- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1218 Culés
Gorące dyskusje
DariaFCB
141
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
Safrani
47
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
MoralnyKarzel
1
Słucham studia po meczu i aż mi się coś skręca w środku, aż mi uszy więdną.... » Czytaj dalej
13 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1218 Culés
5
80% singli (facetów) nie jest zainteresowanych randkami. Nawet się o nie nie starają.
Dlaczego? Wyjątkowo trafny komentarz i to z drugiego obozu:
"Powiem tak... mam 27 lat i przeciętną pracę z przeciętną pensją, a mam problem z opłatami za mieszkanie, samochód, ubezpieczenie i całą resztą. Teraz wyobraźcie sobie, że ktoś oczekuje ode mnie bym płaciła również za nich, za randki, prezenty, a jeśli nie to doświadczam hańby "nie bycia prawdziwym mężczyzną". Również nie chciałabym randkować jako facet."
Jak w takim wypadku odłożyć pieniądze na rozwój, inwestycje, czarną godzinę...
jeśli każda Twoja godzina jest czarna?
5
@Kengo To trzeba znaleźć normalną kobiete, która pracuje, szanuje Ciebie i twoje pieniądze. Ja jestem z moją od kilku lat i ona nigdy nie chciała żebym za nią płacił. Najczęściej rachunek dzieli na pół i nawet nie chce rozmawiać o tym, żebym to ja płacił całość. Jedynym wyjątkiem są prezenty, bo o nich nie wie :D
2
@Kengo mi się po prostu nie chce. Obecnie przyrasta kobiet z kategorii "Maszyny" czyli otyłych oraz popularnych roszczeniowych księżniczek. Teraz żeby dobrze trafić, to trzeba mieć kupę szczęścia albo silną znajomość z dzieciństwa.
1
@Nightraider bez kitu mam podobnie. Mam też wrażenie że te "ładne" traktują swoja urodę jako jakąś walutę. W sensie, jestem piękna więc ty też masz być piękny, bogaty, zaradny, zabawny. Wiadomo nie ma co uogólniać ale większość tych atrakcyjnych ma nasrane we łbie. Ja nieskromnie muszę przyznać że zawsze byłem z "modelkami" - dzięki Bogu, i każda okazała się materialistką.
Jedna nawet wprost to powiedziała, przy moich rodzicach... (ja głupi dalej z nią byłem bo myślałem że związek jest mi do szczęścia potrzebny).
Od dwóch lat jestem singlem i w ogóle nie czuje potrzeby bycia w związku (prawdopodobnie przez swoje doświadczenia). Jest to wygodne ale jednocześnie smutne bo kto nie chce kochać i być kochanym? chyba tylko wariat.
Sam oczywiście nie byłem krystalicznie czysty ale pewnej granicy nigdy nie przekroczyłem i uważam że facet nie powinien być traktowany przez pryzmat swoich zarobków itd.
Kobiety już od czasów kamienia łupanego potrzebowały poczucia bezpieczeństwa, nie ma co z tym dyskutować, to trochę uwarunkowania biologiczne i facet powinien to zapewnić. Niestety społecznie, większość z nich zaczęła to bezpieczeństwo utożsamiać jedynie z kwotą która spoczywa na koncie mężczyzny.
Oczywiście żadna tego nie przyzna mówiąc że ważne jest nasze serce itd ale finalnie w końcu pójdzie do tego co MA WIĘCEJ, tłumacząc się że to jakaś cecha naszego charakteru to spowodowała (o ile w ogóle ci to wyjaśni).
PS. Nie jestem szowinistą, kocham kobiety i nie wyobrażam sobie bez nich świata (nie chodzi mi teraz o rozmnażanie).
Ogólnie nasz gatunek w jakimś momencie strasznie się pogubił, my faceci też na swój sposób jesteśmy amebami i często traktujemy je przedmiotowo podczas gdy często taka kobieta na to sobie nie zasłużyła a my od razu nie przedstawiliśmy im swoich intencji (np ONS).
PS. Nudzi mi sie w robocie.
1
@qbsonFCBarca u mnie zerowy ruch od początku stycznia, więc robię cokolwiek by czas leciał. Nawet zrobiłem robotę z wyprzedzeniem na kilka dni.
Ale rzeczywistość jest dla mnie taka że przybywa coraz gorszych materiałów na żonę lub kobietę życia. Ja jakichś wymagań nie miewałem. Tyle by nie była gruba, z dzieckiem po jakimś sebiksie po wpadce i ogarnięta. Tyle.
Trafiałem potem na pełno kobiet, które dobierały ujęcia, by nie ujawnić że są grube. Ale szybko wychodziło to na jaw i zlewałem. Raz nawet do mnie podbiła kobiecina w 8 miesiącu ciąży, bo najpewniej szukała frajera do wychowywania dziecka po jakimś tam patusie.
Nie wymagało się też cnoty, mimo że się jest prawiczkiem. Wiadomo, każdy ma prawo trafić na nieudany związek. Jednak coraz więcej przybywa kobiet, które już odhaczały kilku panów, w tym na Erasmusach.
Czasem już miałem dość i sobie darowałem. Raz znajomy mi polecił Tindera założyć i niby nadal go mam, ale nie wiem po co.
1
@Nightraider tez mam Tindera, chyba tylko żeby karmić tam swoją próżność bo rzadko się z jakąś tam umówię, a jak już to wiadomo po co... Sam sobie jestem trochę winny że jestem sam - otwarcie to przyznaję ale tak jak mówię, jakoś bardzo nad tym nie ubolewam.
Chciałbym mieć fajną babkę i rodzinę ale pogodziłem się też z faktem że może się nie udać (zaraz będę miał 34 lata, chociaż dla faceta to złoty wiek). Ostatnio częściej chodzę do kościoła, może tam się uda :D
Co do Erasmusa. Moj dobry ziomal był z "kobietą" prawie 10 lat tylko po to by ta po tym czasie jakby nigdy nic popuściła szpary jakiemuś hiszpanowi (pewnie madryciok na dodatek :D). Na szczęście teraz ma fajną kobitę i chyba mu się układa ale jak tu się nie zrazić?
Kończąc ten niekończący się temat - życzę Tobie, sobie oraz wszystkim którzy szukają prawdziwej miłości żebyśmy kiedyś ją znaleźli bo to piękne uczucie.
PS. 30 min i do domku.