La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1411 Culés

4

Dobra, czy projekt dot. związków partnerskich będzie rządzowy czy nie to ludowcy go uwalą i tak xd


@Kondziubarca @tomek8756 @michal26 @Comentateiro

11

@Kgorecki2500 I bardzo dobrze. Niech zrobią ustawę, która likwiduje konkretne problemy dla wszystkich (spadki, odwiedzanie w szpitalu itd), a nie tworzy jakieś nowe związki.

15

@ali3gator Tu nie potrzeba ustawy, idziesz do notariusza i spisuje się odpowiednią umowę.

5

@Kgorecki2500 Sawicki albo nie rozumie, nad czym miałby głosować, albo nie wie, jak brzmi art. 18. konstytucji. Związek partnerski nie ma nic wspólnego z małżeństwem i nie ma żadnego związku z płcią ani orientacją osób go zawiązujących.

2

@Kalipso Szczerze to jeszcze nie czytałem projektu (może przejrzę) ale tak jak czytam to on w praktyce wprowadza to samo co małżeństwo tylko inaczej nazwane :P

2

@Kgorecki2500 No i elegancko.

7

@Kgorecki2500 Z tym, że pojęcie związku partnerskiego ma trochę inny wymiar, a w dodatku nie musi być substytutem małżeństwa dla osób homoseksualnych, o czym w mediach, mam wrażenie, zupełnie się zapomina. Bo taki związek mogłyby zawrzeć np. dwie samotne osoby starsze, niemające nikogo na świecie poza sobą nawzajem, co pozwoliłoby im opiekować się sobą także w świetle prawa (mam na myśli dostęp do dokumentacji medycznej itd.). A Sawicki, zdaje się, patrzy na ustawę jak większość ludzi - jako na "ustawę o niby małżeństwach dla gejów", czemu w zasadzie trudno się dziwić, zważywszy na dyskurs medialny i to, że mimo wszystko bez osób homo nikt by pewnie o takiej ustawie nawet nie pomyślał.

5

@Kalipso Ja zyjac w heteroseksualnym związku chciałby zawrzeć związek partnerski. Nie potrzebna nam cała ta szopka związana ze ślubem. Chce podpisać papier i wiedzieć że w razie mojej śmierci moja kobieta będzie mogła odebrać ciało, zorganizować pogrzeb i odziedziczyć co tam w życiu nagromadzilem.

3

@Ostatnikrwawygang Dokładnie o tym mówię, związek partnerski to nie "małżeństwo dla gejów", tylko dla wszystkich ludzi, którzy chcieliby zdecydować się na takie rozwiązanie zazwyczaj ze względów czysto praktycznych. A ja osobiście jestem zwolennikiem ułatwiania obywatelom życia, jeśli to nikomu nie szkodzi - zwłaszcza ułatwiania w takich kwestiach formalnych, urzędowych.

4

@Ostatnikrwawygang do tego wystarczy ci notariusz

6

@Ryoumen Z tego, co się orientuję, akt notarialny m.in. nie daje prawa o decydowaniu o pochówku, nie uprawnia do renty po drugiej osobie, do zasiłku opiekuńczego ani do zwolnienia osoby z podatku od spadku.

0

@Ryoumen Kolega @Kalipso Ci wyjaśnił że jednak nie

konto usunięte

0

@Kalipso Zapoznałeś się z projektem tej ustawy? Ustawa o związkach partnerskich może nie mieć wiele wspólnego z tym co napisałeś. Być może w ustawie jest właśnie napisane, że jest to "małżeństwo dla gejów".

"Z tym, że pojęcie związku partnerskiego ma trochę inny wymiar, a w dodatku nie musi być substytutem małżeństwa dla osób homoseksualnych, o czym w mediach, mam wrażenie, zupełnie się zapomina." - Samo pojęcie, tak i masz rację. ALE może właśnie "małżeństwo dla gejów" chcą przepchnąć w tej ustawie i dlatego PSL jest przeciwny? Tutaj grają o swoją przyszłość i nie chcą podpaść swoim wyborcom zgadzając się na zawieranie małżeństw przez homoseksualistów.

Oczywiście, tak jak to zakładasz to ja również popieram i jestem przekonany, że większość społeczeństwa popiera. Niestety znając naszych poprzednich oraz obecnych rządzących nie spodziewałbym się niczego dobrego po tej ustawie.

1

@SzczenaWojtula Nie miałem okazji się zapoznać, więc piszę czysto teoretycznie, bo związek partnerski jest właśnie tym, o czym rozmawiamy. Z tego, co na ten moment słychać, podstawowe kryteria, czyli dostępność dla każdego bez względu na płeć, a także objęcie ustawą kwestii właśnie spadkowych, medycznych itd., mają zostać zachowane, wiec teoretycznie wszystko się zgadza. Ale tak jak mówisz, po politykach można spodziewać się wszystkiego.

A co do PSL, to ja to doskonale rozumiem, że niektórzy z tamtejszych posłów chcą głosować przeciw z powodów, które podałeś - chodzi mi jedynie o to, że powoływanie się na art. 18 Konstytucji RP przez Sawickiego jest jednak argumentem chybionym, bo związki partnerskie (raz jeszcze - z definicji) to nie "małżeństwa dla gejów", a o małżeństwie traktuje właśnie ten artykuł.

3

@Kgorecki2500 ale patrz jakie to wygodne... my chcieliśmy, ale nie wyszło. Mnie bardziej zastanawia, co Giertych tym razem odwali. On jest w PO tylko dlatego, że nienawidzi Kaczora

konto usunięte

1

@Kalipso Jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach :P

Ja inaczej interpretuje słowa Sawickiego. Mianowicie, on nie odnosi się do pojęcia "związki partnerskie". On powiedział, że zagłosuje zgodnie z art. 18 Konstytucji w sprawie USTAWY o związkach partnerskich. Mam wrażenie, że zapoznał się z projektem tej ustawy nie to co my :P Poniżej cytat z tego co wrzucił @Kgorecki2500 .

"Ustawa o związkach partnerskich? W @nowePSL nie obowiązuje dyscyplina w sprawach światopoglądowych – każdy głosuje zgodnie ze swoim sumieniem. Ja jestem wierny swoim poglądom i zagłosuje zgodnie z art. 18 Konstytucji."

1

@Kalipso oświadczenie woli o pochówku dołączasz do testamentu i ci to wystarczy do pochówku, tak naprawdę to wystarczyłoby zwiększyć możliwość działania testamentu i ci żadne związki nie były by potrzebne, bo nawet sprawy urzędowe możesz załatwić dając komuś pełnomocnictwo

1

@Kgorecki2500

W glosowaniu roznie moze byc, ale lepiej zeby to nie przeszlo. Gdyby przeszla ta ustawa, to otwiera to furtke, dla w przyszlosci dalszych posuniec Lewicy, bo ja jestem przekonany, ze na tym sie nie zatrzymaja. Przeciez na Zachodzie tez pewnie wprowadzano etapami najpierw zwiazki partnerskie, pozniej malzenstwo, a na koncu adopcje.

Szkoda, ze ta Kotula razem z kolezankami z Lewicy tak jak walczy o lgbt, o aborcje nie walczy tak
o budowe tanich mieszkan albo o zwalnianych masowo pracownikow np. w Poczcie. Jak emerytom ucieto 14-tke o blisko 900 zlotych, to Lewica nawet nie pisknela...

Rzad zamiast zajmowac sie glupotami jakimis alkotubkami, tabletkami dzien po, powinien w koncu zajac sie realnym problem Polakow jakim jest chocby drozyzna. Pamietam jak tusk mowil, ze skonczy sie PIS, skonczy sie drozyzna. PISu juz nie ma u wladzy, a ceny sa jeszcze wyzsze niz rok, dwa lata temu...


6

@Ryoumen Tylko widzisz, instytucja związku partnerskiego pozwoliłaby załatwić te wszystkie formalności za jednym zamachem, tj. zawarciem takiego związku, zamiast wypisywania dziesięciu osobnych pełnomocnictw/oświadczeń w dziesięciu różnych sprawach (co też wyeliminowałoby ryzyko braku odpowiedniego zaświadczenia w sytuacji, o której można było zwyczajnie wcześnie nie pomyśleć/zapomnieć). Z mojego punktu widzenia to jest po prostu znaczące uproszczenie prawa, które i tak mamy przesadnie skomplikowane, wyłącznie z korzyścią dla obywateli.

0

@Kalipso Myślisz że taka procedura zakładania związków partnerskich będzie prosta i przyjemna? zapomnij, u nas urzędasy i politycy lubią biurokracje, taka procedura pewnie trwała by tygodniami i a dodatkowo płaciłbyś za te świstki pieniądze :D

0

@Ryoumen A to inna sprawa, ale wiesz - mimo wszystko chyba lepiej jedna długa, upierdliwa, odpłatna procedura niż 10 takich w 10 osobnych kwestiach. ;)

2

@ali3gator Co rusz masz przykłady wielu ustaw, które dotyczą tylko części obywateli a nie całości. Nie ma żadnego powodu, żeby utrudniać innym życie, poza własną zawiścią i uprzedzeniami, tym bardziej, że ludzie niezainteresowani związkami partnerskimi dosłownie nic nie tracą.

0

@Kalipso Z mojego punktu widzenia to jest po prostu znaczące uproszczenie prawa - z twojego punktu widzenia. Natomiast nie jest to wcale ułatwienie. Zamiast związków partnerskich wystarczyłaby wizyta u notariusza, spisanie umowy - a nie zawieranie związku. Umowa nadawałaby prawa twojemu koledze, bratu, księdzu czy lekarzowi, prawa jaki ci pasują. A nie tworzenie osobnego bytu prawnego, żeby dać komuś namiastkę małżeństwa.

ps. " mimo wszystko chyba lepiej jedna długa, upierdliwa, odpłatna procedura niż 10 takich " - wiele tych procedura - krótkich - jest bezpłatnych.

0

@ferdas_rawa Tylko wtedy trzeba by było zmienić prawo tak, żeby spisanie umowy dającej tak duże przywileje/uprawnienia u notariusza było możliwe. Bo zdaje się, że nie wszystkie kwestie, o których miałaby (teoretycznie) traktować ustawa o zw. partnerskich, można uregulować notarialnie (vide zwolnienie od podatku od spadku). Czy to właściwie nie wychodzi wtedy na to samo?

4

@Kgorecki2500 Do przeciwników: co wam, ludzie, przeszkadzają związki partnerskie czy nawet małżeństwa jednopłciowe? Wasze małżeństwa czy Wasze związki nic na tym nie stracą, ot ktoś będzie miał po prostu łatwiej w życiu, co w tym złego?

0

@kel Co do małżeństw to lubię kiedy definicje mają jakieś znaczenie

1

@Kgorecki2500 No to dzisiaj mają jedno znaczenie, jutro mogą mieć inne. Słowo telefon też zmieniło po drodze swoje znaczenie, bo dzisiaj nikt już nie ma przed oczami słuchawki na kablu i koła do wybierania numeru - i nikt z tego powodu nie robił problemów. Świat się zmienia, słowa zmieniają swoje znaczenie, tak było od zawsze.

0

@Kalipso Nie, nie wychodzi. Różnice są ogromne.
1 - sprawę załatwiasz u notariusza
2 - możesz ją dowolnie kształtować i partnerowi nie dać wszystkiego...
3 - jak w krajach islamskich możesz również zawrzeć warunki 'rozwodu'
4 - możesz od razu załatwić sprawę roździelności majątkowej

itd...

Różnic jest masa, ale jedna która jest kluczowa nie przejdzie. Lewica chcę legalizacji ZWIĄZKÓW małżeńskich jako stanu pośredniego przed uznaniem tych związków jako małżeństwo i dlatego NIKT nie myśli o rozsądku, każdy ciągnie w swoją stronę.


"Tylko wtedy trzeba by było zmienić prawo tak, żeby spisanie umowy dającej tak duże przywileje/uprawnienia u notariusza było możliwe. " - no ale my rozmawiamy o zmianie prawa? Prawda? Do tego sprawa zwolnienia z podatku.... ja uważam, że to KAŻDY powinien być zwolniony. Jak tobie przepiszę mój dom po śmierci, dlaczego masz płącić za to podatek skoro ja zdobywając pieniądze na jego kupno taki podatek zapłaciłem? Do tego za materiały zapłaciłem VAT itd...

0

@Kgorecki2500 Jeśli chodzi ci o etymologię tego słowa, że niby małżeństwo to musi być mąż i żona, to mam nadzieję, że tak samo się sprzeciwiasz, żeby nazywać bielizną ubrania koloru innego niż biały, bo też czarne bokserki nie pasują na tej zasadzie.

0

@Ryoumen Przecież procedura zawarcia takich związków jest uregulowana, już wiadomo że to by nie trwało tygodniami

1

@Kgorecki2500 To też "ludowiec" :-)))


2

@kamyk_23 a co ma piernik do wiatraka? :-) jakby zamienił żonę na kolegę to jeszcze widzę w tym nawiązanie, a tak, szukanie czegoś na siłę ...

1

@Kalipso Ślub cywilny ?
Opłata jest śmieszna, a nie musisz robić wesela. Trwa z 30minut może ?
Koszt z 200 złotych?
Nikt nie każe brać kościelnego i robić wesela na 100 osób wraz z poprawinami.
Obecnie i taj mało kto bierze kościelny.
Tak samo wesela. Coraz więcej osób robi obiad i tyle. Jak robią wesele to bez poprawin. To już nie te czasy, że ludzie szli jak owce i robili wszystko jak inni.

2

@Ostatnikrwawygang „Ja zyjac w heteroseksualnym związku chciałby zawrzeć związek partnerski. Nie potrzebna nam cała ta szopka związana ze ślubem. Chce podpisać papier i wiedzieć że w razie mojej śmierci moja kobieta będzie mogła odebrać ciało, zorganizować pogrzeb i odziedziczyć co tam w życiu nagromadzilem.”

A czym to się różni od ślubu? Płacisz 100zl bierzesz dwóch świadków, podpisujesz papier i załatwione. Żadnej szopki nie musisz robić więc po co tworzyć coś dokładnie takiego samego?

0

@ObiwanKenobi Bo lubię konkubinaty. Wolnościowiec jestem chce życ jak mi się podoba, w konkubinacie a nie małżeństwie. A chciałbym też to zrobić bez świadków, nie wiem po co mam kogokolwiek w to angażować oprócz urzędnika

1

@Ostatnikrwawygang to teraz zyjesz w konkubinacie. Zawarcie zwiazku, nizaleznie jak go nazwiesz, to już nie jest konkubinat. Więc chcesz być wolny, ale jednocześnie zobowiązać się do czegoś.
A świadkowie potwierdzają, że do takiego zawarcia doszło.

0

@ObiwanKenobi Wiedziałem żeś zamordysta. Chce zalegalizować konkubinat ty jak chcesz to się żeń i mozesz mieć dwustu świadków.

1

@kel Idąc Twoim tokiem rozumowania,to odwrócmy pytanie.Co ci przeszkadza, że nie ma związków partnerskich??Ja nie rozumiem tej gówno burzy i tak naprawdę dla 99.9% Polaków jest to najmniej ważne.Reszta to jest totalny margines.Chcesz idziesz do notariusza i wszystko załatwisz tam.Jak ktoś napisał, że nie można zrobić pogrzebu po śmierci itp.To wtedy piszesz testament i tyle.No a jak nie chcesz robić wesela,to też nie musisz.Jak już ktoś napisał.Bierzesz dwóch świadków , idziecie do USC podpisujecie papier i możecie sobie nazywać ten związek jak chcecie.Gównoburza i tyle.

1

@Ostatnikrwawygang ja też wiedziałem, że logika jest ci obca.
Chcesz żyć w nieformalnym zwiazku (konkubinacie) i właśnie dlatego chcesz go sformalizować XD.

0

@Ostatnikrwawygang Chce zalegalizować konkubinat - zalegalizowany konkubinat to już nie jest konkubinat :-) kolega nie jest zamordystą, posługuję się językiem polskim.

W trakcie tej legalizacji konkubinatu, zwanej ceremonią zaślubin musisz spełnić wymogi państwowe, czyli mieć dwóch świadków i urzędnika.

Jednak co do zasady sie zgadzam, związki partnerskie powinny dotyczyć każdego, nawet ludzi żyjących osobno, bez konkubinatu. Mało tego jako wolnościowiec, chciałbym zawrzeć jeden związek z lekarzem prowadzącym, aby ten decydował o moim życiu i miał wgląd do dok. medycznej, drugi z moją kobietą, abyśmy razem się rozliczali w US i mieli wspólnotę majątkową, trzeci z przyjacielem bo jemu chciałbym zostawić mały majątek - po ch ma płacić podatek.

0

@ObiwanKenobi @ferdas_rawa @Widzę ze to Panom w najlepszym wypadku brakuje wiedzy o konkubinatach, w najgorszym właśnie logiki bądź znajomości języka polskiego. Istnieje coś takiego jak zarejestrowany konkubinat w innych państwach i właśnie takie coś chciałbym aby było legalne u nas i abym coś takiego mógł zawrzeć

0

@Ostatnikrwawygang raczej to u Pana z polskim na bakier, raz pan chce konkubinat rejestrowac, raz legalizowac. Konkubinatu nie trzeba legalizowac, jest legalny. Rejestrowany konkubinat to zupelnie inna para kaloszy, popieram to rozwiazanie, pisalem o tym wczesniej! Swietna sprawa! Jednak w jezyku polskim budzi to lekki dyakomfort, bo skoro konkubinat jest nieformalnym zwiazkiem, to formalizowanie go umowa troszke te definicje zaburza.
W Holandii zarejestrowany konkubinat to jest wlasnie zwiazek partnerski... Choc moge sie mylic :)

0

@ferdas_rawa Pan się czepia słówek Panie Kolego. Chce aby mój konkubinat był oficjalnym w świetle prawa. Legalizowac czy rejestrować. Jak zwał tak zwał. Ba, o ślubie też się mówi jako o legalizacji związku a przecież ślub jest legalny tak jak i był związek przed ślubem. Jak dla mnie mozna mówić u lgealizacji konkubinatu a jeśli nie można to mi tego nie nakreśliles.

1

@Ostatnikrwawygang widzę właśnie szczyt logiki XD.
Brakuje nam znajomości języka polskiego a najlepszym przykładem na to są inne państwa. XD
I jak jest różnica między tym a zwykłą wojną mowa cywilnoprawną?

0

@kel no ja się zgadzam, dokładnie to napisałem. Niech zrobią ustawę, która ułatwi życie i rozwiązuje te problemy, ale bez wprowadzania kolejnych niepotrzebnych instytucji. No chyba, że celem nie jest rozwiązanie problemów, a ideologia. :)

0

@ObiwanKenobi Czyli językiem polskim nie można opisać zjawisk w innych krajach czy co? Jak mówię o konkubinacie np w Norwegii to musze to zrobić po norwesku? I to ja tu mam na bakier z logiką? XD Oprócz tym że jest to prostsze rozwiązanie to w sumie niewiele się różni.

1

@Ostatnikrwawygang żeby coś opisać to musisz najpierw znać język polski.
Jeżeli konkubinat to związek nieformalny to po zarejestrowaniu to już jest związek formalny czyli nie jest to konkubinat. Tak czy nie?
Tak, ty masz problemy z logiką.

To jeżeli się nie różni to po co wprowadzać?

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

@Recha_0684 No więc nie wszystko da się załatwić u notariusza. Nie da się też tego załatwić w łatwy i prosty sposób, napisano już o tym dużo. A skoro dla 99,9% Polaków ta kwestia nie jest ważna, to nie powinni mieć nic przeciwko uchwaleniu jakiejś formy ułatwienia życia dla ludzi, dla których to jest ważne, proste. Nic nie tracę na tym, że ktoś będzie mógł łatwo i szybko załatwić różne formalności. Nie stracę tez nic na tym, że ktoś sobie sformalizuje swoją relację - moja relacja z partnerką na tym nie ucierpi w żaden sposób.

0

@ali3gator a co ci przeszkadza wprowadzenie związków partnerskich czy małżeństw jednopłciowych, skoro to na ciebie w żaden sposób nie wpłynie?

0

@kel Oczywiście, że wpłynie. Wpłynie na całe państwo.

0

@ObiwanKenobi Rycerz Jedi i jego gówno prawda. Są kraje gdzie mogę zarejestrować konkubinat i dalej to się nazywa konkubinat. I co teraz?

Po to żeby ułatwić życie obywatelom.

1

@Ostatnikrwawygang ech, lewica i ich nowomowa i zmiana znaczenia słów. A później jeszcze pisze coś o znajomości języka polskiego.

0

@ObiwanKenobi ok, boomer

0

@ali3gator W jaki sposób?

0

@kel Niby masz rację,ale to co chcą zrobić do jest ukryta definicja małżeństwa,a to jest sprzeczne z konstytucją.Czytałeś projekt?Ja calego nie, ale już kilka stron daje do zrozumienia, że to jest gniit i trzeba to wyrzucić do kosza.Poza tym pisałem o tym, że 99% ludzi to nie interesuje,to chodziło mimo to, że politycy niech się zajmą rzeczami ważnymi dla tych 99,9%.Czyli rosnące ceny żywności, energii.Niech budują żłobki, przedszkola.Niech się zajmą służbą zdrowia, która kwiczy i kuleje.W sytuacji geopolitycznej,trzeba się zająć bezpieczeństwem,a nie pierdołami.Jest 1000 rzeczy ważniejszych niż te zasrane, marginesowi potrzebne związki partnerskie.

0

@Recha_0684 Nie jest sprzeczne z konstytucją, to oczywiste dla każdego, kto miał logikę na studiach. Definicje to po prostu zapisane na papierze słowa, które można zmazać i poprawić. Od zawsze się tak robiło i teraz też można tak zrobić.

Dla ciebie związki partnerskie są nieważne, bo osobiście cie ten problem nie dotyka. To nie ty masz problem z jakąkolwiek formą prawną legalizującą twój związek, to nie ty masz problem w urzędach, szpitalach czy nawet na ulicy. Gdyby twój kraj na każdym kroku mówił ci, że nie zasługujesz na swoje prawa, bo jesteś marginesem, to wtedy dopiero byś dostrzegł problemy innych ludzi.

Każdy jest jakąś mniejszością. Zapytaj sam siebie co zrobisz, jeśli tobie kiedyś ktoś będzie w takim sam sposób utrudniał i uprzykrzał życie.

A zająć się można zarówno bezpieczeństwem jak i związkami partnerskimi, jest na to czas, są na to środki, to nie jest wybór albo jedno albo drugie.

0

@kel Jest niezgodne z konstytucją.Przeczytaj projekt,a później się wypowiedz.Ja przeczytałem kilka stron i ja po studiach nie jestem,a widzę i wiem, że projekt w obecnej formie jest ni niezgodny z konstytucją.Zresstą sam o tym piszesz, że można coś poprawić.Tam trzeba wszystko poprawić.No a jak masz problem w urzędach,szpitalach itp.to umawiasz urzędnika w USC i załatwiasz to w 20 minut.Nazwiska nie musisz zmieniać, możesz to nazywać jak chcesz.Nawet nie małżeństwem,a umową dwóch dorosłych ludzi.To jest czarno białe i koniec tematu..Abstrahując od sytuacji,to zwolnił bym tą panią, która zresztą ma resort zupełnie nie potrzebny.No i jeszcze chciałem Ci serio podziękować,bo możemy się nie zgadzać,ale dyskutujemy Pozdrawiam.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: