- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1392 Culés
Gorące dyskusje
Verore
0
Teoria spiskowa, w którą wierzysz? Ja zacznę: w Smoleńsku nie było wypadku
17 odpowiedzi
agaFCB
2
Ale dziś piękna pogoda do tego żeby uciec z pracy o 10 i pójść spać. Przy deszczu najlepiej... » Czytaj dalej
23 odpowiedzi
LAMC_10
0
@martusiaaaa Jestem w takim wieku, że urodzin już nie obchodzę.
113 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1392 Culés
6
To nie są kinofile, to ludzie niezrównoważeni psychicznie i bezrobotni. 400 filmów w 4 miesiące to jest nabijanie jakiejś chorej statystyki żeby pochwalić się przed znajomymi lub chol... wie kim. Robienie sobie papki z mózgu. Większości filmów się nie zapamieta, a refleksje zerowe. Oglądanie dla oglądania.
https://x.com/i/status/2054678553082331286
12
@BorzyKrzys pewnie nawet nie ogląda , tylko lecą w tle
3
@BorzyKrzys @Kidd 3-4 filmy dziennie. Miałem okres w swoim życiu, że tyle oglądałem, ale była pewna przyczyna tego. To co było warte zapamiętania, to pamiętałem. Większość była niewarta.
1
@BorzyKrzys chyba tylko w czasach liceum miałbym tyle czasu
4
@Safrani @Kidd w czasie pandemii nabiłem 470 w rok i nie pamiętam wielu fabuł, zaledwie ułamek. Nad niektórymi filmami po prostu trzeba przystanąć, przeanalizować, zinterpretować i wynieść coś dla siebie. Optymalnie imo to jakieś 3-4 filmy w tygodniu np. Piątek sobota niedziela po jednym. Potem masz cały tydzień by je przeanalizować.
4
@BorzyKrzys ogólnie zgoda, pozostanie jednak pytanie czym dla wielu osób jest "ogladanie filmów"
Dla mnie, dla Ciebie, @MesQueUnClub_87 i wielu innych to też moment kiedy chcesz chłonąć obraz, swoiste oderwanie od świata i skupienie się na ekranie, a później ewentualna refleksja nad produkcja itd.
Ale dla wielu osób, to tylko "ptaszek na liście" filmów. Film leci, a oglądający scrolluje fb, obiera ziemniaki itd.. I żeby nie było, to samo w sobie nie jest złe, bo zawsze coś tam wpadnie uchem, coś zostanie. Ale dzięki takiemu podejściu można faktycznie nabijać setki filmów
2
@BorzyKrzys oczywiście masz rację. Tak jak pisałem. Miałem okres oglądania po kilku filmów dziennie, bo byłem przykuty do łóżka. Ale rzeczywiście sporo z tych filmów po czasie obejrzałem jeszcze raz, żeby się nad nimi zastanowić. Ale sporo też po prostu nie jest tego warta.