- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1123 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
112 odpowiedzi
MirusAmisz
27
@Kgorecki2500 No ładnie ładnie kolego, to sobie nagrabiłeś. https://x.com/krulbijedame/status/20... » Czytaj dalej
32 odpowiedzi
LAMC_10
6
Było pite.https://twitter.com/i/status/2063283454930825729
12 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1123 Culés
1
Ktoś tam niżej pisał o książkach związanych z Barceloną jako miastem (chyba), więc ja zapytam/poproszę: Możecie podać książki, które ostatnio przeczytaliście, i są ciekawe oraz ogólnodostępne? Mam zamiar wziąć się za naukę, za czytanie i odstawić laptopa na dłużej:D
1
@xwiktoriax Gdybyś zapytała za dwa to miałby sens, a dzisiaj... Nie wierzę:x
1
@GenerałXavi Dokładnie tak!:D
1
@ViscaelBarca21 Za matme się biorę, trzeba zdać.:x
2
@xwiktoriax Cos mi edycja nie zadziałała, tam powinno być *za dwa dni :v
Uff, dobry wybór, matma zawsze na propsie ❤
0
@GenerałXavi Pytanie brzmi, z czym nie mam problemu.:v
1
@xwiktoriax Może moje ukochana chemia/fizyka? :3 Nie zdziwię sie, jesli powiesz, że lubisz biolkę, ja jej nigdy nie lubiłam :x
0
@ViscaelBarca21 z chemii i fizyki to tylko się modlić pozostaje, ale Ty mi lepiej fajne książki poleć:v *i nie, nie chcę żeby to był podręcznik od matematyki
4
@xwiktoriax To może podręcznik do chemii albo fizyki? :P
3
@xwiktoriax No dobra skoro podręczniki do moich ulubionych przedmiotów odpadają to może"Wilk stepowy"/ "Mistrz i Małgorzata" albo "1984"...? :3 wszystkie trzy polecam ;) albo te nieszczęsne"100 lat samotności", ale to absurdalna książka:x
1
@GenerałXavi Nauczyciel może być nie wiem jak genialny, ale jak to powtarza ciągle moja prof od matematyki "sami macie rozwiązywać w domu zadnia, ja za was tego nie zrobię"... Cos w tym jest, przy 400 tygodniowo da się wyćwiczyć wszystko ;)
1
@ViscaelBarca21 "sami macie rozwiązywać w domu zadnia, ja za was tego nie zrobię"
A ja się nie zgadzam. Od tego jest szkoła, to tam mają uczyć, a nie w domu.
Rozumiem że jeśli ktoś ma z czymś większy problem to może w domu się pouczyć ale gadka że ona tego za was (bo ja już się nie liczę) nie zrobi jest głupia.
Nauczyciel bierze za to pensję to niech uczy, a jak mu się nie podoba to niech zmieni pracę albo stanie w kolejce u pośredniaka.
1
@Stinger Ale zaczekaj, oni nam na lekcjach pokazują schemat, wprowadzają twierdzenia czy sposoby rozwiązania. Oczywiste, ze najtrudniejsze rzeczy robimy na lekcjach, ale co to jest te 6/7 h matematyki tygodniowo? Kropla w morzu...;) właśnie to od nas zależy jak będziemy pracować takie owoce zbierzemy. Przejrzenie zeszytu 30 minut przed klasówką i myślenie, ze mając najlepszego matematyką nie trzeba zbyt wiele robić to wieeeelki błąd. Trening czyni mistrza, nawet w matematyce ;)
1
@GenerałXavi Miałam wyrzuty sumienia, że siedzę na fcbarca.com zamiast uczyć się matmy...a tu proszę! Jakie przydatne informacje znalazłam :) Może mi również pomoże, bo już mało czasu zostało. Dzięki.
1
@GenerałXavi "400 zadań tygodniowo? Rozumiem, że robisz dziennie prawie 60 zadań? Taa :D"
Ale co w tym dziwnego? Jasne, ze nie każde zadanie jest jakies mega rozbudowane. Większość robię w weekendy, bo to są pd długoterminowe.
Jesli twój matematyk ma takie podejście to szczerze współczuję. U nas jest wręcz przeciwnie... ;)
0
@ViscaelBarca21 400? Masakra.. Moja pani od matematyki nam dyktuje zadanie i robi je z dwójka najlepszych uczniów reszta tylko sie patrzy na to co robią
1
@ViscaelBarca21 i GenerałXavi
Być może macie racje ale gdyby tak na tej matematyce było o połowę głupot mniej to byłoby więcej czasu w szkole na naukę porządnych rzeczy.
Uważam że połowę tego co "uczą" w szkołach na matematyce jest bez sensu, a w życiu to się nijak nie przyda. Choćbyś chciał to nie da rady...
Jest durny system przez co nauczyciele coś tam pokażą, a ty siedzisz w domu sam i się uczyć..., a koniec końców 75% tego co się nauczysz lub nie w życiu i tak się nie przyda no chyba że myślicie zostać nauczycielami matmy to wtedy fakt, przyda się to żeby kolejnym pokoleniom mącić w głowach głupotami.
0
@GenerałXavi O jejku, to strasznie współczuję ;(
U mnie w liceum jest genialna kadra z każdego przedmiotu. Niektórzy matematycy nawet głupiemu by włożyli to wszystko do głowy. U nas jest też odwrotnie niż u Ciebie, jeśli mamy jakieś nowe zagadnienia i prof. widzi jakie mamy miny i to, że o nic nie pytamy to się po prostu na nas wkurza ;P Jest też multum dodatkowych zajęć u innych matematyków i tak naprawdę chodzisz do jakiego chcesz, a żaden nie odstaje poziomem :)
0
@Stinger "Być może macie racje ale gdyby tak na tej matematyce było o połowę głupot mniej to byłoby więcej czasu w szkole na naukę porządnych rzeczy."
Czekaj, chcesz przez to powiedzieć, że sinus i cosinus powinny obowiązywać a tangens i cotangens już nie? :D
Tylko właśnie w tym sęk, że wyłącznie takie "głupoty" są na maturach, a przecież na tym nam na razie najbardziej zależy :)
1
@GenerałXavi No dokładnie, mam kolegę który chodził na mechanika i wiesz co? Zamiast uczyć się konkretów to oni przepisywali książki do zeszytów... Potem przyszła praktyka, a on nie wiedział za co się zabrać... Oczywiście nie był taki zielony bo co nieco wiedział ale do tych trudniejszych rzeczy nawet nie podchodził bo nie wiedział co i jak. Tyle go wyuczyli w tej szkole. 4 lata poszły na marne że tak powiem, tyle że chodził by dochodzić a teraz robi w ogóle innym zawodzie.
Ogólnie to wiele ludzi uczy się czego innego i w czym innym pracują no ale skoro ktoś wybiera taką szkołę to powinni tego uczyć, a nie przepisywania książek. Totalna głupota.
1
@ViscaelBarca21 No bo matury też są źle skonstruowane. Po prostu narobili głupot by głowy sobie tym łamać, jeszcze bym zrozumiał jakby to w czymś się przydało ale poza byciem nauczycielem to nie ma sensu.
Do dzisiaj nie wiem jak się oblicza te całe cotangensy, a maturę nie chwaląc się mam i co ważne jeszcze w życiu to mi się nie przydało.