- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1470 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1470 Culés
56
Zbigniew Boniek:
" Najlepsze szkolenie młodzieży, to gra od rana do wieczora, kiwanie wszystkich i strzelanie z każdej pozycji. Te trzy rzeczy to fundament. Ale dziś podwórka są puste i dlatego w ogóle trzeba się szkoleniem młodzieży zajmować. Kiedyś do klubów szli gotowi zawodnicy z podwórka, a dziś trafiają dzieci, które nie wiedzą, co to jest podwórko. "
4
@ViscaBarca123 smutna prawda, w świecie komputerów i gier, dzieci wychodzą na boisko tylko na w-fie, i to jeszcze z wielkimi bólami...
8
@stachu6667 No tragedia co się dzieje teraz, mam 2 bratanków - 10 letniego i 13 letniego, obaj non stop na kompie, wracają ze szkoły, szybko lekcje odrobią i do kompa migusiem siadają - CS, LOL i inne takie duperele. Jak ostatnio na święta się pytałem co tam u nich itp to mówili, że nie chce im się wychodzić z domu, no 'bo zimno jest, nikogo na dworze niema', a na wf mają zwolnienie - moja 'głupia' bratowa im załatwiła, bo 'nie chce im się ćwiczyć, to nudne'.
0
@ViscaBarca123 Mi rodzice nie pozwalali za często grać, a później na w-f wszyscy się dziwili, że mi się chce tak biegać.
0
@ViscaBarca123 Smutna prawda...
0
@stachu6667 Teraz to i na wf nie chodzą albo zwolnienia od lekarza biorą, kiedyś każdy ćwiczyl , gralo sie w siatke, nogę, reczną. To były czasy
0
@Piotrek1994 Ja nie pamiętam, żeby się w ręczną grało tzn. zależy ile masz lat i skąd jesteś.
6
@ViscaBarca123 Prezes ma dużo racji. Wiadomo, że to wszystko trzeba później dopracować, z czasem dochodzi taktyka, inne sprawy... Nie zmienia to natomiast faktu, że dzisiaj ciężko spotkać młodych chłopaków, którzy w każdej wolnej chwili starają się grać w piłkę.
Pamiętam jak kilkanaście lat temu razem z chłopakami z podstawówki każdego dnia zostawili się po lekcjach i grało w piłkę, jaka to była kara jak padał deszcz albo była zima, wtedy jeden był Rivlado, drugi Del Piero, jeszcze inny Zidanem, rozmawialo się o meczu ligi mistrzów z poprzedniego dnia, a dzisiaj tego nie widać przechodząc koło szkół czy rozmawiając z młodymi chłopakami. Problem jest kim zacząć karierę w fifie albo jaki zrobić skład w ultimate team.
7
@ViscaBarca123 Najgorsze co mogło być:
kiedyś = kara na dwór.
teraz = kara na komputer.
10
@ViscaBarca123 W mojej miejscowości tak jest, kiedyś było tam tragiczne boisko z dwoma bramkami od ręcznej, dookoła akacje. Nikt się tym nie przejmował, przychodziło po 30 osób. Obecnie stoi orlik ale od 2 lat nie widziałem tam więcej niż kilka osób na raz. Wszyscy oglądają "Youtuberów" i grają w gry na komputerze. Co za czasy...
0
@szymon6847 U mnie w szkole była hala ogromna , to można było wszystko robić , bo w wiekszości szkół to zwykłe takie malutkie sale są.
0
@Kubix93 co sie dzieje z tymi ludźmi... za moich czasów gdy mówiłem że idę na dwór, mama mi odpowiadała "tylko nie wracaj po ciemku", teraz dzieci najchętniej by nie wychodziły z domów.
1
@Kubix93 U nas wf to było święto, szczególnie jak na dworze było już ciepło i można było na dworze grać w piłkę, ale nawet przy innych grach można było się wybiegac, wyszalec.
1
@Piotrek1994 My cały rok na dwór, chyba, że śnieg i to uczucie dostać bombę w nogi na mrozie :/.
Zazdroszczę hali.
3
@stachu6667 Najlepszy wf według nas-uczniów to gra przez całą lekcję w piłkę nożną,a przynajmniej u mnie tak jest :) Problem w tym,że te lekcje są na siłę"udziwniane"-niby mają być ciekawsze,a przez to właśnie coraz mniej dzieci ćwiczy moim zdaniem.
3
@ViscaBarca123 Serio, nawet mi jest smutno z tego powodu. Gdybym nie miał tylu obowiązków, to kopałbym ze "starymi" kolegami na tych boiskach. Kiedyś nam deszcz, śnieg, nawet grad nie przeszkadzał, a dzisiaj trochę zimno i już nikogo nie ma. Nawet jak jest ciepło to nikogo nie ma. Od świąt postawione gumowe boisko z bramkami, nówka sztuka obok domu i jeszcze z balkonu żadnego dzieciaka z piłką nie widziałem. Internet zrobił swoje, przy świątecznym stole jak się mnie rodzina pytała czy w piłkę gdzieś w jakimś klubie kopię, to z dumą odpowiadałem, że oczywiście (to było tak normalne)! A dzisiaj? Z doświadczenia wiem, że "no pewnie, że kopię! Mam Lewandowskiego i Neymara w drużyne, nie miałem nigdy tak dobrych kart!". Boniek nic nie poradzi, że kiedyś były gotowe dzieciaki do nauczenia tylko taktyki i pojęcia, co to głębia, spalony, krycie od bramki, czy nawet stoper. Teraz pierwsze co, to chyba proste podanie do kolegi...