- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 886 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
1
Tak z ciekawości czy przekraczacie drugi próg podatkowy i na kogo będziecie chcieli głosować w... » Czytaj dalej
78 odpowiedzi
Arkon
8
Kiedyś dzisiejsza para fazy play off pewnie by nawet nie grała na mundialu. 32 drużyny grające... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
Popitek12
13
A co jeśli wy nie istniejecie? Co jeśli jesteście tylko wytworem mojej wyobraźni? Co jeśli... » Czytaj dalej
15 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 886 Culés
15
Mimo tego, że Tomek Hajto wydawał się ostatnimi czasy walczyć w swojej, jednoosobowej kategorii to Szpaku, kiedy tylko dostał szansę, już od pierwszych minut wysłał jasny sygnał, że nigdy nie można lekceważyć starego wygi, szczwanego lisa, wytrawnego wyjadacza.
Jego młodszy kolega może cechować się ułańską niemal fantazją, recytować na zawołanie skład Kaiserslautern, mieć swój niezwykle bogaty repertuar z 'bojskiem' i 'truskawką' oraz barowy sznyt wypowiedzi i rytmiczne charknięcia, ale pan Darek nie pierwszy raz już udowadnia, że to z wiekiem przychodzi doświadczenie i cwaniactwo. Proponowanie widzowi wyjściowej formacji z 12 zawodnikami, mnogość interpretacji każdego nazwiska i wrażenie komentowania zupełnie czegoś innego to wielokrotnie już sprawdzone, nieśmiertelne sztuczki legendy mikrofonu.
I chociaż na poziom swojego 10-minutowego opus magnum https://www.youtube.com/watch?time_continue=1&v=Y5S1I9N7wHI stary mistrz już się raczej nie wzniesie, to nadal ma sporo asów pochowanych w rękawach. Może przywoła ducha swojego mentora i przedstawi się jako Dariusz Ciszewski? A może pozostawi kibica z metafizycznym rozważaniem 'jeśli nie z nimi - to z kim, jeśli nie kiedy - no właśnie!'?
Po spektakularnych występach rywala piłka w końcu jest po jego stronie - czy sprosta oczekiwaniom swoich zwolenników i rosyjski mundial to znów będzie jego one man show? Jedno jest pewne - walka o prestiżowy tytuł Człowiek-Mem w kategorii komentator sportowy jeszcze nie została rozstrzygnięta!