La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1379 Culés

4

Dokładnie 60 lat temu, 3 stycznia 1965 w kawiarni „Cristal” w Gdańsku Wrzeszczu, powstały Czerwone Gitary, jeden z najważniejszych zespołów w historii polskiej muzyki.

Grupa początkowo występowała w składzie Bernard Dornowski, Krzysztof Klenczon, Jerzy Kossela, Jerzy Skrzypczyk i Henryk Zomerski, a w grudniu dołączył do nich Seweryn Krajewski.

Na pierwszych plakatach i zdjęciach zespołu nie było sylwetek i nazwisk Seweryna Krajewskiego i Jerzego Skrzypczyka, ponieważ ujawnienie faktu ich występów w tzw. zespole "big-bitowym", było w owym czasie równoznaczne ze skreśleniem obu z listy uczniów szkoły muzycznej. Dla bezpieczeństwa obaj muzycy występowali pod pseudonimami: Krajewski jako Robert Marczak, a Skrzypczyk, jako Jerzy Geret.

"Polscy Beatlesi", bo tak byli wielokrotnie nazywani przez prasę, wylansowali ogrom ponadczasowych hitów, jak np. "Kwiaty we włosach", "Gdy kiedyś znów zawołam cię", "Biały krzyż", "Anna Maria", "Nikt na świecie nie wie", "Dozwolone do lat 18", "Matura", "Powiedz stary, gdzieś ty był", "Historia jednej znajomości", "Nie zadzieraj nosa".

2

@NeroTFP1 Jak dla mnie Czerwone Gitary, Skaldowie oraz 2+1 to zespoły klasy światowej.

1

@Walker
Zdecydowanie tak. Za Skaldami nigdy jakoś nie przepadałem, ale ostatnio zacząłem ich lubić i dojrzewać do takich utworów jak "26 marzenie". Obstawiam, że z czasem będę jeszcze bardziej doceniać ich muzycznie. Zresztą jak spojrzymy na osobę Andrzeja Zielińskiego, to dopiero człowiek widzi, jak potężny to był geniusz muzyczny. No bo to przecież utwory nie tylko dla Skaldów, ale też kompozycje dla takich osób jak Rodowicz, Jarocka czy Stan Borys.

Za to Czerwone Gitary to dla mnie jeden z najważniejszych zespołów.

1

@NeroTFP1 Ja jeszcze bardzo lubie "Wrocmy na jeziora"

1

@JimMorrisonFCB
O, tak, wokalnie to jeden z najlepszych utworów Klenczona. Kawałek, który pokazuje, jak bardzo charakterystyczny miał głos. W zasadzie słyszysz i wiesz, że to on.

Dla mnie ogólnie Klenczon > Krajewski. I większy sentyment mam do kompozycji Krzyśka. Może dlatego, że Klenczon zawsze gdzieś tam inspirował się tymi rockowymi zespołami i jego utwory, czy to w Czerwonych Gitarach, czy w Trzech Koronach, zdecydowanie szły w mocniejsze brzmienia. Za to Krajewski, również muzyczny geniusz, lubił bardziej melodyjne utwory, co widać chociażby już wtedy, gdy Klenczona nie było w zespole. Taka muzyka miała po prostu większe wzięcie wśród publiki, bo Czerwone Gitary potem też sobie jeszcze świetnie radziły, a "Trzy Korony" z Klenczonem już tak dobrze nie zostały przyjęte, chociaż pod kątem muzycznym te utwory naprawdę były kapitalne. Jednak nie dla tej publiki.

I o ile mówienie o tym, że Klenczon z Krajewskim mieli jakiś potężny konflikt, który doprowadził do rozłamu, jest przesadzone, to jednak w takim zespole po prostu nie było miejsca dla dwóch potężnych liderów. Za dużo muzycznego geniuszu w jednym miejscu.

Szkoda, że los postanowił zabrać tak szybko Krzyśka z tego świata, ale jak pokazuje muzyka, tak chyba musi być, że muzyczne gwiazdy odchodzą zbyt szybko (Lennon, Mercury, Klenczon).

1

@NeroTFP1 No i Jim Morrison! ;)
Zawsze mialem wrazenie, ze Krzysiek byl bardziej "bigbitowy" od Krajewskiego, ktoremu moim zdaniem bylo blizej do poezji spiewanej, ale moze to tylko takie wrazenie.

1

@JimMorrisonFCB
Też mam takie wrażenie. To widać chociażby w tych późniejszych utworach Czerwonych Gitar jak "Niebo z moich stron", "Nie spoczniemy" czy "Słowo jedyne Ty".

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: