La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1583 Culés

36

@Popitek12 fajną ekipką tam biegasz po złotych tarasach


23

@Eklerek masakra co to się teraz dzieje i na świecie i w Polsce ...
Przebierańce ...

19

@Eklerek pytanie czy popers ze smyczą w ręku czy na smyczy

0

@Eklerek Pokolenie tiktoka.

10

@lajcior Ten/Ta/To idk


17

7

@Eklerek ja wiem że to niepopularne ale na prawdę przydałby się takim osobom jakis obozik pracy, kromka sucha z rana, dużo roboty, łyczek wody. Zaraz by te mądrości z głowy wyszły.

0

@Eklerek Szalik z lumpa za 160 zł? W Warszawie nawet nie byłoby mnie stać na używane ciuchy :/

7

@Eklerek reprezentatywna część lewicy :]

2

@mmaciass A jakąś krzywdę Ci robią? xd

0

@lithotripter Nie no to po podliczeniu wszystkiego 160 zł, szalik dyszka

0

@Eklerek Aa ok, oglądałem bez głosu, widocznie napisy nie złapały

12

@Eklerek xddd czasami człowiek się cieszy, że mieszka na wsi. Cytując klasyka: "u nas tego nie ma"

11

@Ilka same sobie robia krzywdę. Tylko one będą tego żałowały

6

@Ptasior Mieszkam w małym mieście i takie okazy właśnie koło żabki stały, dosłownie 1 do 1, nie ma ratunku

4

@wawrzyn1 no niestety. To już idzie tak bardzo w tą stronę, że nie wiem czy będą żałowały ...

3

@Eklerek co to ma być xddd współczuję rodzicom, w warszawie trzeba z pokeballami pod ręką latać takie gatunki można wyłowić ze ho ho

0

@mmaciass "obozik pracy" - ta, jak w III Rzeszy może jeszcze co?

5

@Eklerek Jako rodzic patrzysz na twoje dziecko i zadajesz sobie kluczowe pytanie: "Gdzie popełniłem błąd?"

1

@Eklerek Żebyś wiedział u mnie w 15 tys. miasteczku też można spotkać takie dziwadła

8

@Eklerek dawno temu w 90 albo 91 roku na poczatku tzw przemiany ustrojowej moj kolega powiedzial ze nadmiar wolnosc moze byc równie szkodliwy a nawet bardziej szkodliwy niz jej brak.

Jak widze takich ludzi dwie pierwsze mysli mam takie ze moj sp kolega mial racje a potem zaczynam sie zastanawic kiedy taki czlowiek skonczy na jednym z oddzialów u mnie w pracy?

6

@FanVictoraIbarbo no i co wyglądają inaczej. Kiedyś też były subkultury, skejci, emo, metale czy punki. Jak dla mnie to słabe jest ocenianie po wyglądzie i czepianie się jak nikomu krzywdy nie robią. A potem się ludzie dziwią że tyle sam*jstw jak nawet o głupi wygląd można zostać zjechanym

3

@Faro a prowadzanie na łańcuchu kolegę czy koleżankę też uważasz za normalne? Kiedyś nie mieliśmy takich pomysłów ..

4

@Faro Ale mi chodzi dokładnie o to co @Ilka napisała. Żeby prowadzić innego człowieka na smyczy to wyższy poziom odklejenia.

4

@Ilka i komuś krzywde tym robi jeśli kolega sie zgadza? To sa nastolatki z gównem we łbie w tym wieku

2

@Faro tak dzieciom, które na to patrzą i będą uważały za normalne. A to normalne nie jest ..

0

@Ilka Ty ewidentnie mało w życiu widziałaś. Popytaj się czym były lata 90 od starszych ludzi czy początek lat 2000 I to, że dzieci robią głupie rzeczy to nie ma podjazdu do tego co tam się odwalało.

0

@Faro No wiesz, niekoniecznie mam ochotę aby patrzeć na ten widok, a po ulicach chodzą małe dzieci, im naprawdę można oszczędzić.

2

@FanVictoraIbarbo no dokładnie. A dzieci na to patrzą. Nas może to nie ruszy .. ale dzieci będą uważać za normalne ..

