La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1404 Culés

5

Co dzisiaj na obiad, bo muszę zrobić, a nie mam ani weny, ani pomysłu?
Znaczy zrobię zupę warzywną, ale co na drugie? Zadzwoniłbym po @Kgorecki2500 ale przywiózł by pewnie jakiś ryż z kurczakiem i do tego zimny.

@MesQueUnClub_87 @clyde @Lionel_Messi10 @Kluivert_P @Gary @mmaciass i inni

7

@Safrani Ja robię Gyros, pieczone łódeczki i sos Tzatziki.

1

@MesQueUnClub_87 fajne, smaczne

7

@MesQueUnClub_87 na którą być gotowym?

3

@Safrani klasycznie Polski obiadek schab mizeria i ziemniaki nie ma niczego lepszego

2

@Safrani ogóra se zjedz.

1

@Safrani ja do zupy warzywnej lubiłem sobie zapodać naleśnika z serem

2

@Safrani oczywiście mielone z mizerią

1

@Safrani mam ten sam problem i nic ciekawego w lodówce więc chyba skończy się wizytą u Turka...

1

@Safrani Byle bez mięsa, bo dzisiaj piątek.

0

@Szklaner ale co do tego ogóra? Normalnie byłoby pół litra, ale nie piję

2

@VAMOS1899LaMasia @mmaciass w dobrą stronę idziecie. Mizeria tak, ziemniaczki tak, a nad mięsem się zastanowię.

1

@Chimera mięso musi być na obiad. Może być ryba, ale u nas rybę jada się w środę i niedzielę.

3

@Safrani mielone, ziemniaki i groszek z marchewką

0

@lajcior nie jemy teraz dań z mąką

2

@Safrani a jeżeli nie jesz dzisiaj mięsa bo jest piątek to polecam jajka sadzone z kopytkami/kluskami leniwymi i pokroić parę pomidorów i je posolić i popieprzyć wychodzi potężny obiad a i jeszcze polecam zupę ziemniaczaną

2

@Safrani jak coś to unikaj brazylijskiej wołowinki z estradiolem @michal26 :)

0

@VAMOS1899LaMasia jemy mięso

2

@Safrani wszystko zależy od ogóra. Jak weźmiesz takiego pizdryka ze sklepu to się nie najesz, a jak weźmiesz takiego dryblasa twardego to klekajcie narody.

1

@mmaciass spoko, nie kupuję wołowiny z Ameryki Południowej. Chyba, że tą Balck Angus z Argentyny.

0

@Szklaner haha....

1

@Safrani Dziś piątek więc nie gotuj zupy warzywnej a dla podkreślenia zgody z Ruchem Chorzów zrób śląski żurek tzw.samotny. Do tego osobno kartofle z cebulką podsmażaną i masz 2 w 1.Polecam.

1

@Safrani jeżeli się zastanawiasz dokładnie nad jakimś mięsem to ja najczęściej jem pierś z indyka a panierka jest z cornfleiksow czy jakoś tak no wiesz z tych płatków śniadaniowych

1

@Bernard777 w sumie żurek też mogę zrobić. Ale bardziej łódzką zalewajkę. Z grzybami.

1

@VAMOS1899LaMasia o tak, filet z indyka top

1

@Safrani ja to miałbym ochotę na karkówkę długo duszoną w garnku. Grube plastry karkówy (takie 2-3 cm), wielki gar. Cebula, inne warzywa, jałowiec, inne przyprawy, te...tematy xD dusisz 3h i jest pychota

I to z puree ziemniaczanym i marchewka z groszkiem.

0

@michal26 fajna sprawa, ale za długo się robi. Dzisiaj na szybko muszę

1

@Safrani jak na szybko pampuchy w sosie grzybowym

0

@michal26 tu znów problem, bo nie jemy mącznych potraw. Poza tym pampuchy się robi jeszcze dłużej, niż tę karkówkę. A kupne nie wchodzą w grę.

1

@clyde Obrzydlistwo, dziecięca trauma, aż mną zatelepało.

@Safrani U nas będą tortille z mięsem mielonym i czerwoną fasolą. Przynajmniej tak mówiła @Safinetka, no ale wyjąłem już mięso, więc chyba nie ma wyjścia.

3

@Gary też nie przepadam za mielonymi obrzydlistwo…

1

@Safrani no to jeśli nie jecie mącznych potraw, to rozumiem, że makaron też odpada?

To piersi z kurczaka duszone w całości, pokrojone w paski (w sensie w płaty takie) i to w sosie jakimś grzybowym/mięsnym, do tego jakaś kasza/ryż. Ja polecam osobiście z samym groszkiem (mrożony, a nie konserwowy) z masełkiem.

3

@VAMOS1899LaMasia no nie? XD
Nie wiem, jak można robić mielone, jak mając już to mięso mielone można zrobić spaghetti, czy coś.

0

@michal26 tak, makaron, kasze i ryż odpadają

1

@Safrani Jezus Maria. Jak Wy żyjeta tam w tym Łódzkim xD

Ja bym nie wytrzymał bez tego chyba xD

To nie wiem. Łosoś pieczony, albo Dorada w piekarniku. To masz na szybko w sumie.
Do tego jakieś warzywa i wspomniane wcześniej puree.

1

@Safrani nalesniki z serem bo dzisiaj piątek

0

@michal26 można się przyzwyczaić. A potem jest lepiej.

0

@lincoln25 naleśniki mają mąkę

1

@Safrani powiem Ci tak. Dałeś mi rozkmine z tym, że nie jecie mącznych produktów. To jest jak z cukrem. My tej mąki wpieprzamy na tony rocznie xD

Makaron, naleśniki, wszelkie panierki...no i od cholery produktów jeszcze. A Wy do tego ryżu i kaszy nie jecie. Ale ziemniaki normalnie tak?

2

@VAMOS1899LaMasia Mielone jak mielone, to jeszcze bym zjadł, choć bez entuzjazmu, ale marchewka z groszkiem jest dla mnie nie do przeskoczenia.
@michal26 No my w domu jak mówimy, że na obiad jest mielone, to mamy na myśli spaghetti a nie kotlety, bo wiadomo, że szkoda marnować mięso na robienie kotletów.

2

@Gary nooo. I od razu widać, że porządna rodzinka hehe

0

@michal26 tak, ziemniaki jemy, ale nie w jakiś dużych ilościach.
Tak naprawdę przejście ze zwykłej diety na tą bezmączną to problem kilku dni. Trzeba się przyzwyczaić i organizm musi zaakceptować.
I powiem Ci tak. Waga w moim przypadku sama leci w dół. U żony nie, bo nie ma co lecieć. Człowiek nie czuje się ciężki, żadnych problemów gastrycznych. No ja się po prostu o wiele lepiej czuję na takiej diecie.

Edit. I jeszcze wygląd skóry się poprawia

1

@Safrani ja na co dzień w ogóle nie jest pieczywa. Raz na miesiąc może coś tam zjem. Ale tak? Unikam. Nawet chlebaka w domu nie mam xD

No, ale makarony to wpieprzam.
Ja teraz w Wielkim Poście nie pije alko, nie jem słodyczy i nie pije energetyków i unikam fastfoodów (aczkolwiek kebaba orypałem xD ale żadnych KFC, etc.) Jem też mniej po ludzku. No, ale wątpię by waga mocno mi skoczyła w dół. Chociaż mam z czego, bo wyjściowo 136 kg. Zobaczymy w niedzielę wielkanocna rano xD

1

@Safrani Schabowe, ziemniaczki i mizeria ;-)

2

@michal26 Właśnie sobie wyobraziłem jak śmiesznie bym wyglądał pomiędzy Tobą i @Safranim, zakładam, że przy swojej wadze jesteś wysoki, że wysoki jest drugi Michał to wiem, ja to bym się Wam do kieszeni zmieścił. xD

@Safrani To u nas makarony i ryż są podstawą obiadów (z czego makaron w zdecydowanej przewadze), bez tego by nie było jedzenia u nas. Ziemniaki jadamy rzadko, pod tym względem zupełnie nie pasujemy do takiej przeciętnej polskiej rodziny. Od czasu do czasu zjemy frytki z piekarnika, w niektórych zupach są ziemniaki, więc te półtora kilo na 2-3 tygodnie kupuję, ale nie więcej. Oprócz tego jadamy kluski śląskie czy kopytka (ale to robi teściowa na niedzielne obiady).

2

@Gary no ja mam 1,93m i 136 kg.
Dostałem w zeszłym roku ksywkę "Niedźwiedź" xDDD i część znajomych do mnie zaczęła tak mówić haha xD

2

@michal26 A ja mam 1,68 m. i około 60 kg. (ostatnio jak się ważyłem, to wyszło 59.7), więc mam posturę bardziej Etiopczyka niż Niedźwiedzia. xD

2

@Gary jestem centymetr niższy niż @michal26 i na tę chwilę 31 kilo lżejszy. Na majówkę będę ważył równe 100 kg.

0

@michal26 alko nie piję od dawna. Energetyków nigdy nie piłem. Nie piję też słodkich napojów i tych zero też nie. Fastfood to ze dwa razy do roku, albo rzadziej.

1

@Lionel_Messi10 porządne drugie danie

1

@Safrani ja też celowałem wielokrotnie w poniżej 100 kg (w liceum ważyłem 78 kg xD 32 lata mam). Większość dorosłego życia już powyżej 90. Potem postanowiłem założyć działalność gospodarczą w Polsce. Wywaliło mnie to tak stresowo, że do 136 kg skoczyło xD

1

@Safrani no dużo lepiej żyjesz/odżywiasz się niż ja. To bezapelacyjnie.

1

@michal26 Rasowy przedsiębiorca, gruby kapitalista, który przeżera zyski. xD Ja na etacie to od razu inna waga. xD

@Safrani Tak porównując do tego, co napisałeś, to u mnie alko bardzo rzadko, energetyki to w życiu może 2 wypiłem na spróbowanie, słodkie napoje, w sensie Colę głównie to pijam, nie da się ukryć, aczkolwiek staram się to robić z umiarem. Czasem robię tak, że jak mam ochotę na Colę, to nie wpisuję jej na listę zakupową, jak w sklepie dalej będę mocno chciał, to będę o niej pamiętał i kupię, jak zachcianka była chwilowa, to nie kupię i uznam to za swoje zwycięstwo w mniej niezdrowym odżywianiu się. Na fast fooda w rozumieniu McD czy KFC miewam ochotę ze 3-4 razy do roku (znaczy miewam częściej, ale się powstrzymuję i ze 3-4 razy korzystam). Pamiętam, że po Biegu Częstochowskim miałem mocno ochotę na KFC i wtedy sobie pofolgowałem, aż się źle czułem. Podobnie było po wyjściu z kina z "One Battle After Another", wtedy też zajechaliśmy do KFC, bo bardzo byliśmy głodni, ale tym razem przynajmniej nie nażarłem się jak świnia.

W sumie moją największą słabością są chipsy i inne tego typu przekąski.

1

@michal26 ja w liceum ważyłem 95 kg. Najwięcej ważyłem 118 i żona powiedziała dość. Ale to w sumie przez złe wyniki cholesterolu i trójglicerydów. I zaczęło się zdrowe odżywianie. I tak sobie chudłem powoli. Wyniki się poprawiły. Teraz są w normie. Nowe garnitury trzeba było kupić.

P. S. Ja też działalność gospodarcza, ale inna i ze wspólnikami.

@Gary chipsów i tych innych słonych przekąsek to w tym wieku w ogóle nie jadłem. Jedynie orzechy. Ale nie solone

2

1

@Lionel_Messi10 ja też, ale zdjęcia nie mam

1

@Safrani Tagliatelle, pomidorki koktajlowe, kurczak pokrojony w paski, sos Mutti z parmezanem, posypane parmezanem, ogórek kiszony obok. https://mutti-parma.com/app/uploads/sites/26/2020/03/parmigiano.png

1

@PatrychoO zapiszę sobie to. Jak już wrócę do jedzenia makaronów, to zrobię. Dzięki

1

@Safrani no ja ostatnio po Makłowiczu mam fazę na okołowłoską kuchnię :D

1

@PatrychoO całkiem smaczna kuchnia. I prosta

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: