La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1017 Culés

2

Barcelona nie bez problemu, ale wygrywa 78-71 z cienkim, grającym już o nic Anadolu Efez. 3 kwarta wygrana przez turecką drużynę 9 punktami nie wystarczyła i Barcelona dowiozła prowadzenie po pierwszej połowie, trzeba przyznać, że całkiem ładnie zagrana końcówka, nie zapalili się jak głupcy. To drugie z rzędu zwycięstwo Barcy w eurolidze (ostatnio bohatersko wyszarpaliśmy na wyjeździe 66-62 z Valencią i tutaj mówię bez krzty ironii, zagrali jak nie Barca, z reguły to Barcelona potrafiła tak zagrać, żeby wygrywać cały mecz i przegrać w końcówce, a z Walencją było na odwrót) Barcelona z bilansem 19 zwycięstw i 14 porażek po 33 kolejkach w teorii wciąż jest w walce o fazę play-off, gdyż szósty Zalgiris ma taki sam bilans po identycznej ilości meczów. Jednak bądźmy realistami ;), to by wymagało wygrania przez Barcelonę co najmniej 4 z 5 pozostałych spotkań, a to raczej optymistyczny scenariusz.

Real Madryt po zwycięstwie z Hapoelem Tel-Aviv walczy o top4 euroligi, trzeba oddać Królewskim, że udana końcówka tego sezonu, po naprawdę słabym starcie. Właściwie jedyne pewne drużyny swojego miejsca w fazie play-off już niemal na sto procent, to Fenerbahce, które dopiero dzisiaj odniosły 10 porażkę i zapowiada się na walkę o tytuł oraz Olympiakos. Reszta miejsc od 3 do 10 tak naprawdę, to może być sporo przetasowań. Przed Barceloną za 3 dni kluczowe spotkanie, które tak naprawdę zamknie kwestie, czy Barcelona w ogóle zagra w fazie play-in, gdyż w przypadku pokonania Crveny Zvezdy, która jest bezpośrednim rywalem w tabeli, Barcelona będzie miała co najmniej dwa mecze zwycięskie przewagi i raczej będzie to już niemal niemożliwe do roztrwonienia. Później w eurolidze przed Barceloną, mecz z Żalgirisem. Żalgirisem, który upokorzył Barcelonę, jeszcze Joana Penarroyi na własnym boisku niemal dwudziestoma punktami przewagi, albo i ponad, sam już nie pamiętam, Żalgiris u siebie jedzie jak czołg, więc nie nastawiałbym się na cuda, potem mecz z kolejnym bezpośrednim rywalem - Panathinaikosem, który naprawdę jest nisko w tabeli, patrząc jaką mają mocną pakę. Potem Monako i na koniec Bayern, czyli tak naprawdę tylko jeden rywal, który już nie ma żadnych szans nawet na fazę play-in, a tak to sami rywale z czołówki, co sprawia, że ciężko mi o optymizm, dlatego tak istotne były te dwa zwycięstwa z Valencią i Efezem, bez nich, tak naprawdę byłoby już po sprawie.

Wiadomo, nie mamy prawa myśleć, że ten skład emerytów coś osiągnie w eurolidze, jednak są pewne granice dobrego smaku i godności, a brak takiego klubu jak Barcelona w choćby TOP8 Euroligi, to byłoby spore upokorzenie.
Xavi Pascual po przegranym wysoko klasyku powiedział, że w tym sezonie, już transferów last minute nie będzie i rozłożył ręce w geście bezradności. Przykra sprawa, natomiast mam nadzieję, że Cubells i Navarro, o ile nie zostaną w końcu zwolnieni, to naprawdę będą mieli zamiar przebudować te drużynę od niemal zera. Oczywiście, na to składa się wiele czynników i paradoksalnie, co pewnie niektórzy nie wiedzą, jeśli Barcelona nie wróci przed letnim okienkiem transferowym do zasady 1:1, to i przed koszykarzami kolejny suchy sezon, bo jak wiemy dzięki cudownym zasadom Javiera Tebasa, dochody każdej z sekcji liczą się do FPP, czyli straty, które ponosi co rok sekcja koszykarska wpływają bezpośrednio na piłkę nożną, a Lapcio na pewno zrobi wszystko, aby faktycznie to 1:1 osiągnąć. Wszystko włącznie z ogoleniem sekcji koszykarskiej, bo inaczej tego nie można nazwać, skoro dopuścił do sytuacji, gdzie Barcelona słynąca przecież z szkółek i młodzieży jako klub, wystawia skład o średniej wieku 33+.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: