- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1598 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
3
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
93 odpowiedzi
Raphinha11
1
Słuchacie polskiego rapu? Czy może stronicie od tego? Ja np. jestem fanem Quebo, choć zaraz... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
ranger3120
2
https://zapodaj.net/images/661e800257c5b.pngAle by bzykał
18 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1598 Culés
6
Zapomniane, acz wspaniałe legendy hiszpańskiego futbolu:
@1LY0
@Adran360
@Bernard777
@Gary
@Kapitan hawk
@Lionel_Messi10
@Marusek
@misterio
@Ogorinho1974
@Safrani
9
@FCBparasiempre
25 maja 1912 r. urodził się wybitny napastnik Isidro Langara. Isidro był postacią absolutnie wyjątkową. Podczas gdy większość zawodników wyjeżdżało z Ameryki Południowej do Europy, on postąpił odwrotnie. Urodzony w miejscowości Pasaia zawodnik zaczynał i kończył swoją karierę w Realu Oviedo (142 mecze i 165 goli!), lecz wojna domowa w Hiszpanii skłoniła go do wyjazdu za ocean. Tam Langara przez cztery lata zakładał koszulkę argentyńskiego San Lorenzo de Almagro (121 meczów i 110 goli) oraz meksykańskiego Real Club España(68 występów i 105 goli). Fenomenalną skuteczność potwierdził również w kadrze Hiszpanii (12 gier i 17 goli!) oraz w reprezentacji Kraju Basków (osiem gier i 17 trafień). ,,Jako piłkarz Isidro Langara wsławił się jako doskonały atleta oraz jako autor „niemożliwych goli”, które często zdobywał po strzałach z dystansu. Jednym z pamiętnych jego występów był pojedynek otwierający sezon 1933/34, kiedy jego Oviedo wygrało z FC Barceloną 7:3! Tego dnia Langara strzelił dwa gole ze stałych fragmentów z odległości około 50 metrów! Zauważył to bramkarz Espanyolu, Lazaro Florenza, jednak kilka tygodni później i on stał się ofiarą podobnego rzutu wolnego, wykonywanego przez Langarę. Jego doskonałe warunki fizyczne zostały też zauważone przez kolegów z drużyny CA San Lorenzo del Almagro, kiedy na pierwszym treningu mieli oni zapytać, czy Langara jest piłkarzem, czy może zapaśnikiem. W San Lorenzo również został zapamiętany ze względu na ekstremalnie silne strzały, oddawane bardzo często z dużego dystansu”– czytamy w wikipedii. 18 kwietnia 1948 roku Isidro Lángara grał na stadionie „La Corredera” w León w meczu Pucharu Generalísimo, w którym jego drużyna, Real Oviedo, zmierzyła się z gospodarzami, Cultural y Deportiva Leonesa. Był to ostatni mecz prawdziwej legendy piłki nożnej, której postać została uratowana od zapomnienia przez różne media po zakończeniu sezonu 2010/11 i pobiciu rekordu Cristiano Ronaldo w liczbie goli strzelonych w jednym sezonie La Liga. Ronaldo pobił rekord należący wcześniej do Zarry i Hugo Sáncheza, ale nie udało mu się tego samego dokonać, strzelając trzy gole(słynne „hat tricki” ) w trzech kolejnych meczach, wyczyn Lángary dokonał w 9., 10. i 11. kolejce sezonu 1934/35, strzelając odpowiednio trzy gole Atlético Madryt, trzy Valencii i cztery Espanyolowi. Mimo upływu czasu, Lángara ustanowił pewne rekordy, które nadal dobrze wytrzymują porównanie z obecnymi a niektóre z nich wydają się wręcz trudne do pobicia. Tamtego popołudnia, które ostatecznie oznaczało jego pożegnanie, było prawdziwym odzwierciedleniem tego, co robił przez całą swoją sportową karierę: strzelał gole, jako że był autorem 2 z 4 bramek zdobytych przez drużynę Oviedo a dwie kolejne spośród wielu, z których teraz, ponad sześćdziesiąt lat później, mogłyby być nie lada odkryciem dla młodych fanów, nieświadomych wyczynów piłkarzy z innych czasów, którzy dziś byliby medialnymi „gwiazdami”. Piłkarska historia Lángary rozpoczęła się pod koniec 1930 roku, kiedy to, za pośrednictwem ówczesnych „pośredników”, do dyrektorów Realu Oviedo dotarła wieść o młodym mężczyźnie z Tolosy, który zaczynał przyciągać uwagę lokalnej piłki nożnej niezwykłą siłą, z jaką uderzał piłkę. Zorganizowano dla niego proces w stolicy Księstwa, aby zweryfikować te twierdzenia. Ten chłopak, który, jak prawie wszyscy w tamtych czasach, łączył pracę z grą w piłkę nożną w swojej wiosce i okolicach, marząc od dzieciństwa o dorównaniu bohaterom z Antwerpii, nazywał się Isidro Lángara Galarraga i urodził się 15 maja 1912 roku w Pasajes Ancho (Guipúzcoa). Podróżując do Asturii, natychmiast udowodnił, że jego strzał jest przerażający. Jeden z bramkarzy niebieskiej drużyny powiedział, że uderzał z dużo większą siłą niż Félix Sesúmaga, ówczesny pierwowzór napastnika. Trener Oviedo, Irlandczyk Patricio O'Connell, potrzebował zaledwie kilku minut, aby zarekomendować jego zakontraktowanie, stwierdzając, że jest on „nieoszlifowanym diamentem ”. Lángara szybko spełnił pokładane w nim nadzieje; wręcz przeciwnie, 18-latek, który zadziwił wszystkich podczas próby, jaką przeszedł, zadebiutował oficjalnie zaledwie kilka dni później, robiąc to, co miał robić przez resztę swojego sportowego życia: strzelając gole. 7 grudnia 1930 roku rozgrywki Second Division rozpoczęły się meczem Realu Oviedo z Athletic Madryt, zakończonym wynikiem 4:1, po dwóch golach naszego bohatera. Jego pierwszy sezon zakończył się zdobyciem 15 bramek w 18 meczach ligowych w 2. lidze, pomimo nacisków ze strony dyrektorów, którzy naciskali na niego, aby nie grał na pozycji środkowego napastnika (pozycja zajmowana przez mieszkańca Wysp Kanaryjskich o nazwisku Álamo, dla którego wolał tę pozycję). Stało się tak wbrew opinii pana O'Connella, co było głównym powodem, dla którego Irlandczyk nie kontynuował trenowania drużyny w kolejnym sezonie. Pomimo odejścia O'Connella, zdrowy rozsądek wziął górę i w sezonie 1931/32, swoim pierwszym od początku, Lángara został środkowym napastnikiem drużyny, ugruntowując swoją pozycję, nawet na szczeblu krajowym. Oprócz strzelenia 22 bramek w 16 meczach ligowych (oraz wielu innych w Mistrzostwach Regionalnych i turnieju pucharowym), mając zaledwie 19 lat i grając tylko w Drugiej Lidze, zaliczył swój pierwszy występ w reprezentacji. Choć prawdą jest, że ówczesny zwyczaj włączenia lokalnego zawodnika do kadry mógł odegrać pewną rolę, biorąc pod uwagę, że Oviedo gościło jedyny mecz naszej reprezentacji w tym roku (24 kwietnia 1932), fakt, że trener José María Mateos wybrał Lángarę, gdy w drużynie Oviedo grali inni zawodnicy o większym talencie i większym nazwisku w świecie piłki nożnej (jak napastnicy Gallart i Galé, odpowiednio z Espanyolu i Realu Madryt), jest dobrym przykładem szumu, jaki rodowity Gipuzkoa już wzbudził swoją strzelecką wirtuozerią i przerażającymi strzałami, których obawiali się bramkarze drużyny przeciwnej. I oczywiście, strzelił gola w swoim debiucie w reprezentacji.
W tamtym sezonie drużyna z Oviedo była o krok od awansu do 1. ligi, co udało jej się osiągnąć dopiero w sezonie 1932/33, więc spodziewano się, że wpływ zawodnika z Lángara, który ponownie osiągnął więcej niż imponujące wyniki strzeleckie (24 gole w 18 rozegranych meczach ligowych), będzie znacznie większy. Jego nieobecność w reprezentacji w czterech meczach po debiucie, rozegranych między kwietniem a majem 1933 roku, na rzecz Elícegui (który, podobnie jak on, grał w drugiej lidze w Athletic Madryt), wywołała ożywioną debatę na temat tego, kto powinien zająć to miejsce w reprezentacji. We wrześniu 1933 roku zorganizowano nawet mecz towarzyski w Oviedo pomiędzy ich klubami, gdzie rywalizacja między Oviedo a Atlético Madryt zeszła na dalszy plan w starciu Lángary z Elícegui. Tego popołudnia padło osiem goli, a obaj zawodnicy byli jedynymi strzelcami, choć bilans bramkowy był daleki od równowagi: Lángara 7 - Elícegui 1. W Pierwszej Lidze, skuteczność Lángary w strzelaniu goli była niezwykła, przewyższając nawet oczekiwania. The Blues stworzyli potężną linię ataku, nazywaną „Electric ”, w której Casuco, Gallart, Herrerita i Emilín zapewniali doskonałe wsparcie, pozwalając napastnikowi osiągać znakomite wyniki. W sezonie 1933/34, oprócz strzelenia 24 goli w 8 meczach Mistrzostw Regionalnych i 9 w 6 meczach Pucharu, jego 27 bramek w 18 meczach ligowych Pierwszej Ligi zapewniło mu pierwsze miejsce w klasyfikacji strzelców. Z tak imponującymi statystykami, drzwi do reprezentacji narodowej praktycznie stanęły przed nim otworem, a pod wodzą Amadeo Garcíi Salazara, Lángara nie zawiódł w kluczowych meczach, które czekały Hiszpanię. W eliminacjach do Mistrzostw Świata 1934 we Włoszech, Hiszpania walczyła o miejsce z Portugalią: pierwszy mecz, rozegrany na hiszpańskiej ziemi (11 marca 1934 roku), zakończył się wynikiem 9:0 a Lángara strzelił pięć z tych bramek. W rewanżu, tydzień później, Hiszpania wygrała 2:1, a Lángara ponownie strzeliła obie bramki. Ten młody człowiek, który miał wkrótce skończyć 22 lata, miał szansę zaistnieć na arenie międzynarodowej. Jednak Mussolini nagle przerwał passę Hiszpanii, a wraz z nią Isidro Lángary. Po debiucie na Mistrzostwach Świata 27 maja w Genui, gdzie Lángara strzeliła dwa gole i wygrała 3:1 z Brazylią, cztery dni później w meczu z Włochami we Florencji belgijski sędzia Baert gwałtownie przekreślił nadzieje hiszpańskiej drużyny, pomimo ich lepszej gry na boisku. Po remisie 1:1, szwajcarski sędzia Mercet przypieczętował zwycięstwo w powtórce, tym razem bez Lángary, który, podobnie jak jego koledzy z drużyny Zamora, Ciriaco, Fede, Lafuente, Iraragorri i Gorostiza, doznał kontuzji w poprzednim meczu, który przerodził się w zaciętą walkę, kończącą się skromnym zwycięstwem Włochów nad bohaterską reprezentacją Hiszpanii. Przyjęcie w Hiszpanii bohaterów, którzy ulegli naciskom Mussoliniego i zdobyli tytuł mistrza świata, było triumfalne, choć po tym, co się wydarzyło, nic nie było pocieszeniem. Następne sezony potwierdziły, że Lángara jest dwukrotnie najlepszym strzelcem hiszpańskiej pierwszej ligi (bronił koszulki trzeciego zawodnika Oviedo w obu ligach, dysponując prawdopodobnie najlepszą linią ataku w kraju) i niekwestionowanym zwycięzcą reprezentacji narodowej. W lipcu 1936 roku zawodnik z Lángara w szczytowym okresie swojej kariery zaprezentował liczby, które mówiły same za siebie. Średnia bramek we wszystkich oficjalnych rozgrywkach znacznie przekraczała jedną bramkę na mecz:
- W Mistrzostwach Regionalnych: 73 gole w 32 meczach.
- W Pucharze: 16 bramek w 15 meczach.
- W Drugiej Lidze: 61 bramek w 52 meczach. Więcej niż odpowiednio ratyfikowane na najwyższym szczeblu:
- Strzelił 81 goli w 61 meczach pierwszej ligi, w których wystąpił (pudłował tylko raz) w ciągu trzech sezonów, będąc jednocześnie najlepszym strzelcem trzech mistrzostw.
- A w 12 występach w reprezentacji Hiszpanii (od 1934 roku zagrał we wszystkich meczach reprezentacji Hiszpanii, z wyjątkiem dogrywki z Włochami w ramach MŚ) strzelił nie mniej niż 17 goli.
Miał 24 lata a faszyzm ponownie stanął mu na drodze, tym razem z dużo większą siłą niż za pierwszym razem, kiedy uniemożliwił mu awans do półfinału mistrzostw świata z Hiszpanią: wybuch wojny domowej sparaliżował wszystkie rozgrywki krajowe i działalność hiszpańskiej drużyny, która nie mogła wyjechać na mistrzostwa świata w 1938 roku. W rzeczywistości Lángara nie mógł już powtórzyć udziału w mistrzostwach świata (następna II wojna światowa zawiesiła mistrzostwa świata do 1950 roku), ani nie zagrał już w reprezentacji Hiszpanii. Wraz z wybuchem wojny domowej, podobnie jak wielu innych, jego sytuacja zależała od miejsca, w którym się znajdował po wybuchu konfliktu. W rzeczywistości, będąc na terytorium republikańskim, początkowo oskarżono go o walkę z rewolucją 1934 roku (został powołany do wojska w Asturii), jednak po wyjaśnieniu sprawy dołączył do drużyny promowanej przez rząd baskijski, aby zebrać fundusze. Znalazł się w niespodziewanie powstałej sytuacji politycznej a ponieważ chciał tylko grać w piłkę nożną, planowana trasa po Francji wydawała się początkowo dobrym rozwiązaniem, licząc na szybkie rozwiązanie konfliktu. Później, gdy wojna nie zakończyła się tak szybko, jak niektórzy przewidywali, trasa została rozszerzona na całą Europę. Grali w Czechosłowacji, Polsce, Danii, ZSRR a nawet dotarli aż do Anglii, gdzie ostatecznie nie zagrali z przyczyn politycznych. W tej grupie piłkarzy, obok Langary, znajdowała się duża część ówczesnej reprezentacji Hiszpanii (Blasco, Pedro i Luis Regueiro, Zubieta, Muguerza, Cilaurren, Aedo, Areso,…), co sprawiało, że ich mecze były bardzo oczekiwane. W obliczu przedłużającej się wojny, której przebieg coraz bardziej wskazywał na zwycięstwo strony frankistowskiej, większość reprezentacji zdecydowała się na wyjazd do Meksyku, gdzie Kraj Basków miał w pełni zademonstrować swój potencjał a Lángara był jego gwiazdą, strzelając bramkę za bramką. Był w centrum uwagi drużyny, a jego sława przekroczyła Atlantyk. Wszyscy chcieli zobaczyć tego napastnika z przerażającym strzałem, którego but został zbadany przez sędziego po jednym z jego goli przeciwko ZSRR, będącym efektem jednego z jego potężnych uderzeń, zdumionego siłą strzału. Po zakończeniu wojny upragniony powrót do Hiszpanii okazał się niezwykle skomplikowany z powodu potencjalnych represji ze strony zwycięzców wobec tych, którzy zbiegiem okoliczności byli po przeciwnej stronie, nawet jeśli zajmowali się tylko piłką nożną. Lángara trafił następnie do argentyńskiej piłki nożnej, do San Lorenzo de Almagro, gdzie po raz kolejny od pierwszego dnia udowodnił swoją skuteczność. 21 maja 1939 roku zmęczony Isidro Lángara, który krótko wcześniej przybył do portu po długiej podróży, zadebiutował na starym stadionie Gasómetro w meczu San Lorenzo z River Plate, strzelając aż cztery gole, wszystkie w pierwszej połowie w nieco ponad pół godziny. „Cyklon Boedo” wygrał 4:2 a nowy napastnik, którego pojawienie się na boisku wywołało nieco komiczne, ale i niepokojące wrażenie ze względu na zły stan fizyczny po podróży, natychmiast podbił serca kibiców San Lorenzo. Wśród osób, które oglądały debiut na trybunach Gasómetro, był młody kibic River Plate, który wiele lat później wyrównał rekord najskuteczniejszego strzelca w najważniejszych ligach trzech różnych krajów: Alfredo Di Stéfano. Po strzeleniu 35 bramek w pierwszym sezonie ligowym, do którego dołączył późno i bez formy, Lángara stał się gwiazdą brazylijskiej trasy San Lorenzo, która trwała od grudnia 1939 do stycznia 1940 roku. Argentyńczycy pokonali takie drużyny jak Flamengo, Botafogo i Vasco da Gama. Stworzono nawet drużynę łączoną z najlepszymi zawodnikami z każdego klubu, aby rzucić wyzwanie San Lorenzo, ale wynik był ten sam: dzięki spektakularnej grze Lángary, bramka za bramką, San Lorenzo wróciło do domu niepokonane. W kolejnym sezonie Lángara strzelił 34 gole i znalazł się na szczycie listy strzelców. Jego statystyki nieco spadły w kolejnych sezonach, co ukoronowało jego czteroletnią przygodę w lidze argentyńskiej ze 113 golami w 121 meczach (według danych z San Lorenzo Golden Book zebranych przez Manuela Sarmiento Birbę w jego książce „Yo Isidro Lángara” ). To tylko potwierdziło jego reputację świetnego strzelca, z jaką się tu pojawił. W 1943 roku pragnienie powrotu do Hiszpanii doprowadziło go do zakończenia kariery w Argentynie, choć różne okoliczności opóźniły jego powrót. Jego następnym przystankiem był Meksyk, gdzie był idolem po grze w reprezentacji Kraju Basków i gdzie rok wcześniej odbył tournée z San Lorenzo, strzelając 23 z 42 bramek drużyny w dziesięciu meczach. Wyjechał do Meksyku z zamiarem pożegnania się z przyjaciółmi przed powrotem do Hiszpanii, ale ostatecznie dołączył do Club España, gdzie grał przez trzy lata, strzelając 105 bramek w 80 meczach ligowych. Wolniejszy, bardziej techniczny styl gry bardzo mu odpowiadał, ponieważ jego imponująca budowa ciała zaczynała słabnąć. Zdobył również dwa kolejne tytuły króla strzelców ligi. W ten sposób udało mu się zostać królem strzelców lig w trzech różnych krajach (trzy razy w Hiszpanii, raz w Argentynie i dwa razy w Meksyku), czego dokonali po latach Di Stéfano (w Argentynie, Kolumbii i Hiszpanii) lub Romario (w Brazylii, Holandii i Hiszpanii). Pozycja Lángary była tak znacząca, że (jako anegdotę) wystarczy wspomnieć, że jego byli koledzy z Realu Oviedo opowiadali, jak pisali do niego listy, nie mając na kopercie innego adresu niż ISIDRO LÁNGARA (MEKSYK). I docierali do celu bez najmniejszego problemu! Mimo że miał 34 lata i nie był już tym samym zawodnikiem, który opuścił Hiszpanię dekadę wcześniej, Lángara w końcu wrócił do ojczyzny, by grać w sezonie 1946/47, strzelając imponujące 18 bramek w rozgrywkach ligowych, w których rozegrał 20 meczów. Było to dalekie od 34 bramek Zarry, ale zbliżone do wyników innych najlepszych strzelców tamtych czasów (przewyższyli go tylko Pruden z Realu Madryt z 25 bramkami, Méndez z Gijón i Calvo z Espanyolu z 19 bramkami). Został nawet powołany do reprezentacji Hiszpanii na mecz z Irlandią w Dublinie 2 marca 1947 roku, choć oglądał mecz z ławki rezerwowych; Zarra był wówczas niekwestionowanym podstawowym zawodnikiem.
Jego powrót do hiszpańskiej piłki nożnej był nie lada wydarzeniem. Choć powrót do Oviedo był, rzecz jasna, triumfalny, wzbudził on podobne zainteresowanie w miejscach, w których grał, niezależnie od kwestii politycznych. Cień Lángary ciążył nad drużyną Oviedo, a zastąpienie go stało się obsesją po wznowieniu rozgrywek po wojnie domowej. Po powrocie Lángary, The Blues mieli w składzie kwartet napastników najwyższej klasy: obok Lángary byli weteran Chas oraz młodzi Echevarría i Cabido. W rezultacie Chas i Cabido zostali wypożyczeni – pierwszy do Caudal de Mieres, a drugi do Deportivo de La Coruña. Lángara później zauważył, że nie ma sensu go sprowadzać z powrotem, skoro Echevarría był od niego lepszy. W sezonie 1947/48 jego udział był znacznie mniejszy (rozegrał zaledwie 9 meczów ligowych, w których zdobył jednak 5 bramek). W wieku 36 lat wrócił do Meksyku, gdzie próbował swoich sił jako trener w Puebli, jednak bez większych sukcesów. Pomimo nieuniknionych rozbieżności między źródłami, z dokładnością do kilku bramek, jego 322 gole w 291 meczach w czołowych ligach Hiszpanii, Argentyny i Meksyku w ciągu ponad dekady (z wyjątkiem wojny, kiedy był u szczytu formy) mówią same za siebie, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że nigdy nie grał w „dużych” klubach, przyzwyczajonych do zdobywania tytułów. Dla porównania, jego naturalny następca na pozycji środkowego napastnika w hiszpańskiej piłce nożnej, Telmo Zarra, strzelił 252 gole w 278 meczach ligowych. W ciągu dwóch sezonów w klubie Lángara przekroczył 100 goli (104) w hiszpańskiej Pierwszej Lidze, nie musząc grać w 100 meczach (rozegrał ich tylko 90). Można by argumentować, że kariera piłkarska Lángary, mimo że pełna znaczących sukcesów, nie osiągnęła szczytu, na jaki zasługiwała. Okoliczności burzliwej epoki, w której żył, nie sprzyjały jego sukcesom. Biorąc pod uwagę, że porównywanie różnych epok nie ma większego sensu i że nigdy nie dowiemy się, jak postacie z innych czasów sprawdziłyby się w dzisiejszej piłce nożnej, ani jak dzisiejsze postacie sprawdziłyby się w piłce nożnej dekady temu, fakt, że Lángara wciąż znajduje się w niektórych rankingach statystycznych, mimo że żył w tak odmiennych czasach pod każdym względem (media, brak nagród takich jak Złota Piłka czy Złoty But itd.), wyraźnie pokazuje, że mamy do czynienia z jednym z najlepszych strzelców w historii piłki nożnej; jego liczby to potwierdzają.
1
@FCBparasiempre Zmarł 21 sierpnia 1992, Andoain, Hiszpania