- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 936 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
20
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
LAMC_10
11
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
20 odpowiedzi
AlexDark00
1
@RanDiFCB Ale jakie walenie w uja? To gość ustala cenę, za którą chce sprzedać jedzenie w... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 936 Culés
21
Dzień 4: Osjaków - Koło, 127 km
Miał być Uniejów i przystanek po 90 km, ale byłem tam dość wcześnie, bo przed 14:00 i nie było sensu kończyć. Dobrze się czułem, miałem świetny czas, więc jeszcze trochę podciągnąłem. Zmieni się przez to trasa i zamiast Włocławka będzie Toruń, a potem… nie wiem. Z plusów, kilometrowo najdłuższy dzień mam za sobą. O ile nie będę nadrabiać wczorajszego dnia, a to się jeszcze zobaczy.
Trasa przyjemna. Płasko, równy asfalt, rower oddawał to, co noga wcisnęła. Również przez mniejszy wiatr, więc odpukać, pod tym względem chyba najgorsze za mną. Kolano bez zmian, a pod koniec dzisiejszego dnia nawet przestało boleć. Co jest dziwne i niewytłumaczalne, ale bardzo zadowalające.
Jedyne co, to dzień dość nużący i pod koniec miałem dość kręcenia. Głównie dlatego, że krajobraz przez cały czas wyglądał tak samo. Pole, pole, pole.
Co z plusów jeszcze? Ani przez moment nie czuję zagrożenia ze strony kierowców. Każdy bezpiecznie omija, szerokim łukiem, nikt nie trąbi, nie ma zero negatywnych rzeczy z nimi związanych.
Jutro walczymy dalej. Sprany mózg już trochę nie ogarnia, ale jeśli dobrze liczę, to 438 za mną, a 373 km przede mną. Coraz bliżej dopięcia tego celu.
A walczymy o pomoc tym Wojownikom, zapraszam do zbiórki!
https://pomagam.cancerfighters.pl/wyzwania/rowerem-w-7-dni/
1
@Aveiro na postoju jakieś piwko wleciało ?
1
@Aveiro Połowa za Tobą.Nie poddawaj się!
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@Aveiro w Toruniu postój czy tylko przejazdem?
2
@gumaz taaa 0,7 bez popity ...
2
@gumaz no w bidonie cytrynówke ma.
2
@gumaz @Bocheno1 @tbas ależ go kusicie, litości panowie. Chłop na urlopie przemierza całą Polskę rowerem i musi kondycje trzymać.
1
@wpwelement to @gumaz ma balagan w glowie ...
1
@Aveiro Piernika przywieź :)
1
@wpwelement e tam, jedna cytrynówka go nie zabije, a może po drodze pozna jakaś niewiastę i stresu mniej będzie.
@Aveiro mistrzu jak się zbliżysz do pomorskiego to wiatr gwarantowany :) trochę deszczu, kierowcy wkur. Bo w korkach będą stać. Tak tylko pisze by ciebie nastawić do mojego świata :)
2
@tbas Może jeszcze raz:
1. Masz urlop, jest lato
2. Śpisz codziennie w innym hotelu
3. Jesteś sam
4. Nie masz siły, bo masz średnio 100+ km / dzień
5. Nie możesz się napić %, bo jutro kolejne 100+ km
A ktoś cię kusi cytrynówką! Przecież to jest łamanie konwencji genewskiej!
@Kessie @Luciano99 opinia
0
@wpwelement jest rozwiązanie, zbanuj go to wpisu nie zobaczy.
1
@tbas zobaczy, przecież wystarczy się wylogować :)
1
@wpwelement no to nie wiem. My tu w Gdańsku zawsze po cytrynowce jeździmy. Taki zwyczaj