- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1851 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
88 odpowiedzi
FabianekMrozek
1
Dobra wytłumaczcie mi, bo nie znam się na tenisie, jak to możliwe, że ruskich dopuszczono do... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Nazio_87
1
Kwestia czasu kiedy Maja wyprzedzi Igę
19 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1851 Culés
6
Tutaj wylał się na LR hejt na Inakiego, mimo, że wybiegało 2 na 1, a i tak padłby gol...
A wczoraj...dla niektórych wina Balde...
6
@norbi77 a czy Iniaki jest Polakiem?
5
@D10SLEO
No właśnie. I to jest problem.
6
@norbi77 Wina i Balde i Szczęsnego, bo jeżeli Wojtek mówił prawdę, to krzyczał, że piłka jest Jego. Jeżeli widzisz bramkarza tak wysuniętego to puszczasz żeby wybił piłkę, a Balde ani jej nie wybił ani nie dał wybić Wojtkowi, jeszcze w Niego wpadł ryzykując kontuzją. Peni nikt normalny za tamtego gola nie rozliczał bo nie miał innego wyjścia.
1
@kuz według niego bramkarz może krzyczeć "moja" tylko w polu karnym, więc wątpię, żeby coś dotarło :)
Komentarz usunięty
5
@kuz
Balde miał piłkę pod pełną kontrolą i ją przyjął.
Masz i sobie obejrzyj w dobrej jakości:
Wycieczka Wojtka była niepotrzebna i była błędem. Tylko i wyłącznie jego.
0
@norbi77 Ty jesteś ograniczony, skoro twierdzisz, że takie sytuacje nie mają miejsca.
Najbliższy przykład z brzegu to Szczęsny wczoraj
A tak to np. Manuel Neuer?
2
@kuz
Co do Peni, to wróć to tego meczu na tej stronie i zobacz jakie były komentarze :)
4
@norbi77 Pod jaką kontrolą jak on ją dotknął na sekundę przed zderzeniem? Wcześniej pewnie Wojtek krzyczał to zatrzymujesz się i nie wlatujesz pełnym impetem w bramkarza. Szczena mówił w wywiadzie, że Balde go po prostu nie słyszał i skupił się na piłce, prosty błąd.
4
@mrboom
Neuer wybiega, gdy piłka idzie na wolne pole, a nie, kiedy jego obrońca ma możliwość jej przejęcia :D
5
@kuz
Chłopie, piłka leciała w stronę Balde i miał kontrolę nad jej lotem. Bronienie Wojtka jest absurdem i kropka.
5
@norbi77 Szczęsny ma tutaj ogromną taryfę ulgową. Gdyby Pena zagrał dwa mecze takie jak Szczęsny ostatnio, to zostałby tutaj zlinczowany i to trwałoby kilka dni. Flick też by oberwał.
4
@kanver_
Polak - rodak...wiadomo.
1
@kanver_ Ma taryfę ulgową bo wrócił z urlopu po 3 miesiącach bez gry, mało gra, nie ma rytmu meczowego i dlatego takie babole będą mu się zdarzały. Pena grał cały czas i praktycznie ciągle jest niepewny. Jeżeli trener i zawodnicy mówią, że z Wojtkiem mają pewność w obronie to chyba lepiej wiedzą niż my? Nikt nie mówi że Szczęsny broni jak klasa światowa bo każdy widzi jak jest, ale akurat ten błąd, gdy po podaniu równo startują, we dwoje patrzą się wyłącznie na piłkę i jeden wpada w drugiego to jest wina i Wojtka i Balde. Tymbardziej, że Szczęsny krzyczał, że to on wychodzi i bierze piłę, gdyby Balde go usłyszał to by odpuścił i gol by nie padł, a tak Balde zdjął piłkę dla Szczęsnego jeszcze w niego wpadając. Serio to trzeba tłumaczyć? Żadnej kontroli Balde tu nie miał, startowali równo i tyle, ślepym trzeba być żeby tego nie widzieć + po obejrzeniu wywiadu nie rozumieć.
3
@norbi77 nie wiem gdzie się naczytałeś że to wina Balde. Zarówno Wojtek jak i Balde są winni bo się kompletnie nie zrozumieli, bardziej winie Wojtka bo jednak mógł w ostatnim momencie zauważyć że Balde go ani nie słyszał ani nie zobaczył że wyszedł (tu też błąd Balde bo patrzył tylko na piłkę). Wojtka ratują tylko dwie interwencje w końcówce a tak to byłby katastrofalny mecz, przy wyjściach o tyle nie widzę problemu co ma poprostu słaba komunikację z obrona co było widać nie tylko w tej sytuacji
4
@kuz ślepy to był Wojtek.
Bo skoro krzyczał a widział że Balde biegnie bo widział wszystko Balde patrzył na piłkę nie widział Wojtka
To Wojtek powinien odpuścić sobie te wyjście a jak już byli bardzo bardzo blisko to mógł zrezygnować z tego wybicia i nie wiem co zrobić. Skręcić położyć się cokolwiek żeby nie wpaść w Balde. Dlaczego Dlatego że on wszystko widział i miał całą sytuację pod kontrolą. To Wojtek decydował co zrobić i wybrał najgorzej.
Jak możesz panować nad piłką kiedy ja przyjmujesz i walisz w ścianę. Usuń Wojtka z tej sytuacji Balde przyjmuje piłkę odgrywa do Wojtka albo wyprowadza do Boku.
Zdecydowanie większą wina Wojtka niż Balde
4
@kuz Widziałeś kiedyś bramkarza, który na 35 metrze wpierdziela się w gościa z własnej drużyny? Nie? To dyskusję na ten temat możemy zamknąć.
A co mnie obchodzi, że wrócił z urlopu? Trenuje normalnie od kilku miesięcy. Dosyć wymówek, popatrz na to, jak on gra. Gra fatalnie. Koszmarnie. Tragicznie.
2
@norbi77 Ale jak już wyszedł Szczęsny daleko i był pewien interwencji, krzycząc "moja", to dlaczego olewać bramkarza? Zostawiasz piłkę i odpowiedzialność spada na bramkarza.
1
@Krzysztof1987 Ale sytuacja nie jest zero-jedynkowa. Jeśli zasadą jest, że bramkarz, który krzyczy "moja" ma pierwszeństwo do piłki, to znaczy, że Balde go zignorował.
Inną kwestią jest zasadność tego wyjścia (timing Wojtek miał świetny bo dobrze ocenił tor lotu piłki). Ja tu obwiniam obu piłkarzy.
5
@mrboom To jest niesamowite, aby być tak niegramotnym, aby oglądać piłkę Barcelony z wysoko ustawioną linią przez pół roku i nie skojarzyć wspólnego mianownika wszystkich interwencji Peni oprócz tego, że "no jak Neuer wyszdł", nie zorientować się dlaczego bramkarz wychodzi na przedpole, kiedy bramkarz wychodzi na przedpole, kiedy bramkarz interweniuje na przedpolu. Nie bo "chce sobie wybić piłeczkę, bo tak się gra". Tylko w pewnym sensie asekuruje sytuacje, w których obrońca NIE MA MOŻLIWOŚCI interwencji ze względu na dystanse boiskowe. Co się dzieje często, ponieważ linia jest ustawiona wysoko. Nie kontrolujesz wyłącznie pozycji piłki, lecz też pozycję napastników oraz obrońców i musisz skalkulować sytuację i podjąć decyzję bardzo szybko. W tej sytuacji Balde był BLIŻEJ piłki od napastników Benefiki, bez problemu może do tej piłki dojść i coś z nią zrobić (wybić na aut, podać do bramkarza, próbować opanować bo przeciwnik nadal jest daleko!).