3

@Karol145 ooo wyzwolony i tolerancyjny Karolek się odezwał.
Żyłam w latach 80 i 90 i nie było takich odchyłów! A niby skąd te nastolatki to biorą? Z parad gejowskich gdzie prowadzają się na łańcuchach przebierańcy!

1

@Karol145 To powiedz weteranie wojny w Wietnamie jakie niesamowite rzeczy widziałeś. Bo mogły być bardzo durne żarty i wygłupy, ale nikt nie prowadził się na smyczy jak psa. Nikt.

0

@FanVictoraIbarbo a małe dzieci jak dorosną i będą mialy dostęp do internetu to sobie wymyśla następne jeszcze dziwniejsze subkultury. Zawsze mnie śmieszy argument że komuś to psuje widok, albo małym dzieciom. To nie patrz i te twoje dzieci też, przecież nie latają z gołą fujara.

0

@Faro Wiadomo że powie "to nie patrz", ale skąd wiesz że wymyślą jeszcze dziwniejsze subkultury? Jak nie będziemy pokazywać i propagować tego jako normalne, to będą wiedzieć, że takie coś nie jest normalne.

1

@FanVictoraIbarbo jprdl w żadnym kraju cywilizowanym ludzie tak nie zwracaja uwagi w to jak kto jest ubrany, tylko w tej zaściankowej Polsce. Nikogo cudze dzieci nie obchodza. Nie łamią prawa i mogą sobie tak wyglądać a hejtowanie kogos za to tylko świadczy o takich ludziach. A jak te małe dzieci nie potrafia sie zachować np to nikt nie widzi problemu i tez trzeba na to patrzeć

2

@Faro To się przeprowadź, społeczeństwa nie zmienisz. Ja rozumiem że nie można jechać ludzi tylko za wygląd, ok. Ale są granice i wyprowadzanie ludzi na smyczy jak zwierzęta te granice przekracza.

4

@FanVictoraIbarbo to Ty z domu nie wychodź z dziecmi bo jeszcze zobacza dziwnie ubranego nastolatka z ogonem

4

@Ilka Co to jest za argument dzieci patrzą? Dzieci tak samo patrzą na osoby chorobliwie otyłe, które się objadają, na osoby palące oraz na zarzyganych alkusów. I to nie jest normalne.
Może jak się obawiasz, że "dzieci patrzą" to najlepiej je trzymać w piwnicy, bo jest szansa,że "coś zobaczą" i dojdzie do tego, że będzie trzeba temu dziecku coś wytłumaczyć. A wiemy, że dla rodziców nie ma nic gorszego niż tłumaczenie świata dziecku, więc lepiej wszystkiego zakazać i zabronić, bo "dzieci patrzą"

1

Piszę komentarz co by @Ilka nie miała hat tricka

4

@Hektor16 "Co to jest za argument dzieci patrzą? Dzieci tak samo patrzą na osoby chorobliwie otyłe, które się objadają, na osoby palące oraz na zarzyganych alkusów. I to nie jest normalne."

no i wszystko to co wymieniłeś jest na swój sposób chore , tak samo jak prowadzanie drugiego człowieka na smyczy dla zabawy. Jeszcze bardziej chore jest udawanie że to normalne co wielu tutaj czyni.
To jest dopiero upadek cywilizacji. Weźcie się za robotę, stwórzcie coś wartościowego, dbajcie o swój rozwój a nie taki regres i upodlenie człowieczeństwa. Przzeciez to nas jaako ludzkość obraża - to jest podstawowy zarzut. Dokładnie tak samo jak chlanie do upadłego , dokładnie tak samo jak obżarstwo. no podałeś świetny przykład zrównując te wszystkie rzeczy

4

@mmaciass Tylko jakoś nie widzę komentarzy, żeby zakazać picia na mieście albo palenia na ulicy, bo dzieci patrzą. Ja nie rozstrzygam czy "prowadzenie na smyczy" kogoś jest normalne czy nie. To jest baaardzo szeroka dyskusja. Zwracam uwagę, że argument o gorszeniu dzieci jest totalnie z czapy, bo można to właśnie zrównać z innymi rzeczami, na które już takiego oburzenia społecznego nie ma. Skoro zdecydowaliście się na dziecko, to nie można tego dziecka "zamykać" i udawać, że pewne zjawiska czy grupy ludzi nie istnieją, a tym grupom zabraniać istnieć.

A wracając do tego co te dzieci robią, to tak wydaje mi się to trochę dziwne, ale nie za bardzo znam kontekst i dlaczego one to robią. Czy to jest jakaś zabawa, czy jakaś fantazja, czy o co chodzi? Dlatego ciężko mi ocenić to za jakąś deprawacje jeśli ja nie wiem co one właściwie robią.
Ostatnio jak szedłem po mieście to kobieta miała dziecko na smyczy. Szybko można ogarnąć, że to dla jego bezpieczeństwa i cała sytuacja nie wydawała się dziwna i nienormalna, bo mogłem to sobie osadzić w jakiś ramach. Tutaj nie mam zielonego pojęcia co się dzieje, więc wydaje się to dziwne, ale może jakbyśmy znali całe tło, to to już takie dziwne nie będzie, tak samo jak prowadzenie dziecka na smyczy.

3

@Hektor16 Wolność do wychowywania dziecka w zgodzie z własnymi przekonaniami to dla konserwatystów ważne prawo zazwyczaj tylko, jeśli to chodzi o ich przekonania.

Jeśli dziecko kogoś innego nie wpisuje się w tradycyjne ramy, to już należy je wytykać palcami, zakazać niepożądanych zachowań lub stroju, czy wysłać do obozu, żeby czasem nie zgorszyło twojego. W drugą stronę to już tak nie działa.

Bezpodstawne stawianie się w roli autorytetu moralnego i mówienie, co wolno a czego nie wolno zawsze w modzie.

0

@lithotripter Jest to swego rodzaju wolność, ale tak konserwatyści znani są z tego, że chcą wolności słowa, a potem ała moje uczucia religijne.

We mnie budzą duży niepokój dwie rzeczy. Pierwsza to używanie dzieci jako "tarczy" , aby zakazać tego co nam się nie poda, czego nie rozumiemy i czego nie akceptujemy. Druga to tak łatwa i jednoznaczna ocena sytuacji. Widzimy 24 sekundy filmu i już wszystko wiadomo: deprawacja, zgorszenie, upadek cywilizacji.

4

@Hektor16 Wg mnie wyjaśnianie dziecku świata i tego, że nie wszystko co robią inni ludzie jest warte naśladowania to właśnie część wychowania. Ale wiadomo, łatwiej jest zakazać, niż tłumaczyć. Chyba, że druga strona chce zakazać np wpajania dzieciom postaw homofobicznych, to wtedy często jest to odbierane jako straszliwy zamach na wolność wychowania.

0

@Eklerek Ciekawe czy tylko ja mam duży problem z rozróżnieniem płci na tym filmie.

0

@Hektor16 pic na mieście juz nie wolno od dawien dawna, w wielu miejscach nie wolno palic na ulicy

0

@orgazm44 nie nie tylko Ty

0

@Ilka Jakiś dowód, że biorą z tego? Czy to tylko twoje przekonanie? Bo ty wiesz ze coś takiego istniało jak punki i ty wiesz ze dużo za pożyczamy z zachodniej kultury?

Nie będę już komentować pierwszego, bo szkoda energii na tak dyskryminujacy syf.

1

@FanVictoraIbarbo Ja? Widziałem codzienna przemoc nawet na ulicy, na wsiach, widziałem w szkole jako dzieciak rzeczy które dzisiaj w głowie się nie mieszcza jak mierzenie w łazience, do tego kiedyś popularny był ekshibicjonizm i wiele innych odpalow jak już mówicie o czymś w przestrzeni publicznej , a tutaj macie ból bo dzieciaki mają głupawkę i się bawią ( sam jakoś nie jestem fanem takich zabaw, ale to dalej dzieci)

0

@lithotripter Mylisz dwa różne pojęcia - wychowanie własnego dziecka z narzucaniem norm innym ludziom w przestrzeni publicznej. To nie jest to samo. Poza tym przedstawiasz to jako „tłumaczyć vs zakazywać”, a w praktyce jedno nie wyklucza drugiego. Zakazy i stawianie granic są normalną i ważną częścią wychowania, bez tego samo tłumaczenie po prostu nie działa.

