- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1361 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1361 Culés
6
Nie ma większej głupoty niż uważanie, że jak ktoś miał problemy zdać egzamin na prawo jazdy to znaczy, że będzie słabym kierowcą i nie umie jeździć.
Sam jestem jednym z tych kwiatków, który miał ogromne problemy ze zdaniem egzaminu praktycznego ( miałem nie dość że naprawdę niesprzyjające warunki atmosferyczne, egzaminatorzy uważani za tych najgorszych czy też po prostu łapał mnie ogromny stres i latała mi noga na sprzęgle) i zdałem za 6 razem i do dziś (od 3 lat) nie miałem żadnego incydentu drogowego, a jeżdzę codziennie.
Już abstrahując od tego, że dzień zdania egzaminu był moim ostatnim dniem kiedy siedziałem w samochodzie z manualną skrzynią biegów (uważam że automat to złoto i każdy osioł sobie poradzi) to naprawdę z uśmiechem przyjmuje dyskusje twitterowe czy irl jak ktoś na komentarz osoby która zdała prawko za 5 czy innym razem odpowiada, że taka osoba nie powinna nigdy siadać za kółkiem.
1
@A4ron Sporo osób nie zdaje przez stres bo koncentrują się nie na tym żeby zdać egzamin tylko, że wykonują egzamin..
2
@A4ron zgadzam się 100%.
0
@A4ron „hehe ale jak to jeździsz w automacie, przecież manual to prawdziwa jazda, czujesz, że jeździsz jak zmieniasz biegi hehe.” Też zdecydowanie wolę automat, a z takimi komentarzami się spotykałem, że jak ty możesz tak jeździć, a automat dla mnie to mega komfort, tak naprawdę to po egzaminie dopiero „uczymy” jeździć sprawnie, na egzaminie mamy te podstawy żeby po prostu wbić się w klucz egzaminatora itd
0
@A4ron Ludzie z reguły banalizują powielając mity bez pokrycia w rzeczywistości. Nie radzę się tym zadręczać i pisanie o tym mija się z celem bo dla większości tak czy siak wyjątek to potwierdzenie reguły.
0
@A4ron w moim kręgu znajomości, wszyscy co zrobili praktyczny od ręki praktycznie co do sztuki się porozwalali gdzieś w pierwsze pół roku. Trochę to wszystko też jest nastawione pod zarobek, więc podejrzewam że średnia, to z minimum 3 podejścia. Aczkolwiek też słyszałem o kimś, kto zdał za ~40 razem i nigdy nie skręca w lewo bo się boi. Także kilkukrotne uwalenie to raczej normalne, byleby nie za dużo tego było.
0
@A4ron Zgadzam się. Tak naprawę po zdanym egzaminie wraz z czasem następuje prawdziwa nauka jazdy i weryfikacja tego, jakim kto jest/będzie kierowcą. Ja sam zdałem za trzecim razem i przy obu nieudanych próbach powód oblania był ten sam. Za pierwszym razem zgasł mi samochód przy wjeździe na rondo i sklasyfikowano to jako wymuszenie, Za drugim razem było to samo tylko na zwykłym skrzyżowaniu bez świateł. W obu przypadkach wjeżdżałem, gdy w zasięgu wzroku nie było żadnego pojazdu, ale w międzyczasie, gdy ja męczyłem się z ruszeniem, te nadjechały, co zdaniem egzaminatora stwarzało zagrożenie. Nie miałem żadnych problemów z jazdą L-ką, na której się uczyłem, ale jak przesiadałem się do samochodu egzaminacyjnego ze zjechanym konkretnie sprzęgłem, to nie potrafiłem go kompletnie wyczuć, a ten czas na placu manewrowym to było dla mnie za mało na oswojenie się z samochodem. W pięć lat jazdy po zdaniu przerobiłem 10 różnych samochodów (nie tylko swoich) z manualem i tak naprawdę teraz nie robi mi różnicy, do jakiego auta wsiadam i nie mam żadnych problemów z wyczuciem sprzęgła.