- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1504 Culés
Gorące dyskusje
Fog_W_1899
2
Ale ten sezon będzie dla nas ciężki. W sumie to myślę, że możemy już odpuścić i za bardzo... » Czytaj dalej
45 odpowiedzi
Cochise
11
https://x.com/i/status/2071906050056323417Dzien, w ktorym zostana tam pochowani Roman Szuchewycz i... » Czytaj dalej
21 odpowiedzi
jeonek
3
Te nasz cele transferowe typu Alvarez czy Kane to jest chyba taka zasłona dymna. Do końca okienka... » Czytaj dalej
14 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1504 Culés
9
FC Sevilla przycina skrzydła Dumie Katalonii:
11 kwietnia 2015 r. Sevilla zacieśniła walkę o tytuł mistrza La Liga remisując 2:2 z FC Barceloną w meczu, który początkowo wyglądał bardzo korzystnie dla podopiecznych Luisa Enrique, zdobywając dwie bramki w ciągu pierwszej połowy godziny. Jednak Sevilla odwróciła losy meczu, zmniejszając przewagę Barçy nad Realem Madryt w lidze do zaledwie dwóch punktów. Był to jeden z najtrudniejszych wyjazdowych meczów Blaugrany w sezonie, jednak Barça narzuciła swoją wolę wspaniałą pierwszą godziną, w której utrzymała absolutną kontrolę nad grą i wypracowała sobie dwubramkową przewagę, która wydawała się nie do pokonania dla całkowicie zdezaktywowanej Sevilli. Jednak strzał z dystansu Banegi zmienił wszystko i Sevilla, pobudzona fantastyczną atmosferą i intensywnością typową dla drużyny wschodzącej, która nie przegrała u siebie od 14 miesięcy, odwróciła losy meczu pod każdym względem. Po kilku najlepszych okresach Barcelony w ostatnich tygodniach, mecz przerodził się w rewolucję Sevilli. Barcelona traciła opanowanie w miarę upływu minut, a Sevilla ostatecznie zapewniła sobie remis, który wydawał się zwycięstwem dzięki bramce Gameiro. Barça, zapomniawszy o dwóch świetnych golach Messiego i Neymara nie potrafiła zareagować i straciła dwa punkty, zbliżając się do ligowej stawki Realu Madryt, który kilka godzin wcześniej odniósł pewne zwycięstwo nad Eibarem.
Nikt nie spodziewał się takiego meczu po spektakularnym początku Barcelony. Podopieczni Luisa Enrique spowolnili Sevillę od pierwszej minuty i tuż przed upływem kwadransa wyszli na prowadzenie dzięki efektownemu golowi Messiego, który po raz kolejny, dzięki swojej popisowej akcji, podwyższył wynik na 0:1. Otrzymał podanie od Neymara w polu karnym, opanował piłkę i perfekcyjnie umieścił ją w siatce. Sevilla nie dawała oznak życia a Barça świetnie się bawiła. Do tego stopnia, że zazwyczaj nieuchwytny Neymar ponownie trafił do siatki pięknym rzutem wolnym, którego Sergio Rico nie zdołał obronić. Minuty pełne wina i róż dla Barcelony, która nagle stanęła naprzeciw rozszalałej Sevilli, która rzuciła się do ataku, gdy niepilnowany Banega spróbował szczęścia, oddając potężny strzał z dystansu w 37. minucie, którego nie zdołał obronić Bravo. Sevilla mogła nawet wyrównać przed przerwą, ale zadanie to zostawiła na drugą połowę, w której nabrała pewności siebie i rozczarowała Barcelonę. Luis Enrique szukał Xaviego na ławce rezerwowych i wpuścił na boisko rozgniewanego Neymara, ale bezskutecznie. Sevilla ruszyła do ataku i wyrównała po dobrze rozegranej akcji Reyesa, który dośrodkował do Vidala, który wrzucił piłkę w pole karne a Gameiro podwyższył wynik na 2:2. Remis był odzwierciedleniem dobrej gry Sevilli a Barça, która bardzo się starała w ostatnich minutach, żałowała zmarnowanych szans, zwłaszcza ze strony nieobliczalnego Suáreza, i opuszczała twierdzę Pizjuán z poczuciem, że tytuł mistrzowski mógł być praktycznie pewny.
@Adran360
@AssisMoreira
@Bernard777
@Gary
@KrychaFCB
@Lionel_Messi10
@Marusek
@misterio
@Ogorinho1974
@Safrani