La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 937 Culés

konto usunięte

2

Widzę, że niektórzy nie mogą doczekać się mojego wpisu odnośnie Neymara. Cóż, miło mi, że wzbudzam tutaj takie zainteresowanie.

Zgadza się, byłem w 100% przekonany, że Ney zostanie z nami. Dlaczego? Wszystkie racjonalne powody za tym przemawiały (przyjaźń z Leo i Luisem, granie w najlepszym klubie na świecie, perspektywa bycia liderem drużyny, miłość ze strony kibiców, bardzo wysokie zarobki, piękne miasto). Mediom nie wierzyłem przede wszystkim dlatego, że każdego dnia podawały skrajnie sprzeczne informacje, często się kompromitując. Jestem osobą pozytywnie nastawioną do świata, a także optymistą.

Ney wybrał Paryż? Trudno. Jest mi przykro z tego powodu, bo bardzo lubię tego zawodnika. Zarówno pod względem sportowym, jak i jego pogodnej, brazylijskiej osobowości. Indywidualnie życzę jemu jak najlepiej, jednak z pewnością nie będę jemu współczuć, gdy po raz n-ty zlejemy Paryżan w LM.

Za Neya dostaliśmy grubą forsę, która w połączeniu z tym, co i tak mieliśmy do wydania na transfery oraz kasą, którą uzyskamy ze sprzedaży paru graczy, daje pole do manewrów. Czuję, że przyjdzie do nas Coutinho oraz Dembele (no i być może Martinez, skoro tyle się o nim mówi). Teraz pieniądze nie są problemem i nawet jak mamy za dwóch pierwszych dać +/- 100mln, to możemy to zrobić, bo po pierwsze nas stać, po drugie są to przyszłościowi i świetni zawodnicy. Mam nadzieję, że obaj się szybko wkomponują do drużyny i nowy tercet MSD będzie równie zabójczy jak MSN.

Oczywiście widziałem już sporo komentarzy osób, które wiecznie piszą, że zawodnik X jest nie do wyjęcia, a zawodnik Y na pewno do nas nie przyjdzie. Nie do wyjęcia to są tylko poszczególni zawodnicy oraz gracze takiego PSG (w tym roku to zrozumiałem, mimo, że oczywiście wierzyłem w transfer Verrattiego). Mam dla Was radę - przestańcie ślepo wierzyć w to, co mówią prezesi klubów, a tym bardziej trenerzy. Czy kiedykolwiek powiedzieli oni wprost, że jakiś zawodnik jest wystawiony na sprzedaż? U nas na sprzedaż jest Munir, Verma, Arda i Douglas (może ktoś jeszcze), a jakoś nikt nie mówi wprost, że Barca chce ich sprzedać. Ani Cou, ani tym bardziej Dembele nie należą do klubów, które wręcz śpią na forsie, dlatego też, transfery te powinny się udać, a obaj zawodnicy na dniach powinni być u nas zaprezentowani.

Na koniec wspomnę jeszcze o tych docinkach pod moim adresem, że tak bardzo przekonywałem innych odnośnie pozostania Neya w Barcelonie. Nie wiem, czy śmiać się, czy płakać, kiedy widzę, że komentarze tego typu piszą osoby, które jeszcze niedawno były całkowicie przekonane, że Barca nie ma szans na remontadę z PSG. I kto tu się bardziej skompromitował? Osoba, która sądziła, że kluczowy zawodnik nie opuści Barcy, czy ludzie, którzy rzekomo uważają się za PRAWDZIWYCH KIBICÓW, a nie wierzą w swój klub? Oczywiście pytam czysto retorycznie ;)

konto usunięte

14

@LuisSalvano Nie schlebiaj sobie. Ja np mam gdzieś Twoją opinię na temat Neya.

2

@LuisSalvano Z kilkoma Pana (Twoimi?) wypowiedziami się nie zgadzam. To, że ktoś nie wierzył w remontade PSG wcale nie równa się temu, że nie jest prawdziwym kibicem Barcelony. No i może jeszcze dyskutowałbym na temat tego czy Barcelona jest najlepszym klubem na świecie :D

1

@LuisSalvano Ogolnie spoko nikt nie chce zabierac Ci prawa do wyrazania opinii - po prostu czesto pisales ze jestes 100% pewny, itp itd. odnosnie Neya, a np podawanie argumentu o "najlepszej druzynie na swiecie" kiedy ta druzyna konczy sezon jednak tylko z pucharem krola i konczy Lm na poziomie 1/4 przegrywajax wyraznie starcie z Juventusem (0-3,0-0) jest jednak z czapy, bo chcac nie chcac ale aktualnie nie jestesmy taka druzyna.

Do tego argumenty o pieniadzaxh - w Paryzu byly dea razy wieksze, a Paryz jako miasto rowniez moze sie podobac. Po prostu pisanie o takiej pewnosci jednak w takiej sytuacji jest niepotrzebne i mysle ze slusznie wytkniete i tyle.

1

@LuisSalvano Aha i oststni akapit troche zenujacy - to ocenianie i pisanie o prawdziwych kibicach i to porownanie do tej sytuacji...

Juz nie mowiac o odroznianiu tego czy ktos chce wygrania swojego zespolu pd analitycznej oceny jego szans w danej sytuacji... i na tej podstawie oceniania kibicow... to jest dopiero zenujace

konto usunięte

1

@MaTt_BarcaFan Skoro Ciebie nie interesują moje opinie, to nie komentuj.

2

@LuisSalvano Kto się bardziej skompromitował?

1. Bayern przejedzie się po Realu.
2. Real nie ma szans z Juve.
3. Ronaldo nie strzeli więcej bramek w LM niż Messi.
4. Verratti na 100% w Barcelonie.
5. Neymar na 100% zostaje.

Oczywiście czysto retorycznie odpowiadam. :)

konto usunięte

0

@mekston Skoro mam prawo do własnej opinii, to dlaczego później ktoś ją wypomina w takim razie? I to jeszcze ludzie, którzy powinni mieć resztki honoru i założyć nowe konta, po tym, jak nabijali się z tych, którzy wierzyli w remontadę z PSG.

konto usunięte

0

@Scaver Człowieku, oceniam wszystko racjonalnie. Może tylko z Verrattim się zagalopowałem, ale zwyczajnie uważałem, że szejk siłą nikogo trzymać nie będzie. Zrozumiałem, że się myliłem, przyznałem już dawno do tego i nie wiem, w czym problem.

1. Bayern przeszedłby (raczej) real, gdyby nie sędziowski cyrk (nie zamierzam się wdawać w dyskusję na ten temat, bo wszystko zostało już powiedziane).

2. Jeśli wg. Ciebie real lepiej prezentował się w LM od Juve, które straciło tylko 2 (czy tam 3 gole), to spoko. Każdy ma chyba prawo do własnej opinii i oceny sytuacji z własnej perspektywy.

3. Patrz wyżej.

4. Wyjaśniłem.

5. Wyjaśniłem.

1

@LuisSalvano "Oceniałem wszystko racjonalnie, tylko ta cholerna rzeczywistość..." :)

Nie mam żadnego problemu z tym, że masz własne zdanie. Bawi mnie po prostu niezachwiana pewność, z jaką je prezentujesz, a potem zaskoczenie, że inni się z tego śmieją, gdy po raz kolejny okazuje się, że 100% jednak nie wystarczyło. :)

0

@mekston Dajcie spokój chłopak się ośmieszył i teraz nieudolnie próbuje wyjść z twarzą podając jakieś mijajace się z rzeczywistością "argumenty". Szkoda czasu, wszystko już zostało powiedziane/napisane.

konto usunięte

0

@Bobo25 Jeśli to jest wg. Ciebie oznaka ośmieszenia się, to współczuję, a jednocześnie zazdroszczę, bo nigdy nie poznam, jak to jest być tak nieomylnym jak Bobo25.

konto usunięte

0

@Scaver Skoro czegoś jestem pewny, to dlaczego mam tego nie pisać? Szkoda, że osoby, które piszą na mój temat, nie wspominają o sytuacjach, kiedy to ja wyszedłem na swoje (m.in. udana remontada z PSG, wygrane mecze, które rzekomo miały być nie do wygrania itp itd). No tak, lepiej przytaczać coś, co jest akurat w danym momencie na rękę ;)

0

@LuisSalvano Masz prawi jak rowniez masz prawi uslyszex jej krytyke podparta argumentami - na tym polega dyskusja.

Zbyt wiele watkow na raz...

Kto sie nabijal? Pisz do tych osob w takim razie, nie wiem co to ma wspolnego z tym co napisales powyzej

Dlaczrgo zalozenie nowego konta mialoby decydowax o tym czy maja resztki honoru tak w ogole:)?j

1

@LuisSalvano Dalej nie rozumiesz, czemu to jest zabawne. "Skoro jestem czegoś pewny..." - skoro to się nie sprawdziło, to jak mogłeś być PEWNY? O to chodzi. Nie chodzi o to, co piszesz, tylko o to "100% przekonanie".

konto usunięte

0

@mekston No chyba żartujesz, że będę wyszukiwał te osoby i tracił czas, aby pisać do nich z osobna. Dałem im masową odpowiedź, pisząc post, pod którym teraz ze mną dyskutujesz.

konto usunięte

0

@Scaver A Ty nigdy nie czujesz, że jesteś czegoś pewny w 100%? Niewiele jest takich rzeczy, ale jednak zdarzają się. Nie jest to przecież jednoznaczne z tym, że tak też się stanie, albo nie. Nie jestem wyrocznią. Jednak po to jest to forum, aby dzielić się przemyśleniami, a z kolei regulamin służy do tego, aby nie nabijać się z innych.

1

@LuisSalvano Właściwie nie. "Nie jest to przecież jednoznaczne..." - w takim razie mamy inną definicję pewności, bo dla mnie "jestem pewny, że X" oznacza, że albo X jest prawdą, albo nie mogłem mieć pewności, co najwyżej mi się wydawało. A regulamin zakazuje, o ile wiem, obrażania, a nie kulturalnego podśmiewania. ;)

1

@LuisSalvano W sumie jak sam zaznaczyles niewiele jest takich rzeczy jak bycie pewnym czegos. Ja np jest pewny ze cos zrobilem jesli to zrobilem, ale daleko mi by bylo do pewnosci ze 100% pewny jestem transferu x kub y jak tak niewiele z naszej perspektywy o nim wiemy. Dlatego chodzi o to, ze piszac ze jestes w 100% pewny czegos a tak pozniej nie jest tracisz swoja wiarygodnosc jako rozmowca i tyle. Dlatego nastepnym razem proponuje pisanie z rozwaga, bo oczywisxie mozesz pisac np ze jestes pewny czegos ale jesli tak piszesz i mylisz sie X razy to te stwierdzenia staja sie smieszne zgodzisz sie?

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: