- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1460 Culés
Gorące dyskusje
Fog_W_1899
3
Ale ten sezon będzie dla nas ciężki. W sumie to myślę, że możemy już odpuścić i za bardzo... » Czytaj dalej
46 odpowiedzi
lajcior
2
Czy według Was 20/26 dni urlopu na cały rok to jest odpowiednia ilość?
21 odpowiedzi
Cochise
14
https://x.com/i/status/2071906050056323417Dzien, w ktorym zostana tam pochowani Roman Szuchewycz i... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1460 Culés
12
Klubowy Puchar Narodów:
„Coupe des Nations” rozegrany jednokrotnie w roku 1930 ma wszystko by uznać go za pierwsze klubowe mistrzostwa Europy w historii. 1930 rok zapisał się w historii futbolu na zawsze, jako rok organizacji pierwszych Mistrzostw Świata. Turniej w Urugwaju był jednak w Europie krytykowany, by nie powiedzieć, że został zbojkotowany. Drużyny ze Starego Kontynentu wcale nie chciały płynąć przez Atlantyk, by bić się o mistrzostwo świata, szczególnie w czasie gdy na świecie wybuchł wielki kryzys ekonomiczny. Dlatego gdy w Urugwaju ruszył mundial, obecne były tylko cztery europejskie kraje, Rumunia, Belgia, Francja i Jugosławia. W Europie jednak toczyły się inne zawody. Servette Genewa właśnie wygrało mistrzostwo Szwajcarii i postanowiło zorganizować przeciwwagę dla rozgrywanego w Ameryce Południowej turnieju. Zgrało się to z otwarciem ich nowego „Stade des Charmilles” a organizacja była doprawdy mistrzowska. Na turniej zaproszono przedstawicieli prawie wszystkich europejskich nacji i to nie drużyny ze środka tabeli, a zdobywców trofeum. Przybyli mistrzowie Szwajcarii (organizator, Servette), Węgier (Ujpest, także zwycięzca Pucharu Mitropa), Niemiec (SpVgg Furth), Czech (Slavia Praga), Belgii ( Cerlce Brugge) i Holandii (Go Ahead Eagles). Do tego mistrz Włoch z 1929 roku (Bologna), zdobywcy pucharu Francji ( FC Sete) i Austrii (First Vienna) oraz Hiszpański Real Union Irun, który puchar kraju zdobył w 1927 roku. Pierwszy raz w historii zebrano czołowe drużyny klubowe z tak wielu krajów i to pomimo odrzucenia zaproszenia przez mistrza Portugalii Benficę i wykluczenia klubów z Wysp Brytyjskich będących w konflikcie z FIFA. Nie obyło się bez zgrzytów. Federacje Grecji i Norwegii wysłały list z zażaleniem, dlaczego mistrzowie ich krajów nie zostali zaproszeni. Mimo to był to pierwszy pełnoprawny turniej o miano najlepszej klubowej drużyny Europy. Całe zawody trwały tydzień. Rozpoczęły się 28 czerwca, kiedy to Servette zostało rozbite 0-7 przez First Vienna. Dzień później Slavia pobiła 4-2 Cerlce Brugge, a Furth po złotej bramce pokonał 4-3 FC Sete. Był to szczególnie ciekawy mecz, ponieważ trwał aż… 148 minut. W tamtych czasach nie wynaleziono jeszcze rzutów karnych, dogrywka toczyła się więc aż do momentu, w którym Karl Rupprecht zapewnił w końcu swojej drużynie zwycięstwo. Ostatniego dnia Czerwca Ujpest 3-1 pokonał Real Irun. Problem sprawiła Bologna, która spóźniła się na zawody. Jadąc z Włoch, była jednym z klubów mających do Genewy najbliżej, a mimo to dotarła dopiero 2 lipca. W międzyczasie rozegrano rundę dla przegranych, w której Servette pokonało 2-1 Cerlce a Real Irun 5-1 rozbił FC Sete i tym samym wyłoniono ośmiu ćwierćfinalistów. Mecz Bologni z Go Ahead Eagles wygrany przez Włochów 4-0 nie miał znaczenia, Holendrzy otrzymali bowiem wolny los do ćwierćfinału, by uzupełnić stawkę. Tam takich zabaw już nie było a pełnię sił pokazały zespoły z Pucharu Mitropa. Slavia rozgromiła 7-0 Go Ahead, First Vienna 7-1 pobiła Furth a Ujpest 2-1 pokonał Real. Ostatnim półfinalistą został gospodarz z Genewy, który 4-1 pokonał Bolognie. Dla Servette był to jednak koniec sukcesów. W półfinale polegli 0-3 z Ujpestem a w meczu o trzecie miejsce przegrali 1-5 z First Vienną. Austriacy w półfinale uznali wyższość Slavii, która ograła ich 3-1.