5

@MagFCB Jakich norm? Dziwnie ubrane dzieciaki wygłupiają się nie robiąc sobie ani nikomu innemu krzywdy. Czego tu zakazywać? Mogą im zakazać tego ich właśni rodzice, jeśli uważają to za słuszne, i okej.

1

@lithotripter Ubiór jak najbardziej należy do norm społecznych, ale nie o tym był mój wpis - mimo że ubiór niesie ze sobą pewien przekaz, który można by szerzej omówić.

Natomiast mówimy tu przede wszystkim o sytuacji, w której jedno dziecko prowadzi drugie na smyczy. Dziwnym trafem to pominąłeś i sprowadziłeś temat do „dziwnie ubranych dzieci”. Do samego ubioru trzeba więc dorzucić co najmniej „dziwne” zachowanie, a także publiczne narzucanie pewnych form ekspresji, co wiąże się z konkretnymi pytaniami o granice społeczne i kwestie wychowawcze, których zwykłe zakazy czy nakazy nie rozwiązują.

Jasne, rodzice są pierwsi odpowiedzialni za wychowanie, ale społeczeństwo również wyznacza pewne ramy tego, co jest akceptowalne, a co nie. A to kompletnie tutaj bagatelizujesz.

2

@MagFCB Wygląda po prostu na głupią zabawę dzieciaków. Chyba nie uważasz, że jedno prowadzi drugiego jako niemającego nic do powiedzenia niewolnika? Przynajmniej tak sądzę, nie znam kontekstu oczywiście. Nie pominąłem, napisałem "wygłupiają się". O to mi chodziło.

1

@Terroriser Tak, dokładnie, a marihuana jest w Polsce nielegalna.
Jakbym poszedł teraz w weekend z dzieckiem do parku to nic innego by nie widziało tylko ludzi, którzy piją, palą, przeklinają, obżerają się kiełbasami.

3

@Eklerek przyszła statystyka lub, w najlepszym wypadku, pacjenci zakładu psychiatrycznego

2

@lithotripter I to jest problem, który napotykam niezwykle często w tego typu środowiskach. Od kiedy głupia zabawa dzieciaków to ciągnięcie drugiego na smyczy? Pal licho same dzieciaki, co gorsza, dorośli nazywają takie zjawisko ''po prostu zabawa'', co pokazuje, gdzie obecnie jako społeczeństwo doszliśmy.Co następne? Będziemy oglądać, jak jeden drugiemu oddaje mocz do ust i stwierdzimy, że to w sumie też okej, bo przecież ''dzieci się bawią''?

Gdzieś ta granica musi być. Kiedy widzisz dzieciaka ciągnącego innego dzieciaka na perwersyjnej smyczy i widzisz tam tylko wygłupianie się, to znaczy, że być może twoja własna percepcja rzeczywistości jest na dzień dzisiejszy lekko zachwiana.I tak, wiem - nie krzywdzą nikogo bezpośrednio. Natomiast to jest świetny przykład w kontekście naszej poprzedniej rozmowy: czy to aby na pewno nie jest krzywdzące dla ich rówieśników?

I od razu nasuwa mi się słynna debata między uczestnikami parad równości a ludźmi, którzy mówili, że takie obrazki są gorszące dla dzieci. Uczestnicy w równie lekkich słowach przedstawiali swoje zachowania, a opozycja kontrowała, że jest to gorszące. Jak widać po powyższym wideo - opozycja miała rację. Jeszcze 10 lat temu takie obrazki były nie do pomyślenia, tym bardziej taka reakcja postronnych dorosłych. Ale przecież oni nie robili niczego złego, prawda?

PS. Zakładam się, że to zbagatelizujesz - stwierdzisz, że nic wielkiego się przecież nie stało, a ja robię z igły widły. No cóż, zostaje nam czekać na kolejne efekty wszechobecnej degrengolady za następne 10 lat :)

1

@Eklerek Kilka lat edukacji "zdrowotnej" w szkołach i to będzie niestety norma.

1

@Faro Ty to as jesteś. Teraz piszesz, że nikomu nic złego nie robią, nie można ich hejtowac itp.
A sam już chyba z 5 dyskusji założyłeś, o dzieciach, które tak bardzo hałasują w bloku.
One też nic złego nikomu nie robią, bawią się, a że blok jest z tekturowych ścian to wszystko słyszysz.
Możesz się dostosować do swoich błyskotliwych rad i bardzo prostych, wyprowadź się do domu jednorodzinnego z dala od innych i problem zniknie ;)

P.S kto Cię bardzo denerwuje? Raphinia, Flick, czy te małe kaszojady z góry?

0

@Eklerek Coraz więcej debilów niestety.

0

@MagFCB Pewnie, że gdzieś jest granica. Ja na pewno nie stawiam jej tu. Po prostu cenię sobie ludzką wolność osobistej, niż subiektywnie rozumiane "zgorszenie".

Jeśli ktoś ma ochotę dobrowolnie oddawać sobie mocz do ust to niech to robi prywatnie w domowym zaciszu, tak samo jak z seksem. Naprawdę mnie to ani trochę nie obchodzi. Nagość w przypadkowym miejscu publicznym to moja granica, niech będzie :D

Tak trudno sobie wyobrazić, żeby ktoś zabronił czegoś, co dla Ciebie jest całkowicie normalne, nie robi nikomu krzywdy i robisz to ciągle, bo stwierdził, że demoralizuje to ludzi? Bo ja jednak wolę świat, w którym ludzie mogą o sobie decydować.

No pewnie, że w mojej opinii robisz z igły widły. A efekty za 10 lat będą jakie będą, nie jestem jasnowidzem. Może będzie "gorzej" cokolwiek to miałoby znaczyć w tym przypadku, i tak wolność jest dla mnie ważniejsza.

0

@lithotripter Problem w tym, że Twoja odpowiedź brzmi spójnie tylko na poziomie hasła „wolność ponad wszystko”, ale jak tylko zejdziemy poziom niżej, to pojawiają się dziury.

Po pierwsze - sam sobie stawiasz granicę („nagość w miejscu publicznym”). Czyli jednak nie chodzi o czystą wolność, tylko o to, co Ty uznajesz za akceptowalne w przestrzeni wspólnej. Ktoś inny może tę granicę postawić gdzie indziej i nagle Twoja zasada przestaje być uniwersalna, a zaczyna być czysto subiektywna.

Po drugie - mówisz „jeśli coś nie robi nikomu krzywdy”. Tylko że całkowicie pomijasz wpływ pośredni. To nie jest kwestia jasnowidzenia, tylko tego, że pewne zachowania w przestrzeni publicznej normalizują określone wzorce. I teraz pytanie: czy naprawdę uważasz, że wszystko, co jest „dobrowolne” i „bez bezpośredniej krzywdy”, jest neutralne społecznie?

Po trzecie - przykład z prywatnością trochę Cię ratuje, ale właśnie dlatego, że uciekasz do przestrzeni prywatnej. Tylko że tu mówimy o zachowaniach publicznych, szczególnie w obecności dzieci. Jeśli Twoja zasada działa tylko w prywatności, to znaczy, że sam uznajesz, że kontekst publiczny jednak ma znaczenie.

No i kluczowe pytanie: gdzie dokładnie stawiasz granicę i na jakiej zasadzie? Bo „wolność” sama w sobie tej granicy nie wyznacza. Ty ją wyznaczasz - tylko nie bardzo chcesz powiedzieć według jakich kryteriów.

Bo w praktyce to nie jest wybór między „wolnością” a „zakazami”, tylko między różnymi definicjami tego, co jest akceptowalne w przestrzeni wspólnej. I każdy - w tym Ty - tę granicę gdzieś rysuje.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: