La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1795 Culés

47

Później Stanowski się dziwi, że go nazywają PiSowcem. Wychodzi na to, że według Krzysia to bez znaczenia, że Romanowski dał się nagrać jak dosłownie przyznaje się do wyprowadzania hajsu z FS i jeszcze tłumaczy "zaufanym" urzędnikom jak to robić, a później jak mataczyć w ewentualnym śledztwie prokuratorskim.
Nie ma to znaczenia i według Krzysia Romanowski miał podstawy by uciekać i w sumie dobrze, że to zrobił - a argumentem jest to, że Tusk coś kiedyś powiedział o prawie, a Kalisz z PKW sprzecznie głosuje ;p
Dawno takiego fikołka ze szpagatem nie widziałem, ale widać chłopak cały dzień nad tym myślał.


41

@Aragorn33 Krzyś to Pisfederata nie od dziś. Obiektywny to on nigdy nie był i nigdy nie będzie, podobnie Mazurek. Wyczekują tylko aż Tusk pierdnie, żeby nagrać o tym 50 programów, ale zamieniają się w Stevie Wondera jak trzeba PiS albo Konfederosję zgrillować.

2

@Aragorn33 A kto według Ciebie jest obiektywny w tym całym szaleństwie ?

11

@urbipl sądy, które wbrew naciskom opinii publicznej i polityków uznały immunitet ZPRE Romanowskiego. Czyli akurat te organy, których upolitycznienie w danej sprawie mogłyby uzasadniać ucieczkę i azyl polityczny.

9

@Aragorn33 Stanowski (i ktokolwiek inny) skrytykuje PiS - "Bo łon to tylko za tym peło i tuskiem".
PO coś odwali - "Bo on to pisowiec".
Ktoś z innych partii coś zrobi złego - *dwa powyższe na zmianę*

Obecnie nie wolno krytykować nikogo, bo cię przypiszą do drugiej strony.

6

@urbipl To nie działa tak, że jak ktokolwiek decyzyjny w Polsce wypowie się o danej sprawie prokuratorskiej to ona z automatu jest upolityczniona. Podobnie o upolitycznieniu nie stanowią błędy prokuratury w zakresie zatrzymania, TA czy innych czynności, dopóki jest nad nimi ustanowiona skuteczna kontrola sądowa (i tak było w tym wypadku, gdy Sąd stwierdził wstępnie naruszenie immunitetu ZPRE przy zatrzymaniu i chwilowym TA).
Na tę chwilę nie ma żadnych podstaw by twierdzić, że w sprawie Romanowskiego prokuratura działała w sposób polityczny (bo zwyczajnie nie musi tego robić, Mraz dostarczył wystarczających dowodów) albo aby twierdzić, że nad działaniami prokuratury nie ma skutecznego nadzoru sądu.

0

@Aragorn33 Chodzi mi bardziej o dziennikarza lub jakiś inny autorytet w tym chaosie prawnym .Romanowski jest nie do obrony. Pamiętam że oglądałem z nim jakiś kawałek wywiadu który robił ...Kłeczek i tam ten powiedzmy redaktor sam stwierdził że te konkursy były patologiczne.

18

@Antimadridista_WR ładny symetryzm, ale to typowe uciekanie od tematu.

14

@urbipl obiektywizm jest troche idea niemozliwa do zrealizowania. Tu chodzi o minimum przyzwoitosci. Krol Krzysztof we wpisie broniacym ucienikiera powoluje sie na pania (podejrzewam Wrzosek) i pana (Kalisza), ktorzy ze sprawa nie maja nic wspolnego, bo prowadzi je zupelnie kto inny, a on wrzuca wszystkich do jednego wora. Sa 2 instancje w Polsce, sa instancje europejskie i przed nimi moze sie wybronic, ale pan viceminister woli uciekac do panstwa o watpliwym autorytecie.
Pan Krzys nie odnosi sie do sprawy, ani do nagran w ktorych duzo slychac, ale uprawia polityke zgodna z linia pisfederacji, podczas gdy jest to sprawa kryminalna, bo jak pamietam grozi Romanowskiego 20+ lat wiezienia.

6

@urbipl ale pytasz o osoby obiektywne czy o osoby nieomylne? Bo aktualnie jesteśmy w sytuacji prawnej, w której nigdy nie byliśmy i który to stan nie był przewidziany przez twórców Konstytucji. Tym samym musimy się wspinać na wyżyny kreatywności by do jakichś ram prawnych wrócić (szczególnie w zakresie sądownictwa).

Na skutek powyższego pojawiają się w przestrzeni medialnej różne pomysły reform, a także różne oceny poszczególnych sytuacji - i znam osoby, które w mojej ocenie nie działają na czyjekolwiek polityczne zlecenie, ale które jednocześnie mogą się w konkretnych sytuacjach mylić albo mieć jakieś słabsze pomysły.

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

@Aragorn33 Czyli róbta co chceta .

4

@Antimadridista_WR problemem tutaj jest też to, że stanowski reklamował ten swój YouTube channel jako nowa jakość w polskiej polityce i obiecał że będzie patrzył na ręce każdemu. Gowno prawda jak widać. Mógłby zostać przy obnażaniu kolejnych patocelebrytow bo jest w tym dobry, ale jego politykowaniem razem z tym drugim klaunem przypomina bezbekowe programy w tvp poza poprzedniej władzy. .

0

@Szklaner Przyzwoitości takiej bezstronnej też raczej ze świecą szukać...Ja bardzo szanuję redaktora Rymanowskiego zadaje trudne pytania,nikogo nie traktuje z góry i daje się swobodnie wypowiedzieć.

2

@urbipl gdzie tak napisałem? Dla mnie autorytetem jest np. prof. Włodzimierz Wróbel czy też prof. Ewa Łętowska w zakresie oceny tego jak wygląda obecnie stan polskiego prawa i jak należy z tego wychodzić, by wrócić do normalności. Sam też mam swoje zdanie i mimo sympatii politycznych nie uważam, bym tutaj miał jakoś skrzywiony osąd.

5

@Aragorn33 grubą kasę razem z Mazurkiem wzięli od PiS to teraz trzeba to "oddac". A do tego brat Mazurka jeszcze zamieszany w aferę z kamienicami w Warszawie

20

@Aragorn33 Jezusie ale dawka chłopskiego rozumu w tym wysrywie Krzysia Pisowskiego.
Jak trzeba prześwietlić gwiazdę Bollywood, której nikt nie zna to poświęci kilka tygodni i wiele tysięcy złotych na research. Jak koledzy z pisfederacji coś odstawią to trywializuje temat i używa tylko półprawd niczym troll najniższego twitterowego sortu. Skąd on w ogóle bierze odbiorców?

2

@Aragorn33 ładnie to z tego wybrnąłeś, aby nie przyznać racji faktom XD
@capricornusjrk Nie oglądaj skoro format ironiczny i żartobliwy ci się nie podoba. Znajdź inny kanał mówiący tylko 'na poważnie'.

12

@Antimadridista_WR fakty z argumentacją to przytoczyłem ja. Ty jedynie przedstawiłeś bzdurną logikę, zgodnie z którą Krzysiu nie pisze propisowskich bzdur bo czasami zdarza mu się im coś wytknąć (i oczywiście w żaden sposób nie odniosłeś się do sytuacji, którą opisałem i fikołków logicznych, które Krzysiu wykonał).

3

@Aragorn33 Ooo i jest ukochane dopisywanie jakiś rzeczy nie mających miejsca :D Gdzie napisałem, że KS nie pisze bzdur czasami? A co do tematu posta to mnie średnio interesują te twoje (i paru innych tutaj) pierdy polityczne z pianą na ustach (nieważne kogo dotyczą) tylko zwróciłem uwagę na to jak wygląda przypisywanie komuś strony do której należy.

4

@Aragorn33 To, że ludzie ufają Tuskowi, oznacza tylko jedno, że większość społeczeństwa jest po prostu głupia. Szkoda, że telewizja jest dla wielu wyrocznią i nie potrafią sami czasem pomyśleć. Każdy Polak powinien ponad podziałami wspierać swoją gospodarkę, dopiero na dalszym miejscu powinna być Unia, ale cóż nasi rodacy lubią po prostu być ogrywani na każdym polu.

2

@Aragorn33 Co z tego, sekta silnych razem i innych 8 gwazkowych oszołomów nazywa go pisowcem. Lepiej mieć taką łatę niż byc 'obiektywnym dziennikarzem' jak Lis, Dobrocz-Oracz i inni lejący 'czysta wodę' jak towarzsz Czyż czy towarzyszki Wysocka, Werner, Kolenda-Zalewska

2

@mvnBasten Jedna i druga partia ma swoje za uszami, jednak to co robi teraz platforma to zwykła zemsta polityczna. Za PiSu przynajmniej się rozwijaliśmy jako państwo, było podjętych dużo dobrych decyzji jak rozwój polskich spółek jak Orlen czy próba torpedowania Nord Stream. Generalnie ludziom z roku na rok żyło się lepiej. Jak wybiorą sobie prezydenta z po, domkną system i ludzie dopiero zobaczą biedę , ale będzie za późno. Najlepiej jakby wygrał Mentzen lub ktoś spoza tego bajzlu, inaczej grozi nam wojna domowa. Bo społeczeństwo jest dzielone co raz bardziej. Wystarczyłoby zamiast grać na emocjach ludzi, albo wsadzić pisowcow do więzienia, albo się przyznać że nic na nich nie ma, zamiast tylko o tym trąbić w mediach i jechać politycznymi przekazami dnia na x.

4

@Aragorn33 " ładny symetryzm, ale to typowe uciekanie od tematu." i jak się wtrące. Bo wiele osób uważa symetryzm jako wadę, a dla mnie to wielka zaleta! Dla Ciebie uciekanie od tematu?

Kurde. Zauważyłeś, że Pisowcy gadają tylko o tym jaki to Tusk straszny, a Kaowcy o tym jaki to PiS jest straszny.

Popatrz na siebie. Ja widzę, tylko Twoje ataki, nie widzę, żebyś pisał, o czymś pozytywnie, może piszesz, ale to się nie przebija. Co i tak potwierdza moją tezę. Polaryzacja społeczna nas niszczy, dlatego symetryzm to jedyny ratunek.

Mam w d. czy Stanowski sprzyja PiSowi. Robi to jako osoba prywatna, medialna ale prywatna. Tak samo Mazurek. Kilku dziennikarzy nie wielbi Tuska, no straszne.

4

@Kondziu_FCB a teraz to się niby nie rozwijamy? Atom w toku, CPK w toku, remonty i budowy linii kolejowych w toku, jedynie w sektorze drogowym przestój. Bez Ostrołęk, przekopu mierzei, stępki promu i autorytarnego zagarniania państwa połączonego z religijnym zamordyzmem.

7

@urbipl to ze czegos jest malo, to nie znaczy ze nie powinnismy tego wymagac. Od kogos o takich zasiegach jak stano powinnismy wymagac w szczegolnosci.

@Kondziu_FCB komu sie zylo lepiej, temu sie zylo. Mi za pierwszego PO mieszkanie podrozalo z 250 na 280. Za pisu z 280 na 450, a to tylko jedne z wielu rzeczy, ktore kolosalnie podrozalo za pisiorow. Ten cudowny pis jak mowisz, rozwoj zawdziedza lojeniu nas na cenach paliw, a zadne wymierne korzysci dla kraju po ich rzadach nie ma. PO przynajmniej zapewnila siec drog (co prawda wybudowali je drogo, ale ludzie nie pamietaja czasow jak u nas autostrad nie bylo), pis nie doprowadzil zadnego projektu do konca, a i te rozpoczete sa mizernej jakosci.

2

@ferdas_rawa to mamy inne definicje symetryzmu. Dla mnie symetryzm polega na ignorowaniu istoty problemu oraz próbie relatywizowania go i usprawiedliwianie winnych poprzez porównywanie z często zupełnie odmiennymi postawami czy działaniami strony, która zgłasza przestępstwo.

Symetryzm nie jest żadnym ratunkiem bo polega na usprawiedliwianiu błędów jednych powoływaniem się błędy innych. Choćby w tej konkretnej sytuacji - według mnie istotą problemu jest to, że inne państwo chroni ludzi, wobec których istnieją niemal niepodważalne dowody poważnych przestępstw - a dla symetrysty co prawda to źle, że Romanowski zwiał (relatywizowanie), ale przecież Tusk kiedyś mówił coś o prawie, a Kalisz niekonsekwentnie głosuje w PKW (usprawiedliwianie postawą czy błędami drugich) - gdzie jak popatrzysz obiektywnie to ani Kalisz ani Tusk nie mają w sprawie Romanowskiego za wiele do gadania co pokazał już Sąd przy rozpatrywaniu TA przed uchyleniem immunitetu ZPRE.

5

@ferdas_rawa "Mam w d. czy Stanowski sprzyja PiSowi. Robi to jako osoba prywatna, medialna ale prywatna. Tak samo Mazurek. Kilku dziennikarzy nie wielbi Tuska, no straszne."

Czyli Twoim zdaniem trzeba wielbić Tuska by stwierdzić, że azyl dla Romanowskiego nie ma podstaw, a wobec Romanowskiego istnieją niezbite dowody jego przestępstw (w tym nagrania, gdzie sam się do nich przyznaje)?

Może pisać co chce, nigdzie nie postuluję zablokowania mu twittera czy odizolowania od społeczeństwa - ale ja tak samo mam prawo krytykować jego postawę i komentować jego wypowiedzi skoro dopuszcza się ich publicznie.

2

@Szklaner powiem tak, liczą się możliwości finansowej danej osoby, a dopiero za PiSu ludzie zaczęli pozwalać sobie na więcej, bo wreszcie było ich stać. Już nie będę mówił, jak zaczęla się rozwijać branża budowlana.
@Hellrider nawet mnie nie rozmieszaj, obecna władza tuż po wyborach prezydenckich ogłosi, że cpk jest nam niepotrzebne , atom w toku ? Nie znasz się chyba na procesie inwestycyjnym, ta władza chce wygaszać Bełchatów , co spowoduje, że będziemy kupować prąd od Czechów lub Niemców. Myślisz, że taka pomoc Brukseli i Niemiec była za darmo? Wszystko w życiu ma swoją cenę . Teraz muszą wsparcie polityczne spłacić , dlatego Orlen i inne spółki polskie są wygaszane, skoro ludzie tego nie widzą, to znaczy że Tusk pięknie wami manipuluje. Polecam sprawdzać dane Eurostatu.

6

@Aragorn33 to mamy inne definicje. Dla mnie ta jest lepsza:

Symetryzm – postawa w polskiej publicystyce, zgodnie z którą dostrzega się zarówno pozytywne, jak i negatywne aspekty działania danego obozu politycznego, zestawiając je z analogicznymi poczynaniami oponentów politycznych. Zestawienie to NIE relatywizacja. Kolega właśnie to zrobił.

Symetryści często pokazują hipokryzję innych. Nie uważam, że relatywizują cokolwiek - to raczej opinia a nie definicja.

Kolega, którego nawałeś symetrystą nic nie wspomniał o Romanowskim. Napisał, że dzisiaj wrzucają Cię na siłę do jakiegoś worka tylko dlatego, że odważyłeś się kogoś skrytykować. Więc o czym ty teraz piszesz?

Idealnym przykładem jest sprawa TVP, jak PIS ja upolitycznił, to było złe, ale jak Tusk to zrobił to dobre... i jak ktokolwiek to widzi... jest PiSFederatą... Chłopie. Nie wiem na kogo głosowałeś, ale ty jak już piszesz o polityce, to zajmujesz się praktycznie krytyką PiS i Konfederacji. Ty i paru innych, więcej piszecie o prawicy niż... prawaki. Mimo, że to nie oni rządzą. Jak Stanowski robi to samo, to już źle, to już już stosujesz upupianie, już z Krzysztofa Krzysia robisz.

Ja sobie cenię postawę symetrystów. Za zasadzie porównań starają się ocenić dany rząd. Jest to odpowiedź na spolaryzowane społeczeństwo, chcą tym samym pokazać drugiej stronie. Wy krytkujecie ich? Ale Wasi robili dokładnie to samo.


4

@Irmscher10
'grubą kasę razem z Mazurkiem wzięli od PiS to teraz trzeba to "oddac". A do tego brat Mazurka jeszcze zamieszany w aferę z kamienicami w Warszawie"
Jak łatwo i z jakim poczuciem bezkarności rzuca się dziś w Polsce niczym nie poparte oskarżenia. W normalnym kraju po takim wpisie znalazłbyś się w sądzie z oskarżenia cywilnego i raczej płaciłbyś olbrzymie odszkodowanie. W Polsce można anonimowo i bezkarnie pluć na inna osobę i nikt nic z tym nie robi.
Ma rację pan Stanowski - to jest chory kraj!

4

@Aragorn33 "azyl dla Romanowskiego nie ma podstaw" - kto o tym decyduję? Jeśli masz podstawy, żeby sądzić, że nie będzies miał sprawiedliwego sądu, przysługuję Ci prawo wystąpienia o azyl. Ale ta druga strona musi na to przystać. I uwaga! Sprawiedliwy wyrok, nie oznacza, że na sprawę należy patrzeć winny niewinny. To mogą wchodzić w grę dodatkowe zarzuty i przyznanie kary niewspółmiernej do winy. Czy to w przypadku Romanowskiego miało miejsce. Nie wiem, pewnie nie, ale ty znowu wydajesz wyrok mimo, że nie jesteś sędzią.

"ale ja tak samo mam prawo krytykować jego postawę i komentować jego wypowiedzi skoro dopuszcza się ich publicznie" - i to robisz, ale ja szukam w tym logiki. Bo robisz to co Stanowski, którego krytykujesz, chyba to można nazwać relatywizacją? Nie?

1

@ferdas_rawa nawet nie zauważyłeś, że z Twojego opisu wynika, że kolega, którego nazwałem symetrystą, spełnia właśnie jej definicję, którą podałem ;p

Wytykanie hipokryzji, a relatywizowanie problemu poprzez jego bagatelizowanie i powoływanie się na problemy innych - to są dwie różne kwestie, ale symetryzmem w żadnym wypadku nie jest wytykanie hipokryzji jak twierdzisz.

3

@ferdas_rawa "Jeśli masz podstawy, żeby sądzić, że nie będzies miał sprawiedliwego sądu, przysługuję Ci prawo wystąpienia o azyl" to jest właśnie relatywizacja oderwana od rzeczywistości. Bo o wydaniu ENA zdecydował Sąd, a o udzieleniu azylu zdecydował węgierski polityk.

"i to robisz, ale ja szukam w tym logiki. Bo robisz to co Stanowski, którego krytykujesz, chyba to można nazwać relatywizacją? Nie?"

Może spróbujesz przeczytać jeszcze raz co napisałem? Stwierdzenie, że decyzje Kalisza w PKW nie mają wpływu na proces karny Romanowskiego to stwierdzenie faktu, a nie relatywizowanie. Podobnie jak stwierdzenie, że Stanowski pisze głupoty, próbując wiązać Kalisza z Romanowskim.
Jak nie dostrzegasz logiki w tak prostych stwierdzeniach to chyba nigdy jej już nie dostrzeżesz (albo zwyczajnie nie chcesz dostrzec).

5

@Aragorn33 "(...) że kolega, którego nazwałem symetrystą, spełnia właśnie jej definicję, którą podałem" - ok po proszę źródło tej definicji, bo mamy inne deficje... On nic nie bagatelizował, ty natomiast przekręcasz jego wypowiedź.

"Wytykanie hipokryzji, a relatywizowanie problemu poprzez jego bagatelizowanie i powoływanie się na problemy innych - to są dwie różne kwestie" - zagadzam się. Dlatego uważam, że posługujemy się inną definicją symetryzmu, ale nie wiem dlaczego próbujesz swoją przepchnąć jako tę lepszą. Skąd mam pewność, że ją dobrze rozumiesz, jak moje słowa jak również antymadridysty dość znacząco przekręcasz.

"symetryzmem w żadnym wypadku nie jest wytykanie hipokryzji jak twierdzisz" - ty czytasz a nic nie rozumiesz. Napisałem "Symetryści często pokazują hipokryzję innych." - a to oznacza zupełnie coś innego niż piszesz.

"to jest właśnie relatywizacja oderwana od rzeczywistości" - nie, to jest znajomość problemu o którym się mówi.

"Może spróbujesz przeczytać jeszcze raz co napisałem?" - ale ja nie piszę o Romanowskim, Kaliszu i całej tej sprawie. Ja odnoszę się tylko do Twojego postu do kolegi, plus Twojemu ciągłemu pisaniu o sprawach PIS, Stanowskiego, Konfy itd. Nie różnisz się niczym od Stanowskiego, do tego jesteś częścią spolarozywanego społeczństwa i nie akceptujesz tego, że ktoś chcę być poza tym szambem i nie będzie skazywał ludzi tylko dlatego, że są z PIS.

5

@Antimadridista_WR daj sobie spokój, codziennie scrollując twittera czy LR, natrafiam na przynajmniej 3 posty, które określają Stanowskiego pisowcem, w których przytaczane są niepodważalne fakty świadczące o tejże przynależności tylko po to, aby chwilę później natrafić na 4 posty z których wynika, że w wolnych chwilach spędza czas na herbatce z Donaldem. To jak z przynależnością klubową dziennikarzy sportowych w polsce - co trzeci dureń tutaj ciśnie Ćwiąkale czy Święcickiemu od Madryciarzy, a potem wchodzisz na notatnik i dowiadujesz się, że chłopaki, to na świat przyszli na murawie Camp Nou xd Obecnie rządzi platforma z Tuskiem, więc logiczne, że większość materiałów politycznych, będzie dotyczyła ich działań, a nie tego co Jarek Kaczyński zjadł na kolację, wrzucanie tego jako argumentu jest dość żenująco głupie, a co do Romanowskiego, to jak zwykle w dobie gigantycznych problemów gospodarczych, najlepiej odwrócić uwagę społeczeństwa od rzeczy istotnych i skupić ją na czymkolwiek innym, a ludzie standardowo na to idą, bo są zwyczajnie głupi.

4

@Aragorn33 Przecież on tutaj nic takiego nie powiedział.Napisał, że jedna jak i druga strona jest gówno warta i gówno sobie robią z prawa.Bo jedni mówią, że mają rację i prawo oni przestrzegają,a drudzy mówią, że mają rację,bo to oni prawa przestrzegają.To kto ma rację?? Romanowskiego dawno by mieli, tylko jakby chcieli.Myk polega na tym "Żeby gonić króliczka,a nie go złapać"Przecież to Będą na tym jechać do wyborów,a Romanowski im wystawił piłkę do pustaka.Nie trzeba mówić o tym co zrobi przyszły potencjalny prezydent.Tylko, że nie można wybrać prezydenta z tamtej opcji,bo to kryminaliści i złodzieje.

7

@Aragorn33

Kazdy moze miec wlasne zdanie w temacie Romanowskiego, no chyba, ze wolnosc slowa w usmiechnietej Polsce juz nie istnieje i jak ktos twierdzi inaczej niz tusk i PO to od razu musi byc PISowcem?

Co do samego Romanowskiego, to szczerze mowiac to sam na jego miejscu zdecydowalbym sie na podobny ruch. Trzeba to sobie w koncu powiedziec otwarcie, dzis mamy rzady totalnego bezprawia i idziemy w kierunku pelnej dyktatury. Rzadzacy juz otwarcie nie uznaja SN, TK i innych instytucji, ktore nie sa im przychylne. Media publiczne przejmuja silowo w ruskim stylu na mocy prawnie nic nie wartej uchwaly. TVP juz od wielu miesiecy jest postawiona w stanie fikcyjnej, pozorowanej likwidacji. Slowo Konstytucja obecna koalicja miala na ustach przez ostatnie 8 lat. Dzis ta sama Konstytucje tylko przez jeden rok rzadow zlamali i podeptali juz wielokrotnie. Prostestujacy rolnicy podczas protestu sa palowani i gazowani. Premier, ponoc taki demokratyczny i praworzadny juz otwarcie mowi, ze bedzie lamac prawo w imie jakiejs demokracji walczacej. O wczesniejszych grozbach wobec Prezydenta czy prezesa NBP juz nie wspominam. PKW stosuje podwojne standardy. Sedziowie sa dzis dzieleni na sedziow i jakichs neosedziow, ktorych chce sie zlamac i upolitycznic nakazujac im zrobienie jakiegos czynnego zalu na wzor wschodnich standardow. Miejsce legalnego Prokuratora Krajowego zajmuje nielegalnie Korneluk. Opozycyjne media nie sa wpuszczane na konferencje Premiera czy nawet nie byly wpuszczane na sztaby kryzysowe w czasie powodzi. Premier ma nacjonalistyczne zapedy co pokazal przyklady prywatnych firm jak tej od alkotubek czy ostatnio w przypadku Polsatu i TVN. By zniszczyc opozycje jej najwieksza partia jest finansowo glodzona. Na horyzoncie jest juz ustawa o mowie nienawisci rzekomo w obronie mniejszosci, a praktyce jestem przekonany, ze kazda ostrzejsza krytyka rzadu bedzie traktowana jako mowa nienawisci, przez co zwykli ludzie beda bac sie protestowac niczym u ruskich.

Wszystko to sie dzieje za przyzwoleniem, akceptacja pseudo demokratycznej i pseudo praworzadnej UE, ktora udaje, ze nic nie widzi co sie dzieje w Polsce.

Jak sie patrzy z boku na to wszystko co dzialo sie przez ostatni rok ja po raz pierwszy w zyciu na serio obawiam sie, ze wybory za trzy lata moga byc sfalszowane. Obecni rzadzacy z pewnoscia wiedza co ich bedzie czekac jesli przegraja nastepne wybory parlamentarne.

Biorac pod uwage to co wymienilem, oraz fakt, ze rzadzacy potrafili bezprawnie(za co ani wobec Bodnara ani nikomu pod niemu nie zostaly wyciagniete zadne konsekwencje) aresztowac Romanowskiego, pomimo faktu, ze chronil go europejski immunitet, to czy przy obecnej wladzy Romanowski moze dzis liczyc na uczciwy i sprawiedliwy proces? Kazdy logicznie myslacy samemu moze sobie odpowiedziec na to pytanie...

Przypadek Romanowskiego swietnie pokazuje, ze tu nie chodzi o jakas sprawiedliwosc, ale przede wszystkim o zwykla polityczna zemste na PISowcach i zadowolenie najtwardszego elektoratu, ktory pragnie igrzysk. Czemu tak uwazam? Raz, ze przeciez Romanowski sam wczesniej zglaszal sie do prokuratury by zlozyc zeznania. Wtedy go olano, bo przeciez nie taki byl plan. Planem mialo byc spektakularne w swietle kamer zatrzymanie go przez policje, co tez pozniej mialo miejsce. Dwa, ze Romanowskiego chronil europejski immunitet(o czym z pewnoscia rzadzacy wiedzieli), a pomimo tego policja bezprawnie go zatrzymala.

2

@Recha_0684 Dokładnie.

4

@Recha_0684 Dokładnie jest odwrotnie właśnie Stanowski próbuje w tej sytuacji wmówić ze wszyscy sa tacy sami a nie są. To sie nazywa Symetryzm gdy już nie możesz wizerunkowo wyjaśnić afery pisu wtedy zarzucać drugiej stronie to samo żeby wyborcy ci nie uciekli.

3

@OBSERWATOR2021 odkleiło ci sie całkowicie. Wiekszych bzdur i kłamstw nie czytalem od ostatniego wpisu pewnego redaktora tej strony i Ojca który ma dzieci.

4

@Wasacz_ Kolega wyżej cię wyjaśnił.Jak nie dostrzegasz błędów jednej,jak i drugiej strony,to znaczy, że jesteś skrajnie uprzedzony.PiS to gówno, ale myślę, że PO i ta cała koalicja to trochę większe gówno.Naprawdę współczuję.Jedna jak i druga strona jest umoczona w afery .Jeśli twierdzisz inaczej,to po prostu jesteś propagandzistą.

1

@Recha_0684 nie ty jestes albo ślepy albo nie mądry jesli twierdzisz ze wyjaśnienia obłudy pisowca stanowskiego to propaganda. A wmawianie ze pis jest gorszy od po to już perfidne łgarstwo. To tak samo jak udawanie ze Konfa nie trzyma z pisem.

4

@Wasacz_ Konfa ma podobne poglądy światopoglądowe do PiSu.Tylko tyle.PiS to liberałowie,a PO to lewicowcy.Przecież,to PO ramię w ramię z PiS'em najczęściej głosowali w sejmie w 8 letniej kadencji PiSu.Więc gdzie Konfa do PiSu.No i właśnie pokazał mi się tęczowy Rafał i co??Na jakimś wiecu gada (potwierdzając moje komentarze z kilku ostatnich godzin) że to pomysł na kampanię prezydencką.Będą jechać na tym do wyborów.

1

@Kondziu_FCB Tak tak:) Liberum veto też było po to żeby głupsza większość nie mogła przegłosować madrzejszej mniejszości.

1

@ferdas_rawa "Bo wiele osób uważa symetryzm jako wadę, a dla mnie to wielka zaleta!"
Symetryzm to z definicji terminu który zafunkcjonował jako definicja przekazu medialnego, to takie liczenie argumentów a nie ważenie mówiąc po którce. Jak dobrze pamiętam, zafunkcjonował kiedy wydały się nagrody pisowców (te co im się po prostu należały), a któryś członek PiS wysunął świeże jeszcze względnie ośmiorniczki. Meller bodaj podchwycił narrację. Od tego czasu skala tego co robił PiS jakby nie przystaje nawet do rozmowy o nadużyciach po/ko,choć nikt nie zaprzecza że obie partie mają za uszami. Symetryzm to takie używanie półprawd, niedopowiedzeń, opinii sprzedawanych jako fakty by sprzedać wrażenie że waga przestępstw/nieudolności są takie same.
Czymś zupełnie innym jest próba wyważania opinii. Celne punktowanie błędów i czynów kryminalnych i zasługujących na trybunał stanu u obu stron. Tu żadnej dyskusji nie ma, ale to zupełnie coś innego niż symetryzm. To raczej próba wydania i wypracowania względnie bliskiego obiektywnemu sądu.
Jak symetryzm może być pozytywny?

"Polaryzacja społeczna nas niszczy, dlatego symetryzm to jedyny ratunek." Ależ absolutnie nie. Symetryzm zdejmuje odpowiedzialność - z jednych "bo drudzy też kradną " i z drugich "to skoro wszystko liczy się tak samo, to po co się ograniczać ". Symetryzm pcha nas w bezprawie i utrudnia powrót do jakiegos systemu wartości, moralności w której mogłaby zakotwiczyć nowa klasa polityczna. Nam potrzebne jest wykrzywienie tych najgorszych zachowań polityków, a symetryzm utrudnia ocenę skali zła.

No i nie. Tak jak Tusk nie jest żadną nową jakością polskiej polityki, tak żadną nową jakością dziennikarstwa nie jest stanowiski. A rurociąg z gównem bez którego nie mogą żyć jedni i drudzy, stanowski wypuszcza dla hecy tu i tam. Nic poważnego z polityką Anię dziennikarstwem.

2

@pollack "Skąd on w ogóle bierze odbiorców?"
Naprawdę nie wiesz? Przejrzyj LaBambę:-))) Ja już tutaj rzadko wchodzę, bo na niektórych durnotę, to aż żal patrzeć:-(

0

@AxelF Obawiam się, że kolega, który wychwala symetryzm, nie rozumie kompletnie czym on jest i po co się go używa. Dlatego jest też uważany przeze mnie za najbardziej śliską osobę na stronie.
On tego nie zrozumie bo żeby tak się stało trzeba się czymkolwiek w zyciu kierowac.

2

@Comentateiro nie wiem co tak cię odrzuca u @ferdas_rawa . No na tematy polityczne rzadko mamy podobne poglądy, ale często akurat wymiana poglądów na ich temat jest konstruktywna i skłania do przemyśleń. Staram się nie krytykować czyichś poglądów po całości. Ale nie mam twoich doświadczeń, bo jestem mniej aktywny w politycznych dysputach. Generalnie łatwo mi tu wymienić ludzi którzy odpalają całe mądrości od których się włosy jeżą bez cienia refleksji i zrozumienia. To że ktoś ma własne poglądy, akurat wcale złe mi się nie wydaje, jeśli popiera je jakimiś refleksjami, fact checkiem.

0

@AxelF Z jałowych dyskusji, w których rozmówca tak szatkuje wypowiedź, że zabija jej sens.
Nie wiesz, co jeszcze? A powiedz mi z czego wynikło Twoje wyjaśnienie dot. symetryzmu?
Z uprzedniej jazdy kolegi ruchem ślizgowym, omijającym sedno problemu.
I tak jest ze wszystkim - cóż to jest za talent łyżwiarski, że niemal każda "sprawiedliwa" i "wyważona" wypowiedź kolegi zrównuje lub spycha w stronę przekazu propagandy zatwardziałego pisowskiego betonu.

Czy antydemkratyczność ukryta jest lepsza od antydemokratyczności jawnej?
Ja tak nie uważam. To już wyżej cenię @OBSERWATOR2021, który jest jawnie spisiały i upadły w swoich standardach i nie udaje. Przynajmniej jest uczciwy.


0

@AxelF on mnie niby zablokowal a jednak czyta co pisze jeszcze obraza. Odpisze ci co mysle na temat Twojego posta, troszke pozniej, ale nie mieszaj mnie w dyskusje z tym gosciem.

Jestem sliski, ale jednak naciska pokaz komentarz, a jednak czyta... Po co? Szuka gownoburzy i chce obrazac dalej.


0

@AxelF A teraz do meritum, troszkę mnie tu wyciągnąłeś do odpowiedzi. Symetryzm, jak wynika z nazwy to trzymanie "równego dystansu wobec PO i PiS-u".

Oczywiście w myśl zasady albo z nami, albo przeciwko nam, ówczesna opozycja zaczęła wrzucać symetrystów do worka pisowców. Traktując ich jak wrogów demokracji. I to uważam jest niesprawiedliwe i jak widać po komentarzach - ciągle żywe. Ja napisałem, że dla wielu jest to wada, ale nie dla mnie. Bo większość zarzutów w stronę symetrystów jest tylko i wyłączenie efektem niechęci do tych co ośmielają się krytykować obecny rząd.

Wielu atakuję też symetrystów za to, że nie potrafia ważyć czynów. Tylko Ci sami ludzie zapominają, że często atakującymi są Ci co szli do wyborów z hasłami - rozliczmy. I tak Pani poseł Gajewska, co z dumą prezentowała listę złodziei z PiS, sama teraz musi się tłumaczyć z kilimetrówek itp. To ma się prawo nie podobać, i to powinno się niepodobać! Bo ludzie którzy chcą rozliczać, sami nie zostali rozliczeni!

" Symetryzm to takie używanie półprawd, niedopowiedzeń, opinii sprzedawanych jako fakty by sprzedać wrażenie" - ale zobacz, że twój komentarz, to też próba sprzedania mi swojej opini jako fakt. Wiele osób nie podejmie się nawet próby przedstawienia pojęcia symetryzmu, natomiast bardzo chętnie wyrazi o nim swoją opinię.

Dla mnie symetryzm, to jest właśnie krytkowanie, i jednych, i drugich. Dostrzeganie zalet, i jednych, i drugich.

Cały wątek zaczął się od postu w którym padło min. zdanie "Obecnie nie wolno krytykować nikogo, bo cię przypiszą do drugiej strony." i to zostało okrzyknięte symetryzmem czyli uciekaniem od problemu. I dla mnie ta opinia jest krzywdząca! I od momentu, gdy napisałem to co napisałem, niektórzy próbują mi wmówić, że ignoruję istotę problemu, bo oni chcą pisac o rozliczaniu PiS! Każdy inny temat jest niedoprzyjęcia.

W końcu odpowieadając na Twoje pytanie:
"Jak symetryzm może być pozytywny?" - Może być i jest, ale ty w symetryźmie widzisz same wady i dlatego, dla Ciebie ta postawa jest nie do zaakceptowania. Ja w wymetryzmie widzę jedną rzecz, która w normalnym kraju jest cnotą, u Nas przedmiotem do kpin. Krytykuj za złe i chwal za dobre. Tylko nie wiem, czemu się przyjęło, że jak jakaś opcja jest gorsza, to trzeba z niej zrobić zło wcielone. Ja widzę plusy PiS, ja widzę plusy PO, ale to samo tyczy się minusów.

Mnie wręcz rzuca na boki jak widzę, że ktoś próbuję oceniac innego za czyny, które sam non stop popełnia. Niby symetryzm jest zły, podałeś piękną definicję... tylko zgodnie z nią 90% ludzi to symetryści. Cała ta dyskusja to uzywanie półprawd i niedomówień. Więc jaki to symetryzm, skoro te same cechy mają i POwcy i PISory? .

1

@ferdas_rawa "Symetryzm, jak wynika z nazwy to trzymanie "równego dystansu wobec PO i PiS-u".
No właśnie nie, wyjaśniłem ci jaka jest geneza terminu i medialnej kariery tego terminu. ALE nawet gdyby chcieć go interpretować to tak jak proponujesz, to równy dystans to można zachować między wódką a zakąską żeby się nie upić. Jeśli chcemy choć odrobinę obiektywnie oceniać fakty, to porównując do przeciągania liny, PiS tak bardzo ją pociągnął że ten punkt symetrii się bardzo przesunął.
Nie jest tak, że wyszukiwanie na siłę pretekstu do tego by walić w obecny rząd, tylko po to by na tle wydawało się że złodziejstwa, podłości, łamanie prawa PiS wydają się odrobinę mniejsze to droga do bycia symetrycznie sprawiedliwym w swojej ocenie. Nawet jeśli tak chcesz to interpretować.

O"czywiście w myśl zasady albo z nami, albo przeciwko nam"
Mam wrażenie że słucham Mellera albo innych symetrystow, a nie kogoś kto mieszka w Polsce od kilkudziesięciu lat. Pamiętasz rok 2007? Kto zaczął dzielić Polaków, kto z rozgrywania antagonizmów uczynił Modus operandi by zyskać twardy, fanatyczny elektorat.
Teraz pisząc to zdanie dokładnie zilustrowałeś czym jest symetryzm. Zrownaleś dzisiejszą narracje a potem gładko przypisales jej sprawstwo po ignorując fakty.

"Traktując ich jak wrogów demokracji. I to uważam jest niesprawiedliwe"
Moment, czyli fakt że jakaś partia niszczy wymiar sprawiedliwości i sądownictwo, a więc podstawy ustrojowe państwa w celu uniknięcia odpowiedzialności karnej po złodziejstwie niespotykanym na skalę w historii wolnej Polski, nie jest dla ciebie podstawą do sądu że jest wroga demokracji?
Czy hasła jej przywodzący że zrobi Budapeszt w warszawie, które symbolizują przejmowanie przez totalitarny bez mała reżim mediów, sadownictwa monopolizacje władzy nie jest dla ciebie sygnałem ostrzegawczym?
"sam fakt posiadania władzy korumpuje, ale posiadanie władzy absolutnej korumpuje absolutnie" powiedział Lord Acton. PiS bardzo chciał ten węgierski układ odtworzyć i nie ma tu żadnej symetrii. Nie alarmuje cię to?

"Bo większość zarzutów w stronę symetrystów jest tylko i wyłączenie efektem niechęci do tych co ośmielają się krytykować obecny rząd."
Ale krytyka symetrystow i obecnego rządu to żadna alternatywa. Je nie przepadam delikatnie mówiąc ani za jednym ani za drugim.

"Tylko Ci sami ludzie zapominają, że często atakującymi są Ci co szli do wyborów z hasłami - rozliczmy. I tak Pani poseł Gajewska, co z dumą prezentowała listę złodziei z PiS, sama teraz musi się tłumaczyć z kilimetrówek"
Ale teraz dałeś teraz popis symetryzmu. Zapomniałeś że zostawiasz 34 tys zł z gościem który dotarł na księżyc 2,5 raza jeśli się tak bawimy. Tak, pewnie że w kazdej formacji formacji się znajdzie czarna owca. Problem dla symetrystow jest taki, że to że Gajewska nie jest ok, nie przekreśla ani tego że wyliczając listę przestępstw PiS mówiła o faktach, a jej kilometrówki i wydatki na biuro to maluśki pikuś przy tym co robił PiS.
Więc nie, to nie ona będzie rozliczać. Rozliczy sąd i to kolejna rzecz której symetrysci nie rozumieją.

"Dla mnie symetryzm, to jest właśnie krytkowanie, i jednych, i drugich. Dostrzeganie zalet, i jednych, i drugich."
Ale po raz kolejny wracamy do początku. Symetryzm ma definicje zrozumiałą dla wszystkich, i to że wymyślasz własną hermetyczną niczego nie zmienia.

"Obecnie nie wolno krytykować nikogo, bo cię przypiszą do drugiej strony"
Ale to już nie ma związku z symetryzmem pojmowanym w żaden sposób. To polska kultura dyskusji a raczej jej brak. Szufladkowanie, przechodzenie ad personam, brak argumentów maskowany agresją.

"Może być i jest, ale ty w symetryźmie widzisz same wady i dlatego, dla Ciebie ta postawa jest nie do zaakceptowania"
Ale jak absurdalne jest to zdanie to ciężko mi jakoś zgrabnie nawet ująć. Niech będzie tak: definiujesz plagę czarnej śmierci jako niegroźną i przecenianą wysypkę, a potem dziwisz się że widzę same wady tego że szalała w Europie.
To nie jest argument. To relatywizacja. Przedefiniowujesz znaczenie terminu i usilujesz przenieść dyskusje o nim, na te nowo wymyślone znaczenie by go oswoić. To typowy chwyt erystyczny z katalogu Schopenhauera. Nic nowego.

"Krytykuj za złe i chwal za dobre" przecież znów usilujesz przypisać zupełnie niezwiązany atrybut do terminu znaczenie którego wymyśliłeś.
To do piszesz to po prostu uczciwy osąd.

"Ja widzę plusy PiS, ja widzę plusy PO, ale to samo tyczy się minusów."
Ale znów, co to wspólnego z symetryzmem, który jest spłycaniem rozliczenia tych minusów do ich wyliczenia, by usprawiedliwiać winowajców którzy nieproporcjonalnie dużo przewinąć mają na koncie.

"tylko zgodnie z nią 90% ludzi to symetryści" z wzoru hajty? Przecież skoro u zarania dyskusji przytoczyłem definicji, bardzo łatwo ocenić kiedy ją ktoś spełnia.

0

@AxelF PIS przekroczył wszelkie granice, dlatego nie można stać pośrodku... :-) można a nawet trzeba!

"Nie jest tak, że wyszukiwanie na siłę pretekstu do tego by walić w obecny rząd, tylko po to by na tle wydawało się że złodziejstwa, podłości, łamanie prawa PiS wydają się odrobinę mniejsze" i to jest podstawowy błąd, który jest często powielany. Ty uważasz, że ktokolwiek próbuję zmniejszać winy pis. Ogólnie w życiu jest tak, że nie da się trochę złamać prawa. Jeśli obecny rząd je łamię to należy mu się krytyka i nie ważne, że poprzednicy złamali to prawo "bardziej", albo "mniej".

Rozmawiasz o symetrystach i masz wrażenie, że słuchasz Mellera, czyli człowieka który jest symetrystą... to chyba dobrze świadczy o tej dyskusji?

"Pamiętasz rok 2007?" - Tak. Pamiętam też 1992, jak Tusk wraz z agentem Bolkiem obalali rząd Olszewskiego. Pamiętam też czasy przed 2007, już wtedy Polska była podzielona. I po obu stronach tego podziału stali Tusk i Kaczyński. Część ludzi, dość wygodnie przyjęło sobie 2007 jako datę, początku końca. Ja ten początek widzę znacznie wcześniej. Przecież awantura na dobre rozhulała się po 2005, jak Tusk przegrał w wyborach z Lechem Kaczyńskim.

Co do poseł Gajewskiej... usprawiedliwiasz ją bo "ukradła" tylko 34 tys? Jaka jest granica oszukiwania na kilometrówkach? Ja nie wybielam złodziei z PIS, ale nie chce takich samych złodziei z PO. Jeśli rozliczamy PIS, rozliczmy Gajewska, niech ją potraktują zgodnie z polskim. Co to jest nielogicznego?

"Ale po raz kolejny wracamy do początku. Symetryzm ma definicje zrozumiałą dla wszystkich, i to że wymyślasz własną hermetyczną niczego nie zmienia." - cham to określenie chlopa ze wsi, jednak większość używa tego jako wyrazu pisującego kogoś wulgarnego, aroganckiego. Czy mam prawo się nie zgadzać z osądem większości? Czy mam klaskać jak inni? Definicja symetryzmu:

https://pl.wiktionary.org/wiki/symetrysta
https://pl.wikiquote.org/wiki/Symetryzm

Wybacz, ale ta powrzechna definicja chyba nie jest aż tak powrzechna.

"Ale to już nie ma związku z symetryzmem pojmowanym w żaden sposób." - otóż to! I dlatego odpisałem koledze, bo on zareagował na ten komentarz pisząc, że symetryzm = uciekanie od sedna. Co ma piernik do wiatraka, gość nie chce kąpać się w rzecze pełnej gówna i nagle dostaję łątkę symetrysty który ucieka od problemu. Dlatego odpisałem.

"definiujesz plagę czarnej śmierci jako niegroźną i przecenianą wysypkę" - z góry przypisałeś, że symetryzm to plaga. A my chyba właśnie o tym dyskutujemy i wymieniamy się poglądami czy tak jest. Ja uważam, że to jest coś dobrego, a ty złego. Więc ja nie definiują tego jak "niegroźną i przecenianą wysypkę", ale szansę na zmianę. Symetryzm pozwala się oddalić od PIS i PO na tyle daleko, aby nie kąpać się ich żółci.

"Przedefiniowujesz znaczenie terminu i usilujesz przenieść dyskusje o nim, na te nowo wymyślone znaczenie by go oswoić." - to samo mogę powiedzieć o Tobie :-) po raz wtóry w jednej wypowiedzi piszesz, że moja definicja jest zła, Twoja jest Twojsza... jeśli chcesz możemy odkopać parę artykułów z 2015 i poczytamy jak definiowali symetryzm autorzy. Bo to jak zdefiniowali ja przeciwnicy już wiemy.

""Krytykuj za złe i chwal za dobre" przecież znów usilujesz przypisać zupełnie niezwiązany atrybut do terminu znaczenie którego wymyśliłeś.

To do piszesz to po prostu uczciwy osąd. " - znowu zgoda. Tylko, że skoro jak atakuję Tuska za niezgodne z prawem przejęcie PK i TVP, to jestem symetrystą który relatywizuję, czy uczciwie osądzam? Bo ja mam w nosie epitet, dla mnie ważny jest cel.

"Ale znów, co to wspólnego z symetryzmem" - bardzo dużo. W kółko tłumaczyć nie będę. Wyjdź poza dyskusję o poczytaj jak widzą to inni. Również przeciwnicy. Jednym z zarzutów jest postawa, która mówi, że PIS należy krytykować zawsze. Nieważne, że coś zrobili dobrze, bo suma win jest większa.

"Autorzy książki w 2016 roku, zaraz na początku rządów PiS, wprowadzili pojęcie symetryzmu do słownika języka politycznego. W ich ocenie PiS demolujący ład konstytucyjny, praworządność, media, system edukacyjny, prawa kobiet i prawa mniejszości nie mógł być traktowany na równi z innymi partiami politycznymi. Symetryści zaś – dziennikarze, komentatorzy, eksperci i wyborcy – nie dostrzegają wyjątkowości obecnej władzy i, jak twierdzą, zachowują równy, właśnie symetryczny dystans do wszystkich sił polskiej sceny politycznej, w efekcie jednak taki sam do demokratów jak do autokratów. " - to opis książki Władyki i Janickiego, którzy wyraźnie piszą, że PIS należy traktować gorzej. I ci autorzy piszą, że: " jak twierdzą, zachowują równy, właśnie symetryczny dystans do wszystkich sił polskiej sceny politycznej". Czyli autorzy sami piszą, że symetryści "zachowują równy, właśnie symetryczny dystans do wszystkich sił polskiej sceny politycznej".

Ja mam troszkę w nosie, jak Ty postrzegasz symetryzm, ja rozumiem ich ideę, zgadzam się z nią i chyba nawet jestem symetrystą. To co piszę, jest spójne z moim światopoglądem. Natomiast ocena tego zachowania jest niesprawiedliwa. My tu się kłócimy o słowo, a nie o ideę która się za nim kryje.


"by usprawiedliwiać winowajców którzy nieproporcjonalnie dużo przewinąć mają na koncie" - kiedy kogoś usprawiedliwiałem?! Raz Kaczora, że dał w mordę temu Komosie. Ja symetryzm wykorzystuję, jako metodę do wyważenie społeczeństwa. Lać k i złodziei. Nie ważne kim są. Gajewska oszukiwała, zabrać mandat posła. Ktoś z pis tak robił? Również! Gdzie tu jest usprawiedliwianie? Kaczor dał 2 mld na TVP - głupota, Tusk chciał dać 3 mld, większa głupota.

"Przecież skoro u zarania dyskusji przytoczyłem definicji, Przecież skoro u zarania dyskusji przytoczyłem definicji, bardzo łatwo ocenić kiedy ją ktoś spełnia" - zgodnie z Twoją definicją 90% ludzi to symetryści. Ty również. Pisałeś coś, że Gajewska to w sumie przekręciła na 34 tys, a ci z PIS to dopiero złodzieje... Do tego z Gajewską to troszkę też półprawdy użyłeś, bo lista jej win jest dłuższa, a najpoważniejsza, że do zeznania majątkowego nie wpisała domu.

Serio nie rozumiem Twojego toku myślenia, jesteś rzeczowy, przyznaję, ale tutaj w temacie ideologii nie mogę złapać z Tobą stabilnego gruntu na rozważanie na temat symetryzmu. Masz swój osąd, okopałeś się głęboko. Ja również i to zanim symetryzm stał się "niemodny"...


0

@AxelF Dostałeś czarno na białym potwierdzenie, dlaczego kolega dyskutant ma u mnie opinię ślizgacza, bo dokładnie tak wygląda dyskusja z tym kolegą. I z tego właśnie powodu już z nim rozmawiać nie będę. Już nie mówiąc o tym , że intelektualnie nie dorasta Ci do pięt.

Przeczytałem Twój ostatni wpis w wątku - masz poczucie, że taka rozmowa ma sens? Jeśli, tak, co powoduje, że tak sądzisz? Bo chyba bycie kulturalnym za małe kompetencje do prowadzenia dyskusji?

0

@ferdas_rawa
"PIS przekroczył wszelkie granice, dlatego nie można stać pośrodku... :-) można a nawet trzeba"
Znów wracamy do uporu przy swoich definicjach.

"Ogólnie w życiu jest tak, że nie da się trochę złamać prawa. Jeśli obecny rząd je łamię to należy mu się krytyka i nie ważne, że poprzednicy złamali to prawo "bardziej", albo "mniej".
Ależ bardzo szczegółowo się mylisz. Całe prawo jest zbudowane na proporcjonalności kary do przewiny, intencji itd. Jeśli dziś największe prawne autorytety mają kłopot jak wybrnąć z tego co rozwalił PiS to co ma zrobić obecny rząd blokowany przez prezydenta wetem? No właśnie symetrysci jakąś cudownie pomijają ten kontekst. Znów definicja symetryzmu.

"Rozmawiasz o symetrystach i masz wrażenie, że słuchasz Mellera, czyli człowieka który jest symetrystą... to chyba dobrze świadczy o tej dyskusji?"
Nie, nie znoszę słuchać Mellera. On zasłynął "nie strasznie PiSem". A mówiąc wprost ciągle z uporem wracasz do tego co Ty uważasz za symetryzm.

"Pamiętam też 1992, jak Tusk wraz z agentem Bolkiem obalali rząd Olszewskiego"
No ja byłem wtedy średnio zainteresowany polityką, ale co nieco też pamiętam. Jak rząd Olszewskiego, z Macierewiczem rozpętali dziką lustrację. Kiedy niezweryfikowane teczki zaczęły latać na prawo i lewo, przekreślając szansę na prawdziwą lustrację, dekonspirację agentów. Jak rząd Olszewskiego nie mógł zebrać większości w najprostszych głosowaniach.
Tak. Kontekst to suka. Także w tej narracji.

"Przecież awantura na dobre rozhulała się po 2005, jak Tusk przegrał w wyborach z Lechem Kaczyńskim."
Przecież o tym mówię. Nie z Lechem tylko Jarkiem. To Jarek był premierem. Po drugie to PiS od pluszaków, pustej lodówki, po dziadka z wermachtu rozpoczął agresywną narrację obrony "prostego ludu" przed "łże elitami" jak je określali. Zapomniałeś Dorna i wsadzanie lekarzy w kamasze? Masz wybiórczą pamięć lub symetryzujesz.

"Co do poseł Gajewskiej... usprawiedliwiasz ją bo "ukradła" tylko 34 tys? Jaka jest granica oszukiwania na kilometrówkach? Ja nie wybielam złodziei z PIS, ale nie chce takich samych złodziei z PO. Jeśli rozliczamy PIS, rozliczmy Gajewska, niech ją potraktują zgodnie z polskim. Co to jest nielogicznego?"
Ale teraz walczysz chochołem moich słów które sobie wymyśliłeś. Gdzie bronię Gajewskiej?
Gdzie ją usprawiedliwiam? Natomiast znów zwrot "takich samych"jest manipulacją. Symetryzowaniem.

"cham to określenie chlopa ze wsi, jednak większość używa tego jako wyrazu pisującego kogoś wulgarnego, aroganckiego"
Ależ zrobiłeś fikołka. Naturalny język, jego ewolucja jako usprawiedliwienie użycia innego znaczenia słowa, niż to o którym myśli podejmując dyskusje cała reszta dyskutantów.
Oczywiście że nikt ci tego nie zabroni, pytanie o sens. Ty wiesz o czym ja piszę, a mimo wszystko usilujesz mi wmówić że sposób w jaki sam myślisz o tym terminie jest powszechny. Nie jest. Wydarzenia i rzeczywistość polityczna ostatnich lat jasno ukształtowały znaczenie terminu.
Nawet link 2 wrzuciłeś do cytatu, z czyichś wypowiedzi, a 1 to jest delikatnie mówiąc dyskusyjny.
Umówmy się. "Zwolennik poglądu że prawda leży po środku " to pół prawda w najlepszym razie. Cały kontekst to fakt, że taką osoba ignoruje fakty by udowodnić że ta prawda jest po środku.

"Wybacz, ale ta powrzechna definicja chyba nie jest aż tak powrzechna."
Zrób ankietę i zobaczysz. Wydaje mi się że dość jasna dla każdego. Inny wydźwięk próbują jej nadać symetryści, świadomi negatywnych konotacji terminu.

"Symetryzm pozwala się oddalić od PIS i PO na tyle daleko, aby nie kąpać się ich żółci."
Ale że co? Próba wmówienia rozmówcy, że winy jednych są równe winom drugich nie ważne jaki jest ich ciężar i ilość pomaga się oddalić od sporu? No nie.

" jak definiowali symetryzm autorzy."
Alez owszem to byłoby pouczające. Ale obecny wydźwięk nadało terminowi to jak ich definicje i poglądy zweryfikował czas.

"Tylko, że skoro jak atakuję Tuska za niezgodne z prawem przejęcie PK i TVP, to jestem symetrystą który relatywizuję, czy uczciwie osądzam? Bo ja mam w nosie epitet, dla mnie ważny jest cel."
A jaki był cel? I nie nie osądzasz uczciwie bo ignorujesz powody dla których tak trzeba było postąpić, fakt że nikt, nawet najlepsi prawnicy nie wiedzieli jak wyciąć raka. Od tego by należy zacząć. Jeśli oceniam uczynki to zabójstwo w samoobronie jest równe dla ciebie morderstwu z premedytacją?

