- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1058 Culés
Gorące dyskusje
Fog_W_1899
4
Ale ten sezon będzie dla nas ciężki. W sumie to myślę, że możemy już odpuścić i za bardzo... » Czytaj dalej
52 odpowiedzi
lajcior
2
Czy według Was 20/26 dni urlopu na cały rok to jest odpowiednia ilość?
39 odpowiedzi
NeroTFP1
29
Haaland i Alvarez są z tego samego rocznika, obaj kreowani są na gwiazdy, na które trzeba... » Czytaj dalej
20 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1058 Culés
12
Co się wydarzyło, że FC Sevilla pokonała Real Betis 22-0(!) w 1918 roku?
Niewiarygodne ale stało się! Sevilla FC pokonała Real Betis Balompié 22:0! 10 marca 1918 roku. Jednak ta straszliwa i skandaliczna porażka ma swoje wytłumaczenie. W 1918 roku Mistrzostwa Ligi Narodowej, jakie znamy dzisiaj, jeszcze nie istniały (powstały w sezonie 1928-1929). W tamtym czasie najważniejszym tytułem na szczeblu krajowym był Puchar Hiszpanii, który powstał w 1903 roku i rozgrywali w nim mistrzowie wszystkich turniejów regionalnych. W Andaluzji dominującą drużyną była Sevilla FC, regularny uczestnik hiszpańskiej ekstraklasy. Balompié, jak wówczas nazywano Real Betis, miało nadzieję zakończyć dominację Sevilli w tym roku. Remis między tymi dwoma drużynami zakończył się zwycięstwem Sevilli 3:2 w pierwszym meczu rozegranym na „El Mercantil” a rewanż na „La Enramadilli”, domowym boisku Betisu, zakończył się wynikiem 3:1 dla zielono-białych . Jednak wówczas bramki z obu meczów nie były brane pod uwagę; liczyło się tylko jedno zwycięstwo każdej drużyny, więc konieczne było rozegranie trzeciego meczu „tie-breakowego”. Ale skupmy się na meczu rewanżowym, który Betis wygrał, bo to on był katalizatorem wszystkiego. Trybuny były pełne a atmosfera była wyjątkowo nieprzyjazna dla Sevilli, do tego stopnia, że piłkarz gości został zaatakowany nożem przez kibica Betisu. Wiadomość wywołała spore poruszenie a gazety donosiły o niej: „…korzystając z przybycia pracownika Sevilla FC, kibic brutalnie go uderzył, chwytając bezbronnego zawodnika. Wkrótce potem inny kibic wystąpił z nożem i kijem i zaatakował Péreza…”. Informacja została opublikowana w „Corane Chronicle”. W tej sytuacji konieczne było podjęcie działań, na które nie trzeba było długo czekać. Kapitan generalny Andaluzji, Don José Ximénez de Sandoval, bohater wojenny z Kuby, postanowił, że żaden żołnierz nie powinien grać w tych okolicznościach.
Real Betis, którego kilku zawodników odbywało służbę wojskową w Sewilli, był w niekorzystnej sytuacji z powodu tej decyzji i nie wystawił kilku swoich najlepszych zawodników. To rozwścieczyło zarząd Betisu, który zdecydował się wystawić swoją młodzieżową drużynę w decydującym meczu tie-breakowym. Po wyjściu na boisko piłkarze Sevilli, zaskoczeni obecnością dzieci w drużynie przeciwnej, postanowili grać tak, jakby nic się nie stało. To doprowadziło do szokującego wyniku. Co więcej, wygląda na to, że dzieci z drużyny Balompié otrzymały polecenie uderzania przeciwników, co doprowadziło do kilku wykluczeń z meczu. Po tylu latach wciąż istnieją kontrowersje wokół szczegółów tego, co się naprawdę wydarzyło. W każdym razie jasne jest, że rywalizacja między Sevillą a Realem Betis ma głębokie korzenie i jeszcze bardziej się zaostrzyła po tym, jak Sevilla pokonała Betis 22:0.
@Ogorinho1974
@MoralnyKarzel
@misterio
@Marusek
@Lionel_Messi10
@KrychaFCB
@Kapitan hawk
@Gary
@Bernard777
@Adran360