La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1392 Culés

2

Mówienie do teściów: mamo/tato. Tak? Nie? Zależy?

@supraomnes1

28

@July_6_BcN nie. Zawsze uważałem ten zwyczaj za dość dziwny

2

@July_6_BcN Tak .

1

@July_6_BcN ja do byłej teściowej mówiłem mamo.

10

@July_6_BcN No zależy od relacji. Często to rodzice żony nalegają by mówić do nich po imieniu, więc to zależy jaka rodzina.

1

@July_6_BcN są tacy co mówią, są tacy co sobie nie wyobrażają mówić.

2

@July_6_BcN Uważam, że dobre wychowanie każe zapytać czy teście życza sobie takiego nazewnictwa. Bo wiem, że nie każdy na to pozwoli. Jeśli wyraża taka chęć to oczywiście z grzeczności powinno się zwracać Mamo, Tato.

16

@fart a ja uważam podobnie, choć trochę odwrotnie: to teściowie jako starsi powinni zaproponować, jak sobie życzą by zięć czy synowa się do nich zwracali.

24

@July_6_BcN zdecydowanie nie, mamę i tatę ma się jednego. Szkoda, że w polskim nazewnictwie nie ma innego zwrotu niż teść i teściowa, które same w sobie są trochę "ostre".

1

@July_6_BcN W każdym bądź razie uważam że w takiej kwestii należy zapytać. ;)
Bo znam przypadki u znajomych, żę sa relacje na zasadzie Proszę Pana Tadeusza, i Pani Elżbiety zamiast Mamo, Tato.

1

@July_6_BcN to jest tak nienaturalne ze aż skręca.

11

@July_6_BcN Nie. Matkę i ojca ma się jednego, a poza tym teściowa może być w miarę więc byłoby to dziwne.

5

@July_6_BcN
Nigdy.
Nie będę do obcej kobiety mówił mamo.
To samo tyczy się Teścia

Nawet jeśli poznamy się dzięki relacji z ich córką

1

@July_6_BcN Generalnie nie mam problemu żeby się zwracać do ludzi tak jak sobie życzą, ale raczej na pewno by nie była to moja inicjatywa

1

@Hubertusk a co powiesz na mówienie tak do ojczyma/macochy, gdy rodzice biologiczni żyją? Bo i takie przypadki są...
@_catalan to zależy. U mnie w rodzinie to akurat naturalne, że się tak mówi. Ja nie oceniam, tylko pytam jak La Rambla się na to zapatruje.

1

@July_6_BcN w ogóle w Polsce jakoś tak wyszło, że sporo z tych określeń ma negatywne konotacje

0

@July_6_BcN zdecydowanie nie, to nawet nie ma logiki. Ludzie się żenią i rozwodzą, i co wtedy z teściami? Załóżmy, że masz z nimi dalej kontakt - mówić do nich dalej mamo, tato?

4

@Rifek teoretycznie więzi powinowactwa nie wygasają nawet w przypadku rozwodu...

2

@July_6_BcN teścia nigdy nie poznałem. Zmarł, jak żona była w liceum. Do teściowej mówię po imieniu.

1

@July_6_BcN Dla mnie to jest dziwne i niekomfortowe, w mojej rodzinie nie było to przyjęte. Teściowa sobie zażyczyła, żeby się do niej zwracać "mamo", teść najpierw chciał na ty, ale potem uznał, że "tato", żeby było spójnie. W efekcie unikam jak mogę zwracania się w ogóle, raczej robię to bezosobowo, chyba że już nie da się tej "mamy" obejść.

Żona mówi do moich rodziców "mamo" i "tato", ale to jej wybór, tak została nauczona. Moi rodzice woleliby chyba na ty, ale nic nie mówią. Bratowa mówi do moich rodziców na ty, chociaż w porównaniu ze mną czy moja Żoną to gówniara. xD

1

@July_6_BcN zgadza się, teściowa dalej pozostanie teściową. Ale "kolekcjonowanie" teściowych to jednak coś innego niż "kolekcjonowanie" matek. Więc ja bym był ostrożny. mamy w sumie bardzo tradycyjne polskie pan, pani. Ewentualnie na ty, jeśli z relacji jakoś tak wyjdzie.

2

@Rifek szanuję Twoje zdanie, aczkolwiek pan/pani, bądź co bądź w rodzinie, dla mnie brzmi trochę dziwnie. Aczkolwiek, ja sama nie wiem jakbym zwracała się do potencjalnych teściów. Pewnie zależy jacy by oni byli wobec mnie.

2

@July_6_BcN pan pani zmiękczone imieniem nie jest takie złe. Panie Wojtku, pani Zosiu. Mam też kumpla, który nie chciał teściów nazywać mama tata i wybrnął tak, że nazywa ich mamuś i tatko dla odróżnienia od swoich rodziców

3

@July_6_BcN Ja ze względu na żonę starałem się mówić mamo, tato, ale to nie pomogło w relacjach i teraz w ogóle się do siebie nie odzywamy. Polecam. :)

2

@Arkon Ale z teściami czy z żoną? xD

5

@July_6_BcN @Gary szczerze powiedziawszy, to ja bym się nie zgodził mówić do teściowej mamo. Matkę mam swoją, jedyną i koniec. Na szczęście moja teściowa od razu zaproponowała przejść na ty. Inaczej mówił bym proszę Pani

1

@Gary Z żoną na szczęście jest super, z teściową relacji nie mam ani ja, ani niestety moja córka.

2

@Safrani dokładnie. Ja raczej zwracam się bezosobowo ale jak już to nie widzę żadnego problemu powiedzieć pani Zosiu :)

1

@July_6_BcN Jak sami teściowie zaproponują to czemu nie. Oczywiście wiele zależy jak się ma relację z nimi :)

1

@Safrani Ja wybieram walki, które chcę toczyć i tej mi się nie chciało. To znaczy kiwnąłem głową po czym przez jakiś rok zwracałem się bezosobowo lub wcale. Mógłbym postawić sprawę na ostrzu noża, ale czułem, że to nie jest dobry moment. Teściowa pomogła nam przy weselu, była po operacji, nie chciałem wchodzić w kłótnię, która też odbiłaby się na mojej Żonie. Może błąd, liczyłem, że sama stwierdzi, że tak jest niewygodnie i zaproponuje przejście na ty. Ale to chyba nie nastąpi. A teraz już trudno to odkręcić.

2

@July_6_BcN nie - matka i ojciec to jedyne osoby które mogę tak nazwać

1

@July_6_BcN tu wg mnie wszystko zależy od tego jaką ma się rację z ojczymem/macochą, od tego jak długo nas wychowywali i czy w ogóle oraz od tego jaką relację mamy z rozwiedzionym rodzicem.

1

@Hubertusk o widzisz, czyli w tym przypadku nie aż tak radykalnie :)

1

@July_6_BcN Zależy


(Jak twoi rodzice będą woleli ( ͡° ͜ʖ ͡°))

0

@DonCarletto widzę, Pan ugodowy hahah

0

@July_6_BcN Jak już się spotkamy to stawiam ci falafel

0

@DonCarletto tego też nie jem xd

0

@July_6_BcN Kurde, ciężki orzech do zgryzienia jesteś

0

@DonCarletto nikt nie mówił, że ze mną lekko (:

1

2

@July_6_BcN jestem 14 lat po ślubie. Powiedziałem może tak z 5 razy, ale za każdym razem ciężko mi to przechodziło przez gardło i mówię na codzień w trzeciej osobie :D Matka i ojciec jest jeden, co nie oznacza, że ktoś może być jak Matka czy Ojciec.

1

@DonCarletto piosenka obietnic wyborczych ;)

1

@July_6_BcN ja mówię, ale na szczęście nie muszę zbyt często. Jest też fajne wyjście z całej sytuacji, odkąd mamy dzieci, mówię do nich częściej babcia/dziadek.
Jakoś nie mam z tym problemu, ale trochę dziwnie, że przed ślubem Pan/Pani, a po mamo/tato.

0

@July_6_BcN Stephmother.

1

@mrboom ja znam przypadki, gdzie do momentu narodzin pierwszego dziecka było bezosobowo, po narodzinach to mamo/tato wyszło samo z siebie. Jednak dzieci cementują haha

konto usunięte

1

@July_6_BcN Jak dzieci się urodzą, to można po prostu mówić babka/dziadek.

1

@Magneta można, ale ja nie pytam o radę, tylko pytam co la rambla na to ;)

konto usunięte

0

@July_6_BcN Nie wiem, ciężkoby mi by było do obcej osoby mówić mamo. Jeszcze z tym tato to bym jakoś przeżył, ale matka jest tylko jedna.

1

@Magneta czekaj czekaj, bo wychodzi na to, że ojców może być wielu (:

konto usunięte

1

@July_6_BcN Każdy sukces ma wielu ojców... :)

1

@Magneta wybrnąłeś haha

0

@July_6_BcN Ja jestem solidna marka- nie kłamię.

1

@DonCarletto i dobrze, takich ludzi nam trzeba ;)

0

@KrystianR Czyli mamy bardzo podobnie, tylko ja 8 lat po ślubie.

1

@July_6_BcN Mi już zaproponowali na weselu i na początku było dziwnie ale już się przyzwyczaiłem i nie ma w tym nic dziwnego dla mnie zwłaszcza że mam świetne relacje z nimi (teść zmarł tydzień temu niestety). Żona z kolei również mówi do moich tato/mamo ale też ma z nimi super relacje, w zasadzie lepsze niż ja chyba. Nie wyobrażam sobie mówić po imieniu do teściów albo per pani

1

@July_6_BcN jak ma sie dobre relacje to czemu nie

1

@July_6_BcN Nie miałem nigdy teściów, ale jakoś sobie nie wyobrażam mówić mamo i tato do kogokolwiek oprócz moich rodziców. Wydaje mi się, że po prostu po imieniu jest najbardziej naturalnie.

1

@July_6_BcN
Nie. Używam imienia, bo tak sobie ustaliliśmy. Dla mnie to bardziej naturalne niż "mamo" i "tato". I nawet gdyby chcieli, to tak bym nie mówił :)

1

@July_6_BcN Ja do swoich teściów nie mówię, natomiast moja żona do moich rodziców zwraca się w taki sposób. Myślę, że to kwestia relacji z drugą stroną po prostu.

1

@July_6_BcN
Nie. Mówię do teściów po imieniu, bo tak się umówiliśmy. Matkę/ojca ma się jednego. Ogólnie ten zwyczaj mówienia do teściów mamo/tato jest mega dziwny i wieśniacki. Ja bym się z tym źle czuł. Jeśli nie po imieniu to już lepiej per pan/pani.

konto usunięte

1

konto usunięte

1

@July_6_BcN nigdy w życiu. Chyba, że po to aby było im miło i żona każe ale i tak wtedy bez żadnych uczuć. Rodziców ma się jednych i tylko im się należą te określenia.

1

@July_6_BcN Tak, jeśli sie ma dobrą zdrową relacje to czemu nie.

1

@July_6_BcN choć miałem z tym problem początkowo to jednak mówię do teściów mamo/tato z szacunku który mam do nich.

konto usunięte

1

@July_6_BcN Zależy, jak zasłużą to można.

2

@July_6_BcN Nie, Bo to nie Jest ani Mama ani Tata. Ja mówie po imieniu.

Moi rodzice synowym też powiedzieli wprost. Jak nie macie ochoty mówić mama i tata to mówcie po imieniu

1

@July_6_BcN Dziwnie byłoby mi mówić do teściów mamo/tato, bo tych już mam. Mówimy do siebie po imieniu. Tak samo zwraca się do moich rodziców mój mąż. Wydaje się to być najbardziej naturalna opcja. Pan/pani byłoby zbyt suche i zdystansowane, bo przecież nie są to obce osoby.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: