- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1521 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
3
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
92 odpowiedzi
FabianekMrozek
3
Dobra wytłumaczcie mi, bo nie znam się na tenisie, jak to możliwe, że ruskich dopuszczono do... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
Raphinha11
1
Słuchacie polskiego rapu? Czy może stronicie od tego? Ja np. jestem fanem Quebo, choć zaraz... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1521 Culés
8
Co myślicie o takiej sytyacji:
"14 latek zakochuje się w 40 letniej nauczycielce, która po 3 latach Jego nauki postanawia zostawić męża wraz z 3 ich dzieci dla 17 letniego chłopaka. 25 lat później chłopak zostaje Prezydentem Francji."
Dla mnie takie związki są przejawem pewnej Patologii. Pewnie matka go nie kochała i znalazł osobę która drazy go troską i miłością to się w Niej zakochał. Przykład Pana Macron pokazuje, że miłość to "choroba psychiczna" i reakcja chemiczna.
Może teraz burzę światopogląd wielu osób w tej kwestii, ale miłość od strony chemicznej to trochę dopaminy i fenyloetyloaminy.
I chociaż podobno są szczęśliwi, tak uważam że takie związki powinny być zakazane.
49
@Brainiac_FCB_ No chore to jest ingerowanie w życie prywatne kogoś i wybieranie mu partnerki. Niech się każdy kocha z kim chce, krzywdy przecież nikt nikomu nie robi
5
@BulaKG Pozwoliłbyś 14 letniemu synowi spotykać się z Jego 40 letnią nauczycielką? To pod pedofilię zachodzi przecież...
2
@Brainiac_FCB_ Prawnie u nas to jest chyba pedofilia
1
@Brainiac_FCB_ Związki to sprawa osobista i żaden związek nie powinien zostać zakazany, dopóki oboje są szczęśliwi i tego chcą.
17
@Brainiac_FCB_ Nie rozumiem dlaczego mielibyśmy ludziom czegokolwiek zakazywać? Jest to po prostu zboczenie i tyle. Jeden mężczyzna "lubi" mężczyzn, a inny kobiety o 25 lat starsze od niego. Chore i obrzydliwe, ale nie nielegalne. Jest to pewna patologia (społeczna?), bo prowadzi do uniemożliwienia reprodukcji, ale nic na to nie poradzimy. Nie każdy może być normalny.
3
@Brainiac_FCB_ W mojej szkole były dwa takie przypadki. Jakieś dwadzieścia lat temu ówczesny dyrektor miał romans ze sswoją uczennicą w ostatniej klasie liceum, która jest teraz w tej samej szkole pedagogiem. Mają razem chyba 3 dzieci, więc jak widać nie była to głupia miłostka.
Całkiem niedawno też w ostatniej klasie, przyszedł nauczyciel na zastępstwo w klasie maturalnej, był prosto po studiach. Dziewczyna zaszła z nim w ciążę na miesiąc przed maturami... i też uczy teraz w mojej szkole :D Dopiero do mnie dotarło, że coś tu jest nie halo :D
W każdym razie, związek 14 latka z kobietą starszą od siebie o prawie 30 lat, podchodzi niestety pod patologię i nie pozwolilabym na to dziecku.
1
@hen0x Chodzi o to, że 14 letnie dziecko jest naiwne. Tak samo możesz powiedzieć, że nekrofilia to zboczenie i nikomu nie dzieje się krzywda. Ile procent jest takich udanych związków? Dziecka z dorosłym. Dla mnie to nienormalna sytuacja. A najlepsze, że jakby było to w ISLAMIE to sami mówilibyście, że to nienormalne, a jak tak jest w Europie to wszystko spoko.
5
@Brainiac_FCB_ Bo w islamie te związki nie są za obopólną zgodą...? Jasne, że w przypadku 14-latka coś jest nie halo, ale jeśli ma już te 17 lat i 25 lat starszą partnerkę, to chyba jest ok. A nekrofilia, tak samo jak pedofilia albo zoofilia, też raczej nie odbywa się za obopólną zgodą...
6
@Brainiac_FCB_ Trochę mnie smieszy odbiór takiej sytuacji. Gdy czterdziestoletni facet zacznię się spotykać z o 25 lat mlodszą dzewczyną to jest pedofilem, natomiast gdy kobieta w takim wieku uwiedzie ucznia gimnazjum to nie jest pedofilem tylko "niech się każdy kocha z kim chce, krzywdy przecież nikt nikomu nie robi".
Dla mnie to pewna patologia.
6
@hen0x Związki homoseksualne są chore?
9
@sidzej Tak
3
@Ratamahatta No właśnie o tym mówię. Kiedy ostatnio słyszeliście termin "Pedofilka" - Sam nawet nie wiem, jak nazywa się taka kobieta. Przecież taka starsza kobieta może zmanipulować nastoletniego chłopaka wg Jej uznania.
12
@sidzej Ale tylko męskie, bo przecież lesbijskie porno jest spoko. :)
5
@Brainiac_FCB_ Wszystko zależy od wieku, w jakim można nawiązywać legalny kontakt seksualny z dorosłą osobą. Nie wiem jak to jest w poszczególnych krajach, ale jeśli w jakimś granica wynosi 17 lat, to dla mnie wszystko okej tak długo jak związek jest za obopólną zgodą i osoba starsza nie wykorzystuje swojego wieku i pozycji społecznej do naciskania na osobę młodszą. Jestem skłonna uwierzyć, że czternastolatek zauroczył się w starszej kobiecie, dużo atrakcyjniejszej niż jego rówieśniczki, a z czasem zauroczenie nasiliło się, a i po drugiej stronie coś zaczęło iskrzyć. Siedemnastolatek to dalej podrostek, ale nie każdy rozwija się w tym samym rytmie i jeden w takim samym wieku może dalej uważać żarty o pierdzeniu za śmieszne, a drugi będzie już poważnym młodzieńcem zdolnym do podejmowania trudnych decyzji, jaką jest np. związek ze starszą kobietą.
6
@sidzej Oczywiście, że tak.
0
@Nigaki No ja mam wątpliwości co do "świadomości" takiego chłopaka. Dzieci, które idą do piwnicy zobaczyć 7 małych puszystych koteczków, też robią to dobrowolnie. Tylko takie dzieci są bezbronne i naiwne. Natomiast dziewczyny lub chłopcy, którzy się wiążą z osobami znacznie od siebie starszymi są juz tylko naiwni.
3
@Brainiac_FCB_ A czy ja mówię, że to jest "spoko"? Uważam to za chore i obrzydliwe. Świat już jest tak zbudowany, że 15-letni chłopak, który poderwie 30-letnią kobietę, jest uważany za "bohatera". Źle wygląda przypadek odwrotny, czyli niepełnoletnia dziewczyna i "starszy" mężczyzna. 500 lat temu wydawanie (około) 15-letniej córki za mąż (nawet za sporo starszego osobnika) nikogo nie dziwiło. I to bez różnicy na rasę, religie czy inną irracjonalną przynależność. Świat poszedł do przodu, długość życia (czy okres płodności) się wydłużyła, więc nastały nieco inne standardy, które sprawiły, że ludzie łączą się w pary i zaczynają rozmnażać dopiero po 20 roku życia. Jeśli pytasz mnie o zdanie, to tak, uważam za obrzydliwe, patologiczne czy idiotyczne, kiedy dzieją się rzeczy takie jak:
- para nastolatków "robiąca" sobie przypadkiem dziecko;
- prezydent Francji, który ma za żonę "starą raszplę;
- "wschodnie" małżeństwo 40-letniego pana z 12-letnią dziewczyną.
Ale skoro pewne prawa czy standardy (panujące tu lub gdzieś indziej) na to pozwalają, a ów sytuacja nie krzywdzi nikogo w sposób bezpośredni, to nie rozumiem dlaczego ktokolwiek miałby komukolwiek tego zakazywać. Wolny świat.
1
@Brainiac_FCB_ Na siedem małych, puszystych koteczków zwabisz do piwnicy co najwyżej ośmiolatka, a nie o dziesięć lat starszego nastolatka. Poza tym co to za porównanie zgody małego dziecka, które jeszcze nie rozumie wielu kwestii, do świadomej decyzji młodego dorosłego, który już wie co to seks, związek, a jego relacje międzyludzkie nie ograniczają się do rodziców/rodzeństwa i zabaw w piaskownicy?
Oczywiście w takich przypadkach może wystąpić manipulacja ze strony osoby starszej, bardziej doświadczonej. Młody chłopak czy dziewczyna, bardzo często zakochani, mogą nie zauważyć, że są wykorzystywani. Takie coś należy bezwzględnie tępić, ale nie można tak traktować każdego jednorazowego przypadku, bo nie wszystkie to przypadki molestowania. W takich sytuacjach potrzeba po prostu porządnych rozmów - zarówno obu zainteresowanych osób pomiędzy sobą, jak i z rodzicami takiego nastolatka, a nawet i psychologiem jeśli trzeba.
13
@sidzej Oczywiście, że tak. Podstawowym celem istnienia człowieka jest przedłużenie gatunku. Czy się z tym zgadzamy czy nie, to każdy z nas jest tylko małym trybikiem, który ma zapewnić ciągłość ludzkości. Po to jemy, po to staramy się przeżyć, po to się rozmnażamy, po to (w obecnych czasach) zarabiamy pieniądze. Jeśli ktoś nie jest zainteresowany osobnikami swojej płci, to zapewne nigdy nie będzie się rozmnażać, tak więc nie spełnia podstawowego zadania, które dała mu matka natura. Jest to pewne odchylenie od normy i patologia, a według mnie (osoby heteroseksualnej) jest chore i obrzydliwe. Nie bronię nikomu być homoseksualistą, bo nie mam takiego prawa, ale nie muszę tego tolerować, a tym bardziej nie mam zamiaru paść ofiarą propagandy, która nakazuję tego typu ludzi "promować". Każdy powinien być wobec prawa równy. Bez względu na rasę, religię, poglądy polityczne czy swoją seksualność. Jeśli ktoś oczekuje ode mnie lepszego traktowania, dlatego że jest "inny", to nie ma na co liczyć.
0
@Brainiac_FCB_ Może pani seniorka miała dobre granie;) Dejta ludzie spokój temu pseudo Żydkowi.
4
@hen0x Ale ludzie to nie mrówki by żyć tylko po to by przedłużać gatunek. to podejście najbardziej prymitywne - jakby prokreacja była naszym sensem. A gdzie potrzeba bezpieczeństwa, uznanie i szacunek, samorealizacja, afiliacja?
4
@Ratamahatta Za jak bardzo cywilizowanych i inteligentnych byśmy się uważali, to wszystko i tak sprowadza się do pierwotnych instynktów. Człowiek szanowany, uznany i "dający" bezpieczeństwo, to człek wysokiej kategorii. Wszystkich tych cech, a do tego majętności, wymaga się od współczesnego "samca alfa", czyli mężczyzny, który jest w stanie zapewnić byt swojej rodzinie. To świat stworzył nas, a nie my świat. Możemy go tylko nieco modyfikować, ale najstarsze zasady i tak zawsze pozostaną w grze.
0
@Ratamahatta To nie jest podejście prymitywne. Sęk w tym, że seksualność właśnie domyślnie ma temu służyć, by gatunek przetrwał. Potrzeby o których piszesz również są ważne, jednak podstawową potrzebą i ważniejszą od podanych przez ciebie jest właśnie przetrwanie. Dlatego homoseksualizm jest odchyleniem od normy. Nie znaczy to oczywiście, że taki ktoś jest gorszy, to człowiek jak każdy inny. Tak jak mówisz prokreacja nie jest naszym jedynym sensem, więc nikt nie piętnuje (a przynajmniej nie powinien) homoseksualistów i w rozwiniętych krajach mają prawa jak każdy inny człowiek. To nie jest kwestia tego czy homoseksualista jest gorszy od heteroseksualisty. Tu chodzi wyłącznie o to, że homoseksualizm to takie odchylenie od seksualności, której jak już było mówione głównym celem jest zapewnienie przetrwania gatunku.
2
@hen0x Idąc tym tokiem rozumowania mógłbym stwierdzić, że gwałt popełniony przez mężczyznę na kobiecie jest mniej "chory" od homoseksualizmu, bo istnieje sazansa na poczęcie, czyli realizację jak to nazwałeś podstawowego celu istnienia człowieka. Mi tam nigdy nie przeszkadzało kto, z kim i co robi. Nie jest to moja sprawa. Najciekawsze jest to, że o odmiennej orientacji najwiecej mają do powiedzenia osoby, których ta sprawa nie dotyczy i chcą aby ich zdanie uznać za pewnik. To tak jak ateiści którzy, wszystkim wierzacym wmawiają że wiara to głupota i zabobon. A co ich ta wiara innych obchodzi. Niech każdy sobie wierzy w co chce i robi co chce, dopóki nie wadzi nikomu innemu.
1
@hen0x Wszystko się zaczęło jakieś miliony lat temu kiedy samice "homo erectus" potrzebowały ochrony i bezpieczeństwa w trakcie karmienia młodych. Tak powstały pierwsze związki. Zgadzam się.
Obecnie dalej te instynkty funkcjonują. Dlatego jest łatwiej mieć młodszego partnera, niż rówieśnika czy starszego.
0
@Death_voice A z tego wynika, że sexualność służy jedynie do przedłużenia gatunku. Człowiek zyskuje na tym, jedynie psychicznie. - Zawięzienie relacji.
Czyli wniosek jest taki: Gimnazjalne związki są bez sensu, ponieważ Sex Nastolatków to kompletna głupota. Dla Nich to tylko dobra zabawa.
Uprawianie sexu jako czynnosi jest ZŁE!
Dlatego aby używać seksualności w 100 % to trzeba mieć z jakieś 21 lat.
5
@seb1291 Nie idziesz tokiem rozumowania henoxa. Idziesz swoim tokiem rozumowania i bezczelnie nadinterpretujesz. Homoseksualizm jest zboczeniem. Podobnie jak nekrofilia, koprofilia czy zoofilia. Zboczen jest tysiące i nikogo nie powinnismy za to pietnowac, ale chora propaganda XXI wieku nie prowadzi do zmiany nastrojow. Prowadzi do destabilizacji, ktora z kolei doprowadzi kiedys do wojny. Niech sie kochaja w zaciszu domowym i niech bedą szczesliwi. Parafrazując klasyka - im wiecej homoseksualistow, tym mniej homoseksualistow. Nie mam nic do tych ludzi. Powtarzam - niech sobie zyją i 100 lat, ale bez praw do adopcji itp.
1
@seb1291 Po pierwsze, nie czytasz ze zrozumieniem. Po drugie, dokonujesz nadinterpretacji. Po trzecie, rzucasz frazesami, które uznane są za irracjonalne.
Czy ja Ci (lub komuś innemu) zakazuję bycia homoseksualistą? Nie. Mówię jedynie, że to nienaturalne i mi się nie podoba. Nie interesuje mnie kto, co, gdzie i z kim robi. Nie życzę sobie też, żeby kogoś interesował co ja gdzie i z kim robię. Jedyne co mi się nie podoba, to mniejszości (wszelkiej maści), które domagają się lepszych praw, bo uważają się za dyskryminowane.
Wyraźnie napisałem, że rzeczy/sytuacje, które bezpośrednio krzywdzą innego człowieka, są złe. Gwałt to zbrodnia i społeczna patologia, którą stawiamy zaraz za morderstwem. Są one złe dlatego, że szkodą społeczeństwu (cywilizacji, gatunkowi), a nie dlatego, że ktoś tak kiedyś powiedział. Gwałcicieli czy morderców od zawsze separowało się od pozostałej części ludzkości, bo pomagało jej to przetrwać.
To teraz ja, w celu "dydaktycznym", dokonam "nadinterpretacji" i pójdę Twoim tokiem rozumowania. Skoro nie jestem homoseksualistą, to nie mogę rozmawiać o seksualności człowieka. Skoro nie jestem katolikiem, to nie mogę rozmawiać o katolicyzmie. Tak więc jeśli nie jestem posiadaczem samochodu, to nie mogę rozmawiać o motoryzacji? Powtórzę: wolny świat. Wszystko jest dla ludzi. Posiadanie własnego zdania i możliwość dyskusji również.
2
@seb1291 Złym tokiem rozumowania poszedłeś i wyciągasz jakieś porównania całkowicie z dupy. Piszesz o gwałcie, a to przecież przestępstwo, łamanie czyichś praw, robienie wbrew woli kogoś. Twoja nieudolna próba podpięcia tego pod teorie wyżej tylko pokazuje, że nie rozumiesz tematu.
Homoseksualne związki istnieją w zasadzie chyba od zawsze, od zawsze były raczej piętnowane. Tylko teraz nastały takie chore czasy, że odmienność rośnie w siłę i poprawność polityczna wręcz nakazuje o tym mówić jako o czymś normalnym. A to NIGDY nie będzie normalne, można to tolerować, owszem, ale nigdy akceptować i pozwalać na rozwijanie.
0
@hen0x Owszem. Każdy ma prawo do własnego zdania w każdej kwestii. Przyklad który podałem może jest skrajny i drastyczny, ale napisałem to odnośnie Twojej odpowiedzi na pytanie koleżanki. Tak czysto hipotetycznie, jeżeli toczyłbyś teraz podobną rozmowę twarzą w twarz z osobą homoseksualną, to powiedzialbyś mu, bądź jej że jest chory lub chora, bo jest homoseksualny?
1
@seb1291 A jeśli powiedziałbym tobie że znam osoby homoseksualne które same siebie uważają za chore to?
I nie zrozum mnie źle.
Nie mam do tego nic, dla mnie z tymi ludźmi jest wszystko w porządku.
Nie przeszkadzają mnie, uważam że powinni mieć takie same prawa, być może nawet te kontrowersyjne - adopcyjne.
Nie obrzydza mnie to etc.
Natomiast jest to swego rodzaju zboczenie.
Wiesz - ja szanuję np. inwalidów ale jednak urodzenie się bez którejś z dłoni jest swego rodzaju anomalią. I tyle.
1
@seb1291 Widzę, że cały czas traktujesz to jako obelgę, a nie o to chodzi. Poza tym nie określiłem homoseksualizmu mianem "choroby", a jedynie czegoś nienaturalnego i odbiegającego od normy. Owszem, użyłem słowa "chory", ale nie w sensie utraty zdrowia psychicznego/fizycznego, a jedynie jako ogólnego "slangowego" frazesu.
Według definicji: osoba chora – osoba znajdująca się w stanie przejściowej lub stałej utraty zdrowia, zdefiniowanego przez WHO jako stan pełnego dobrego samopoczucia fizycznego, psychicznego i socjalnego.
Czy byłbym w stanie nazwać homoseksualizm "chorobą"? Raczej nie, bo tak naprawdę nie wiadomo jakie są jego przyczyny. Nie mam tak naprawdę pojęcia do czego to "przypisać". Zauważyłem jednak, że osoby homoseksualne twierdzą, że tacy się po prostu urodzili. Ja bym się raczej skłaniał ku teorii, że wpływają na to pewne czynniki, ale tu nie o tym.
Znów może zbyt drastycznie, ale chce nakreślić pewną zależność. Jeśli ktoś rodzi się kaleką, to jest kaleką. Jeśli ktoś rodzi się ułomny, to jest ułomny. Jeśli ktoś rodzi się homoseksualistą, to jest homoseksualistą. Wszystkie te stany (w różny sposób) odbiegają od ogólnie przyjętego pojęcia normalności. Nie ma co walczyć z prawdą (nawet jeśli chodzi tylko o nazewnictwo). Tak więc czy byłbym w stanie powiedzieć osobie homoseksualnej prosto w twarz, że jest z nią coś nie nie w porządku? Tak, jak najbardziej. A ta osoba powinna być swojej "inności" świadoma i z moim zdaniem się zgodzić.
0
@FCBandOL Jeżeli ktoś sam siebie uważa za chorego psychicznie to już dla mnie lekka paranoja. (Oczywiscie to moje zdanie. Ty możesz uważać innaczej) Tak ogólnie, seksualność to kontrowersyjny temat. To co kiedyś było normalne, dziś jest często uważane za chore, a to co dziś jest uważane za chore, może kiedyś nie będzie nikogo dziwić.
2
@hen0x No i o to się rozchodzi. Ja doskonale zdaje sobie sprawę, że osoby homoseksulane reprezentują postawę (chodzi o seksualność ) odbiegajacą od normy. Jest to pewna anomalia, ale tak czysto statystycznie w całym otaczającym nas świecie są anomalie i nie świadczą one, że coś jest chore. Jest po prostu inne, nietypowe. Jeżeli nie chodziło Ci o określenie homoseksualimu mianem choroby to ok i sprawa wyjaśniona. Tak to po prostu odebrałem po Twojej odpowiedzi na pytanie koleżanki. Albo trochę niejasno to napisałeś w pierwszej wypowiedzi, albo ja trochę źle to odebrałem. Albo po trochę jedno i drugie. Dzieki za dyskusję. Chyba idę już spać. Dobranoc.
1
@Ratamahatta Jeśli za prymitywny uważasz najważniejszy cel naszego istnienia, którym jest przedłużenie życia gatunku, bez którego na świecie nie byłoby ani Ciebie, ani mnie, ani homoseksualistów to polecam się trochę dokształcić.