- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1596 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
52 odpowiedzi
BorzyKrzys
35
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
FcPortoFan1999
6
Czy będę nosił głośnik na procesji...świetne pytanie ale Ja nigdy nie nosiłem głośnika.
25 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1596 Culés
1
Draper jaka forma przed USO
1
@adi7adi8 mamy małe odrodzenie mańkutów
1
@adi7adi8 Oby tylko na US Open ją dowiózł.
0
@FcPortoFan1999 Styl gry jak Murray tylko bardziej ofensywny. Moim zdaniem to będzie właśnie czwarty gracz w BiG4 po Rune
0
@Barca_Big_Moment Zobaczymy czy On jest długotrwały czy też wystrzelił z wysoką formą tylko na 1 sezon na szczycie..
0
@Barca_Big_Moment dla mnie zupełnie niepodobne style - Draper to taki trochę drwalowaty typ a Murray usypiacz przeciwnika i publiczności. Żeby nie było, kibicowałem Andy'emu, ale czasem to była katorga. Zwłaszcza, że młody Murray atakował, a potem wziął przykład z Novaka i okopał się 700 metrów za linią końcową.
0
@FcPortoFan1999 no właśnie też jakoś nie widzę tego Drapera w czołówce na lata.
0
@Gary To jest jego dopiero początek sukcesów na szczycie.
0
@Gary Nie z Novaka tylko chciał upodobnić się do Rafy. Poczytaj jego biografie tam dokładnie opisał jak dostosował swój styl gry pod największego rywala i całą BiG3.
PS. Novak do 2014 stał prawie tak wysoko jak Roger w korcie, więc pisanie że się okopał 700 metrów nie ma sensu.
Nawet obecnie Alcaraz gra głębiej za linią końcową niż Serb a Rafa tak wygrywał mecze na Rogera i Novaka bo inaczej zbyt łatwo go kończyli.
Poza tym Novak nigdy nie był tak solidny w obronie jak Murray i dla mnie Andy był drugim najlepszym defensorem po Rafaelu.
Draper ma ten sam chwyt forehandowy co Murray, nawet porusza się w taki sposób jak grał Murray stąd moje porównania.
Nawet Alcaraz nie jest jeden do jeden do Rafy bo ma elementy gry Rogera i Novaka.
@FcPortoFan1999 Przecież to już trzeci jego rok w czołówce jeśli go urazy będą omijać to będzie się rozwijać;)
1
@Barca_Big_Moment skrót myślowy, za szybko pisałem - chodziło mi o to, że Murray postawił na defensywę jak Novak i okopał się 700 metrów za linią końcową (tu już nie porównywałem do Novaka, bo faktycznie tu porównywałbym z Nadalem). I właśnie tu moim zdaniem leżał problem z Andym w porównaniu z Serbem. Serb przebija i kontruje relatywnie blisko linii, więc wywiera presję, Andy stał pod bandą, więc mimo tego, że bronił się świetnie (chyba najlepszy lob w całym tourze, na pewno top 3 na returnie w historii ATP - obok Novaka i Agassiego), to nie wywierał solidnej presji, przejście do ofensywy było dla niego trudniejsze.
1
@Gary Świetnie to opisałeś podpisuję się pod wszystkim. Andy miał problemy z barkiem od 2012 i często mu to doskwierało w trakcie gry przez lata, a w 2016 doszły jeszcze problemy z biodrem i całkowicie się posypał ze zdrowiem od połowy 2017.
Serb właśnie był takim równoważnikiem gry i robił to moim zdaniem najlepiej na świecie choć od początku kariery chciał grać bardzo agresywny tenis w stylu zbliżonym do Federera jednak gdy osiągnął szczyt fizyczny to zmienił grę na bardziej reakcyjną.
Novak 2007-2011 był agresywny i grał bardzo chaotycznie popełniał bardzo wiele UE ale też kończył sporo piłek.
Od 2012 zaczął się cofać, dbać o ciało i trenować aspekty mentalne, szybkościowe, wydolnościowe żeby być w stanie wytrzymać tempo Nadala, który orał go w długich wymianach i męczył na korcie do tego stopnia, że Serb snuł się po korcie ze zmęczenia. W 2015 Serb osiągnął szczyt w byciu najlepszym kontrującym w Tourze, ale wciąż pozostawał blisko linii żeby nie oddawać pola rywalowi.
Andy z kolei był gladiatorem od początku kariery, nawet w pewnym momencie gdy Rafa był kontuzjowany w 2009 to Andy wyglądał najlepiej fizycznie bo nikt nie był w stanie go ograć w długich meczach.
We wczesnych latach kariery Andy potrafił przycisnąć rywala i naprawdę zagrać dobry tenis dla oka, ale jego problemem była nieregularność bo miał bardzo nierówne mecze. Jak przychodził mu pojedynek z Rogerem Rafą czy Novakiem to presja go paraliżowała i często grał bez składu na aferę.
Jednak z czasem praca z Mauresmo zrobiła z niego bardzo taktycznego gracza, który kalkulował ryzyko i ograniczał je do minimum, chyba nikt w tym czasie nie grał tak procentowego tenisa jak Andy, ale dzięki temu był w stanie ogrywać Rogera czy Novaka, którzy nie mieli tyle miejsca żeby go łatwo skończyć bo potrafił grać bardzo defensywnie, często pasywnie ale za to na tyle głęboko, że każdy ofensywny gracz grając na Murraya musiał grać dodatkowe uderzenia co prowadziło do UE.
Nawet Rafa nie doprowadzał tak ludzi do szaleństwa na korcie jak Andy choć oboje byli genialni w obronie i nikt nie był nawet blisko teraz najbliżej tego jest Alcaraz.
Takie piłki jakie był w stanie odbić Andy z głębokiej defensywy to kunszt jego gry. Może Rafa miał lepsze statystyki na returnie bo częściej przełamywał rywali, ale Andy był najlepszy ze wszystkich jeśli chodzi o neutralizację servebotów bo o ile Rafa na mączce był w tym bestią to Andy potrafił to robić także na hardzie i trawie gdzie jest to niewątpliwie trudniejsze ze względu na szybkość nawierzchni dającą przewagę serwującym.
Jeśli chodzi o loba defensywnego to zgodzę się, tak samo jak nikt nie miał takiego backhandowego slice bo Andy grał go często w sytuacji gdy przeciwnik zdobywał przewagę w wymianie, a wtedy odwracał sytuację w punkcie zmianą rytmu gry.
Tak samo Andy był świetny przy sieci, ale po prostu grając na BIG3 nie zawsze mógł skorzystać z tej broni.
Medvedev często wspomina o Andym jako jego inspiracji w grze pozycyjnej z głębi kortu.
Draper także na podobny wyrzut piłki do serwisu i układ ciała gdy szykuje się do wprowadzenia piłki w kort.
1
@Barca_Big_Moment teraz ja z kolei muszę napisać, że fajnie to rozpisałeś, i ze zdecydowaną większością się zgadzam. Odniosę się więc tylko do tego, z czym się nie zgadzam oraz do jednego fragmentu, który chcę rozwinąć.
1) Moim zdaniem metamorfoza Novaka zaczęła się od początku 2011 roku, nie rok później. Przecież już w 2011 r. on zaliczył ten swój niesamowity ciąg zwycięstw, w tym nad Nadalem, wliczając w to mecze na mączce np. finały Madrytu i Rzymu. Wyraźnie miał wtedy patent na Nadala, ale w 1/2 RG pokonał go Federer, więc nie doszło do kolejnego finału między Serbem a Hiszpanem.
2) Z tym: "w 2009 to Andy wyglądał najlepiej fizycznie bo nikt nie był w stanie go ograć w długich meczach." zgadzam się częściowo - nikt nie był w stanie go ograć poza samym Andym, który potrafił coś odjebać i przegrać. xD
3) Moim zdaniem już pierwsza kadencja Lendla wniosła ogromne zmiany w grze Andy'ego i już wtedy był topowym taktykiem touru. Mauresmo może to rozwinęła (aczkolwiek nie zapadło mi to w pamięć jakoś bardzo a Andy był z tamtego Big 4 moim ulubionym graczem, więc go śledziłem dość uważnie), ale to Lendla wynosiłbym na piedestał.
4) "Medvedev często wspomina o Andym jako jego inspiracji w grze pozycyjnej z głębi kortu." a to jest coś, przy czym chętnie się zatrzymam. Nic dziwnego, że Danił jest obecnie moim ulubieńcem, a wcześniej był nim Andy. Sam gram w tenisa, teraz mniej, ale kiedyś byłem absolutnie uzależniony od tenisowej rywalizacji i większość czasu wolnego poświęcałem na ligi i turnieje amatorskie. Na poziomie amatorskim byłem właśnie takim przebijaczem-taktykiem, doprowadzającym ludzi do szału i wkurwu, jeszcze do tego z pokraczną techniką, no nie mogłem nie polubić Daniła z jego pokrzywionymi uderzeniami. xD
5) Jak patrzę na Drapera to widzę drewno i jakoś nie dostrzegam tego Murrayowego sprytu. Mnie on wygląda jak jakiś redneck z Nebraski czy Alabamy, aż sobie muszę przypominać, że to Anglik a nie Amerykanin. Może go po prostu nie lubię i jestem uprzedzony, ale ja mam skojarzenia z Roddickiem a nie Murrayem. Też Andy, ale nie ten. xD