- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1484 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
1
-Świadek każde z pytań skwitował milczeniem - powiedział rzecznik prokuratury Piotr Antoni... » Czytaj dalej
48 odpowiedzi
Batys
2
Macie już zaplanowane urlopy? Jakiś ciekawy kierunek?
102 odpowiedzi
Rastafarnianin
1
Stanowski swoje zrobił, nabił wyświetleń i wpakował go na mine XDA teraz niech sie koleś... » Czytaj dalej
29 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1484 Culés
1
Barcelona 84-108 Valencia
Koniec tej udręki. Koniec sezonu dla koszykarzy Barcelony. Valencia niczym bokser wagi ciężkiej w spotkaniu z gimnazjalistą ważącym 60 kilo pokazała nam miejsce w szeregu i uwydatniła to, że pierwszy mecz to był jedynie wypadek przy pracy i istny cud Barcelony, co się w sumie by zgadzało, bo przez wszystkie 3 pozostałe mecze play-off rzuciliśmy łącznie jedynie cztery rzuty za 3 więcej ile w pojedynczym game1 :P
Valencia zdobywa drugie mistrzostwo w historii ligi ACB, zrewanżowali się za 2003 rok, kiedy to Barcelona ograła Walencję.
W tabeli historycznej, jeśli ma nas to pocieszyć, biorąc pod uwagę samo ACB, a nie Ligę Nacional, która została zamknięta 43 lata temu Barcelona dalej pozostaje najbardziej utytułowanym klubem w historii, z bilansem 17 mistrzostw i 15 wicemistrzostw, za nami Real Madryt z bilansem 16-10. Zaczerpnę dalej garści statystyk, to już 13 sezon z rzędu, gdzie finał ACB rozgrywa się w mniej niż pięciu meczach, nie ukrywam, oczekiwałem, że to będzie w końcu ten sezon, gdzie do tego dojdzie, bo nie sądziłem, że nasi przegrają dwa mecze w Palau Blaugrana, ale niestety, przepaść między Valencią, a Barceloną jest ogromna. To kilka półek wyżej, ale czy można mieć pretensję do samych graczy? Wyjściowa piątka Barcelony to średnia wieku niemal 35 lat, Valencia 8 lat mniej, to już dużo powinno powiedzieć. Fizycznie chyba tych finałów wygrać się nie dało.
Trochę się rozpiszę, ale to podsumowanie, więc mam taką ochotę
Sezon zaczynaliśmy z trenerem Joanem Penarroyą, co było już absurdem samym w sobie, że po sezonie, gdzie klub odpadł w 1/4 finału Euroligi, w 1/4 finału ACB I ledwo zakwalifikował się do Pucharu Króla (przypomnijmy, że do Pucharu Króla kwalifikuje się top8 ligi ACB po rozegraniu połowy spotkań w sezonie zasadniczym, Barcelona rzutem na taśmę wcisnęła się z bodajże 8 albo 7 miejsca), gdzie i tak poniósł klęskę. Ten trener nie miał prawa dalej prowadzić tego klubu, ale no idźmy dalej. Faktycznie, klub poczynił ciekawe wzmocnienia, ciekawe, ale niezwykle krótkowzroczne i jak istnieje określenie - zapchaj dziura, to tym można nazwać te transfery. Will Clyburn i Toko Szengelia to bardzo dobrzy koszykarze na wysokim europejskim poziomie, ale to są 35 latkowie na finiszu kariery, jak można myśleć o przebudowie sekcji, jak największe wzmocnienia, to za przeproszeniem starsi panowie? Poza tym do klubu przyszedł Miles Norris, odrzut z NBA, który właściwie trochę jak Jeremy Sochan w Knicks nie wiem jaką funkcję pełni w klubie, bo ani za bardzo nie potrafi rzucać, ani bronić oraz do klubu przyszedł Myles Cale, który jest jakimś przyzwoitym obrońcą, ale to jeszcze nie poziom klubu Euroligowego. Po zwolnieniu Penarroyi, który oddawał klub (właściwie to najpierw Oscar Orellany), w stanie spalonej ziemi z bilansem 2-4 w ACB i miejscem na granicy fazy play-in w Eurolidze, przyszedł owy Xavi Pascual ,czyli legenda klubu, trener w latach 2008-2016 FC Barcelony, który wygrywał z nią, aż cztery razy ligę hiszpańską oraz przede wszystkim, Euroligę. Sezon był niezwykle sinusoidalny, z jednej strony mieliśmy dobre okresy w Eurolidze, walkę w czołowej piątce, by potem złapać kryzys i zanotować 3 porażki z rzędu. w ACB mieliśmy w pewnym momencie świetną serię chyba 11 zwycięstw z rzędu, która pomogła trochę podratować wynik, ale końcowo sezon i tak kończymy z zerem, trzeci sezon koszykarzy bez trofeum z rzędu. Taka seria w historii tej sekcji nie przydarzała się niemal nigdy.
No, ale to tyle o tym co było, a co teraz będzie?
No cóż, boli mnie najbardziej fakt, że kapitan tego statku Xavi Pascual odchodzi do Dubai Basketball, gdzie zresztą zabiera nam sprzed nosa dwa potencjalne transfery w postacji Mike Jamesa i Alphy Diallo, z upadającej sekcji koszykarskiej w Monako. Owszem, odchodzi, bo ktoś mu dał taki kontrakt z klauzulą odejścia, Dubaj ją wpłacił, zaoferował zapewne trzykroć barcelońskiej pensji Pascualowi, to ten na to przystał, ale jednak boli, że znowu Barcelona będzie musiała rodzić jakiegoś trenera w tym kluczowym momencie w historii tej sekcji.
Kluczowym, bo klub przechodzi totalną pieriestrojkę, po sezonie odchodzi dyrektor sportowy, team manager oraz najprawdopodobniej aż ośmiu z 15 koszykarzy z dotychczasowej kadry.
Karierę dziś zakończył Jan Vesely, a poza nim klub opuszczą na 99% wraz z wygasającym kontraktem:
Willy Hernangomez (w końcu! najwyższa pensja w klubie gwiazdorka NBA :D)
Nico Laprovittola,
Satoransky,
Fall,
Cale,
Norris oraz Keita i Kusturica z juniorów, a też przecież nie wiemy, czy ktoś nie wykupi, któregoś z naszych zawodników.
Remont zatem jest ogromny, ale innego rozwiązania nie było, szkoda, że potrzebne były 3 lata do spłukania w klozecie, żeby dopiero do tego doszło. No, ale może teraz przed nami wreszcie jakiś wschód słońca. Zobaczymy, mam nadzieję, że Laporta nie oszuka teraz nas, jak Pascuala jesienią zeszłego roku i dokona kilku kluczowych transferów z myślą też o przyszłości, inaczej kolejny sezon będzie taki sam, jak nie jeszcze gorszy. W Hiszpanii i tak dalej będzie piekielnie ciężko, musimy liczyć na kolejne lata Realu Madryt tak kompromitujące jak w tym roku. Real to wciąż największy budżet koszykarski w Hiszpanii i jeden z największych w Europie wynoszący niemal 60mln. Laporta nawet jak dosypie kilka milionów, tak jak obiecał, to dalej zamknie się to w granicach 35 mln, bez dobrego i rozsądnego zarządzania oraz trenera, który to poukłada to pucharów dalej nie będzie. Potrzeba kogoś jak Pere Romeu w Barcy Femeni, który bez budżetu, z odchodzącymi co sezon kluczowymi piłkarkami, potrafił zdominować Europę w starciu z angielskimi klubami, które płacą coraz więcej.
Na placu boju w sezonie anno domini 2025/2026 została sekcja futsalu, która jutro będzie miała drugą okazję, by podnieść mistrzostwo Hiszpanii w finale z Murcią. W serii jest wynik 2-1, gramy do trzech, ostatni mecz został przegrany w głupich okolicznościach, jednak miejmy nadzieję, że na kolejny mecz już nasi piłkarze wyciągnęli wnioski, gdyż w pierwszych dwóch domowych spotkaniach zaprezentowali się naprawdę dobrze, w game1 zrobili spektakularną remontadę, a w game2 zdominowali rywala.
Z koszykarzami żegnamy się do października, ale na pewno najbliższe 3 miesiące będą gorące jak chodzi o transfery, bo są one konieczne i to czasami w większej ilości na tak naprawdę każdą pozycję na parkiecie.
1
@APTAPT Brawa dla Nietoperzy!
1
@FcPortoFan1999 oczywiście, zdecydowanie bardziej wolę jak wygrywają Nietoperze niż Real albo Baskonia.
W pełni zasłużyli, świetny projekt, jedyny konkurent dla Realu w ostatnich latach, taki realny, a nie jakiś na farcie.
0
@APTAPT @19xavi93 zachęcam do zapoznania się z treścią, bo widziałem, że czytałeś regularnie moje doniesienia z świata basketu, to tutaj masz informacje w pigułce.
0
@APTAPT
Tak śledziłem koszykówkę bo kiedyś bardzo dużo oglądałem na c+ gdy była Liga endesa ale teraz mam zablokowany Sport klub i nie śledzę po za tym kilka czynników sprawia że nie mam na to ochoty. Mam nadzieję że ta sekcja powstanie z kolan i znowu zaczniemy świętować sukcesy, przyjdzie kilka bardzo dobrych zawodników i kilka na uzupełnienie składu i będzie można walczyć o trofea