- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 797 Culés
Gorące dyskusje
Sysia11
9
Piszesz, że bez Messiego Argentyna będzie jak Paragwaj? Chyba zapomniałeś, z kim porównujesz.... » Czytaj dalej
47 odpowiedzi
Karol145
5
Może mi ktoś wyjaśnić skad wziął się fenomen diety keto? Przecież jedzenie samych potraw... » Czytaj dalej
63 odpowiedzi
Karol145
3
Cytat z Inn Poland :"Wiktoria Brzoska, córka Rafała Brzoski, nie chce, by jej biznes definiowało... » Czytaj dalej
71 odpowiedzi
Media
Sonda
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 797 Culés
7
Faktycznie to by nic nie zmieniło...
0
@Consigliere Niby ta, ale wychodzę z założenia, że po tak fatalnym meczu jak wówczas powinniśmy wziąć winę w 100% na siebie jako zespół. Zagraliśmy mega tragicznie i powinniśmy dostać nawet więcej bramek. W ostatecznym rozrachunku łatwo patrzy się na matematykę i potencjalne błędy jak ten powyżej. Co innego, jakby sędzia przekręcił jakieś dwa bliskie wyniki, jednak nic takiego nie miało miejsca.
0
@Hawajczyk ale jak tu brac wine w 100% na siebie skoro sedziowie najpierw nie daja oczywistej czerwonej kartki na poczatku drugiej polowy (co by npewno duzo zmienilo) a potem nie uznaja prawidlowej bramki. Zagralismy beznadziejnie i dostalismy 4 bramki (moglismy ale nie dostalismy wiecej) ale po prostu takich decyzji nie mozna w zaden sposob pomijac ani bronic
0
@Hawajczyk Winą Barcelony jest przegrana, ale nie jej rozmiar. A to było kluczowe w dwumeczu
0
@MaVii Oczywiście, że samych decyzji nie można bronić i pomijać, jednak w przypadku dotkliwych porażek i karygodnego prezentowania się na boisku, wolę zachować pewien dystans i godność - trzeba było nie dostawać wpierdolu 4:0 po pierwszej połowie w karykaturalny stylu. Faul faulem, ale był przy 4:0 i ostatecznie nikomu nic się nie stało, gramy dalej. Sędzia spieprzył? Oczywiście, że tak i samo to irytuje. Czym innym jest, np. wielbłąd w meczu z Gironą - tam faktycznie arbiter przekręcił wynik, bo było 1:1 i przez decyzję z dupy zostaliśmy oszukani.