"Wyjdź poza dyskusję o poczytaj jak widzą to inni. Również przeciwnicy. Jednym z zarzutów jest postawa, która mówi, że PIS należy krytykować zawsze. Nieważne, że coś zrobili dobrze, bo suma win jest większa."
Osobiście uważam że raczej powinniśmy się trzymać tej dyskusji. Trudno mi odpowiadać za innych. Na pewno krytyka powinna być zasłużona. Chyba nie o tym rozmawiamy. To nic wspólnego z symetryzmem nie ma, w kontekście o którym mówię.

"Czyli autorzy sami piszą, że symetryści "zachowują równy, właśnie symetryczny dystans do wszystkich sił polskiej sceny politycznej".
Ależ chyba nie rozumiesz, że "symetryczny dystans" w tym kontekście to właśnie definicja zachowania o którym ja pisze. To symetryczny dystans utrzymywany wbrew faktom. Wbrew temu, że konfrontujemy atokratów z ludźmi starającymi się postępować według demokratycznych reguł. Że tu staranie się zachowanie symetrycznego dystansu, to kłamstwo. To zachowanie "symetrycznego dystansu" do ofiary gwałtu która dała po łbie gwałcicielowi I uciekła do gwałciciela który po łbie dostał.

"Ja mam troszkę w nosie, jak Ty postrzegasz symetryzm, ja rozumiem ich ideę, zgadzam się z nią i chyba nawet jestem symetrystą"
Acha, czyli w sumie bez sensu cała ta dyskusja.

"My tu się kłócimy o słowo, a nie o ideę która się za nim kryje."
No właśnie nie. To ty usiłujesz spłycić to do znaczenia słowa.

"kiedy kogoś usprawiedliwiałem"
Przecież wyrwałeś z kontekstu opis mechaniki i piszesz jakby to był zarzut personalny.

"bo lista jej win jest dłuższa, a najpoważniejsza, że do zeznania majątkowego nie wpisała domu."
Odnosiłem się do tego co napisałeś. Nie znam dokładnie przypadku. Nikogo nie bronię. Tylko to nie jest symetryzm, ale sprawiedliwość.

1

@Comentateiro no, nie wiem czy ma sens. Dyskusje nie zawsze muszą mieć jakiś wyższy sens. Czasem po prostu dyskutuje się z ciekawości poglądów. Fakt że tu się na paru rafach przy terminie rozbijamy, nie znaczy że rozmawiać w ogóle nie ma sensu.

1

@ferdas_rawa
Jeszcze p.s po chwili.
By lepiej wyjaśnić o czym mówię.
Bronisz symetryzmu, jako postawy obejmującej przyjmowanie symetrycznej, równej postawy wobec obu przeciwstawnych ugrupowań.
A co powiesz na taki przykład:
Z jednej strony SSman, aktywny człowiek NSDAP, strażnik obozu, karierowicz, zimny, bez serca, torturuje, zabija, a jeszcze kradnie na swoje. Ale z drugiej strony, żeby nie było łatwo, człowiek który wydał sąsiada ukrywającego Żydów. Z biedy, głodu, dla nagrody. Zginęli ukrywani i cała rodzina ukrywającego.
Tu nikt nie jest dobry. Obaj popełniają zło, nawet duże zło.

Gdzie leży punkt ich oceny równy w odległości do obu?
Moralność to nie lina, której przeciąganie ten punkt przeciąga, tak by pozostawał równo w stosunku do obu końców.
Moralność to waga, której punktem podparcia jest Twój system wartości, kręgosłup, kompas, wyczucie dobra i zła. Nawet jeśli jedną szale obciążamy, to jeśli na drugiej leży coś cięższego to ocena jest jasna. To waga win wyznacza ocenę moralną, a nie symetria środka liny.
Nie ważne nawet jak chcesz zdefiniować swoją symetrię. Powiem nawet że ten cytat z Władyki i Janickiego dokładnie potwierdza moje słowa.
Usilne stanie na środku liny szpacza osad moralny.

1

@AxelF To szlachetne co piszesz, jednak dyskusja z kimś dla kogo 2+2=3, jest z góry skazana na jałowść. I dlatego w tym wątku rozbijasz się o skałę.

Świetnie naszego kolegę opisał profesor Hartman.

"Moce wyrażające się w ostentacyjnej niezależności i beznamiętności wobec wszystkiego, na co łaskawie wejrzał swym krytycznym okiem.



Gdy tak się sprawy mają, rodzi się nam właśnie symetrysta. Postać to karykaturalna i żałosna. To ktoś, kto wyobraża sobie, że jest ważny, roztropny i mądry, a przede wszystkim niezależny tylko dlatego, że „nie zniża się” do nieracjonalnego i emocjonalnego ze swej natury moralnego oburzenia. Jak gdyby przedrzeźniając stoicką mądrość, kreuje się na niewzruszonego obserwatora nędz tego świata, a czym wyżej stawia samego siebie, tym bardziej chce widzieć, tam w dole, wszystkich innych, jak stoją na jednej płaszczyźnie, wzajemnie „siebie warci”. Ktoś ukradł, kogoś okradli – wszyscy zamieszani są w kradzież. Liczy się tylko to, żeby nie zniżyć się, nie stanąć po czyjejś stronie, nie przyznać komuś racji, nie przyłączyć się do czegoś, co wydaje się „zjawiskiem masowym”, a wręcz „społeczną przyrodą”. Być ponad to, ponad wszystko – oto cel symetrysty. Cel śmieszny, urojony – bo tam, gdzie chciałby się znaleźć, nie ma nic. Nic, tylko samotność narcyza."

0

@AxelF Co du uporu dotyczącego definicji. Zacznę od tego. Ty ciągle upierasz się, że Twoja definicja jest najlepsza. Mam inne zdanie. Co ja poradzę, że nie zgadam się z tym co piszesz. Ja rozumiem, że pewne 'symetryczne' zachowania są dla Ciebie negatywne i krytykujesz to, masz prawo. Ale zasłanianie się definicją i pisanie, że jest powrzechna, gdzie nie jest, jest troszkę nie fair. Bo szukając potwierdzenia Twoich słów, trafiałem raczej na linki, którę potwierdzają to co ja piszę. Więc jak możesz mówić, że ty posługujesz się wiedzą powrzechną? Opisałem Ci nawet fragment recenzji książki Władyki i Janickiego, największych krytyków symetryzmu, oni również piszą o symetrystach jako ludziach stojących pośrodku. Dla mnie temat jest naprawdę zamknięty. To czy taka postawa jest ok, czy jest moralna, możemy porozmawiać.

Co do prawa. Prawo jest binarne. Kara za złamania prawa już nie. Zadałem Ci pytanie. Ile trzeba ukraść, aby być już prawdziwym złodziejem? Mamy prawo i kodeks karny mówi wprost kiedy jest się złodziejem. I złodziej ponosi karę. Jeśli nie ma kary, nie można o kimś mówić, że jest złodziejem. Jest to binarne. Może są jakieś wyjątki i kruczki prawne, ja nie jestem ekspertem prawa. Ale życie dla mnie jest dość proste. Polityk, który łamie prawo (nie popełnia wykroczenie a przestępstwo) powinien odejść. Proste. A za jego czyny poniesie karę. Karę adekwatną do czynu. Jednak odebranie mandatu posła jest warunkiem koniecznym.

Co do naprawy Polski po PIS... ja nie jestem zwolennikiem naprawy prawa poprzez jego łamanie. Bo moim zdaniem stan sądownictwa w Polsce na dzisiaj jest gorszy niż za czasów PIS. Obecny rząd nic tak naprawdę nie zmienił. Wina prezydenta? A co jak wygra Nawrocki? Będzie dalsze łamanie konstytucji? Czy dalsza bezsilność?

Co do lustracji... coż jakże zabawne jest to, że lustrację uwalił człowiek, na którego po latach znalazła się zweryfikowana teczka. Lustracja nigdy nie została wdrożona i to była powód bezpośrednii czemu tego procesu nigdy nie przeprowadzono.

Co do Mellera... rozumiem, ale widać, żę Cię to drażni. Mnie nie, dlatego mamy ostrą dyskusję.

"Po drugie to PiS od pluszaków, pustej lodówki, po dziadka z wermachtu rozpoczął agresywną narrację obrony "prostego ludu" przed "łże elitami" jak je określali. " "Masz wybiórczą pamięć lub symetryzujesz." - przecież wtedy obie strony zaczęły się okładać wyzwiskami :-) Pozwolę sobie odpowidzieć cytatem.
"Tuż po wyborach w 2005 roku Tusk i Kaczyński rzucili się sobie do gardeł z zajadłością, jakiej polska polityka wcześniej nie widziała. Wraz z upadkiem Kaczyńskiego nic się nie zmieniło, rok 2007 nie był końcem epoki, Czwarta RP, czyli świat polityki opartej na permanentnym konflikcie, okrzepła w tej postaci na długie lata. Tusk i Kaczyński byli ulepieni ze zbyt podobnej gliny, aby wymiana jednego na drugiego coś istotnego zmieniła (...) Polska polityka stała się ekspresją wzajemnych urazów w gronie trzech osób. Ślepą zemstę rozpoczął Tusk w 2005 roku, nie potrafiąc się pogodzić z przegraną. Po 2007 roku pałeczkę przejął Lech, który się mścił na Tusku za to, że pokonał mu brata. Tusk się odwijał mocniej, więc po katastrofie dzieło zemsty przeszło w ręce Jarosława" - Robert Krasowski

Robert Krasowki napisał też:"Jeśli Czwarta RP miała sprawnego przywódcę, to był nim Tusk". Piszę to, aby pokazać, że autor tych słów, w gruncie rzeczy jest zwolennikiem rządów Tuska. Ale jednak nie wybiela obecnego premiera.
"Gdy trzeba było niszczyć rywala, Tusk sięgał po sztylet lub truciznę, dyskretne narzędzia niezostawiające śladów. Kaczyński odwrotnie, wolał pałkę lub kastet." - dla mie to piękne podsumowanie całego sporu Tusk vs Kaczyński.
I ja sie z tymi słowami zgadzam. Obaj Panowie przyczynili się do upadku polskiej demokracji. A wszystko zaczęło się w 2005, ale po tym, jak Tusk przegrał w wyborach prezydenckich z Lechem, podwójna przegrana. Owszem kampania oparta na dziadku w Werchmachcie było ciosem niemoralnym, grającym na niskich instynktach. Kurski, odpowiedzialny za te słowa, jest w moich oczach, największym ch...m w polskiej polityce. Ty dążysz, aby winę zwalić na Kaczorów, a ja ciągle będę stał przy swoim. Winę za ten bałagan ponosi całe trio, Kaczory + Tusk. Nie ma żadnej taryfy ulgowej, dla "obu".

"Jeśli oceniam uczynki to zabójstwo w samoobronie jest równe dla ciebie morderstwu z premedytacją?" - wiesz dobrze, że nie. Jednak obrona konieczna ma swoje granicę. I nie respektowanie prawa, może byc przyczynkiem do pełnej anarchii. Ty zdaje się tego nie dostrzegasz. Obrońcy obecnego ładu, jak mantrę powtarzają, że nie można było zrobić inaczej i cel uświęca środki. Przecież tymi samymi hasłami, Kaczyński tłumaczył swoje "reformy"!
Do tego np: przejęcie TVP było kwestiowane przez wielu, tego też w tej dyskusji nie wskazałeś - widzę, że troszkę "symetryzujesz"...
np: https://businessinsider.com.pl/prawo/spor-o-legalnosc-zmian-w-tvp-zabraklo-trzeciego-kroku-analiza/r464gn3
Do tego eksperci wskazywali alternatywne ścieżki przejęcia - legalnego - trwało by to dłuzej, ale nieznacznie:
np: Sejm mógł wymienić Krzysztofa Czabańskiego z Rady Mediów Narodowych na kogoś innego, cieszącego się zaufaniem aktualnej koalicji rządzącej. Jego głos jest bowiem decydujący w pięcioosobowej Radzie, w której tylko trzech członków (w tym Czabański) pochodzi z nominacji PiS, a pozostałych dwóch z nominacji SLD. Wymiana Czabańskiego umożliwiłoby legalne przejęcie kontroli nad RMN, a następnie legalną wymianę rad nadzorczych i zarządów mediów rządowych.

"Osobiście uważam że raczej powinniśmy się trzymać tej dyskusji. Trudno mi odpowiadać za innych." - ale to dotyczyło powrzechności definicji. Uważam, że warto wyjść z tej dyskusji, aby poczytać, że jednak Twoja definicja nie jest powrzechna. I że Twój punkt widzenia nie jest przyjęty jako standard. Bo non stop zarzucasz mi, że Twoja definicja to niemalże aksjomat. Stety, niestety tak nie jest.

"atokratów z ludźmi starającymi się postępować według demokratycznych reguł." - przepraszam, ale już nie mogę. Kto jest kim? Ta dyskusja nie ma sensu, ty bezkrytycznie akceptujesz wszystko to co robi obecny rząd! Przejęcie TVP i PK było demokratyczne? Nie, nie było. I to jest to co ja powtarzam od lat. Usprawiedliwianie czynów, "wyższym celem" jest złem samym w sobie. I to ja relatywizuję?

"Acha, czyli w sumie bez sensu cała ta dyskusja." - uważam, że tak. Dotyczy to dyskusji o definicję, jak również jej ocenę.

"No właśnie nie. To ty usiłujesz spłycić to do znaczenia słowa." - gdzie? Jeśli tak to odebrałeś to mój błąd. Non stop czytam, że nie mam racji, bo nie podoba Ci się moja definicja. Którą próbuję rozwinąć, ale nie mam racji bo większość ma inne zdanie. Nie interesuję Cię co mają do powiedzenia sami symetryści a nawet krytycy, Ciebie interesuję tylko Twoja definicja, która jest jedyną słuszną. Tak odbieram Twoje słowa.

"Przecież wyrwałeś z kontekstu opis mechaniki i piszesz jakby to był zarzut personalny." - nie do końca. Sam zaczynam sieibie postrzegać jako symetrystę, więc odebrałem to personalnie. Czytając to co piszesz, często mam wrażenie, że próbę zestawienia dwóch rzeczy, aby pokazać, że obie są złe odbierasz jako próbę obrony tych z PIS. Może to też mój błąd.

"Odnosiłem się do tego co napisałeś. Nie znam dokładnie przypadku. Nikogo nie bronię. Tylko to nie jest symetryzm, ale sprawiedliwość." - widzisz, to co w tobie oceniam jako symetryzm, ty uzanajesz za sprawiedliwość, i na odwrót. Ta rozmowa naprawdę nie ma sensu. Zestawiłeś Gajewska z ludźmi z PIS co na księżyc lecieli, a teraz nawet nie znasz jej przypadku... W rozmowie z Gajewska użyłeś mechanizmu, który nazywasz symetryzmem. Ja rozumiem, że nikogo nie bronisz, ale symetryści często też nikogo nie bronią.

Podsuowanie:
Zadałeś pytanie, po czym na nie odpowiedziałeś. Już jest pytanie z tezą.
W opisanej sytuacji zestawiasz dwa godne potępienia czyny. Żaden z nich nie jest czymś co pochwalę, a raczej oba czyny potępiam. Jeśli zestawiasz to do tego co robi PIS i PO, to karykaturalny przykład. Tylko zobacz, że winy jednego zacząłeś usprawiedliwiać, bieda, głód itd. A drugiemu przypisałeś co najgorsze. A po co? Inni nie głodowali? Inni nie żyli w biedzie? Dla mnie obaj mieli wybór, obaj wybrali źle. Skąd wiesz, że ten co wydał sąsiada, nie stałby się strażnikiem w obozie SS, gdyby tylko dostał szansę. Bo moim zdaniem, PO jest właśnie tym co wydał sąsiada a teraz został strażnikiem w obozie... nagle stanie się dobrym człowiekiem? Nie. Obaj są źli, obaj powinni zostać ukarani.

Symetrysta mając do wyboru zło i mniejsze zło, nie wybierze wcale! Symetryście nie stoją po żadnej ze stron! Symetryści jednocześnie nie opowiadają się po żadnej ze stron sporu. Ty chcesz pokazać, że stanie pośrodku nie ma sensu, że jest złe... tylko, że symetryści nie stoją po środku, oni - co pisałem - zachowują równy dystans wobec PO i PiS-u. Życie to nie jest prosta, żeby trzymac równy dystans nie trzeba stać po środku. Obrazując to na płaszczyźnie, to symetryści są 3 wierzchołkiem trójkąta równoramiennego. To Ci upaprani w walkę PO PIS za wszelką cenę chcą sprowadzić symetrystów na swoją prostą, aby oceniać czy przypadkiem nie stoisz za blisko wierzchołka PIS czy PO.

Nie wiem czym odniosłem się do wszystkiego. Dużo tego.


0

@Comentateiro "Liczy się tylko to, żeby nie zniżyć się, nie stanąć po czyjejś stronie, nie przyznać komuś racji, nie przyłączyć się do czegoś, co wydaje się „zjawiskiem masowym”, a wręcz „społeczną przyrodą”. Być ponad to, ponad wszystko – oto cel symetrysty. Cel śmieszny, urojony – bo tam, gdzie chciałby się znaleźć, nie ma nic. Nic, tylko samotność narcyza."
- pięknie to opisałeś, szkoda, ze nie swoimi słowami! Tak, masz rację. Jestem ponad to. Będę stał sam jak narcyz i patrzył na tych co taplają się w gównie. Ty non stop obrażasz, atakujesz wszystkich którzy nie myślą tak jak ty! Nie będziesz ze mną rozmawiał, ale o mnie - nie ma problemu, do woli, byle źle, byle obrzucić łajnem, ale co innego możesz? Co ty możesz? :-) Zachowujesz się jak stara baba w kolejce,która krtykuję innych. Coś mruczysz pod nosem, niby do kolegi, niby w próżnie. Jaki ty jestes piękny, jaki cudowny... szkoda tylko, że bez gównoburzy nieistniejesz.

Jeśli profesor Hartman piszę o takich jak ja źle, to wiem, że robię dobrze, to wiem, że jestem dobrym miejscu, a czy jestem tu sam? Myśl co chcesz, i tak to niewiele warte :-)

0

@ferdas_rawa wybacz proszę że już nie będę odpisywał. Przeczytałem co napisałeś, pozostaje mi świadomość że taki jesteś. Nie musimy się we wszystkim zgadzać.

P.s.
Link jest za paywall

0

@AxelF nie musimy... Jakbysmy sie zgadzali, to pewnie rozmowa skonczylaby sie po jednym poscie. Ja rozumiem Twoj punkt widzenia, obralem inna sciezke i mi jest z tym dobrze. Ja rozumiem czemu ludzie wola Po od Pis, i odwrotnie. To nie moja bajka, juz wole partie Razem, choc pogladami to dla mnie Marsjanie.

Co do linku ciekawa sprawa, bo na komputerze nie ma paywall, na telefonie jest. W kazdym razie najwazniejszy cytat podalem w komentarzu.


Wesolych Swiat.

0

@ferdas_rawa również Wesołych Świąt

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: