético Madryt. Xavi powoli stawał się czarną owcą. Ten etap w karierze Hernándeza to okres frustracji i upokorzeń. Jednak on był zdeterminowany, by grać na Camp Nou. W wieku 19. lat młody Hernández był na celowniku AC Milan. Oferta Rossonerich była kosmiczna. Młodziutki Xavi, ze względu na obecność Guardioli w składzie, pozostawał tylko rezerwowym. Atmosfera była fatalna, a presja na zawodniku nieznośna. Prezes Milanu - Adriano Galliani - oferował Hernándezowi 5,1 mln euro jako wpłatę odstępnego, a następnie 6 milionów za cztery sezony gry. Dodatkowo jego ojciec miał dostać pracę trenera w szkółce Milanu, zaś cała rodzina posiadłość z czwórką służących, samochód, pakiet darmowych lotów do Barcelony i 3 miliony euro do podziału między Xavim a jego agentem. Wystarczy dodać, że w Barcelonie Hernández zarabiał 240 tysięcy euro za sezon. Ojciec i bracia naciskali na Xaviego twierdząc, iż taka oferta zdarza się raz w życiu. Xavi został na Camp Nou. Po mistrzostwach świata do lat 20. zapytania o Xaviego złożyły Valencia, Real Madryt, Atlético i ponownie Manchester United. Hernández mógł przebierać w ofertach największych europejskich potęg, z których każda oferowała kilkukrotnie większe pieniądze niż Blaugrana. Nowy kontrakt z Barceloną podpisał z nieskrywanym niesmakiem, umowa była niezbyt dobrze przygotowana i zawarta w pośpiechu. On jednak chciał za wszelka cenę kontynuować karierę na Camp Nou. Lata 1999/03 były dla Barcelony fatalny. W tym czasie nie zdobyła ona żadnego trofeum. Krytyka spływała głównie na dwudziestokilkuletniego Xaviego. W radiu kibice nazywali go nowotworem, który niszczy drużynę. On, mimo upokorzeń, wciąż trwał w swojej miłości do Blaugrany.

0

@Keriox Pragnę podkreślić, że Totti prawie nic nie wygrał w klubowej piłce. Piłkarze z komentarzy powyżej- wygrali WSZYSTKO. To też inna perspektywa - w Barcelonie są ogromne zarobki i praktycznie gwarancja tytułów. Leo ma niby w kontrakcie (o ile to prawda) możliwość transferu jeśli Katalonia uzyska niepodległość. Ile z w/w piłkarzy Barcy by odeszło gdyby nie sprzyjające warunki to nie wiemy. Totti miał nieporównywalnie gorszy klub. Ciekaw też jestem ile piłkarzy by zostało po spadku do 2 ligi jak np Buffon. Tego się nie dowiemy :) Pozdrawiam!

0

@Bogan W momencie uzyskania niepodległości przez Katalonie umowy piłkarzy same się rozwiązują. ;) Leo ma klauzulę, że możliwe jest jego pozostanie w takiej sytuacji.

1

@Visca_eezzy Na jakiej podstawie?? Możesz przyblizyć ??

konto usunięte

0

@Keriox Mi sie wydaje, że Messi też powinien widnieć koło nazwiska Andresa :))

0

@pax Umowy w tym momencie są zawierane w Hiszpanii, ale gdy powstanie Katalonia nie będzie ona dłużej Hiszpanią więc umowy wcześniej zawarte w tym kraju nie będą obowiązywać natomiast Messi ma klauzulę, która umożliwia przetrwanie umowy gdy Barca wciąż będzie grała w jednej z 5 topowych ligt

0

@Visca_eezzy Umowy są zawierane z klubem jako pracodawcą, nie zmienia się pracodawca. wedle prawa siedziba przedsiębiorstwa może się zmieniać, ale jeśli świadczenie pracy pozostaje w tym samym miejscu (Camp Nou) nie koniecznia jest potrzba zmiana umowy. Może się mylę. Messi z tego co donosiła prasa, że ma zagwarantowaną mozliwość zmiany pracodawcy jeśli Barcelona nie będzie grała w w jednej z 5 topowych lig. To było na proźbę Messiego a nie klubu.
Sądzę, że nastąpiła by ciągłość świadczenia stosunku pracy w całej Katalonii, w innym przypadku pracę w ciągu jednego dnia straciłoby kilka milionów osób. Może się mylę

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: