La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1551 Culés

3

Jako, że pod którymś artykułem został poruszony ten temat:

Co sądzicie o zalegalizowaniu dopingu w sporcie? Albo przynajmniej w niektórych dyscyplinach - tam, gdzie i tak raczej wiadomo, że większość się czymś wspomaga? W szczególności w sportach indywidualnych, typu kolarstwo, tenis, sportach walki, podnoszeniu ciężarów etc.

10

@Ledsbourne Zdecydowanie nie.
To że większość bierze to znaczy że ja, chcąc rywalizować w danej dyscyplinie na równych warunkach mam zatruwać swój organizm? Przecież to zaprzeczenie idei sportu, jako formy dbania o ciało i zdrowie.

3

@Ledsbourne Dopingowi mówię NIE!!!, jestem jak najbardziej za tym żeby to zwalczać. Tylko ciężko praca i talent!

3

@Ledsbourne Z dopingiem jest tak jak napisałeś. Dodam, że jedynie kto na tym zarabia to naukowcy i koncerny. Jeżeli jakiś koncern X wyprodukuje niewykrywalny doping, to za chwilę koncern Y wynajdzie metodę jego demaskowania, po czym koncern X lub Z albo i nawet Y w drodze ewolucji wynajdą dopalacze, których nie da się ujawnić, po czym koncern...

Jedynie należałoby tutaj zastanowić się nad dyscyplinami, tak żeby sportowcy nie byli chodzącymi chemikaliami, które zaczną padać na zawały serca i inne choroby. Chociaż z drugiej strony, jeżeli ktoś wie czym to grozi i się na to godzi... Bardzo ciężki temat.

2

@Ledsbourne Pytanie czy to w dalszym ciągu byłby sport? Bo jak dla mnie, to zalegalizowanie dopingu zmieniło by to raczej w wyścig koncernów farmaceutycznych na wyhodowanie najlepszego... (szukam właściwego słowa, bo 'sportowiec' tu nie pasuje:)
Zdecydowanie nie.

0

@Ledsbourne Skoro są przekraczane ludzkie granice, gdzie pewnych wyników osiągnąć nie można to po co sztucznie wspomagać się dopingiem. Wiadomo, że i tak to będzie, tylko ludzie będą się z tym ukrywać, a lekarze chemicy szukać środków, które są niewykrywalne w testach.

2

@Ledsbourne To tak, jakby stwierdzić, że skoro i tak mnóstwo studentów ściąga, to może po prostu pozwolić im pisać egzaminy z telefonami, notatkami i innymi pomocami. Tylko po co wtedy w ogóle przeprowadzać egzaminy, co one by sprawdzały, umiejętność korzystania z Google?

3

@Cochise Ja myślę, że to byłoby ok, pod warunkiem, że podzieliłoby się rywalizację na "z dopingiem" i "bez dopingu" - a w przypadku choćby pojedynczego wykrycia dopingu u zawodnika z tej drugiej kategorii, natychmiastowe i dożywotnie przeniesienie do kategorii "z dopingiem" :)

To trochę tak jak z np. Formułą 1 - niby rywalizują kierowcy, ale to koncerny i ich inżynierowie tak naprawdę prześcigają się w tym, kto zrobi najszybszy samochód. Z tego, co mi wiadomo, to dalej jest sport. Swoją drogą, czy kierowców F1 ktoś sprawdza na doping? :D Może dla nich dopingiem byłoby zażycie jakiegoś magnezu czy w ogóle walnięcie "krechy" w celu chwilowego wyostrzenia zmysłów i szybkości reakcji? :P

Jak dla mnie sportowcy powinni być dopuszczani do szprycowania się czy nawet jakiegoś wszczepiania sobie mechanicznych kończyn, jeśli czują taką potrzebę, oczywiście z zastrzeżeniem, że mamy ten podział. Ciekawie byłoby oglądać ludzi robiących coraz to bardziej nieosiągalne rzeczy. Skoro aktorzy są w stanie zaryzykować swoje zdrowie i brać sterydy w celu przypakowania do roli, to sportowcy też powinni być do tego dopuszczeni - na pewno czuwaliby nad nimi odpowiedni specjaliści, żeby nie przeginali.

konto usunięte

1

@Cochise Lepiej nie bo ludzie w pogoni za sukcesem są zdolni do wszystkiego. Idąc krok dalej od chemi skracającej życie okaże się, że protezy podobne do tych jakie stosował Oscar Pistorius zapewniają przewagę nad "normalnymi nogami". Są lżejsze i nie doznamy je kontuzji. Skoro legalny jest doping to dlaczego by tak nie amputować swoich nóg dla takiej przewagi na rywalami?

konto usunięte

3

@Ledsbourne Jeśli chodzi o kierowców F1 to są poddawani testom antydopingowym :D czytałem o tym wiele razy :)
I trochę źle to przedstawiłeś " niby rywalizują kierowcy" tutaj nie masz racji, bo topowy zespół potrzebuje najlepszego kierowcy. Dlatego masz Vettela w Ferrari, Hamiltona w Mercedesie, a Alonso w McLarenie. Jeśli chcesz wygrać mistrza świata potrzebujesz dobrego kierowcy. Zresztą popatrz na Red Bulla z 2009 roku. Ten bolid się prosił o tytuł, ale jednak Vettel nie dał rady bo był zbyt mało doświadczony. Alonso czy Kubica wygraliby te mistrzostwa. Lotus z 2012 roku w rękach Fernando czy Roberta także mógłby mieć mistrzostwo.. :D

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: