- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1064 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
3
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
98 odpowiedzi
Raphinha11
2
Słuchacie polskiego rapu? Czy może stronicie od tego? Ja np. jestem fanem Quebo, choć zaraz... » Czytaj dalej
48 odpowiedzi
FabianekMrozek
3
Dobra wytłumaczcie mi, bo nie znam się na tenisie, jak to możliwe, że ruskich dopuszczono do... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1064 Culés
15
Szkoda chlopaczka, a tego co gnebi slabszych to wyrwac jak chwasta.
@MesQueUnClub_87 @NeroTFP1
18
@Lionel_Messi10
Prześladowanie to jest coś, na co jestem szczególnie uczulony. Najgorzej, że ci mali bandyci są niesamowicie cwani. Przed nauczycielami potrafią grać świętoszków, wzorowych uczniów, a później wychodzi z nich prawdziwy diabeł.
Ja dla takich nie miałem nigdy litości. Zawsze powtarzałem, że gdy któregoś przyłapię na prześladowaniu, to u mnie nie zda.
W takich sytuacjach trzeba robić gigantyczny szum wokół tego, bo niestety dyrektorzy szkół bardzo często mają to gdzieś.
8
@Lionel_Messi10 Miałem podobną "przygodę" w podstawówce. Bandyta z klasy w szatni przed wf-em założył mi reklamówkę na głowę. Gdyby nie koledzy nie dałbym rady się uwolnić, bo jestem niepełnosprawny. Ogólnie przez tego jednego kolesia miałem horror (bicie, poniżanie, podtapianie na basenie), a moja wychowawczyni nie reagowała bo jego matka w szkole pracowała i zawsze było wytłumaczenie...
6
@NeroTFP1 plusik wielki dla Ciebie, tez bym tak z idiotami robil, no maskują sie i ciezko takiego wyłapać ale cóż ktos pozniej cierpi przez to i na zdrowiu to sie odklada :-((
@fcbarcafan19 Współczuję:-(( i duzo pozytywnej energii wysylam dla Ciebie ;-))
1
@Lionel_Messi10 Pewnie mnie zlinczujecie ale jeśli chłopak jest podobnych gabarytów to uważam, że rozwiązanie siłowe jest najlepsze. Jeśli jak to jest zazwyczaj większy gnębi mniejszego to przez nieudolność pedagogów w tym kraju niestety chłopak się będzie męczył do końca szkoły.
3
@Lionel_Messi10 @NeroTFP1 Kiedyś z podstawówce miałem takiego jednego z innej klasy z którym mi bylo nie po drodze. I tamten miql brata rok starszego i kilka razy szarpałem się na ich dwóch. Przychodzę w końcu do taty i mówię że mi dokuczają.
On wysłuchał i mówi że jak następnym razem tak będzie że ich dwóch. To mam wziąć cegłę i jednego piznac w łeb.
No i tak zrobiłem jak byli Kiedyś na rowerach. Wezwali moich rodziców do szkoły. Ich też. Ale od tego czasu jak mnie widzieli to omijali łukiem. Także złote rady taty ;)
1
@NeroTFP1 no i takich nauczycieli szanuję.
Też jestem bardzo uczulony i jak będę miał dzieci to ich nauczę że jak ktoś będzie im dokuczał to mają nie patrzeć na nic tylko, przepraszam za wyrażenie, walić po mordzie ile wlezie. Nie jest to pedagogiczne podejście. Mam tego świadomość, ale sam z własnego doświadczenia wiem, że takie podejście nic nie daje, niestety.
Dlatego jak wezwą do szkoły to bronić dzieciaka będę bo takiego zachowania nie jestem w stanie tolerować
7
@Lionel_Messi10 No takich prześladowców trzeba brać od razu krótko za mordę. Niestety nie każdy jest się w stanie obronić i co gorsza wstydzą się o tym mówić w domu, więc zazwyczaj problem się ciągnie dłuższy czas. Miałem w gimnazjum takiego cwaniaczka co przypalał w szatni zapalniczką kurtkę dziewczyny z bardzo biednej rodziny. Tak się podle poczułem jak to zobaczyłem, że poszedłem za nim do kibla na którejś przerwie i mu wypaliłem z baniaka. Gość zobaczył krew z nosa na ręce i się popłakał. Tyle było z cwaniaka. Nienawidzę takich bezkręgowców i uważam, że trzeba to tępić na wszelakie sposoby.
7
@PatrykBarca
Niby się mówi o tym, by nie reagować agresją, ale czasem mam wrażenie, że obrona tego typu jest najlepszym wyjściem. Mojemu bratankowi dokuczali w szkole w 6 klasie. W końcu nie wytrzymał, poszarpał, kopnął dziada. Dostał uwagę, ale od tej pory miał spokój.
1
@Lionel_Messi10 u mnie w szkole zdarzyło się ze kolega spierniczał od 8 klasistow (jesteśmy w 6 po wakacjach idziemy do 7) było ich 2 przez 1,5 kilometra bo tyle miał do domu bo go zaczęli dotkliwie bić ale udało mu się uciec nazajutrz wychowawczyni tak na oko z 60 lat jak nie starsza zaczęła szukać tych pajaców po całej szkole i jak już ich znalazła to wsumie gówno im zrobiła bo wstawiła uwagę nawet rodziców nie wezwała a koledze powiedziała że w takich sytuacjach ma zawracać do szkoły i iść do jakiegoś pracownika szkoły więc nom pobiegłem za nimi wrzucilem ich do kanałku byli cali mokrzy zrobili z siebie ofiary i wezwali moich rodziców (w sensie biegłem za nimi jak gonili mojego kolegę)
8
@fcbarcafan19
Strasznie się słucha Twojej historii. Ale wiesz co jest najgorsze? To, że to klasyka w szkołach. Zamiatanie pod dywan, udawanie, że nic się nie stało czy najtragiczniejszy chyba tekst "znudzi im się, wyrosną z tego".
Największą patologią w tym wszystkim są dyrektorzy, którzy chorobliwie boją się afery w stylu "o nie, w naszej szkole nie jest bezpiecznie" i tym samym spadku w tych ich rankingach prestiżowych liceów. Z własnego doświadczenia wiem, że największa patologia pod kątem prześladowań i zamiatania pod dywan jest w tych wszystkich najbardziej prestiżowych liceach. A jeszcze, nie daj Boże, jeśli oprawca to dziecko ludzi, którzy pchają ogromną kasę w szkołę. To już w ogóle dramat
Autentyczna historia dziewczyny, której pomagałem w języku polskim. W szkole założono spotted, gdzie zaczęto publikować różnorakie teksty, w tym teksty skierowane w jej stronę z gatunku "Powieś się" "mam nadzieję, że się zabijesz, bo nie mogę na Twoją mordę patrzeć". Dyrektorka o sprawie wiedziała od września. Co zrobiła do lutego? Nic. Kompletnie nic.
W końcu rodzice zgłosili to wszystko na policję, do kuratorium, do wszelkich możliwych instytucji. Zrobili przy tym gigantyczny raban i trafili na fajnego policjanta, którego dziecko też było prześladowane kiedyś. W sekundę ich dorwali, a dyrektorka skończyła na dyscyplinarce.
A jeszcze tragiczne jest to, że szkoła woli pozbyć się problemu niż działać. Co bardzo często robią szkoły? Każą zmienić placówkę osobie, która jest prześladowana. Nie oprawcy, nie agresorom, ofierze. I w tyłku mają jej dobro, po prostu chcą się pozbyć problemu. Dramat.
Dlatego jest tylko jedno działanie w takiej sytuacji - gigantyczny szum i robienie wszystkiego na własną rękę, bo niestety, w wielu przypadkach na dyrektorów nie można liczyć,
5
@NeroTFP1 Miałem napisać w sumie to samo. Niestety, tak to wygląda i nie zanosi się na to, żeby miało się to zmienić. Dodam od siebie, że nienawidzę tych wszystkich parszywców, którzy gnębią innych. Z takimi trzeba krótko, bo takie stwory dorastają i dalej robią to samo.
1
@NeroTFP1 „Mali bandyci” są tak skuteczni bo mają solidne plecy, znajomości (nauczyciele, dyrektorzy jako rodzice etc.). Kiedys byl taki przypadek blisko mojego miasta, gdzie syn nauczyciela przez kilka miesięcy prześladował słabszego ucznia, a p. Pedagog nie chciała uwierzyć (bo syn nauczyciela).
1
@NeroTFP1 Z mojego doświadczenia wiem że zwłaszcza podstawówki nadmiernie ukrywają różne nieprzyjemne przypadki (złodziejstwo, nękanie itp.). Często również brakuje odpowiedniej pomocy ze strony wychowawcy