- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1785 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
88 odpowiedzi
FabianekMrozek
1
Dobra wytłumaczcie mi, bo nie znam się na tenisie, jak to możliwe, że ruskich dopuszczono do... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Nazio_87
1
Kwestia czasu kiedy Maja wyprzedzi Igę
19 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1785 Culés
19
http://i.imgur.com/IsMutdJ.jpg
Ktoś jeszcze oprócz mnie uważa, że o tym za mało się mówi?
Ustawienie przy wyprowadzaniu piłki boli mnie bardzo.
Gramy krótko - brakuje zawodników do rozegrania
Gramy daleko - często przegrywamy główki w okolicach środka boiska
To i to może kończyć się bardzo źle, bo przeciwnicy tylko czekają na naszej połowie na nasze błędy. A dostając piłkę już na naszej połowie najłatwiej zrobić im akcję...
13
@hoeniker Obczaj to: https://pbs.twimg.com/media/C1gTUT1W8AESqJQ.jpg
14
@hoeniker Poza tym postanowiłem popatrzeć na parę meczów z sezonu 10/11. Co było zauważalne? To, że to my swoim pressingiem doprowadzaliśmy do sytuacji, w której drużyna przeciwna musiała klepać z bramkarzem, teraz sytuacja się diametralnie zmieniła i to my zostajemy zmuszeni do tego sposobu gry. Co gorsze, teraz nawet nie potrafimy wyjść spod tak założonego pressingu przez jakąkolwiek drużynę.
0
@hoeniker Obecnie gramy samobójczą taktyke. Już nawet średniaki potrafią sobie z tym radzić gdy grają na własnym boisku. To by jeszcze miało sens gdybyśmy mieli w składzie Busiego, Xaviego i Inieste w formie sprzed kilku lat ale obecnie tak jak napisałem to jest po prostu samobójstwo. Nie rozumiem zupełnie LE bo przecież w pierwszym sezonie pięknie odszedł od tiki taki a teraz znowu wracamy do tego co graliśmy za "późnego" Guardioli.
12
@anaklamadzama Nie obrażaj Guardioli, bo takich luk między formacjami to nie było nawet za Martinio, a co dopiero końcówki sezonu 11/12.
9
@hoeniker Takie ustawienie pomocy jak na ostatnim obrazku to piłkarski kryminał. Wszyscy piłkarze w jednej linii, zero jakiejkolwiek struktury, zero opcji do rozegrania piłki. Gdzie jest trener ja się pytam?
0
@N11 Ale graliśmy tak samo jak teraz czyli mania rozegrania od bramkarza i z podobnym efektem jak teraz. Jedyna różnica jest taka że wtedy mieliśmy lepszy środek boiska niż teraz ^^
9
@anaklamadzama W sezonie 11/12 jedyne czego nam brakowało to szczęścia.
0
@PheNOmeN A teraz czego brakuje?
2
@PheNOmeN Właśnie. Na sezon 11/12 patrzy się przez pryzmat porażki z Chelseabusem w dwumeczu LM i w lidze z Realem, gdzie The Special Five dostał sporo punktów w prezencie od sędziów (ale to nam sędziowie zapewniają mistrzostwa). Poza tym, skończyliśmy mając na koncie 91 punktów, co dałoby mistrzostwo w każdym późniejszym sezonie z wyjątkiem 14/15 (92 pkt Realu).
8
@anaklamadzama Hmm, taktyki?
7
@PheNOmeN a w tym braku szczęścia ważną rolę pełnią kontuzje - w grudniu nogę złamał Villa. Baaardzo brakowało nam napastnika - z nim na pewno nie odpadlibyśmy z LM z Chelsea (ile tam mieliśmy zmarnowanych okazji...)
ale też i inne kontuzje, np. w trudnym okresie styczeń-luty, gdy Iniesta opuścił kilka spotkań
w ogóle mecz z Chelsea to było pechowe starcie.
PS to był 4 sezon z rzędu na ABSOLUTNYM topie. Brak szczęścia bardzo przeszkadzał, gdy motywacja do wygrywania była mniejsza niż w poprzednich sezonach
2
@Scaver "Poza tym, skończyliśmy mając na koncie 91 punktów, co dałoby mistrzostwo w każdym późniejszym sezonie z wyjątkiem 14/15 (92 pkt Realu)."
dopiero po latach doceniamy tamtą kampanię ligową.
Real grał wtedy na pucharowym głodzie i grał niezwykle skuteczną piłkę. Przy braku szczęścia nie dało się wygrać czwartego mistrzostwa z rzędu (w ogóle jest to sprawą bardzo rzadką, praktycznie niespotykaną na topowym poziomie, a my zagraliśmy 4 sezon na poziomie mistrzowskim)
szkoda, że nie wygraliśmy dubletu. Ligi wtedy tak żal nie było, ale LM nie była tak trudna do osiągnięcia
4
@hoeniker Zaraz zlecą się obrońcy Enrique i stwierdzą że w jego systemie to normalne i nie potrzebujemy rozgrywającego a jak ci się nie podoba to nie kibicuj i zacznij kibicować Realowi albo wysyłaj CV do Barcelony na trenera(mój ulubiony tekst ludzi którzy nie mają żadnych argumentów), a jak patrzę na te obrazki to płakać mi się chcę, Lucho odszedł od grania które uwielbiam- najdalej jak się da.
4
@sebo939 Nie zlecą, bo już chyba wiedzą, że tylko by się ośmieszyli.
1
@hoeniker To prawda. Liga bolała dlatego, że zaliczaliśmy niezbyt udane mecze z dużo słabszymi rywalami oraz przez to, że zmarnowaliśmy szansę na nadgonienie Realu przegrywając bezpośredni mecz na Camp Nou. Myślę, że wygralibyśmy z Bayernem w finale LM. Na pewno nie byłoby łatwo, ale maszyna Heynckesa dopiero w kolejnym sezonie weszła na najwyższy poziom.
1
@hoeniker To co zmarnowali Fabregas z Sanchezem w meczu z Chelsea boli do dziś.