- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 869 Culés
Gorące dyskusje
macio_944
24
Na bank wyolbrzymiony problem i Braun oraz prawica nie sprawiają, że pod tym kątem jest coraz... » Czytaj dalej
50 odpowiedzi
Sysia11
6
Harry mega statystyki zasłużył na ZP a jak nie to Dembele bo LM i 6 goli na turnieju. Fajnie... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
Zoker
11
Nie ma jednego oczywistego kandydata do wygrania ZP, ale przyznanie tej nagrody Rodriemu to będzie... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Media
Sonda
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 869 Culés
1
Cień szansy pozostaje, ale to już są marzenia ściętej głowy. Cwiąki na tt napisał, że ktoś kto wpłacał 35 mln za Gomesa powinien mieć zabrane hasło do konta. Może pomylono się w dwóch kwestiach. Ta trójka z przodu to jakiś błąd i może chodziło o tą Barcelonę z Ekwadoru. Nie mam już siły mówić o tym facecie, że "dajmy mu czas". To był tragiczny transfer, bo w Valencii zachowywał się podobnie. Oblał kolejny test. Zatrważa jego zastanawianie się nad zagraniem i spowalniane ataków. Do tego mam wrażenie, że czasami chamsko fauluje. Kolejna sprawa to to, że zespół wciąż gra to samo. Tych podobnych do siebie spotkań w tym sezonie było za dużo. Ciągłe mówienie o wyciąganiu wniosków, a co kilka meczów zdarza się deja vu. Człowiek zaczyna myśleć "przecież to już było, już tak grali z Sociedad, Betisem itd., już to widziałem". Gra bez pomysłu, uginanie się pod pressingiem, problemy z wyjściem z własnej poł., brak ruchu i te głupie straty. Dziś MATS i Ney tylko zasłużyli na poklepanie po plecach. Reszta kompletny marazm. Do tego Lucho, który kompletnie stracił zapał i pomysł na zespół. W ogóle inaczej zachowuje się na konferencjach niż rok temu, inaczej zachowuje się przy linii. Czasami to tak wygląda jakby grał osobne spotkanie w głowie i ten nieszczęsny wyraz twarzy, który wielokrotnie był widywany w tym sezonie... zrezygnowanie i po części też smutek. Coś poszło w tym sezonie bardzo nie tak i ten problem z pewnością nie jest jednowymiarowy. Drużyna z takim problemem nie przegrałaby aż 4-0. Wiara pozostaje, serce wciąż mocno bije, ale umysł już wie swoje.
0
@krzychu1526 Tak na szybko powiem ze w "remontada" wierzy 50/50 culés (sonda na twitterze). My absolutnie teraz nie mamy srodka pola.
0
@Culé a muerte Ja naprawdę chciałbym wierzyć, ale do tego potrzebny jest też drugi zespół z tragicznym dniem. Jak to mówią "Oni też grają w piłkę", a wątpie, że PSG przyjedzie na Camp Nou jak na wakacje.
0
@krzychu1526 Odnośnie ostatniej części twojej wypowiedzi o Lucho - on odejdzie po sezonie i to było oczywiste już przed dzisiejszym meczem. Dla mnie przed sezonem jasne było to, że czwarty sezon nie pociągnie z tymi samymi schematami, w dodatku to stanowisko musi mocno wypalać człowieka. Jak dla mnie sęk w tym, że drużyna to czuje. Enrique wie, że niedługo pożegna się z klubem i być może nie umie przez to zmotywować piłkarzy, a oni sami także nie potrafią się zmotywować gdyż czują, że ten rozdział dobiega końca i niedługo rozpocznie się nowy, dla niektórych pewnie, o losie, ostatni w tych barwach. Ciężko jest żyć z wyrokiem, ciężko pewnie także jest grać i stawiać sobie najwyższe cele gdy już wie się, że za chwilę coś się skończy.
0
@Eleri Zgadzam się. Po prostu Lucho nie ma aż takiej charyzmy, żeby zespół szedł za nim nawet mimo braku wyników. Nie wiem, z czego to wynika, może z relacji na treningach, może z kontaktów z kapitanami, którzy powinni być łącznikiem między selekcjonerem a drużyną. Bardzo szanuję Lucho, ale podejrzewam, że brakuje mu tego czegoś, co miał Pep do końca - niepodważalnego posłuchu piłkarzy i ogromnego szacunku. Bo zauważmy, że Pep stworzył drużynę, która rządziła i dzieliła w Europie. A Lucho? On miał budowany zespół i w końcu musiało wyjść jakieś takie przeświadczenie graczy, że z każdym innym trenerem te trzy sezony wyglądałyby tak samo, bo oni od początku prezentowali pewną jakość, a nie zostali odkryci i wyniesieni na sam szczyt dzięki geniuszowi trenera.