La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1346 Culés

7

Nie rozumiem czemu obarcza się winą PSG za popieprzone regulacje. Powinno iść się w drugą stronę i pozwolić wszystkim korzystania z szejków (jeśli jest ich takowa wola), a nie tworzyć kolejne bzdurne przepisy, które służą dobrze tylko dwóm: najbogatszym i korupcji. Tak jak piszesz z ową wódką. W czasie prohibicji najbogatsi mieli do niej dostęp, biedni nie. Bogaty posmarował (miał czym) i policja czy sąd już alkoholu nie widział. Wystarczy zapoznać się biografią Al Capone. Dlatego nie będę krytykował PSG za jego ruchy, a UEFA za jej wpieprzanie się w czyjeś portfele i ustalanie socjalistycznych regulacji (piłka nożna nie ma polegać, aby wszyscy byli równi, poprzez osłabianie silnych!).
A teraz parafrazując Twój przykład: równie dobrze jakiś fan Legii mógłby tu płakać, że to było nie sprawiedliwe, bo taka Legia w żadnym banku na świecie nie otrzymałaby kredytu w takiej wysokości jaki otrzymał go Real, więc nie stać ją było na kupno CR7 mimo, że chciała. Czy tym oto sposobem powinna powstać kolejna regulacja zabraniająca klubom pobierania kredytów, bo taka Legia jest traktowana "niesprawiedliwie"?
Widzisz w przeszłości, taki Manchester, RM, czy Barca posiadały o wiele większy budżet niż reszta klubów z różnych przyczyn (nie tylko jego wypracowanie, ale również zastrzyk gotówki od sponsorów, którzy oferowali o wiele grubsze pieniądze za koszulki Manchesterowi Utd. niż Celcie Vigo) i jakoś nikomu to nie przeszkadzało. Barca mogła w przeszłości krzyczeć (wtedy kiedy jeszcze na koszulkach nie było reklam): zakazać reklam na koszulkach, bo to nie jest finansowo fair-play!
Teraz gdy PSG postąpiło w podobny sposób co dawniej owe kluby (plus jeszcze Chelsea, czy MC) to robi się z tego ambaras, bo podkupili nie gracza jakiemuś klubowi z zaścianka za 300 milionów, a wielkiej Barcie. Kibiców Barcy nie boli kwota (gdyby Gomes poszedł za taką kwotę co Neymar każdy by tu skakał z radości pod sufit, A Bartomeu by gratulował dobrego zakupu szejkom, a nie składał donosy do UEFA już o jego gwarantowanej reelekcji nie wspomnę), ale to, że jakieś PSG było stać na jednego z ważniejszych grajków Barcy, a ta nie miała nic dogadania. Do tego dorzucając aspekt Verattiego, w którym to PSG miało decydujący głos, co w ogólnej istocie postawiło PSG wyżej niż Barcę. Klub, który odpada w frajerski sposób z LM z Barcą, upokorzył ją na arenie transferowej (nie dał Verattiego, a zabrał Neymara mimo sprzeciwu klubu) i tu jest ten kołek w zadzie, który tak większość kłuje. Za błędy klubu z Katalonii (zbyt niska kwota w klauzuli = Promocja!) obarcza się PSG, co jest śmieszne (już rok wcześniej Barca miała wiedzę o zapędach PSG i ich finansowych możliwościach). Tak samo z tymi klauzami. Jedni nie muszą ich ustalać wcale, a inni mają popieprzoną kolejną regulację. Wystarczy ją znieś,a problem z PSG się skończy, bo wtedy taka Barca czy Real otrzymają decydujący głos przy opuszczaniu przez ich gwiazdy klubu (patrz Liverpool, wątpię, że gdyby były klauzule, to ta za Coutnhio opiewała by na więcej niż 120 milionów). W tym kierunku powinno się darzyć, a nie do kolejnych regulacji, które jak wcześniej napisałem chronią takie szejkowe PSG i sprzyjają korupcji (podpłacenie UEFA, aby ta nic nie widziała).
Na dzień dzisiejszy gdyby polski klub chciał nadgonić dystans między nim a Realem, czy Barcą, to tylko w ten sposób co PSG. Nie możesz dogonić innych podążając tą samą drogą, bo logicznym jest, że w takiej sytuacji zawsze będziesz za nimi (powtarzasz ich ruchy w tym błędy, więc nie możesz iść szybciej). PSG chce iść na skróty, tylko że nie daje im to gwarancji, że ten skrót prowadzi na szczyt i nie mam najmniejszego zamiaru ich za to krytykować. Nie mój klub, nie moja kasa, nie moja sprawa.

Co d bańki, to za nią już w przeszłości obarczano Inter (kupno Ronaldo) coś walnęło? Nie. Niedawno miałeś przykład podskoku kwoty dwóch zawodników Neymara i Dembele, gdzie jest ścisły związek między tymi transferami (ta sama gotówka w obrocie). Na tej podstawie, naprawdę jest ciężko stwierdzić, że automatycznie wartość wszystkich piłkarzy podskoczyła w górę. Po polskiej lidze jakoś tego nie widać. Jeśli nastąpi dzień, że przy dzisiejszym poziomie gry i średnim krajowym dochodzie w Polsce, za polskich grajków będzie się płacić 30-40 milionów, wtedy możemy już na poważnie debatować czy mamy do czynienia z bańką czy też nie. Dwa transfery od normy jeszcze o tym nie decydują. Reszta klubów jakoś nie świruje, nawet taka Chelsea czy City usiadło na 4 literach (żaden z transferów nie przekroczył 61 milionów).

Ps. Za rok znów będzie zgrzyt zębami, bo kolejni piłkarze odejdą, a Barca będzie się powoływać na finansowe fair-play. Dlaczego? Popatrz jak na wieść o transferze Neymara zareagował Real (wszystkie kluczowe klauzule od razu +500 milionów), a jak zareagowała Barca? Z kim zrobiono renegocjację umów na większe klauzule? Nawet z Messim nie potrafią podpisać umowy, a co dopiero z takim Umtiti, (Luisem) Suarezem, Rakitic czy Ter Stegen. To nie są nawet Hiszpanie, a co dopiero Katalończycy, tylko kolejni piłkarze z dopiskiem w kontrakcie: Okazja mniej niż 100 mln i jest Twój! Umtiti, nad którym są ochy i achy (jest francuzem więc i do P$G (patpul ;P) jest mu po drodze), ma 60 milionów w klauzuli! Tu powinieneś się dowalać, a nie do tego, że kogoś stać na to aby lekką ręką wydać owe 60 milionów. Jeśli w zimowym okienku Barca nic z tym nie zrobi, to jawnie prosi się o kolejne problemy.

Idealny komentarz zaczerpnięty z forum

8

@puziols Tutaj nie chodzi o "socjalistyczne" osłabianie najbogatszych - jak to ująłeś. Chodzi o jak najbardziej zgodne z liberalnymi wartościami równanie szans, gdyż po pierwsze do futbolu trafiają pieniądze niewypracowane w piłce nożnej, a właśnie z niedozwolonego państwowego (Katar itp.) dofinansowania. Zle patrzysz na sprawę! To Szejkowie stawiają się w roli "lewiatan" pompując pieniądze; ukrywając je i bardzo często piorąc. Po drugie chodzi o przywrócenie w tym sporcie fundamentalnej podstawy, a mianowicie fair play. Chodzi o to, żeby kluby z zapleczem nie musiały się bać, iż ich największe talenty odejdą do klubu-zabawki szejka. UEFA chce (jeśli ich intencje są szczere), aby sport odbywał się na równych zasadach dla wszystkich. Nie chodzi im o "socjalistyczna redystrybucję", gdyż nie chcą, aby PSG dzielił się pieniazkami np. ze Śląskiem Wrocław.

0

@puziols Muszą z Umtitim przedłużyć kontrakt i dać mu klauzulę 250-300 mln Euro, bo obecne 60 mln, to jest śmiech na sali. Widzę tutaj komentarze że piłkarze nie chcą klauzuli wyższych, bo może będą chcieli odejść. W Realu średniak Benzema ma wyższą klauzulę niż każdy nasz piłkarz. To jak to jest że Real może uzgadniać takie wysokie klauzulę, a my już nie.

0

@daniel32778 200-300 to mała klauzule jak na te czasy i na ten rynek takie PSG wpłaci bez problemu klauzule.

1

@Mns21 Myślisz że za obrońcę by tyle dali? Pique dać 400, Albie 400, Umtitiemu 300, Semedo 250 i są bezpieczni. Ostatni rekord transferowy jak padł to 222 mln Euro za Neymara i prędko nie zostanie pobity.

0

@szymon351 A czym się różni to że Katar dał PSG te 200 mln czy tam Neymarowi za promowanie MŚ w Katarze, od tego jak ManU dostał coś koło 100 baniek za reklamę Chevrolta na koszulkach gdzie inne największe zespoły dostawały wtedy kasę rzędu 50, max 60 mln.

2

@Bobo25 Tym, że do futbolu trafiły pieniądze zarobione wartością piłkarska - na tyle wyceniono wartość marketingowa United. Nie wiemy jeszcze jakie pieniądze oficjalnie dostaje PSG od katarskich źródeł, a jakie wypracowuje i wykazuje w rozliczeniu. Chevrolet przekazał pieniądze z legalnego źródła; te katarskie są bardzo wątpliwego pochodzenia. Nic mi oficjalnie nie wiadomo o 200 mln, za promocje Mistrzostw Świata; zreszta to nie PSG ma je promować, a rzekomo Neymar. Jeśli Szejk faktycznie ma już swój klub na własność, to niech wydaje swoje pieniądze, a nie pochodzące z "lewych fundacji", budżetów państw lub dotacji.

0

@szymon351 No widzisz tyle że to wszystko jest subiektywną oceną, czy koszulki ManU były wtedy warte 100 baniek za sezon (razy x lat na ile podpisany kontrakt, czyli w sumie pewnie grubo ponad pół miliarda za te ileś lat)?
A promocja przez Neymara MŚ które będą za 5 lat nie jest warta 222 mln (jednorazowej wypłaty)? Skoro wg raportu Deloitte Katar zamierza wydać 200 MILIARDÓW dolarów na organizację piłkarskich mistrzostw świata w 2022 roku. To co dla tej kwoty jest te "zaledwie" 222 mln.
Czemu sprawa ManU jest ok, a już Neya nie? Czym się to różni, że tam dała prywatna firma a tu koncern za którym stoi państwo czerpiące zyski w większości z pozyskiwania ropy? Czemu twierdzisz że sprawa ManU to "pieniądze zarobione wartością piłkarska - na tyle wyceniono wartość marketingowa United", a nie możesz przyjąć że sprawa Neya to też pieniądze zarobione wartością piłkarską bo na tyle wyceniono reklamę MS przez piłkarza który jest w top 3 marketingowo na świecie.

0

@Bobo25 Cały czas znajduje różnice i to zasadnicza: pieniądze z Chevrolet zasiliły konto United. Pieniądze z Neymara zasiliły konto PSG? Widzisz różnice? Nawet jeśli dostał pieniądze Neymar, to jakim cudem PSG korzysta na tym? Przecież to zatajenie transakcji i nic więcej... Wciąż uważam, ze United ma więcej fanów na świecie (i cała drużyna przyciąga więcej kibiców), niż jeden Neymar i ich wartość marketingowa nie jest nawet porównywalna, a co dopiero korzystniejsza dla Brazylijczyka.

0

@szymon351 Nie widzę różnicy w tym że pieniądze Chevroleta zasiliły bezpośrednio ManU gdy pieniądze przekazane Neymarowi zasiliły pośrednio PSG. W obu przypadkach całość zysków przypadła klubom. Co za różnica w jaki sposób, czy przez pośrednika czy od razu do klubu. Obie sprawy są identyczne pod kątem że oba kluby zyskały przewagę finansową nad pozostałymi. Mam wrażenie że tego nie dostrzegasz i szukasz na siłę różnic w jakiś szczegółach nie biorąc pod uwagę całego kontekstu jakim jest właśnie uzyskiwanie przewagi ekonomicznej, co do której tyczy się ta cała dyskusja. Kwestia przepływu pieniędzy w tym wypadku ma znaczenie drugorzędne.

0

@Bobo25 Ma znaczenie w przypadku negocjacji... PSG jest wyceniane marketingowo znacznie poniżej kwoty, która otrzymali, gdyż jak już nie raz wspominały osoby ze świata sportu np. Tebas, w rozliczeniu ich dochody z marketingu nie są nawet porównywalne z kwota jaka zapłacili za Neymara. Jest różnica między wzbogacaniem się zgodnie z ustalonymi regułami, czytaj prawem, a tym co wyprawia obecnie PSG.

0

@szymon351 Widzisz dalej brniesz w subiektywizm. Skąd wiesz że PSG jest marketingowo wyceniane niżej od kwoty którą otrzymali. Czemu nie bierzesz pod uwagę że te pieniądze otrzymane jako sponsoring nie są niejako inwestycją i teraz po tym jak się zrobiło głośno o PSG plus to że mają wielką gwiazdę w swoich szeregach nie daje im "marketingowego kopa", który winduje ich znacznie powyżej otrzymanej kwoty.
Idąc Twoim tokiem rozumowania ja nie zgadzam się że te pare lat temu (chyba 2014r) koszulka ManU była marketingowo warta te 100 baniek, biorąc pod uwagę że większe kluby Barca, Real dostawały zdecydowanie mniej. Ba chyba dalej dostają (mowa o sponsorze na koszulkach, nie mylić z producentem typu Nike, Adidas).
I co? widzisz to wszystko jest subiektywne.

0

@Bobo25 Wiesz co, wydaje mi się, że spór o obiektywizm/subiektywizm nie ma żadnego sensu; zajmuje się nim na uczelni, nie tutaj. (Swoją drogą jeśli już kogoś interesuje temat, to polecam prace myślicieli, ze szkoły Frankfurckiej; począwszy od Fromma, a skończywszy na teoriach konstruktywizmu społecznego) :) tutaj istotne jest to, że PSG otrzymało nieswoje pieniądze, ze źródeł wątpliwych i zanosi się na to, iż nadal będą budować swoją markę za pomocą takiej praktyki. Ja wypowiedziałem się odnośnie idei finansowego fair play i chciałem wykazać dlaczego nie jest to rodzaj swoistej "socjalistycznej redystrybucji", a nie chciałem się wikłać w spory odnośnie zasadności rynku marketingowego w piłce nożnej. W tym przypadku uważam, że rynek zawsze jest "subiektywny" i tutaj Ameryki nie odkryłeś, ale rządzi nim też zbiór zasad i praw - w tym przypadku ustanowionych przez prawo UE, UEFA i związki piłkarskie poszczególnych państw, a PSG i szejkowie ewidentnie reguł nie przestrzegają, gdyż korzystają z niedozwolonej pomocy/subwencji (chociaż PSG może to nazywać jak chce). Po to UEFA wprowadziła instytucje FFP, aby wszyscy podlegali tym samym zasadom i o to toczy się spór, a nie o obiektywność lub subiektywność działań rynkowych w piłce nożnej.

0

@szymon351 Czyli jak teraz np Audi postanowić zasponsorować np A.Madryt i przekazywać im rocznie 200 baniek za koszulki z ich nadrukiem to będzie ok? bo to już nie będzie "niedozwolona pomoc/subwencja" tylko zwykły sponsoring, bo to nie będą pieniądze z wątpliwych źródeł?
FFP to mrzonka. Nie da się wszytkiego ubrać w ramach sztywnych przepisów, dlaczego ktoś ocenia że kasa dla PSG/Neymara jest niedozwolona, a kasa od jakieś firmy dla innego klubu już tak? To całe FPP padnie prędzej czy później.

0

@Bobo25 Tak, będą z legalnych źródeł, bo: 1. Przelew będzie wynikał z jasnej i przejrzystej umowy sponsorskiej - czyli odprowadzony zostanie należny podatek za tego typu transakcje/umowę.

2.Atletico Madryt zobowiąże się do wykonania usługi sponsorskiej - co prawdopodobnie przełoży się na logo Audi na koszulce - czyt. Audi też zarobi; widziałeś gdzieś na koszulkach PSG logo MŚ 2022?

3. Instytucje kontrolujące przepływ gotówki i zwalczające pranie brudnych pieniędzy będą miały ułatwione zadanie, bo znane będzie źródło pochodzenia pieniędzy.

4. Atletico Madryt będzie mogło dysponować środkami tylko na cele statutowe.

5. Atletico Madryt będzie zobowiązane wykazać środki w rozliczeniu, czego PSG NIE ROBI i robić nie zamierza.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: