- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1696 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
52 odpowiedzi
BorzyKrzys
35
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
FcPortoFan1999
6
Czy będę nosił głośnik na procesji...świetne pytanie ale Ja nigdy nie nosiłem głośnika.
25 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1696 Culés
16
Nie rozumiem ludzi. Od 30 lat, dzień w dzień każdy chce by obniżyć podatki na paliwa.
Rząd obniża podatki na paliwa ale jednocześnie nakłada cenę maksymalną, żeby uniknąć scenariusza Obajtkowego, za którego obniżenie VATu na paliwo nie obniżyło ceny paliwa tylko zwiększyło marżę Orlenu.
To się nagle ludziom nie podoba i oni już nie chcą tańszego paliwa xD
7
@Tasde Niebezpieczeństwo jest takie że stacje powiedzą, że nie opłaca im się sprzedawać za tą cenę i co im zrobisz? Nie mówię, że to będzie problem ogólnopolski ale regionalnie? Bez problemu widzę taki scenariusz
3
@Tasde ale jacy ludzie tak chcą? XD
9
@Tasde Idź porozmawiaj z ludźmi, którzy żyli/żyją w socjalizmie, czyli w systemie gdzie to państwo decyduje o cenach i zrozumiesz czemu ludziom się nie podoba cena maksymalna.
10
@Tasde ja tam jakoś specjalnie za obniżeniem podatków na paliwo nie byłem, ale mniejsza. Jestem natomiast totalnie przeciwny ingerencji państwa w ceny czegokolwiek. To się nigdy nigdzie nie sprawdziło. I nie muszę sięgać pamięcią lat 80-tych. Wystarczy przyjrzeć się Węgrom Orbana.
@PeRRy
0
@PeRRy ale o kartelach i zmowach cenowych też raczej słyszałeś? jaka różnica, czy o cenach decyduje państwo czy korpo-giganci?
21
@Tasde ludziom nie podoba się sposób w jaki chciano to zrobić i ostatecznie zrobiono mianowicie, chronologia była taka:
- przez 3 tyg nikt niczego nie rusza, poza Orlenem, który podnosi ceny niewspółmiernie do cen rynkowych
- po tym czasie, rząd zdecydował się zainterweniować, ale poczekali do piątku z wysłaniem ustawy do prezydenta (pomimo uchwalenia jej wcześniej), który miał zaplanowany lot do USA
- była przygotowana narracja antyprezydencka (są grafiki, są wywiady polityków rządowych), że ten sobie robi wyjazdy zamiast podpisywać ustawę i ulżyć Polakom.
- Prezydent błyskawicznie podpisał zdalnie (sam nie wiedziałem, że tak można, jak widać nie tylko ja), wysłano wszystkie papiery z kancelarii prezydenta bez zwłoki
- w między czasie dzień po dniu Orlen podnosi ceny hurtowe
- rząd tym razem zwleka i nie publikuje w dzienniku ustawy z obniżkami
- Orlen znów podnosi ceny
- ustawa po ponad 10h zwłoce w końcu się pojawia w dzienniku
- realna obniżka nie jest imponująca, spin się wysypał (często live podczas wywiadów, co było bardzo zabawne), ludzie się śmieją z nieudolnego rządu
Koniec.
Mam nadzieję, że wyjaśniłem.
3
@Peciak "realna obniżka nie jest imponująca"
Jak realna obniżka ma być na tą chwilę imponująca jeśli przepisy wchodzą w życie OD JUTRA?
Czytanie ze zrozumieniem poziom 'redaktur' z fcbarca.com
0
@Bykunn Nie widzę zagrożenia regionalnego, czemu miałby wystąpić? System jest dynamiczny, aktualizowany względem rynkowych cen paliw a narzucona marża maksymalna i tak jest powyżej średniej.
Stacje paliw nie zarabiają na paliwach, przeciętna marża w typowych warunkach waha się od 5 do 20 groszy a teraz mają limit na 30 groszy więc nie zbiednieją a paradoksalnie zarobią więcej, bo wrócą klienci którzy uciekli przed drożyzną.
Jedyne co widzę to problem stacji przy S-kach i autostradach, ale tych jest niewiele i nie jestem pewny na ile drogie paliwo to problem dzierżawy a na ile korzystanie z okazji że nie ma alternatyw i ruchanie klienta paliwem złotówkę droższym od reszty.
0
@PeRRy A co to ma wspólnego z socjalizmem? xD
2
@Safrani To nie jest ingerencja w ceny tylko mechanizm bezpieczeństwa w czasie kryzysu.
Przypomnij sobie jak rządził PiS i obniżyli ceny na paliwo a potem w 2023 VAT wrócił a jakimś cudem ceny paliw nie drgnęły. To właśnie jest ten bezpiecznik, żeby cwaniaki nie próbowały wyruchać szympansa windując sobie marże na plecach budżetu państwa.
0
@RichardWinters xD kurna chłopie, szczerze Ci współczuje trudów życia codziennego, jak z takim prostym mechanizmem masz problem. No wyobraź sobie, że już dzisiaj znamy cenę maksymalną, która będzie jutro, wiemy z czego ta obniżka wynika i jaki będzie mechanizm obliczania tej maksymalnej ceny. Od czasu zapowiedzi obniżek, do czasu wejścia ustawy w życie Orlen podwyższył cenę hurtową, która ma wpływ na ten mechanizm. Pewnie też nie wiesz, że obniżka VAT to realna podwyżka cen dla przedsiębiorców, bo odliczenie 8% nie da im tyle co odliczenie 23% nawet przy niższej cenie na litrze.
Teraz pozostaje mi się ustawić w kolejce po kartki na paliwo, żeby przypadkiem Niemiec lub Czech nie przyjechał i nie wykupił mojego :D
8
@Peciak Zmyślasz i szyjesz kompletnie. Poza PiSowcami mało kogo obchodzi wojenka z Nawrockim a ja mówię o dziwnych obawach rynkowych, że stacje upadną, że nie będą sprzedawać paliwa itd. To są wymyślone argumenty podnoszone choćby przez Konfederację a nie kwestia tego kto i gdzie podpisał.
Ale jeżeli już o tym mówisz to też warto się odnieść:
1. Orlen nie podnosił cen z czapy, powielasz jakąś brednię ludzi, którzy nawet podstawy branży nie znają i całe obliczenie ceny dla nich to wzięcie kursu ropy brent i przeliczenie z dolara na złotówki. Czy mogli robić coś wcześniej? Może mogli, ale wiesz, problem w tym, że nikt nic nie wie. Trump zaatakował bez ostrzeżenia, Iran atakuje kraje nie biorące udziału w wojnie co doprowadziło do kryzysu i nieprzewidzianych konsekwencji, mieli na początku wojny zrobić ustawę nie wiedząc, czy konflikt się rozciągnie na inne kraje i jaki będzie miał skutek czy co?
2. Jak poczekali do piątku? Projekt wpłynął 26 marca, musiał zostać skierowany do komisji finansów publicznych, przejść wszystkie czytania i 27 marca został uchwalony przez sejm i senat a następnie skierowany do prezydenta. Nikt z niczym nie czekał.
3. No były i co? Sam powtarza, że presja ma sens, to go ponaglali, bo do tej pory lubił odciągać wszystko w czasie
4. Jak słuchasz wyłącznie Boguckiego to może i nie wiedziałeś. Od 14 lat prezydent tylko i wyłącznie zdalnie podpisuje dokumenty. Te zdjęcia jak coś na kartce pisze to tylko PRowe wrzutki bez skutków prawnych. Ale ciężko nazwać to błyskawicznym, jeżeli ustawę dostał o 15 a podpisał ją o 21:30 bo zajęło mu to dłużej niż przegłosowanie ustawy przez sejm i senat.
Wiesz, że żeby opublikować ustawę w dzienniku potrzeba administracji sejmowej i biura legislacji czyli zwykłych niepartyjnych pracowników etatowych? Mieli czekać w piątek do nie wiadomo której godziny aż może łaskawie Nawrocki podpisze albo i nie?
5. Orlen aktualizuje ceny codziennie, ale to dość zabawny punkt, bo wiem skąd go bierzesz. Karmisz się wyłącznie propagandą sianą przez PiS, bo ustawa nie wpływa na to jakie wyceny Orlen będzie miał bo to są ceny rynkowe.
I dodam bo oczywiście w chronologii (ułożonej przez propagandystów PiSu) pominięto istotne kwestie: W międzyczasie ceny spadły, potem wzrosły, potem znowu spadły.
21 marca paliwo 95 kosztowało 5733 za m3 a o dniu w którym mówisz, że Orlen podniósł ceny, 95 kosztowała 5714. Czy 5714 zł to więcej niż 5733 zł czy może ktoś cię oszukał z tym podnoszeniem cen?
6. Ustawa mogłaby być opublikowana nawet i 24 godziny po podpisaniu bo i tak wchodziła w życie następnego dnia. Może gdyby prezydent nie odsyłał papierów po nocy tylko w ciągu dnia roboczego albo chociaż zapowiedział, że podpisze w tym dniu, to dałoby się ją wprowadzić dzień wcześniej.
7. Obniżka jest na tyle na ile pozwalają narzędzia. Rząd może zmniejszyć obciążenia podatkowe i to zrobił, reszta to jest rynek.
7
@Peciak A co do drugiego komentarza, to zaktualizuj dane i weryfikuj sam, bo pleciesz brednie słuchając propagandy.
Cena paliw na dzień 30 marca jest najniższa od 13 marca, to gdzie te twoje podwyżki skoro literalnie przed ogłoszeniem projektu paliwa były droższe niż są obecnie?
4
@Peciak czy te kartki na paliwo są teraz z tobą w pokoju? Na przykład leżą przy twoim prywatnym, pisowskim ołtarzyku z podobiznami braci J & L?
"Od czasu zapowiedzi obniżek, do czasu wejścia ustawy w życie Orlen podwyższył cenę hurtową, która ma wpływ na ten mechanizm."
Kolejny popis twojego czytania ze zrozumieniem i analizowania danych.
https://www.money.pl/gospodarka/orlen-obnizyl-hurtowe-ceny-paliw-nowe-stawki-za-benzyne-i-diesla-7269804347639936a.html
Jak ta twoja bieda - retoryka ma się do tego, że aktualne ceny hurtowe są takie same (w przypadku diesla, a nawet niższe w przypadku benzyny) jak 20 marca?
https://www.e-petrol.pl/notowania/rynek-krajowy/orlen
Potrzebujesz pomocy w przeanalizowaniu tej jakże skomplikowanej tabeli na tej stronie?
I jeszcze raz, może tym razem zrozumiesz - realne obniżki i faktyczne ceny będą jutro na stacjach.
0
@Tasde Komu się to nie podoba?
1
@maroon Zobacz na X-ie ile tego jest i to nie przypadkowych randomów. A nawet PiS się do tego włącza, dziś Błaszczak mówił, że to fatalny pomysł choć w piątek glosował za xD
4
@RichardWinters z kartkami sobie żartuje, bo ostatnie pomysły pachną powrotem komunizmu. Zawsze jesteś taki sztywny?
"Od czasu zapowiedzi obniżek, do czasu wejścia ustawy w życie Orlen podwyższył cenę hurtową, która ma wpływ na ten mechanizm." Cena hurtowa diesla od kilku dni spadała, po czym rząd ogłosił planowane obniżki (25.03 cena 7053zl za m3 dzień przed ogłoszeniem, 26.03 6749zl dzień ogłoszenia, 27.03 6870zl, 28.03. 7041zl) i dwa dni z rzędu znów zaczęła rosnąć. Ja nie pisałem o cenach sprzed kilkunastu dni.
Ten tekst o ołtarzyku, to już tylko świadczy o Twoim politycznym zaślepieniu. Nigdy nie byłem wyborcą PiSu. To, że się śmieje z polityki Koalicji to znaczy, że jestem PiSowcem? :D
Jeszcze ostatni raz, bo Ty dalej nie rozumiesz. Cena maksymalna z dzisiaj, po wejściu ustawy, była znana w momencie pisania mojego tekstu, więc nie musiałem czekać z oceną, że realna obniżka jest i tak znikoma bo ją znałem (a do tego się jedynie przyczepiłeś), a biorąc pod uwagę kogoś, kto sobie VAT za paliwo odlicza, to może wyjść nawet podwyżka opłat, jeszcze tego nie liczyłem, wyjdzie później.
@Tasde a co mnie obchodzą ceny z 20 marca, czy z 13 marca. Ja pisałem o zmianach cen po ogłoszeniu ustawy. Jakbyś uważnie przeczytał drugi komenarz. Masz wyżej jak się zmieniła cena w ostatnich tylko 3 dniach literalnie była podwyżka (naciągając można powiedzieć, że powrót do wcześniejszej wysokiej ceny).
Ja tam nie widziałem obaw, że stacje upadają, masz dziwny feed.
"Wiesz, że żeby opublikować ustawę w dzienniku potrzeba administracji sejmowej i biura legislacji czyli zwykłych niepartyjnych pracowników etatowych? Mieli czekać w piątek do nie wiadomo której godziny aż może łaskawie Nawrocki podpisze albo i nie?" No pewnie tak samo prezydent ma swoich prawników i doradców, którzy też musieli w piątek pewnie to czytać i analizować. Niby prosty dokument, ale Prezydent sam decyzji nie podejmuje. Jakoś tego nie wziąłeś pod uwagę? Z tym, że ludzie prezydenta i on sam się szybciej uwinęli. No, ale ten rząd nigdy nie słynął z pracowitości.
Pisałem, że czekali do piątku specjalnie, bo potwierdzają to przygotowane grafiki i cała narracja. Mogli i planowali obniżki wcześniej, ale jakiś geniusz z KO stwierdził, że mogą przy okazji uderzyć w Prezydenta. Widać to jasno i wyraźnie. Niestety pomysł spalił na panewce i obnażył dość marną strategię.
Co do punktu 7 to mógłbym być złośliwy i zapytać jakie to narzędzia mogłyby obniżyć ceny do 5,19 :D bo cytując premiera, który się zna, wystarczyłaby jedna prosta decyzja :D , a nie chce mi się szukać przy jakich cenach rynkowych to wypowiadał, ale chyba nie za bardzo odbiegających od obecnych. Można np zlikwidować opłatę paliwową.
Oczywiście podsumowując ruch generalnie dobry, lecz odrobinę spóźniony. Timing zaplanowany, przestrzelony, zostało troszkę smrodku. Efekt dla Kowalskiego fajny, ale ciekawi mnie co będzie dalej.
Złamanie regulaminu serwisu pkt. 9.3.3.
2
@Tasde Nie siedzę na X-ie,więc nie wiem. Dziwię się zatem,że sa tacy ludzie którym to nie pasuje. Natomiast politycy? Ci to zawsze będą krytykować dpbre ruchy swoich rywali. Z ciekawych efektów ceny maksymalnej,to na pierwszej stacji dziś zauważyłem,że wstrzymali sprzedaż droższej wersji ON. A jak u was? Sprzedają nadal czy też nie ma?
0
@maroon minąłem rano pewnie z paręnaście stacji i na każdej były dostępne wszystkie paliwa.
0
@RichardWinters A te premium w jakiej cenie było? Bo maksymalna ma być 7,6 zł. Czyli mieli też tańsze?
0
@maroon 7,60 premium, zwykły diesel parę groszy tańszy.
0
@RichardWinters Ok. A u nas zwykły był właśnie po cenie maks. Ciekawe jak na innych lokalnych stacjach. Po południu będę tam przejeżdżał to zobaczę
0
@Peciak
Trochę nie rozumiałem wpisu, dopiero jak na końcu jak przeczytałem o nieudolnym rządzie to już zrozumiałem nastawienie i dobieranie i ocenę faktów pod z góry założoną tezę.
Ustawa została uchwalona przez sejm i następnie przeszła przez senat 27 marca i od razu została przesłana do prezydenta w ten sam dzień. Dla Ciebie rząd ją przytrzymał?? Możesz napisać ile rząd ją przetrzymywał? Tydzień, 2 tygodnie, 3 dni, 2 dni? Rozumiem, że mieli poczekać do poniedziałku, ale czy wtedy byłby zarzut, że trzymali 3 dni ustawę??
Ustawa została przegłosowana w sejmie i senacie 27 marca a prezydent podpisał ją 27 marca. Więc o co chodzi w twoim wpisie?
"wysłano wszystkie papiery z kancelarii prezydenta bez zwłoki
- w między czasie dzień po dniu Orlen podnosi ceny hurtowe
- rząd tym razem zwleka i nie publikuje w dzienniku ustawy z obniżkami
- Orlen znów podnosi ceny
- ustawa po ponad 10h zwłoce w końcu się pojawia w dzienniku"
Wychodzi, że Orlen dzień po dniu podnosi ceny a dzień po dniu to aż 10 godzin, bo tak to napisałeś. Zwłoka 10 godzin a Orlen w między czasie podnosi ceny dzień po dniu. Ehhhh.
Od chwili glosowania w sejmie przez senat i prezydenta , publikacji i wprowadzenie ustawy w życie w całej Polsce czas łączny to 80-90 godzin.
Polak nigdy nie zadowolony.
Nie rozumiem też bardzo subiektywnej narracji, bo nie chodzi o to kiedy została opublikowana ustawa ale od kiedy wchodzi w życie, a tu nie było vacatio legis a przyspieszenie wejścia w życie.
I zarzut o nieudolność rządu, bo przeprowadzili proces legislacyjny i jeszcze wprowadzili ustawę w życie w niecałe 4 dni.
Ehhhh. Wina Tuska
W sumie się nie dziwię, że widzą w Ciebie pisowca, sam dopiero drugi raz wchodzę z Toba w dyskusje polityczne a w poprzedniej wychwalałeś PiS za walkę z wykluczeniem komunikacyjnym i pisałeś o nowych połączeniach autobusowych i że PiS rozwija ten transport z sukcesami mimo, że za PiSu już w latach 2015-2020 zlikwidowano 1/3 połączeń autobusowych w Polsce w transporcie publicznym do miejscowości. Więc ludzie widzą takie komentarze, ja jestem bardziej centrum i się tego nie wstydzę :)
pozdrawiam
0
@pax
Ciebie* - Tobie
0
@pax Jak nie rozumiesz wpisu, to Ci nie pomogę. Jest po polsku, są dopowiedzenia w innych odpowiedziach, chyba, że nie przeczytałeś. Rząd ustawe w sposób oczywisty przytrzymal i zaplanowal podpisanie na piątek, na co są liczne dowody i zbudowana cala narracja, która w czasie rzeczywistym upadla na naszych oczach, a miala uderzyc w Prezydenta. Tutaj widze nieudolnosc, bo nie sie nie udalo postawic Prezydenta w zlym swietle oraz w tym, ze ta reakcja, chociaz potrzebna, jest spozniona. Na co na końcu rząd pochwalilem. Czy temu ktoś jeszcze zaprzecza?
Rządy są w Polsce od dawna nieudolne, jedne mniej, drugie bardziej. Jedne są lepsze w jednej dziedzinie, inne w drugiej. Chyba, że uważasz, że ten rząd zapracowal sobie u Ciebie na miano pracowitego i skutecznego? Wiekszosc Polakow ocenia ten rzad raczej negatywnie niz pozytywnie i trend jest na dalsze spadki.
https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-spadaja-notowania-rzadu-rosna-premiera-najnowszy-sondaz,nId,23319836
Jestem odpowiedzialny, za to co napisalem, a nie za to jak Ty to zrozumiales, w sposob literalny, czy potrafiles doczytac jednak, jak te ceny w hurcie sie na dniach ksztaltowaly (co pozniej dopisalem).
Akurat ciezko z tej dyskusji wywnioskowac cokolwiek, po prostu zwolennikom Tuska się wydaje, że jak się komuś coś nie podoba to musi byc PiSowcem, a moze być równie dobrze wyborcą Razem, Konfy, lub w ogole nie uczestniczyc w zyciu politycznym, a oceniac go po slabej sprawczosci i licznych klamstwach, czy manipulacjach. Jak chociażby niedawno w sprawie porodówki w Lasku bodajże, za co musial rzecznik przepraszać.
Reakcje widze histeryczne, jeden juz wylapal bana, nawet nie wiem za co.
Na końcu chyba mozemy sie zgodzic, ze ta ustawa jest w wiekszosci dobra (chociaz ceny maksymalne spowodowaly, ze juz nie wszedzie sie sprzedaje ubogaconego diesla jak zauwazyl @maroon ) jak rowniez mozemy sie zgodzic, ze powinna zostac wprowadzona znacznie szybciej. Czy zatem bezkrytczne klaskanie z radosc teraz jest zasadne, czy mozna skrytykowac delikatnei rzad za sposob i timing tej ustawy?
0
@Peciak Pochwalisz raz PiS — jesteś pisowiec. Pochwalisz raz KO — dalej jesteś pisowiec. Czego nie rozumiesz?
0
@Peciak
Dalej nie rozumiem jak rząd przetrzymał ustawę?
Wskazałeś dwa takie momenty przetrzymania ustawy, w tym jak sądzę minąłeś się z prawdą.
Pierwszy - rząd czekał - "poczekali do piątku z wysłaniem ustawy do prezydenta (pomimo uchwalenia jej wcześniej)",
- co jest minięciem się z prawdą bo ustawa została uchwalona przez sejm przed dwunastą w południe w PIĄTEK i trafiła do senatu w bloku ustaw głosowanym od 14.00 i głosowana po 15.00 też w PIĄTEK i została od razu po głosowaniach przesłana w PiĄTEK i prezydent podpisał w PIĄTEK nie wiadomo o której (nie znalazłem informacji) ale zdjęcie z podpisania ustawy zostało opublikowane o 19.31 w PIĄTEK. Z jaką ustawą przyjętą przez parlament rząd czekał do piątku, aby ja wysłać do prezydenta? Bo na pewnie nie o obniżce paliw.
Drugi - że rząd czekał
" - Prezydent błyskawicznie podpisał zdalnie (sam nie wiedziałem, że tak można, jak widać nie tylko ja), wysłano wszystkie papiery z kancelarii prezydenta bez zwłoki"
Możesz podać kiedy te dokumenty zostały przesłane? Napisałeś że bez zwłoki.
Piszesz o zwłoce na opublikowanie ustawy w sobotę, mimo że nie minęło nawet 24 godzin od podpisania ustawy przez prezydenta (nie wiadomo kiedy przesłano dokumenty) do opublikowania. I nie rozumiem słowa zwłoka w tym przypadku.
Dla mnie przyznam szczerze, ten wpis jest trochę bez sensu bo tu nie było zwłoki, było ekspresowe tempo procedowania. Dla Ciebie zachowanie prezydenta było błyskawiczne (super) a sejmu, kancelarii sejmu, senatu, kancelarii senatu, rządu, Rządowego Centrum Legislacji jest nazwane jest zwłoką (bardzo złe), mimo że ustawa w 35 godziny przeszła przez wszystkie instancje, wszystkie kancelarie i została przegłosowana, podpisana i opublikowana.
Co do nazywania Cię pisowcem to nie pisałem, (że ja Cię tak nazywam) ale wskazałem Ci kontekst jak możesz być postrzegany. Nawet ze mną w drugi raz na wieloletnią znajomość rozmawiamy na tematy polityczne i w poprzedniej dyskusji broniłeś zażarcie PISu w kontekście likwidowania autobusowego transportu publicznego, pisząc że PiS go rozwijał i walczył z wykluczeniem komunikacyjnym a fakty wskazywały że się on zwijał..
Tu nie chodzi o klaskanie czy krytykowanie ale zestawienie faktów. Sądzę, że możemy twierdzić, że rząd mógł wcześniej przygotować ustawę, ale jak już ją przygotowali to żadnej zwłoki nie było. 27 marca odbywa się pierwsze czytanie a 28 jest opublikowana, 29 wchodzi w życie. I tu te 10 godzin nie ma tu znaczenia, czy byłoby tu 6, 10, 12, czy 14 godzin to nie miało znaczenia, bo ustawa wchodziła w kolejnym dniu po opublikowaniu.
0
@Peciak Pytasz co cie obchodzą ceny z 20 czy 13 marca a mówisz o podwyżkach w związku z pracą nad ustawą co jest po prostu wierutnym kłamstwem wymyślonym przez PiS.
Ja dla przykładu nie oceniam cie przez pryzmat tego, że nie zgadzasz się z tym rządem tylko tego, że mówisz językiem PiSu (bo Konfa akurat mówiła coś innego w tej sprawie).
To ci podaje prosto w twarz fakty: Cena paliw rosła stopniowo aż do 20.03 kiedy osiągnęła swoje maksimum wynoszące 5,74zł/l następnie każdego dnia cena spadała.
Odpowiednio 26.03 czyli w dniu ogłoszenia CPN było 5,63zł/l a 27.03 w dniu głosowania była po 5,61zł/l.
28.03 rzeczywiście cena znowu urosła do 5,71 ale już 30.03 czyli pierwszy dzień po wejściu w życie ustawy spadło do 5,42 zł/l.
To jeszcze raz zapytam, gdzie jest ta podwyżka, skoro literalnie cena spadała?
Co do opóźnienia we wprowadzenia ustawy, już ci wyjaśniłem. Fajnie jest mówić z perspektywy darmozjadów z PiSu którzy nie biorą za nic odpowiedzialności.
Sami w 2022 wprowadzili obniżkę podatku na paliwa od 1 lutego jako odpowiedź na rosnące ceny z końca 2021 roku czyli 2 miesiące mieli opóźnienia a teraz strzelają o 3 tygodnie niestabilnej sytuacji w której nie było nic wiadomo, nie znano skutków, nie wiedzieli że Iran zaatakuje kraje arabskie, jak zareaguje rynek, że uderzą nawet w zachodnie wybrzeże skąd Polska bierze ropę.
Ogromna ilość zmiennych, chaos, niepewność sytuacji to nie są warunki gdzie sobie usiądziesz i wymyślisz mechanizmy nie wiedząc na czym stoisz.
Do rządu Tuska jednego czy drugiego mam i miałem wiele zastrzeżeń, ale coś co stawia ich u mnie zawsze na piedestale nad PiSem to duża doza odpowiedzialności przy podejmowaniu decyzji.
Czyli inny biegun od PiSu który najczęściej robi rzeczy na pałę, jak było choćby z zamknięciem lasów w pandemii, której nikt wyjaśnić nie potrafił.
Wiesz na czym polega problem sytuacji bliskiego wschodu? Że od ataku na Ukrainę, my stamtąd bierzemy 60% naszej ropy.
Przy dynamice sytuacji nie wiesz co się może dziać i co się dziać będzie.
Wiesz czym się mogło skończyć wprowadzenie ruchu stymulującego popyt w momencie, gdy nie miałeś żadnej gwarancji podaży? Wyczerpaniem rezerw i brakiem paliwa w kraju co byłoby katastrofą.
W 2023 roku gdy PiS sztucznie obniżył ceny na Orlenach pod wybory już był ogromny problem, że nigdzie nie dało się zatankować co paraliżowało kraj, a wtedy były jeszcze paliwa premium które były dostępne i normalne dostawy.
Dziś dostawy były niepewne, okręty były zawracane z morza i nie docierały do odbiorców bo pojawił się kryzysy na całym świecie.
Siedząc przed monitorem i pierdząc w stołek świat wydaje się bardzo prosty, ale masz internet to poszukaj proszę co się działo na początku na rynkach ropy i czemu teoretycznie ceny brenta były niskie a wszędzie na świecie, nawet w USA ceny paliw wystrzeliły.
I jeszcze się odniosę do tego, że prezydent super szybko to ogarnął podpis.
Bogucki pisał, że do 21:30 wysłali podpisany dokument, to 6 godzin po tym jak go dostali.
Potrzebowali czasu na analizę? Nie, nie potrzebowali ponieważ analizować mogli to dużo dłużej, gdyż projekt ustawy był znany od czwartku. Nie musieli czekać do momentu aż senat go przegłosuje, by znać treść a dostając informacje, że przeszło bez poprawek, nie musieli niczego dalej weryfikować.
Mógł to podpisać od ręki chwilę przed 16, zwłaszcza że nie znalazłem informacji, by coś tego dnia robił poza zbieraniem się na nieformalną a w zasadzie to nawet po części prywatną wizytę w USA.
Więc nie szafowałbym określeniami, że zrobił coś błyskawicznie, zwłaszcza że jak już wiesz, od 14 lat ustawy podpisuje się cyfrowo, więc mógł to machnąć nawet z kibla.
0
@pax tak, przyjęli maksymalnie szybko od ogłoszenia (26.03) do wysłania do Prezydenta (27.03), z tym, że timing tej całej operacji był przygotowany precyzyjnie na piątek, na wyjazd Prezydenta. (możliwe, że to nie było jasne w pierwszym moim poście, ale potem to doprecyzowałem, dlatego dziwię się, że czegoś nie zrozumiałeś). Myślisz, że taką ustawę przygotowuje się w kilka godzin? Bo dzień wcześniej minister Domański nic nie wiedział, a 26.03 rano już wszystko było gotowe :D
Tu jest celowe opóźnianie i o to mi chodziło. Przygotowano ustawę na pewno wcześniej i można było ją wprowadzić nawet na początku zeszłego tygodnia, ale czekano na wylot Prezydenta. Tymczasem przekaz jeszcze dzień wcześniej był taki, że obniżki nie są wykluczone, ale nic nie jest jeszcze przygotowane. Dzienne wpływy do ,warto podkreślić REKORDOWO pustego na tym etapie roku, budżetu dzięki tym cenom paliw są ogromne, dlatego rząd niespiesznie i niesprawnie się za to zabierał, bo zwyczajnie na tym zyskiwał i będzie to robić dalej.
"Możesz podać kiedy te dokumenty zostały przesłane?" o 21:30 polskiego czasu z tego co czytałem.
Tekst o zwłoce był w kontrze, do narracji i wywiadów. Chociażby ministra Motyki, który krytykował Prezydenta, że ten sobie gdzieś lata zamiast podpisywać insynuując właśnie niepotrzebną i uderzającą w Polaków zwłokę i dostał na antenie informację, że już jest podpisana. No i tak "zwłoka Prezydenta", która była krytykowana w wielu programach i wypowiedziach tego dnia była zdecydowanie krótsza niż "zwłoka", która nastąpiła później w opublikowaniu podpisanej już ustawy. No i teraz się to tłumaczy tym, że można było opublikować i 23h po podpisie, bo to nic nie zmianiało. Co sam zresztą robisz. No ale cały dzień uderzanie w Prezydenta za brak szybkiego podpisu (który w mojej skromnej ocenie był bardzo szybko, biorąc pod uwagę, że też przecież jacyś jego pracownicy musieli projekt przeczytać i przeanalizować przed podpisem) jest mega słaby i chciałem to wyśmiać.
Mam nadzieję, że wszystkie wątpliwości zostały rozwiane. Przyznaję, że posługiwałem się językiem uproszczonym i niezbyt precyzyjnym, dla nieznających tematu i chronologii wydarzeń.
Nie odpowiedziałeś jednak na inne moje pytanie, dlatego zadam je ponownie. Bo widzę, że zgadzasz się ze mną, że działanie rządu było spóźnione. Czy można go skrytykować za timing tej operacji? No i najważniejsze, czy jesteś Ty osobiście zadowolony z pracy rządu i jego sprawności do tej pory i jak oceniasz badanie opinii publicznej nad rządem?
0
@Tasde Obaj mamy rację, ale tylko ja jestem w stanie to przyznać. Mianowicie Ty piszesz o cenach benzyny, a ja o cenach ropy. Więc moja wypowiedź nie była jak to napisałeś "bredniami" tylko tyczyła się czegoś bardziej konkretnego niż można było zrozumieć. Ty to wykorzystałeś, nie żeby przyznać mi rację, tylko żeby podważyć cały mój wpis jednym niedpowiedzeniem i posłużyłeś się cenami, które zachowały się inaczej (benzyna vs ropa). Gratuluję.
Co do opóźnienia, ok, kupuję te tłumaczenia, że sytuacja była (i nadal w sumie jest) dość dynamiczna, niepewna itd. Problem z tym, że 25 mówili co innego, a 26 rano już był gotowy projekt, który co, napisał się przez noc? Grafiki się same utworzyły przez noc? No nie, zaplanowane to musiało być wcześniej, więc i wprowadzone mogło być wcześniej. Ciężko obronić uchwalenie w dzień wylotu Prezydenta złożonością rynku ropy na świecie. Tylko tyle i aż tyle. Z resztą argumentów się totalnie zgadzam, chociaż ropa, która płynie do nas, nie pochodzi z zablokowanej cieśniny, co przyznał sam minister. Nie wiem też po co porównujesz to z sytuacja i działaniem PiSu z przeszłości, skoro ja nigdzie nie poruszałem tego tematu. Odniosłem się głównie do timingu i przyczyn (moim zdaniem uzasadnionych) krytyki społecznej zachowania rządu w tej konkretnej sprawie.
"I jeszcze się odniosę do tego, że prezydent super szybko to ogarnął podpis.
Bogucki pisał, że do 21:30 wysłali podpisany dokument, to 6 godzin po tym jak go dostali." "Więc nie szafowałbym określeniami, że zrobił coś błyskawicznie, zwłaszcza że jak już wiesz, od 14 lat ustawy podpisuje się cyfrowo, więc mógł to machnąć nawet z kibla." Napisałem szczerze, że nie wiedziałem, że tak można i wypowiedzi wielu polityków Koalicji też wskazały na to, że nie wiedzieli. Widziałem dwie wypowiedzi od ministra Motyki i jeszcze jednej pani z PO w programach live, które zostały obalone na antenie. Odpowiedziałem jedynie na Twój argument, że w piątek o 21:30 nie było jak tego opublikować, bo ludzie z etatów byli już domach (lekka parafraza). No to Ci napisałem, że ludzie Prezydenta tez mogli być w domach. No i jeżeli 6h to nie jest błyskawiczny czas, to pewnie w historii polskiego parlamentaryzmu znajdzie się mnóstwo przykładów, że można podpisywać szybciej ustawy pomagające obywatelom. Moim zdaniem to dość rzadka sytuacja i wcześniej tyczyła się jakiś machlojek nocnych przy gmeraniu przy prawie sądowym z tego co kojarzę. Prezydent ma ustawowo 21 dni na podjęcie decyzji i zakładam, że ten czas w przeszłości był częściej wykorzystywany.
Tak czy siak, dzięki za dyskusję, była rzeczowa i pełna solidnych punktów i argumentów, a co dla mnie najważniejsze dość uprzejma (poza tym tekstem o bredniach, propagandzie). Jesteś użytkownikiem, z którym jak mam czas lubię prowadzić rozmowy, pomimo tego, że czasami mamy różne spojrzenie na pewne kwestie. Pozdrawiam i życzę miłego dnia. Jak coś jeszcze dopiszesz, postaram się odnieść w wolnej chwili.
2
@Peciak Ale co z tymi cenami ropy, bo nie wiem o czym mówisz.
Ceny ropy wystrzeliły w momencie wybuchu wojny i cały czas rosły, bo też warto mieć na uwadze, że najczęściej w mediach słyszy się o cenie ropy brent co nijak ma się do rzeczywistości, bo choć są to wskaźniki połączone globalnym rynkiem, to nie są tym samym.
My kupujemy arabską ropę która jest benchmarkowana w dubai crude a nie brencie, a ten wystrzelił w kosmos.
Gdy brent podrożał o raptem 35$ to w tym czasie dubai crude podrożała o prawie 70$ a to już ogromna różnica więc skąd zarzut do Orlenu, że z dupy podniósł ceny?
Rynek chcemy czy nie to działa tak, że dzisiejszymi cenami finansujesz przyszły zakup, stąd ta przykra obserwacja, że jak ropa rośnie to ceny rosną z dnia na dzień a jak spada, to zajmuje to tygodnie.
Chyba że przez ropę mówisz o dieslu ale to inna para kaloszy ponieważ z produkcją u nas słabo jest i większość importujemy z rynku ale i on drożał gdy drożało i taniał gdy taniało.
Tematu nawalania w prezydenta nie rozumiem co to ma wspólnego? Mówiłem, to jest wojenka która niewielu interesuje i toczy się w dwie strony, każdy próbuje PRowo z tego wyciągać ile się da, Nawrocki też podszywa się pod to co zrobił rząd, PiS podszywa się pod wszystkich, dziś Czarnek chwali się, że presja ma sens i to dzięki nim obniżono ceny paliw a wczoraj Błaszczak mówił, że to tragiczny projekt. Polecam nie słuchać polityków w tym co gadają.
A z tym, że prezydent podpisał po 6 godzinach to jest drobna złośliwość w twoją stronę. Nie twierdzę, że to jest opieszałe działanie choć uważam że jak koniecznie chcą zarzucać, że podpisali a rząd nie opublikował, to mogli tego nie robić w nocy, miałoby więcej sensu.
Jedna i druga strona zadziałała szybko, zrobili projekt, przeszedł wszystkie instancje i już obowiązuje.
Ale nie to jest tematem i o tym mówię od początku. Te narzekania co są nie dotyczą tego, kto i kiedy podpisał, tylko jest jakiś nieuzasadniony jazgot na to, że obniżono ceny z bezpiecznikiem, żeby zyskali kierowcy a nie stacje benzynowe.
0
@Peciak
No nie, napisałeś że została uchwalona wcześniej a rząd wstrzymywał się z wysłaniem jej do prezydenta. I nigdzie później (przynajmniej nie znalazłem) abyś odniósł do podawania nieprawdy, że ustawa była napisana wcześniej a rząd opóźniał wysłanie jej do prezydenta. Możesz się do tego odnieść.
To co napisał @Tasde to chyba widzisz, że jeśli była praktyka podpisywania ustaw przez prezydenta w sposób zdalny to mógł podpisać ustawę nawet w Ameryce. Więc tu narracja się trochę rozmywa, że rząd chciał zastawić pułapkę na prezydenta w kwestii nie możności szybkiego podpisania ustawy, skoro mógł ją podpisać w każdej chwili i z każdego miejsca. Uważasz, że nikt z rządu nie wiedział że jest taka możliwość? I nie pisz też, że prawnik od prezydenta musiał się zapoznać z ustawą dopiero gdy trafiła ona do podpisu, każdy wiedział że ona przejdzie bez poprawek w sejmie i senacie i prezydent miał czas od 26 na zapoznanie się z jej zapisami (bo nawet PiS był za i doskonale znali jej zapisy).
" No ale cały dzień uderzanie w Prezydenta za brak szybkiego podpisu (który w mojej skromnej ocenie był bardzo szybko, biorąc pod uwagę, że też przecież jacyś jego pracownicy musieli projekt przeczytać i przeanalizować przed podpisem) jest mega słaby i chciałem to wyśmiać.
Wskaż o jakim całodziennym uderzaniu w prezydenta mówisz? Skoro od momentu przyjęcia ustawy przez sejm a podpisem prezydenta minęło około 5,5 godziny.
"zwyczajnie na tym zyskiwał i będzie to robić dalej"
Czyli mimo obniżki Vatu i akcyzy dalej będzie na tym zyskiwał i dalej te stawki obowiązują, czy na tym już jednak nie będzie zyskiwał?
Starasz się interpretować każdą sytuację, na niekorzyść rządu, nawet takie które są jednoznaczne pozytywne kwestie albo odnoszą się do zwykłych faktów by nadać im własne negatywne znaczenie.
"Myślisz, że taką ustawę przygotowuje się w kilka godzin?"
Ustawa ma 3,5 strony i w kilka godzin napisałby ją student 3-4 roku prawa, Kancelaria premiera ma od tego wykształconych prawników, legislatorów chyba że zakładasz że jeden prawnik obsługuje całą kancelarię. Do tej ustawy potrzebny był prawnik, legislator a do uzasadnienia max dwóch urzędników jeden z ministerstwa finansów drugi energetyki. To nie ejst kompleksowa ustawa a jedynie ustaw zmieniająca głównie stawki Vat i akcyzy.
Opublikowanie ustawy 28 marca czy o 2.00 w nocy czy o 13.00 czy 23.00 niczego nie zmieniało bo wchodziłaby w życie i tak od 29 marca.
"Tekst o zwłoce był w kontrze, do narracji i wywiadów".
Twój tekst był w kontrze do tekstu @Tasde w którym pisałeś o chronologii i ukrytych intencjach rządu, ale ta chronologia mijała się z rzeczywistością.
Praca rządu moim zdaniem jest umiarkowanie pozytywna. Kilka rzeczy nie udało im się dowieść. Jest mega pozytywna zmiana wobec wcześniejszych rządów, o których niewiele pozytywnego można napisać. Polska gospodarka rośnie, społeczeństwo się bogaci, liczba osób żyjących w ubóstwie spada. W UE prawie wszystko rozstrzygają na swoją korzyść - Pozyskali KPO, pozyskali Safe, załatwili obecne nieobowiązywanie paktu migracyjnego w Polsce, walczą o zmniejszenie działań w ramach Zielonego ładu, mamy 2 mld od UE za pomoc Ukraińcom które blokuje przyjaciel PiSu Orban, ruszył program elektrowni atmowych, nie ma takich afer jak za Pisu, że w każdym tygodniu były informacje o rozkradaniu majątku narodowego a praktycznie wszystkie stanowiska w spółkach skarbu państwa obsadzone były przez rodziny polityków PiSu. Zmiana na korzyść jest mega. Nie patrzę bezkrytycznie, pomysły na szkolnictwo mi się nie podobają, jak i nie dowiezienie kwoty wolnej nod podatku czy brak zmiany w progach podatkowych.
Oczywiście blokowanie rozwoju Polski przez blokowanie reform praworządnościowych czy zablokowanie wspieranie polskiej policji czy straży granicznej z Safe przez prezydenta Nawrockiego ma wpływ na funkcjonowanie rządu i rozwój Polski, ale rząd stara się mieć plan działań na tego rodzaj hamowania rozwoju Polski.
0
@pax Adam, proszę. Odpisuję ostatni raz bo porządki świąteczne przede mną. Literalnie (moje nowe ulubione słowo), odniosłem się do tego w swoim pierwszym zdaniu do Ciebie, przyznając, że dobór słów nie był precyzyjny i o co mi chodziło ("tak, przyjęli maksymalnie szybko od ogłoszenia (26.03) do wysłania do Prezydenta (27.03)" więc przyznałem Ci rację. Nie wiem jeszcze jak mam to napisać, żeby było bardziej zrozumiałe?
Poza tym, jednak w tym wpisie nie ma żadnych innych nieścisłości. Także to czepianie się trochę na siłę. Tak to odbieram.
"Uważasz, że nikt z rządu nie wiedział że jest taka możliwość?" Nie mam takiej pewności, uważam, że nie sądzono, że Prezydent tak szybko zareaguje. Uważam, że powstała odgórna narracja mająca na celu uderzanie w Prezydenta.
Znam Twój stosunek do Pana Nawrockiego, ale chyba ciężko go tutaj krytykować i oczekiwać jeszcze szybszej reakcji, niż ta, dla mnie rekordowe tempo, będąc w sumie w trakcie podróży.
Z wypowiedzi tej Pani nie wynika, że nie widziała, że taka opcja jest w ogóle możliwa. Mówi o rozmowach "cały dzień". Coś się nie zgadza? Czy kłamałem, czy to wyraźna narracja? O grafikach nie wspomnę.
Czy możesz podać przykład szybciej złożonego podpisu pod jakąkolwiek ustawą, która miałaby pomagać obywatelom?
Ok czyli jesteś zdania, że zmiana w porównaniu z poprzednikami jest "mega na korzyść". No, ale czy można powiedzieć, że rząd jest pracowity? Napisałeś, że nie udało się dowieźć "kilku" postulatów. Nie dowiózł znacznej większości swoich postulatów w szczególności tych mających ulżyć pracującym obywatelom, a z tego całego rozkradania poprzedników zarzuty dostała garstka osób, a od zarzutów do procesu czy skazania daleko droga. Mamy największy w historii deficyt. Mamy znów problemy w NFZ i w szpitalach. Mamy problem (jak słusznie zauważyłeś) w szkolnictwie. Nepotyzm się nie skończył, tylko zmienił barwy, tu jeden z setek przypadków, ten najnowszy, bo tam teraz powędrują pieniądze na kredyt:
Tak, można pochwalić rząd za odblokowanie KPO, czy inne korzystne rozwiązania na poziomie UE. No, ale na krajowym podwórku nie uważam, żeby było "mega korzystniej". Kraj się bogaci i rozwija pomimo rządów, a nie dzięki nim i jest to zasługa pracowitości naszego społeczeństwa i tak było również w ubiegłych latach. Recepta?
Rozwiązaniem jest dalszy drenaż kieszeni np, mojej:
https://x.com/KamilMroczek4/status/2038959542768222662
Mam nadzieję, że Prezydent to również zablokuje.
Co do SAFE: " zablokowanie wspieranie polskiej policji czy straży granicznej z Safe przez prezydenta Nawrockiego" jest to gra na emocjach, która i mi się udzieliła. Nie jest jednak rolą Prezydenta firmować spory kredyt w obcej walucie, na podstawowe potrzeby funkcjonowania obronności państwa. To obowiązek rządu. To ma być w normlanym budżecie. Ty i inni teraz piszecie, że przez to policja nie będzie czegoś miała, to gra na emocjach.
Pewnie ja bym podpisał mimo wszystko, więc też się trochę nie zgadzam z tą decyzją (tym bardziej jak rząd i tak ten kredyt weźmie - moim zdaniem wbrew konstytucji, gdzie wyraźnie stoi, że " Ratyfikacja umów międzynarodowych (którymi często są duże pożyczki zagraniczne) wymaga uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie, jeżeli umowy te dotyczą znacznych obciążeń finansowych dla państwa.") Uważam, że i tak mamy zbyt potężny dług i kolejny, nawet tak potrzebny budzi moje obawy.
Podsumowując, uważam, że zasadnie nazwałem rząd nieudolnym i mało pracowitym, swoje argumenty mam, natomiast Twoje (chociażby ten o kilku nie dowiezionych obietnicach) nie są poparte w rzeczywistości. Życie nie zmieniło się drastycznie na plus, nie zmieniło się drastycznie na minus. Po ludzku liczyłem na więcej i podobne zdanie ma opinia publiczna, która krytycznie ocenia aktualny rząd (nie musi to oznaczać, że poprzedni oceniliby lepiej). Mam nadzieję, że dowiozą ulgi podatkowe, które Prezydent chętnie podpisuje, a nie kolejne podwyżki.
Wesołych Świąt! chcę złapać trochę oddechu od polityki, jak chcesz coś jeszcze dopowiedzieć uderz na priv, albo na whatsupp, nikt poza nami już tego nie czyta pewnie :)