W finale „Coupe des Nations” znalazły się więc dwa zespoły znające się dobrze z Pucharu Mitropa. Ujpest i Slavia Praga a więc dwie drużyny, które rok wcześniej grały między sobą właśnie w finale Pucharu Mitropa. Mecz wzbudził ogromne zainteresowanie. Przybyło na niego 22,000 widzów, czyli tyle samo ile na wspomniane starcie o Puchar Mitropa a przecież tamten dwumecz rozgrywano na stadionach obu klubów (22 tysiące widzów przybyło na mecz w Pradze!) Tutaj mierzyły się one na gruncie neutralnym i do tego zagranicznym. Ujpest nie zawiódł kibiców. Rozbił Slavie 3-0 dzięki hat-trickowi Jánosa Kövesa i dorzucił do gablotki kolejne trofeum. Teoretycznie kibice Ujpestu mogą więc upierać się, że w sezonie 1929/30 wygrali pierwszy w historii tryplet, zdobywając Puchar Mitropa 17 Listopada 1929 roku, Mistrzostwo Węgier i „Coupe des Nations” 6 Lipca 1930 roku, lecz byłyby to roszczenia dyskusyjne. Zostali jedna okrzyknięci „Mistrzami mistrzów” a w tym przypadku, chyba zasłużenie można nadać im ten tytuł. Warto wspomnieć tu o piłkarzu, jakim był Istvan Avar. Ten drobny snajper został królem strzelców Zarówno w Pucharze Mitropa jak i w Coupe des Nations, a w rozgrywkach ligowych był najlepszym strzelcem Ujpestu i drugim najlepszym strzelcem ligi. Ta wczesna gwiazda węgierskich boisk dziś jest już zapomniana, był on jednak wspaniałym napastnikiem, który poprzedzał czasy Ferenca Puskasa czy Nandora Hidegkutiego. Niestety, choć zawody organizowane przez Servette okazały się sukcesem, to były także przedsięwzięciem na zbyt dużą jak na tamte czasy skalę. Istniał plan kontynuowania rozgrywek w przyszłym roku, lecz miasta północnych Włoch, które początkowo podjęły się organizacji, zrezygnowały z powodów finansowych. W 1937 roku zorganizowano jeszcze pokazowy turniej piłkarski z okazji EXPO w Paryżu, lecz miał on dużo mniejszy prestiż, mimo udziału przedstawiciela Anglii. Chelsea doszła nawet do finału uległa w nim jednak Bologni 1-4. Drugi okres kształtowania się futbolu międzynarodowego a więc dwudziestolecie międzywojenne był więc czasem dużo większych projektów. Bez cienie wątpliwości można powiedzieć, że w Coupe des Nations i w Pucharze Mitropa mieliśmy bezpośrednich poprzedników Pucharu Europy. Kto wie, czy idea rozpoczęta w 1930 roku w Genewie nie przeżyłaby dłużej gdyby nie Wielki Kryzys Ekonomiczny? Z pewnością rozwój tych pomysłów znów zahamowała wojna. Prawdziwą eksplozję międzynarodowych rozgrywek mogliśmy więc ujrzeć dopiero po roku 1945.
@Vivienne
@Safrani
@Ogorinho1974
@misterio
@Marusek
@Lionel_Messi10
@KrychaFCB
@Bernard777
@Adran360
@1LY0
5
@FCBparasiempre Szacun Kolego za Twoje wpisy.
3
@th@les O! Zaskoczyłeś mnie tą swego rodzaju pochwałą. Bardzo dziękuje tobie za te słowa. Ja ciebie również musze pochwalić, gdyż bardzo mądrze piszesz o futbolu, gratulacje z mojej strony. Dla mnie osobiście historia sportu to największa wartość w tej dziedzinie życia, zresztą wogóle historia ludzkości jest bardzo ważna i trzeba ją kultywować. Bez historii nie istnielibyśmy....