- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1183 Culés
Gorące dyskusje
Popitek12
0
Czy zdrada po pijaku się liczy? Bierzemy pod uwagę bardzo poważne pijaństwo że ledwo się... » Czytaj dalej
30 odpowiedzi
Stinger_
11
Złota Piłka 2025/26Czy Leo Messi ma w ogóle na nią szansę?Spotkałem się z różnymi opiniami... » Czytaj dalej
39 odpowiedzi
QQL5
30
W taki gorąc już mój organizm jest tak przemęczony ze japierdziele. Od rana mi słabo
36 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1183 Culés
10
Legendy argentyńskiego futbolu:
3 maja 1949 r. urodził się Leopoldo Luque. Urodzony w Santa Fe napastnik na początku swojej kariery wędrował od klubu do klubu i nigdzie nie potrafił na dłużej się zadomowić. Sytuacja ta zmieniła się dopiero w 1975 r., kiedy został zawodnikiem wielkiego River Plate. Już w swoim debiucie w prestiżowym pojedynku z Boca Juniors zdołał przekonać do siebie kibiców, zdobywając gola na wagę zwycięstwa. 22 lutego 1976 r. River Plate rozbiło 5:1 zespół San Lorenzo a Luque zapisał się tego dnia w kronikach, strzelając dla swojej ekipy wszystkie pięć goli! W drużynie Los Millonarios spędził w sumie pięć lat i w tym czasie pięć razy cieszył się ze zdobytego mistrzostwa. Rozegrał dla klubu 176 spotkań i strzelił 75 bramek. Jego strzeleckie umiejętności nie umknęły uwadze selekcjonera narodowej reprezentacji. César Luis Menotti dał Luque szansę pokazania się w Copa América w 1975 r., a napastnik jej nie zaprzepaścił. Podczas mundialu w 1978 r. był podstawowym zawodnikiem. W pierwszym meczu z Węgrami Luque strzelił wyrównującego gola, a w drugim grupowym starciu przeciwko Francji jego trafienie dało Argentynie wygraną. W czasie gry doznał urazu łokcia i powinien opuścić plac gry, ale limit zmian Argentyńczycy zdążyli już wykorzystać. Luque został więc opatrzony poza boiskiem i z zabandażowanym ramieniem wrócił na ostatnie kilka minut gry. W tym samym dniu w wypadku samochodowym zginął brat. Luque kiedy się o tym dowiedział, opuścił zgrupowanie reprezentacji, żeby wspomóc rodzinę w tym tragicznym czasie i pożegnać brata. Zabrakło go więc w kończącym grupowe zmagania pojedynku z Włochami, ale wrócił na najważniejsze starcie drugiej rundy, jakim dla Argentyńczyków był mecz z Brazylijczykami. Wynik 0:0 bardziej pasował drużynie Albicelestes, która na koniec mierzyła się z Peru, podczas gdy Brazylię czekał jeszcze mecz z Polską. Peruwiańczycy zgodnie z oczekiwaniami gładko przegrali 0:6, co oznaczało, że to Argentyna zagra w finale. Luque zaaplikował drużynie Peru dwie bramki i w czterech meczach turnieju miał już na koncie cztery trafienia.
Liczył, że poprawi ten dorobek w wielkim finale ale Holandia postawiła bardzo twarde warunki. Po 90 minutach gry był remis 1:1 i gospodarze dopiero w dogrywce zdołali przechylić szalę wygranej na swoją korzyść. Dwie bramki w finale strzelił Mario Kempes, który z sześcioma golami został królem strzelców turnieju. Luque, który zaliczył przecież bardzo dobre występy, pozostawał przez to nieco w cieniu reprezentacyjnego kolegi. Po odejściu z River Plate grywał w zespołach Racingu i Unión de Santa Fe. Zaliczył też krótki epizod w brazylijskim Santosie. Znowu jednak nigdzie nie zadomowił się na dłużej. Nigdy też nie próbował szczęścia w którejś z europejskich lig. Karierę zawodniczą zakończył w 1985 r. a jego strzelecki dorobek w argentyńskiej Primera División zamyka się okrągłą liczbą 100 trafień. W 2007 r. przeszedł zawał serca, po którym jednak zdołał wrócić do zdrowia. Pod koniec 2020 r. z objawami COVID-19 trafił do szpitala. Początkowo obyło się bez komplikacji ale po paru dniach jego stan się pogorszył i trzeba go było podłączyć do respiratora. Swój ostatni mecz jednak przegrał i zmarł 15 lutego w wieku 71 lat.
@Sysia11
@Safrani
@Ogorinho1974
@misterio
@Marusek
@Lionel_Messi10
@KrychaFCB
@Gary
@Bernard777
@Adran360