- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1359 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1359 Culés
4
Mój jeden wujek żyje w separacji ze swoją "żoną" od jakichś 15 lat, żona nie chce rozwodu. Teraz się dowiedziałem, że drugiego wujka żona złożyła pozew o rozwód, małżeństwo od 20 lat, dzieciaki 18 i 12 lat. Chore czasy. Ludzie głupi. Strach się z kimś wiązać.
21
@TR3YWAY Jakie chore czasy, od zawsze tak było, moja matka 22 lata temu rozwod brala xD
37
@TR3YWAY czyli jak się nie dogadywali i męczyli ze sobą, to powinni tkwić w tym dalej? To by już nie były chore czasy wtedy? :D
4
@TR3YWAY A wiesz, że mieli udane małżeństwo?
20
@TR3YWAY żyjemy w smutnych czasach, bo zamiast próbować naprawiać związek, łatwiej się rozwieść i szukać kogoś innego…
14
@TR3YWAY A znasz ich sytuację wewnątrz związku? Dawniej po prostu ludzie byli ze sobą, mimo ogromu problemów, bo co ludzie powiedzą. I szczęśliwi nie byli, w potem na starość można tylko żałować.
1
@Jakchcesz @lithotripter nie o to mi chodzi, o sam fakt że teraz coraz wiecej rozwodów, nieudanych małżeństw itp.
4
@July_6_BcN Jak z kimś jesteś długi czas to już po prostu przywiązanie, a jak jeszcze druga osoba działa Ci dzień w dzień na nerwy, wychodzi mnóstwo wad, niezgodność charakterów i nie możesz na nią patrzeć to rozłąka jest nieunikniona. Ludzie żyją jakimś romantyzmem książkowym i filmowym
14
@TR3YWAY wydaje mi się, że od zawsze było wiele nieudanych małżeństw, a nawet zwłaszcza kiedyś jak ludzie brali śluby w bardzo młodym wieku. Tyle, że kiedyś rozwód był nie do pomyślenia, więc ludzie trwali w małżeństwach w których się męczyli.
1
@TR3YWAY rozwój, ludzie głupi? A co ty myślisz że to z głupoty?
0
@tbas W wielu przypadkach tak.
12
@Jakchcesz Dokładnie, nie brali rozwodów, bo bali się co rodzina i ludzie powiedzą, a kobiety były mocniej zależne od facetów, którzy byli tyranami i kobieta w domu za wiele nie mogła powiedzieć
0
@TR3YWAY w jakich?
8
@TR3YWAY Ja uważam, że to nie rozwody są problemem a wchodzenie w małżeństwo z nieodpowiednimi dla siebie osobami. Tak jak kolega wyżej mówi, rozstanie jest wtedy nieuniknione.
1
@TR3YWAY to jeżeli serio uważasz że to z głupoty to albo masz z 15 lat, albo niezbyt rozgarnięty jesteś byczku
4
@Eklerek No nie wiem. Moi dziadkowie działali sobie na nerwy jak nikt inny i byli ze sobą do końca.
Ale z tym romantyzmem książkowo-filmowym to masz trochę racji. Ludzie się wiążą, nie wiedząc nawet czy się lubią, czy mają o czym gadać i czy potrafią ze sobą funkcjonować. Dodajmy do tego nakaz kulturowy, który jeszcze 10 lat temu był żywy, to znaczy ciąża = ślub, to nic dziwnego, że tyle nieudanych związków, bo ludzi nic ze sobą nie łączy.
8
@TR3YWAY Mój tata brał rozwód z moją tzw matką gdy ja miałam 8 lat. To była najlepsza decyzja jego życia.
3
@TR3YWAY lepszy rozwód niż tkwicie w relacji i szukanie rozwiązania w alkoholu albo przemocy. Chyba że rozwód po jednej kłótni ale wątpię w to po takim stażu małżeństwa
2
@TR3YWAY takie czasy, jakąś kłótnia -dobra rozwód
Kobieta w ciąży -dobra skrobanka
0
@Katalończyk 99 po jednej kłótni żaden sąd nie da rozwodu, chyba że obie strony zgodnie zażądają.
1
@July_6_BcN Albo rozwieść się ,by wydoić (głównie faceta) z kasy.
3
@July_6_BcN, mam czasem wrażenie, że ludzie czasem nie rozmawiają ze soba, bądź po prostu nie potrafią. Komunikacja jest najważniejsza. Niektóre tematy wydają się oczywiste, ale każdy jest inny i inaczej interpretuje, inaczej myśli...
2
@TR3YWAY nie wiem jak w polsce ale w takim USA odestek rozwodów od lat maleje
1
@RC28 zwłaszcza tam, gdzie chłop jest alkoholikiem i przepija ciężko zarobione przez żonę pieniądze, nie?
@esem91 dokładnie. Ludzie oszukują się, że są dla siebie stworzeni. Rozpoczynają relację od końca, to znaczy od razu lecą na związek, praktycznie się nie znając, potem po latach wolą nie poruszać pewnych kwestii, żeby tylko się nie narazić tej drugiej osobie, a dzban wodę nosi tylko dopóki mu się ucho nie urwie. Dużo rozwodów wynika z tego, że ludzie ze sobą nie rozmawiają, nie podejmują próby rozwiązywania często błahych problemów, tylko czekają aż to będzie eskalować do poziomu konfliktu, traktując często drugą połówkę jak największego wroga.
Wiadomo, nie neguję sytuacji gdzie w domu jest przemoc, alkohol czy inne problemy, raczej to się tyczy tych rozwodów, które są na zgodne żądanie z powodu „różnicy charakterów”.
1
@Jakchcesz to moze trzeba zrobic cos zeby sie zaczeli dogadywac? Nie po co, najlepiej elo i dawac nowego. Jakims cudem sie w sobie zakochali, ze wzieli slub. Troche checi od dwoch osob. I wiadomo, ze w toksycznej relacji nie ma sensu tkwic, nie o to chodzi. Po prostu gdyby ludzie wykazywali troche empatii, checi itd to wiele takich spraw wygladaloby zupelnie inaczej ale zyjemy w czasach egoistow i niestety pustych wewnetrzenie ludzi w wielu kwestiach
3
@July_6_BcN dokladnie, wystarczy pierdoła i ludzie sie zostawiaja. Chore. Tak mozna w nieskonczonosc ale z takim podejsciem nie da sie zbudowac niczego trwalego i sensownego.
1
@malicinho No dobra ale z reguły to rozpady małżeństw nie są po 1 kłótni, zazwyczaj są to "przewlekłe" problemy, jedna ze stron nadużywa alkoholu i po wielu kłótniach, nawoływaniu żeby się udać na terapie czy coś, dalej ten problem występuje. Przemocowe małżeństwa gdy wielokrotnie się prosi o terapie, ale nic to nie daje.
To fajnie brzmi żeby "pracować i się dogadywać a nie elo i nowe" ja wiem, fajnie tak napisać w internecie, ale najczęstszymi przyczynami rozwodów w Polsce są: niezgodność charakterów, niewierność małżeńska i nadmierne spożywanie alkoholu.
Nie wszystkie problemy można rozwiązać "dogadaniem się po prostu". I nie wszystkie problemy w małżeństwach to "byle pierdoły".
2
@Jakchcesz Tylko ta niezgodność charakterów to bardzo nieostre pojęcie. Niezgodność charakterów jest przyczyną występującą jedynie w rozwodach, gdzie małżonkowie zgodnie żądają, by sąd zaniechał orzekania o winie. Wystarczy pójść i powiedzieć: mamy z mężem/żoną niezgodne charaktery i sąd raczej nie docieka szczegółów, a te związki akurat są do odratowania. Zdaje się, że aż 54% rozwodów jest orzekana z powodu niezgodności charakteru.
Nikt natomiast nie dyskutuje z przemocą czy alkoholizmem.
1
@July_6_BcN tak masz rację, sam nie bardzo wiem jak to wygląda, ta niezgodność charakterów. Ale moim zdaniem to duże nadużycie pisać, że ludzie się rozwodzą z byle pierdół jak wystarczy żeby się dogadali. Niewiele znam rozwiedzionych rodzin, ale 3 na 4 takie pary rozwiodły się przez niewierność. To są rzeczy z którymi według mnie nie można się dogadać.
1
@Jakchcesz z tą niewiernością to jest tak, że nawet jak spróbujesz wybaczyć, ale mimo to dalej nie możesz z tym żyć to możesz się rozwieść z winy zdradzającego. To lepiej niż jak było w Anglii do niedawna, bo tam próba ratowania małżeństwa już zabierała prawo do rozwodu.
0
@Jakchcesz nie mam na mysli skrajnych sytuacji gdzie wystepuje patola czy zdrady. Mimo wszystko ludzie rozstaja sie czesto ze smiesznych powodow. Niezgodnosc charakterow? Tu nowu sprowadza sie do pustki w glowie. To ludzie nie wiedza z kim wchodza w malzenstwo? Dobrze Jula wyzej napisala. Patrza sobie tepo w oczka nie zwracajac uwagi na to jak wyglada zycie codzienne partnera i nie wyciagaja wnioskow z tego czy ich charaktery wspolgraja, maja podobne spojrzenie na swiat, poglady itd? W kazdym zwiazku sa rozne momenty, wchodzi monotonia i codziennosc, zwykla rutyna ale tylko od nas zalezy co z tym robimy i czy potrafimy zrobic cos dla siebie by podtrzymywac ten ogien. Z tym, ze do tego potrzebnesa dwie madre osoby, inaczej nie ma to prawa przetrwac.
0
''Chłop'' ,który jest alkoholikiem nie da się wydoić z kasy .Z reguły są sprytniejszi od tych niepijących i szanujących kobiety.
0
@Jakchcesz wtedy nie było kredytów hipotecznych ;)