Koniec końców NIE BYŁO potrzeby, aby Szczęsny interweniował w tej sytuacji, absolutnie żadnej. A jak nie ma potrzeby to bramkarz nie interweniuje, ponieważ zostawianie 30 metrów pustej przestrzeni za sobą jako bramkarz nie jest pożądane w sytuacji, gdy nie trzeba do tego doprowadzać. I możesz sobie krzyczeć "moja, hala madrid, viva la vida" nie zmienia to faktu, że za ryzyko interwencji bramkarza na przedpolu odpowiada wyłącznie bramkarz, a nie obrońca który wykonuje swoją robotę w swoim sektorze boiska.
A jeśli jeszcze raz przeczytam od kogoś, że Balde wpadł na Wojtka, to zaserwuję sobie dobrowolny miesiąc odpoczynku od ilości idiotyzmów, których się naczytałem we wczorajszym spotkaniu na tej stronie.
1
@Comentateiro
A kto miał lepszy podgląd pola? Balde patrzący na piłkę, nad którą miał kontrolę czy Wojtek widzący całe boisko?
1
@Jacob94 nigdzie nie napisałem, że wyjście Szczęsnego było dobre lub nie. Odniosłem się tylko do idiotycznego stwierdzenia, że bramkarz może krzyczeć "moja" tylko w polu karnym.
Zgadzam się że wszystkim co napisałeś, ale to jest wszystko teoria. W praktyce wygląda to tak ja wczoraj, że ktoś może popełnić błąd i wtedy trzeba go jakoś naprawić.
Grałem kilka lat na stoperze, miałem za plecami ogarniętego bramkarza z epizodem w młodzieżowych zespołach Miedzi Legnica, jak krzyknął, że piłka jest jego, to mu ją zostawiałem.
Bo może być tak jak pisze @norbi77 że bramkarz ma lepszy przegląd pola, ale jak już popełnił błąd i zdecydował się wyjść to trzeba mu umożliwić interwencje
3
@Jacob94
Przecież gdyby to zrobił Pena, to na LR winny byłby tylko i wyłącznie on.
0
@norbi77 Czyli co? Jaki wniosek - miał przegląd pola, wiedział, że zdąży, więc krzyczał "moja".
No i? Balde powinien zostawić czy Wojtek odpuścić?
Decyzja zapadła wcześniej, a to, że Balde zdąży wyszło ułamek sekundy przez kolizją.
Ja, szukałbym winy Wojtka, w samej decyzji o wyjściu aż tak daleko. Bo Wojtek dobrze ocenił, że zdąży, ale w sumie źle ocenił, że jest potrzeba wyjścia, gdy był przy bramce. Ale skoro po błędnej decyzji powiedział A, wdrożył procedurę. Jego grzechem pierwotnym jest decyzja początkowa.
Na pewno nie będę bronił Wojtka jako niewinnego, bo w swoim stylu przykozaczył, a to jest niestety jego cecha.
3
@Comentateiro
Wojtek powinien odpuścić, bo Balde miał kontrolę nad tą sytuacją. To nie był piłka na wolne pole, żeby o nią z rywalem powalczyć i powstrzymać akcję.
0
@norbi77 tylko, że w momencie gdy Szczęsny podjął decyzję o wyjściu z bramki do tej piłki, Balde tej kontroli nad piłką nie miał.
2
@mrboom
Ale tłumaczę Ci, że piłka nie szła na wolne pole i bramkarz nie powinien opuszczać w takiej sytuacji bramki.
2
@mrboom
Napiszę inaczej...gdyby zamiast Balde był to zawodnik z Benfiki, to co wtedy?
0
@mrboom To jest kwestia dyskusyjna, bo Wojtek ocenił, że Balde nie zdąży - tak zakładam, stąd wyjście. Kontroli w sensie formalnym Balde nie miał, ale być może ocenił, że tę zagraną piłkę spokojnie przyjmie -tak mogło być i taka jego rola.
Zatem fakt, że Balde zdążył obciąża Wojtka i jego decyzję o wyjściu z bramki.
Ale jak już niepotrzebnie wyszedł, i krzyczał moja, ja na miejscu Balde bym zostawił piłkę.
To jest tak naprawdę trudna sytuacja w czasie rzeczywistym - dla mnie zupełnie bezprecedensowa. A taki precedens wynika ze skrajnie nietuzinkowego wyjścia Wojtka, tak ekstremalnie wysoko.
1
@norbi77 ale już ja opuścił, popełnił błąd, zgoda, ale gdyby Balde go usłyszały, nie dotykał piłki, to Wojtek by ją wybił. @Comentateiro dobrze pisze, decyzja o wyjściu była zła, ale jak już wyszedł, to byłby przy piłce szybciej niż zawodnik Benfici :)
Edit: to wtedy dalej uważam, że Szczęsny zrobił błąd wychodząc z bramki, dodatkowo kasuje zawodnika i dostaje czerwoną kartkę, wtedy nie dyskutujemy bo nie mamy o czym. No ale to nie był zawodnik z Benfici
0
@norbi77 Jeśli Szczęsny rzeczywiście krzyczał to wina w 100% Balde. Wojtek podiął trudną ale słuszną decyzję bo wybiegając z pola dużo łatwiej i bezpieczniej jest wybić piłkę będąc ustawionym przodem do bramki niż tyłem, będąc osaczonym przez rywali.
0
@norbi77 to nie wina Balde, tylko bardziej pół na pół. Szczęsny wyszedł trochę za wysoko, ale skoro krzyknął "moja" i Balde go nie słyszał to nie może też być tylko wina Szczęsnego. Jeżeli już podjął decyzję o wyjściu, bo ocenił, że Balde nie zdąży to przecież nie może się nagle zatrzymać na 30 metrze i zacząć wracać do bramki. Gdyby Balde usłyszał to zostawiłby piłkę, a Szczęsny by ją po prostu wybił. Balde nie miał jej pod kontrolą, on dopiero się zbierał do przyjęcia, to też nie była łatwa sytuacja dla niego, żeby to dobrze przyjąć i zgrać, a wybijać byłoby mu dość ciężko (na pewno trudniej, niż Szczęsnemu). Po prostu błąd w komunikacji, więc wina po równo
0
@norbi77 a dlaczego uważasz że to nie jest wina Balde?
4
@norbi77 Tłumaczenie Szczęsnego jest dla mnie niebywałe w tej sytuacji i nie chodzi nawet o żadne krzyczenie "moja" (btw przy tej wrzawie i w tym miejscu boiska można by w ogóle nie usłyszeć/nie połączyć faktów w ostatniej chwili, że to krzyczy Szczena xD). Zacznijmy od tego, że bramkarz wychodzi właśnie wtedy, gdy linia jest wysoko ustawiona i ewidentnie obrońca nie zdąży do piłki. W naszym przypadku chłop zagrał przekątnego, długiego i powolnie lecącego balona totalnie w strefę Balde i Alejandro na końcu dogonił przeciwnika, na spokojnie kontrolował lot piłki i elegancko skleił futbolówkę, mając ją wyraźnie przed oczami (to naprawdę klarownie widać na powtórce) i właśnie w tamtym momencie Wojtas z dupy pojawił się totalnie niepotrzebnie w strefie, tzn. on kompletnie nie powinien do tego wychodzić, tylko stać na bramce i ewentualnie czekać na jakieś podanie do interwencji obrońcy. Rozumiem, że Szczęsny chce się dostosować do gry Barcy i częściej wychodzi, ale naprawdę nie trzeba jak kretyn biec do każdej długiej piłki albo w ogóle do zamiaru zagrania długiej piłki, a on to niestety robił już z Bilbao (strzelał bodaj Iniaki i sam Wojtek interweniował; ba - pamiętam też sytuację, gdy wyszedł za daleko i musiał sprintem wracać za toczącą się piłką w stronę pola karnego), potem z Realem dostał czerwo i teraz zawalił po raz kolejny.