- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1083 Culés
Gorące dyskusje
Sysia11
12
Piszesz, że bez Messiego Argentyna będzie jak Paragwaj? Chyba zapomniałeś, z kim porównujesz.... » Czytaj dalej
59 odpowiedzi
Encore
6
Ciekawe czy odnajdzie się w La Lidzehttps://x.com/centregoals/status/2080959654184751278
44 odpowiedzi
BORO_12
5
Pewnie próba podbicia ceny, wątpię w taki transfer dopóki nie kupimy napastnika... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
Media
Sonda
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1083 Culés
14
47 lat temu, 24 lipca 1979 roku w Warszawie, w wieku 42 lat, samobójstwo popełnił Edward Stachura, polski poeta i prozaik, autor takich utworów jak "Siekierezada albo Zima leśnych ludzi", "Fabula rasa" czy "Życie to nie teatr". Określany mianem kaskadera polskiej literatury i zaliczany do poetów wyklętych. Jego twórczość była nonkonformistyczna i przepełniona bólem, tak jak buntownicze i pełne cierpienia było jego życie.
Pierwsze wiersze zaczął pisać w wieku 17 lat, chcąc w ten sposób pomóc prześladowanemu uczniowi. W liceum, do którego uczęszczał, koledzy dokuczali jednemu chłopakowi, który tworzył poezję, a Stachura nie chcąc pozostawiać go samego, dołączył do grona młodych poetów.
W domu był bity przez ojca, co doprowadzało do tego, że często uciekał. Wśród reszty rodziny również nie znajdował akceptacji, zwłaszcza, gdy porzucił plany o studiach technicznych i zdecydował się na karierę artysty. I chociaż miał talent plastyczny, to nie został dopuszczony do egzaminów na tym kierunku, gdyż często opuszczał zajęcia.
Ostatecznie podjął studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim na kierunku romanistyki. Niestety, początkowo nie znalazł miejsca w akademiku, co spowodowało, że przez pierwsze miesiące musiał spać na dworcu i żebrać. Ostatecznie ukończył romanistykę, ale już na Uniwersytecie Warszawskim.
W 1972 roku rozpadło się małżeństwo Edwarda Stachury, co spotęgowało jego problemy psychiczne. Na przełomie 1978/1979 roku poeta podjął pierwszą próbę samobójczą. Rzucił się pod elektrowóz, lecz przeżył. Doprowadziło to do pobytu w szpitalu psychiatrycznym. Z samego szpitala wielokrotnie uciekał. 24 lipca wziął tabletki nasenne i próbował podciąć sobie żyły. Następnie stanął na taborecie i powiesił się na sznurze. Jednak sama próba od razu nie była skuteczna, gdyż taboret na którym stał Stachura, nie przewrócił się. Ostatecznie poeta zmarł w pozycji półwiszącej poprzez zadzierzgnięcie. Pozostawił swój ostatni wiersz "List do pozostałych", który był jego pożegnaniem.
"Już od dawna wiedziałem, że łatwo można oszaleć. Nietrudno. Nie myślałem jednak, że tak straszliwie łatwo. Z czasem zacząłem coraz lepiej się na tym znać. Tak, że teraz mogę postawić zagadkę: jaka jest najłatwiejsza rzecz na świecie? Oszaleć! I druga zagadka: jaka jest najtrudniejsza rzecz na świecie? Nie oszaleć!”.
@JimMorrisonFCB @Kidd @DragonxNF @Gary @Konradowskyy @Safrani
4
@NeroTFP1 ten cytat najbardziej mi się podoba
"I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja z moją miłością niech sobie będę głupi.”
4
@Safrani Moglbym napisac o Stachurze tysiace slow. Napisze przypowiastke. Moj najlepszy przyjaciel uwazal, ze ja i jeszcze jeden to poniekad reinkarnacje Stachury i Witkewicza. On zawsze wybieral mnie. Tylko Stachura skonczyl samobojem. Poki co nie chce tego. Się to wspaniale dzielo. Pozdrawiam!
3
@NeroTFP1 Piękny cytat i boleśnie prawdziwy.
2
@NeroTFP1 Stachura na zawsze w moim sercu. Siekierezada to ponad czasowe dzieło o ludzkiej samotności, poszukiwaniu siebie, rozterkach egzystencjalnych
No i zawsze ukłon w kierunku Panów z Starego Dobrego Małżeństwa, za piękne wersje śpiewanej poezji Stachury
1
@NeroTFP1
Łał, ot ,,miła" biografia na koniec dnia :p z całym szacunkiem oczywiście dla Pana Stachury
Może to źle zabrzmi, ale lubię takie tragiczne historie
Dzięki za oznaczenie mimo że nie czuję się kompetentny do bycia w tym gronie, bo nie znałem tego autora
1
@DragonxNF
To normalne, że lubimy czytać o takich historiach. Mimo że są tragiczne, to jednak barwne. Nic w tym złego :D