- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 700 Culés
Gorące dyskusje
norbi77
26
Dla mnie to skandal, że Messi nie wyleciał z boiska. Przecież to jest ewidentna... » Czytaj dalej
53 odpowiedzi
norbi77
11
I niech mi nikt nie wali głupot, że gwiazdy nie mają "immunitetów". Ilu zawodników "bez... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Borneo
0
Polska podpisala umowy o bezpieczęństwie z Anglią , Francją teraz z Niemcami.Rosja była... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 700 Culés
0
Ramblowicze, może ktoś z Was będzie znał odpowiedź.
Chcieliśmy przejść do Collimbualsa, sprzedawca przedstawił warunki (konieczna rozbudowa instalacji, lub zakup magazynu energii). Jasno powiedzieliśmy, że na ten moment nie mamy absolutnie żadnej zdolności kredytowej. Sprzedawca powiedział, że nie będzie z tym problemie, bo Collumbus ma swoje jakieś tam umowy wewnętrzne. Sprzedawca daje znać, że musimy wpłacić 1000zł na poczet wkładu własnego i sprawdzenia przez serwisanta obecnej instalacji PV. Odmowa z dwóch banków, 1000zł przepada.
Pytanie, czy według Was kasa jest do odzyskania albo czy ktoś miał podobną sytuację i jak to ogarnął? Z góry dzięki ;)
4
@Flyingbetoniarka wszystko masz napisane w umowie i tylko to się liczy. Proponuję ją dobrze przeczytać, a nie opierać się na tym co mówił sprzedawca.
0
@Flyingbetoniarka wydaje mi się, że kasa przepadła. To jest standardowe rozwiązanie przy tego typu sprawach. Ja jak mieszkanie kupowałem, to musiałem wpłacić 20k zadatku, rezerwując sobie tym samym mieszkanie i czekałem na decyzję banku, jakbym nie dostał kredytu, to kasa by przepadła. No ale taka była umowa, byłem świadomy.
0
@mrboom Nie no - zadatek to jeszcze inna bajka. Ale to co biorą banki za "przygotowanie dokumentacji i sprawdzanie" to co innego. I tak to działa że ta kasa może przepaść gdy wniosek zostanie odrzucony.
0
@maroon źle napisałem, zadatek, czy tam opłata, która przechodziła na wkład własny, tak jak w przypadku kolegi wyżej. Ale to przy założeniu, że otrzyma kredyt, jak nie, to kasa przepada.
0
@mrboom No tak - ale podejrzewam,że to przepadałaby na rzecz sprzedawcy nieruchomości, a ta oplata to kasa dla banku za to, że zajmie się rozpatrywaniem wniosku. A dodatkowo jest też różnica między zadatkiem a zaliczką - jedno z tych dwóch jest do odzyskania gdy jednak nie dojdzie do transakcji.
0
@mrboom @maroon przecież to jest jałowa dyskusja. Wszystko jest w umowie jaką autor pytania podpisał, a my tak naprawdę nic nie wiemy.
Od siebie dodam, czytajcie umowy, nie słuchajcie sprzedawców/przedstawicieli, a kredyt przemyślcie sto razy.
Mieszkam na wsi i ostatnio pojawili się tu chętni na dzierżawę ziemi od rolników pod wiatraki. Jak oni wszytko pięknie opowiadali, jak wszystko pięknie pokazali. No nic tylko podpisywać. Na szczęście dla moich somsiadów jeden przed podpisaniem zdecydował się przynieść tą umowę do mojej żony na konsultacje. A tam były takie kwiatki, że głowa boli. Ludzie by się wpieprzyli ba ćwierć wieku w gówno.
0
@maroon jak dla banku? Z jakiej okazji dla banku?
Ja na swoim przykładzie napisze. Małżeństwo od którego kupiliśmy mieszkanie, sprzedawało je przez pośrednika. W pośrednikiem chodziliśmy je oglądać, a potem podpisywaliśmy umowę przedwstępna, gdzie trzeba było im zapłacić 20k, co oznaczało rezerwacje mieszkania, a potem na kasa przechodziła na wkład własny. W przypadku, gdybym nie dostał kredytu, to kasa szła dla tego małżeństwa. Więc co ma bank do tego?
A kasa dla nich, dlatego, że załatwianie formalności to 2-3 misoeace nawet, czemu mają czekać tyle że sprzedażą i nic z tego nie mieć w przypadku fiaska transakcji? Myślę, że to uczciwe rozwiązanie, bo przecież co chwilę mógłby ktoś przychodzić i rezerwować mieszkanie, a w rzeczywistości nie chciał go kupić, tylko zwodzić za nos.
1
@mrboom bo Ty z @maroon gadacie o dwóch różnych rzeczach. Jeden o niebie, drugi o chlebie. A żeby było ciekawiej to @Flyingbetoniarka pyta o jeszcze inną rzecz. I tak sobie gadacie, każdy o czym innym.
0
@mrboom @Safrani Dlatego napisałem, że założyciel tematu pisał o czymś innym. Chodziło mu o opłatę dla banku z góry za zajęcie się wnioskiem. Niektóre banki biorą z góry np 500 zł takiej opłaty i ona przepada gdy odrzucą wniosek. A to co ty piszesz o zadatku to sprawa miedzy tobą a sprzedającym.
@Safrani Dlaczego o czymś innym? Ja zrozumiałem że pisze właśnie o tej opłacie tyle, że poprzez pośrednika. Ale tak jak piszesz umowa wszystko to powinna określać i tam trzeba szukać odpowiedzi.
0
@maroon przecież napisał "1000zł na poczet wkładu własnego i sprawdzenia przez serwisanta obecnej instalacji PV".
0
@Safrani Jasne, ale potem napisał o tym, że kasa przepada po odrzuceniu wniosku przez dwa banki. Czyli podejrzewam, że tak naprawdę to tego dotyczy ta opłata.
1
@maroon a serwisant za darmo pracuje?
0
@Safrani Jego koszty moga być wkalkulowane w zyski z potencjalnie zawartej umowy. Nie muszą być płacone z góry. Ciężko cokolwiek na ten temat powiedzieć nie widzac zapisów umowy.