La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1345 Culés

2

Panie i Panowie, strasznie mnie intryguje jedna rzecz. Rzekłbym nawet, że mnie irytuje. Chodzi mi o staż kibicowania Barcelonie. Jak wiadomo, gdy wejdziemy na profil któregoś z użytkowników, to często ukaże się im data urodzenia i rok, w którym zaczęli kibicować drużynie. Fajna rzecz, ale daty, które są tam podane nie raz wywołują u mnie salwę śmiechu i bynajmniej nie mam tu na myśli wieku konkretnego użytkownika, a WIEKU, W KTÓRYM ZACZĄŁ KIBICOWAĆ. Dosłownie 2/3 profilów, na które miałem przyjemność wejść ukazywały mi, że 7/8/9 latek zaczął wówczas swoją kibicowską przygodę. Ja wiem, że każdy chciałby pokazać, że ma długi staż i lepiej wygląda wspieranie klubu od 2008 niż od 2012. Gorzej, jak jakaś osoba nie ma nawet skończonych dwudziestu lat, a jego staż wynosi już nawet dekadę! Śmiech przez łzy.

Taki przykładowy 8-latek uczęszcza do drugiej klasy podstawówki. Wstaje, idzie do szkoły, wraca z niej, je obiadek, robi jakieś lekcje z mamą/tatą, pobawi się zabawkami/pogra na internecie w jakieś gierki, czasem oglądanie jakiś meczyk, ale i tak piąte przez dziesiąte, a jest to spowodowanie krótką koncentracją wśród młodych ludzi. Chodzi mniej więcej o to, że nie jest w stanie przez 90min. siedzieć w miejscu i oglądać mecz, bo między czasie zrobi pińćet innych rzeczy. Ktoś chce mi powiedzieć, że w tym wieku był zagorzałym kibicem oglądającym mecze i śledzącym nowinki?

Jakiś czas temu miałem zajęcia na świetlicy. Nie miałem za bardzo pojęcia co zrobić, to popytałem chłopaków czy lubią piłkę nożną. Stwierdzili, że baaardzo lubią, więc postanowiłem, że zagramy w piłkarską wersję państw i miast. Po raptem kilku minutach okazało się, że potrafią wymienić może z 20 piłkarzy, w dodatku z małą pomocą. Oczywiście to jeszcze dzieci, więc nie wymagałem dużo. Podejrzewam, że My wcale nie byliśmy lepsi w ich wieku.

Sam pamiętam, jak byłem młody i jeszcze nie tak przystojny, jak teraz, dostałem od sąsiadki z Włoch koszulkę Juventusu z sezonu, bodajże, 2001/2002. Na pewno w tych okolicach. Jakoś dziwnie polubiłem Juventus, mimo że znałem tylko Del Piero(jego koszulkę otrzymałem) i Buffon. Jakoś nie afiszuję się dzisiaj, że wspieram klub od przeszło 15 lat, bo byłoby to niedorzeczne.

Nie wiem, może to kwestia zmiany pokolenia. Za moich czasów internet jeszcze nie był w każdym domu. Był już w sporej części, ale głównie w miastach. Małe wsie ograniczały się do jakiejś lokalnej sieci. Strony ładowały się minutę, nie wspominając już o jakimkolwiek oglądaniu meczu. Może dzisiejszy dostęp do neta umożliwia młodym chłopakom śledzenie meczów, informacji, nowinek etc... Aczkolwiek wątpię.

W sumie tyle, nic nie wnoszący wpis, ale jakoś siedziało to od dawno we mnie. :)

0

@pablo1503 Że co xD co cię to interesuje od kiedy ktoś zaczął kibicować? Jeśli dobrze zrozumiałem to dzieciak w przedziale 5-15 lat nie może kibicować bo jest na to za młody czy co? Kurde że też ktoś się przejmuje takimi rzeczami xDD

1

@stachu6667 Nie wiem skąd wziął się ten dziwny, idiotyczny fetysz :)

'Jeśli dobrze zrozumiałem to dzieciak w przedziale 5-15 lat nie może kibicować bo jest na to za młody czy co' Czyli nie do końca zrozumiałeś. Głównie chodziło mi tutaj o naprawdę młodych chłopaków 7,8,9 lat, a nie nastolatków, będących na przełomie gimnazjum i liceum.

0

@pablo1503 Znam wielu, którzy w wieku 8 lat nie byli już typowymi dzieciakami z Twojego wnioskowania. Zajmowali się ambitnymi rzeczami itp. nie mówię o Sobie, bo bawiłem się wtedy na podwórku codziennie w koszulce innego klubu i nie przywiązywałem wagi do podziałów, a w kierunku Blaugrany zacząłem podążać w wieku około 12-13 lat (ciężko stwierdzić) gdzie w szkole już zaczynały się bójki i wymiany argumentów na temat swoich ulubionych drużyn.

3

@pablo1503 Masz 5 lat. Widzisz tatę siedzącego przed TV, oglądającego mecz. Pytasz kto gra i komu kibicuje. On odpowiada Barcelonie, granatowo-bordowe koszulki. Siadasz koło niego i zaczynasz zadawać więcej pytań. Potem milkniesz i skupiasz się na grze. Mecz się kończy, a tato już wie co kupić Ci na urodziny. W prezencie dostajesz koszulkę Barcelony i w tym momencie zaczyna się Twoja przygoda z tym pięknym klubem.

4

@pablo1503 Ja mając siedem lat byłem w stanie wysiedzieć 90 minut, ba nawet więcej (filmy, bajki, seriale). Wiadomo, że od razu nie byłem w stanie wymienić całego składu Barcy i rywala, ale tak się chyba zaczyna? Najpierw jesteś czymś zaciekawiony, potem czytasz o tym, a na koniec jesteś całkowicie wkręcony i znasz się na tym. Tak ja miałem z piłką i założę się, że nie tylko ja.

1

@pablo1503 Że też nie masz się już do czego przyczepić. Bycie kibicem to nie koniecznie musi oznaczać czytania cały czas newsów, oglądania każdego meczu mimo wszystko itp. Jestem rocznik 99' i pamiętam jaki byłem przestraszony po golu Arsenalu w finale 2006, i pamiętam jak chodziłem po targu chcąc kupić koszulkę Ronaldinho w barwach nie Brazylii, a Barcelony. Kiedy to się wszytsko zaczęło nie wiem, ale od kiedy cokolwiek wiem o piłce, kibicuję Barcelonie. I nie mam problemu z tym jeżeli ktoś nawet młodszy kibicuje, jego sprawa.

0

@pablo1503 Ja w wieku 8 - 10 lat nie miałem możliwości oglądania ligi hiszpańskiej, a liga mistrzów to tylko wybrany mecz TVP, a co tu o internecie mówić. Gazete piłkę nożną miałem jednak co środę dostarczaną przez mojego tate i zaskocze Cię, byłem chodzącą encyklopedią tego sportu;) Pewnie Cię teraz rozśmieszę ale Barcelonie zacząłem kibicować od 11 roku życia w czasach słynnego Ronaldo. Powiem więcej wściekłem się, że po sezonie odchodzi ale nie poszedłem za nim do Interu bo zostałem z klubem w którym się zakochałem:) Do dziś zastanawiam się co by było gdyby został ale jedno jest pewne...cieszę się, że ja zostałem:)

0

@pablo1503 Chyba każdy jako dziecko biegał za piłką i "był" jakimś tam zawodnikiem którego uwielbiał. Ja tak miałem z Ronaldinho i mimo że w tamtym czasie nie potrafiłem wymienić całego składu Barcy, bo po prostu nie oglądałem meczów, to czułem jakiś tam związek z Barceloną właśnie przez tego jednego zawodnika. Nie wymagajmy od dzieci zbyt wiele XD

2

@kLVeB Naprawdę dobra odpowiedź :)

0

@pablo1503 Ale co jeśli ktoś faktycznie od 6. roku życia w każdym meczu, który ogląda wspiera Barcelonę? Co ma napisać?

A poza tym śmieszy mnie to, że kibicowanie jakiemuś klubowi na śmierć i życie jest według ciebie oznaką dojrzałości.

0

@pablo1503 W 2006 roku miałem 10 lat. Już wtedy dawno graliśmy z kolegami na podwórku i wybieraliśmy sobie "kim jesteśmy", typu "ja Ronaldinho", "to ja Riquelme" itd. Jak wiadomo, był to rok Mundialu. Wieczorem wszyscy szliśmy do domów oglądać mecze, znaliśmy bardzo wielu piłkarzy, na drugi dzień rozmawialiśmy o meczach i próbowaliśmy "odtworzyć" najlepsze akcje meczów. Do tego dochodziły albumy panini. Dzięki temu poznawaliśmy jeszcze więcej zawodników, nawet takich państw jak choćby Kostaryka.

Barcelona? Zainteresowany piłką nożną poprosiłem o FIFA 06 na ps2. Na okładce był Ronaldinho i Rooney. Zacząłem więc grę Barceloną, grałem, grałem i szybko Barca została moim ulubionym zagranicznym klubem. Mecze leciały na Canal+, który miałem i mogłem je oglądać. Finał LM z Arsenalem i radość Bellettiego pamiętam doskonale bez ponownego oglądania tego meczu.

Na mecze lokalnej drużyny zacząłem chodzić dzięki tacie jeszcze wcześniej. Może nawet mając 5-6 lat, wtedy jeszcze nie skupiałem się bardzo na meczu. Raczej grałem z innymi dziećmi w piłkę, od czasu do czasu obserwując, co dzieje się na boisku. Z czasem zaczęło mnie to interesować coraz bardziej. Tak więc przygodę z piłką zacząłem bardzo wcześnie. Wydaje mi się, że dwudziestolatek kibicujący drużynie od dekady, to nic nadzwyczajnego.

0

@pablo1503 Ja w wieku 8 lat byłem w stanie wymienić cały skład Barcelony i Brazylii i znałem większość popularnych zawodników. Nikt w domu piłka się nie interesował a mecze zacząłem oglądać tylko dlatego że robili to kumple w podstawówce. Barce oglądałem tylko gdy grali LM jak mecz leciał na TVP.

0

@pablo1503 A ja wezmę siebie jako przykład. Mój opiekun (niania) był strasznym kibicem Barcelony. W 2006 miałem 6 lat i wtedy zaczynałem grać w piłkę. Jako, że był on kibicem Barcelony, nieraz siadałem z nim i oglądałem. Dzięki niemu gram w piłkę i dzięki niemu kocham Barcelonę. Od 2006 moja ukochana drużyna się nie zmieniła i traktują tą historię jako moją historię miłosną z Barceloną.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: