La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1247 Culés

14

Jakby tak pomyśleć to cała Eurazja stoi na krawędziu wojny. Mamy potencjalne 4 punkty zapalne:
- Europa: obecnie Ukraina, możliwe rozlanie się konfliktu na całą wschodnią ścianę NATO (od Finlandii po Rumunię)
- Bliski Wschód: wielki konflikt izraelsko-irański z udziałem Libanu, Iraku, Syrii, udział innych państw arabskich niejasny (Iran zagroził atakiem na Arabię Saudyjską i ZEA jeżeli te "pomogą" Izraelowi w ataku na Iran)
- Płd.-Wsch. Azja: ciągle niewykluczona w przyszłości wojna o Tajwan
- Półwysep Koreański: KRLD z coraz śmielszymi ruchami, dzisiaj postawili w stan gotowości artylerię do ew. ostrzału na stronę Korei Południowej. Wojna o Tajwan wydaje się mieć naturalny wpływ na możliwość wznowienia konfliktu między Północą, a Południem na Półwyspie Koreańskim.

Do tego można dodać ciągłe napięcia między Pakistanem, a Indiami, nie do końca rozwiązana sytuacja na Kaukazie (Armenia-Azerbejdżan) z możliwym udziałem wojsk tureckich, pytanie o sytuację Japonii w przypadku wojny w Korei i wojny o Tajwan oraz dalej patrząc Australii.
Wybuch gorącego konfliktu w każdym z 4 wskazanych rejonów Eurazji może szybko doprowadzić do rozpoczęcia wojen w innych miejscach, wszędzie mieszają się różne interesy, sojusze.

9

@barcelonaLM Jedno jest pewne, w nudnych czasach nie żyjemy

1

@barcelonaLM jak widać USA nie mają za bardzo innych wariantów w walce o hegemonię z Chinami niż destabilizacja połowy świata i to będzie dramat niestety...

1

@barcelonaLM w ameryce poludniowej tez moze bbyc kolejny


14

@Kamilos84 Wymienione potencjalne miejsca konfliktów to niestety efekt upadającej hegemonii Pax Americana. Kiedy imperium się zwija, inni zaczynają przygotowywać się do wzięcia jak największego kawałka tortu dla siebie. A najczęściej robi się to wojną

3

@Szklaner Akurat takie konflikty są drugo- czy trzeciorzędne tylko z punktu widzenia globalnej geopolityki. Jednakże, jeżeli nastąpiłoby najgorsze, to z pewnością i taki atak Wenezueli zostałby potraktowany w historii jako kampania III WŚ w Ameryce Południowej

27

@barcelonaLM przecież to jasne ze Japonia i Australia staną ramię w ramię z USA.

Od końca II WS można wymienić podobne napięcia które gdzieś non stop występowały i jakoś nigdzie nie doszło do ogólnoświatowego konfliktu.

3

@barcelonaLM w sumie to Jacek Bartosiak postawił jakiś czas temu (chyba słuszną) tezę że wojna na Ukrainie to dopiero początek wojen systemowych na świecie...

2

@barcelonaLM nie taki do konca drugorzedny. Gujana wsparta przez USA czy brytoli, a Wenezuela przez sowietow, a obok Brazylia. Uwiklanie sie w konflikt zbrojny o duzej skali Wenezueli, czyli mocarstwa w kwestii ropy wplynelo by na jej cene, a to ma duze znaczenie.

43

@barcelonaLM Nie ma aktualnie zagrożenia rozlania się konfliktu na Ukrainie na inne kraje. Rosja nie jest wstanie zaatakować NATO i nie będzie miała takiej możliwości jeszcze przez wiele lat. Aktualnie Rosjanie mają problem z prowadzeniem wojny na jednym froncie, przeciwko wielokrotnie słabszej Ukrainie posiadając jednocześnie bardzo dobre warunki do ataku w postaci chociażby bardzo długiej granicy.

Kwestia Tajwanu również jest bardzo prosta, jeśli Chiny się zdecydują na zbrojne zajęcie wyspy to Tajwan będzie bronić się sam i to się raczej skończy całkowitym zniszczeniem wyspy. USA nie będą wstanie pomóc Tajwańczykom. Chiny mają zbyt mocną pozycję w regionie by dać im odpór a USA nie może sobie pozwolić na porażkę w bezpośrendnim starciu. Sęk w tym że Chiny nie chcą zajmować wyspy zbrojnie.

Wojna na półwyspie Koreańskim dla mnie to fikcja, nie wierze w to że Korea Północna odważy się zaatakować południowych sąsiadów, oni dobrze wiedzą że nie mają szans w tym starciu. Zagłodzeni, zabiedzeni i niedozbrojeni żołnierze mieliby stanąć przeciwko dużej i nowoczesnej armii południa ?

Jedynie sytuacja Izraela i Iranu wygląda niebezpiecznie. Tam jest dużo krajów które tylko czekają na wojnę, w tym Turcja.

0

@Chaoss Występowały ale potęga USA wykluczała jakąkolwiek wojnę światową, szczególnie po zakończeniu zimnej wojny. Teraz ta hegemonia sypie się na naszych oczach, toteż wrogowie USA zaczynają podnosić głowy

22

@barcelonaLM kto zaczyna podnosić głowy ?
Rosja ? Oni męczą się z najbiedniejszym państwem europejskim. Rosja to nie jest nawet połowa potencjału ZSRR.
Dla przypomnienia ZSRR prawie zostało pokonane przez średniej wielkości kraj europejski 80 lat temu.
Tylko i wyłącznie Chiny mogą próbować rywalizować o dominację z USA a i tak sa na przegranej pozycji.

0

@Rhaan Ataki Rosji na NATO nie musi być lądowy, może być także rakietowy, a w przypadku kontruderzenia na Rosję szybko pojawi się opcja ataku nuklearnego ze strony Rosji, to po pierwsze.
Wojna o Tajwan to nie tylko sam Tajwan, ale również chociażby Guam i obrona innych amerykańskich wpływów w Azji Płd.-Wsch. Tutaj USA nie może sobie pozwolić na walkover i będą walczyć. Rozumieją to zarówno Republikanie jak i Demokraci.
Jeżeli Chiny zniszczyłyby potencjał amerykański w Azji Płd.-Wsch. to atak KRLD na Koreę Południową stanie się jak najbardziej możliwy. Nie wiem czy są to zagłodzeni i niedozbrojeni żołnierze, ale przede wszystkim ich jest miliony i KRLD posiada broń jądrową.

0

@Chaoss Dopóki Rosja posiada kilka tysięcy głowic nuklearnych, to ludzie tam mogą surowe kartofle jeść, a i tak trzeba się z nimi liczyć i jakakolwiek wojna konwencjonalna jest problematyczna. Widzimy po Ukrainie jak ma związane ręce przez Zachód. Mogli wygrać wojnę w 2022r. i USA im zabroniło eskalacji. Jak się okazało wywiad amerykański określił, że wówczas istniało 50% szans na atak nuklearny ze strony Rosji.
Chiny to oczywistość.
Iran atakuje Izrael i grozi innym państwom w regionie.
Tak nie wygląda hegemonia USA, jeszcze 20 lat temu to o czym mówimy byłoby nie do pomyślenia.

7

@barcelonaLM a jak wygląda dominacja USA ?
Wojna w Korei, Wietnam, Irak, Afganistan, Bałkany, Gruzja
To też ci nie wygląda na dominację USA? To może jednak oni nie dominują od 45 roku ?

Poczytaj sobie o demografii Chin i jaka to będzie dla nich bomba za jakiś czas

1

@Chaoss Afganistan to wojna przegrana przez schyłkowe ZSRR, Bałkany i Irak to był pokaz potęgi USA, bombardowanie Belgradu, zajęcie Bagdadu.
Wojna w Korei z jednej strony mogła się skończyć spektakularnym zwycięstwem Zachodu (podejście pod Jalu i zajęcie praktycznie całego półwyspu), ale nie wzięto pod uwagę ostrzeżeń ze strony Chin Mao, że mogą wejść w konflikt i że wcale nie było to uzgadniane z Stalinem.
Jedynie Wietnam to czarna karta w historii USA jednakże porażka tam nie doprowadziła do podważenia zwycięstwa USA w zimnej wojnie.

14

@barcelonaLM Atak rakietowy Rosji na NATO miałby jak cel? Nie robi się ataku dla ataku, tak po prostu. To absurd. Dodatkowo taki atak jest bardzo kosztowny a zasoby Rosji kurczą się bardzo szybko, nie wyrabiają z tworzeniem amunicji.

Temat Tajwanu jest faktycznie bardziej złożony ale Chiny to nie jest kraj jak Rosja, oni są bardzo cierpliwi i nie chcą wojny światowej.

Armia Korei Południowej liczy 600 tyś zawodowych żołnierzy i 3.1mln rezerwy, do tego dochodzi obowiązkowe przeszkolenie cywili, sama Korea południowa ma ponad 50mln obywateli. Korea Północna ma armie liczącą około miliona żołnierzy. Tylko że wszyscy dobrze wiedzą że nie ma takiej fizycznej możliwości żeby gospodarka Korei północnej mogła taką armie utrzymać, ci żołnierze są często żołnierzami jedynie z nazwy, nie mają odpowiedniego przeszkolenia, nie mają morale i nie mają broni.

0

@barcelonaLM rzekłbym jeszcze konflikt rosyjsko japoński o wyspy
Ale te konflikty są wspólne
Iran, Rosją, Korea płn .m zchiny Hezbollah Hamas , Jemen to jeden blok.Reszta to przeciwnicy.Oprócz indii i pakistanu .
Dodałbym też konflikt pomiędzy Iranem a Arabią Saudyjską o rodzaj islamu...

0

@Kamilos84 ale usa nie uczestniczy w żadnej wojnie dostarcza broń.Broni izrael przed atakami .i ostrzelała w Jemenie pozycję z których strzelali do statki na morzu czerwonym
Nie jest w interesie usa żadna wojna w obliczu kiedy musi mieć broń na chiny i Tajwan.

1

@barcelonaLM nie zapominaj też o Indiach gdzie Chiny są ich naturalnym wrogiem. I nie pozwolą z pewnością na to żeby zostali ich parobkami.
Chińska dominacja jest na rękę tylko i wyłącznie im samym.

10

@Kamilos84 magister Bartosiak od lat straszy wielką wojną - ale robi to w celu podbicia sprzedaży swoich książek. Aktualnie próba złamania solidarności NATO przez putina skończyła się spektakularną klęską ruskich, którzy stracili większość swojego potencjału + osłabili znacznie swoją gospodarkę, uzależniając się od większych graczy - czyli stało się zupełnie odwrotnie niż od lat głosił Bartosiak.

13

@barcelonaLM Ale jak sie sypie usa? Budzet rosji i chin razem wziety to nawet nie polowa wydatkow usa na zbrojenie.
Nie mam naprwde pojecia skad masz te informacje ze usa upada jak co roku maja budzet okolo 900mld dolarow!
Przewaga zbrojeniowa i technoligiczna jest przeogromna to sa lata wydatkow i doswiadczenia, rosja i chiny razem nie maja szans z usa.

0

@Hasszz Ukraina dostaje ten zachodni sprzęt i co? Jest jakaś znacząco przewaga? Oprócz technologii liczy się dostęp do surowców, żywności, ciężki przemysł, możliwość ciągłego dostarczania sprzętu na front, odpowiednia demografia.
Przemysł wojenny w USA jak i w Europie (tutaj szczególnie) jest w opłakanym stanie, kiedy Rosja już od kilkunastu miesięcy pracuje w rytmie gospodarki wojennej. Zresztą przecież większość przemysłu zachodniego poszło do Chin, bo tania siła robocza.
Pieniądz, czy ogólnie liczby nie wygrywają wojen.

13

@barcelonaLM nie no stary teraz to pojechałeś.

A co wygrywa wojny jak nie pieniądz i liczby ?
Zachód mój drogi to z Chin coraz to bardziej ucieka.

,,Ukraina dostaje sprzęt zachodni i co,,

Ukraina 38 mln mieszkańców, Rosja 140 mln
Ukraina 150 mld PKB Rosja 1700 mld
No właśnie to.

0

@Chaoss Gdyby każda wojna miała się rozstrzygnąć na tabelki w Excelu kto ma większy budżet zbrojeniowy, więcej czołgów, myśliwców, pocisków balistycznych, artylerii, lotniskowców, żołnierzy to żadnych wojen by nie było, bo dobrze wiadomo by było kto ma przewagę.
Podałeś przykład Wietnamu i porażki USA w tej wojnie - kto miał wówczas dostęp do technologii, pieniędzy? Czy to pomogło USA wygrać wojnę? Czy liczy się także strategia, rozpoznanie pola bitwy, warunki geograficzne, propaganda, w końcu wola walczących i całego społeczeństwa...?

Tak, Ukraina vs Rosja to bardzo dobry przykład na to, że liczby nie grają roli. 300 tys. armia rosyjska nie potrafiła zakończyć operacji w 3 dni i zająć Kijowa. Bałagan taktyczny, złe dopracowanie strategii, niedoszacowanie przeciwnika i jego morali...

13

@barcelonaLM
Ukrajna dostaje glownie stare wyrzutnie czy samoloty nie dostaje duzych dostaw nowego sprzetu a nawet z tym co dostaja daja sobie rade.

Stany maja wszystko u siebie nie potrzebuja chin bo nie powiesz mi ze do wojny sa potrzebne nowe telewizory a taki glownie przemysl znajduje sie chinach.
Stany sa najwiekszym sprzedawca broni na swiecie to jest zupelnie inny lvl niz rosja czy chiny.
Wystarczy ze na czas wojny ogranicza sprzedaz amunuicji i sprzetu wojskowego i moga prowadzic wojne przez wiele wiele lat.

W momencie wojny to chiny beda najwiekszym przegranym i najwiecej straca bo wiekszosc firm przestanie u nich produkowac i nowe iphony juz beda z usa.
Nie wiem nadal skad te informacje o slabosci usa bierzesz.

7

@barcelonaLM ale ty nie porównuj jakiejś wojenki w Wietnamie do pełnoskalowej wojny który dotyczyła by USA czy też NATO. To tak nie działa.

Jak myślisz czemu Hitler mając 2 gospodarkę przemysłowa świata przegrał wojnę ?

Ja nie jestem żadnym expertem w tych tematach ale ty ewidentnie patrzysz na wojny z perspektywy taktycznej a nie strategicznej.

11

@barcelonaLM Wojna w wietnamie to byl jeden wielki scam stany nie mialy tam wygrac zreszta wojna w obcym buszu gdzie przeciwnkik zna kazdy metr kwadratowy nie mogla sie skonczyc inaczej niz duza strata.

"Wielu amerykańskich weteranów było przekonanych, że Wietnam został przegrany tylko dlatego, że decydenci z Waszyngtonu nie pozwolili siłom zbrojnym zwyciężyć. Przekonanie to zostało wzmocnione, gdy w 1985 r., po wielu latach biurokratycznej walki, republikański senator Barry Goldwater doprowadził wreszcie do odtajnienia zasad użycia siły (Rules of Engagement) obowiązujących amerykańską armię w czasie wojny w Wietnamie. Była to wstrząsająca lektura. Wynikało z niej m.in., że północnowietnamskie wyrzutnie rakiet przeciwlotniczych nie mogły zostać zbombardowane w trakcie budowy. Można to było zrobić dopiero wtedy, gdy były w pełni operatywne. Zakazywano bombardowania migów stojących na pasach startowych. Mogły być atakowane tylko w powietrzu, gdy zostały zidentyfikowane i wykazywały wrogie zamiary. Jeśli nawet je zestrzelono, nie można było zbombardować ich baz. Zabraniano bombardowania skupisk wojskowych ciężarówek znajdujących się 200 metrów od drogi. Celem ataku mogły być ciężarówki znajdujące się na drodze, ale gdy z niej zjechały, już nie. Nie można było bombardować wrogich sił podczas bitew, jeżeli południowowietnamski kontroler nie znajdował się w powietrzu, nawet jeśli zostały one wskazane drogą radiową przez oficera na ziemi. W tym wypadku nieużyte bomby zrzucano do morza"


0

@Hasszz Przykro mi, że żyjesz w świecie, którego już nie ma. Tak, USA ma wszystko u siebie, ale ich obecne moce przerobowe są niewystarczające do prowadzenia wielkiej wojny, o prowadzeniu jej na dwóch frontach nie wspomnę.
Chiny mają tą przewagę, że wojnę będą prowadziły na swoim podwórku, a USA będą znowu zmagać się z przemierzaniem Pacyfiku jak podczas II WŚ.

USA mogą sobie dać radę - jeżeli postawią wszystko na Pacyfik - ale wtedy obrywa Polska. Jednakże świata w którym USA mogą obsłużyć swój interes w Europie, angażując się w pełni wojskowo (chociażby siłami lądowymi) oraz w Azji już nie ma.

0

@Chaoss Dlaczego to tak nie działa skoro sugerujesz, że wojny wygrywa pieniądz i suche liczby? USA poniosło klęskę w Wietnamie, Rosja poniosła klęskę na Ukrainie w 2022r. W obu przypadkach USA i Rosja na papierze miały znaczną przewagę.

Sorry, ale uważam, że sam się mieszasz w swoich opiniach - tak, Hitler przegrał wojnę pomimo 2. gospodarki świata, bo gospodarka i pieniądz nie wygrywa wojen! Są to ważne rzeczy do prowadzenia wojny, ale nie przesądzające o zwycięstwie.

9

@barcelonaLM ehh, kiedy Wy się nauczycie, że aby doszło do globalnej wojny, potrzebny jest układ sojuszy, który mógłby zakłócić bieżący porządek.

Tak było podczas I wojny światowej, gdzie odpowiedzią na sojusz Niemiec i Austro-Węgier był sojusz Francji z Rosją.

Tak było podczas II Wojny Światowej, gdy Hitler by podpalić Europę, musiał najpierw zawrzeć pakt ze Stalinem.

A w tym momencie? Dwie najpotężniejsze gospodarki - USA i Unia Europejska są w sojuszu. Dopiero sojusz Rosji, Chin i Indii mógłby zagrozić hegemonii anglosaskiej na świecie. Sojusz, który jest niemożliwy z uwagi na rywalizację i konflikt graniczny między Chinami, a Indiami.

Alternatywnie, musiałoby dojść do secesji Niemiec lub Francji z UE i do całkowitego zwrotu w polityce danego państwa.

A z ciekawości skąd wziąłeś upadające Pax Americana? NATO jest największe w swojej historii. Gospodarka Chin zwalnia, a sam kraj zaczyna zmagać się z kryzysem demograficznym. Po raz pierwszy od II Wojny światowej, Chiny nie są już najludniejsze na świecie - to miano należy do Indii. USA i NATO pokazują swoją siłę, walcząc dwa lata z Rosją za pośrednictwem Ukrainy i zalegającego sprzętu.

7

@barcelonaLM
Zyje w swiecie faktow ktore argumentuje tym jak wielka jest obecnie armia usa jakie wydataki na nia prowadzi i technologie jakie posiada.
To ty ciagle piszesz ze usa nie da rady bla bla bla nie majac zadnego potwierdzenia tego a wszystkie dane przemawiaja jednak za moja wersja.

Nadal nie mam pojecia skad bierzesz te informacje ze usa nie ma mocy przerobowych do prowadzenia wojny na dwoch frontach.
Kazda wojna to pieniadz i nie kazda wojna sie oplaca to ze stany nie walcza na 2 frontach to jedynie potwierdzenie faktu ze to nie jest oplacalne.
Tak naprawde wielki konflikt zadnemu panstwu nie jest na reke no i dlatego go nie mamy i mozliwe ze juz nigdy go nie doswiadczymy (mowie o wojnie o skali 2 wojny swiatowej)

2

@barcelonaLM przegrał bo ruszył na koalicje najpotężniejszych państw przy czym USA wspierało w sposób znaczny i ZSRR i UK.
Ale wcześniej tak, podbił cały kontynent. I co to Niemcom dało?

konto usunięte

1

@barcelonaLM "tak, Hitler przegrał wojnę pomimo 2. gospodarki świata, bo gospodarka i pieniądz nie wygrywa wojen!" - z całym szacunkiem ale Niemcy właśnie świetnie zdawali sobie sprawę z tego iż wojnę wygrywa się szeroko rozumianym zapleczem, stąd m.in. koncepcja blitzkriegu

0

@Hasszz @Pressinho Panowie, żyjecie w deklaratywnym świecie, świecie deklaratywnej hegemonii USA, liczb i dolara, który tak, teoretycznie potwierdza Wasze wyobrażenia. To Wasz wybór. Pisząc, że nie wiesz skąd mam informację, że USA nie ma mocy by prowadzić wojnę na dwóch frontach - sorry, ale tym bardziej udowadnia, że bazujesz tylko na tabelkach w Wikipedii. Od lat wśród amerykańskich geopolityków i strategów są rozważania w jaki sposób podejść do wojny z Chinami. Praktycznie każdy zdaje sobie sprawę, że Ameryka będzie musiała dokonać wyboru, najczęściej mówi się o amerykańskim off-shoringu. Tzn. Europa, m.in. Polska dostarcza mięso armatnie na wojnę, a USA co najwyżej high-end i rozpoznanie kosmiczne.
Tutaj masz rozmowę, pierwszą z brzegu z osobą z administracji Trumpa za jego pierwszej kadencji. Teraz spekuluje się że Colby może zostać nawet głównym doradcą Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego. Sam tytuł już jest znamienny.
Jeszcze różnica między USA, a Polską jest taka, że tam głosy ekspertów są cenione i brane pod uwagę w obu partiach, a nie jak w Polsce, że jak ktoś z PO/PiSu to dla drugiej strony jego opinia jest nic nie warta.



1

@barcelonaLM być może masz rację ze USA nie byłoby w stanie walczyć z Chinami i np jakaś potęga w Europie jednocześnie.
Ale jaka potęga ? Rosja to nie jest żadna potęga. Z Rosja sama UE jest sobie w stanie poradzić.

0

@Chaoss Rosja była do pokonania w 2022r. i to decyzją USA nie została rozbita. Kto wie, być może mieli rację, być może Putin był o krok od użycia broni jądrowej i uniknięto w ten sposób nuklearnej wojny. I to była być może ostatnia szansa USA na rozprawienie się, rękami Ukrainy, z Rosją.
Teraz po 2 latach Rosja nauczyła się wiele z wojny, wyciągnęła mityczne wnioski :), przestawiła gospodarkę na wojenną, bunty ludzi są stłumione, zresztą propaganda chyba robi swoje, że walczymy z całym Zachodem i musicie wspierać wielkiego Władimira i jego cele. Do tego dochodzi zaciśnięcie relacji z Chinami, KRLD, Iranem, powstanie BRICSu. Rosja ma ropę, rolnictwo, wszelkie surowce do rozkręcenia wielkiej machiny wojennej. Oczywiście, że teraz Rosja - biorąc pod uwagę tylko siły konwencjonalne - może byłaby do pokonania przez Europę. Ale broń jądrowa uniemożliwia jakikolwiek rajd na Moskwę. A za kilka lat Rosja będzie tylko silniejsza. I tutaj tkwi problem

5

@barcelonaLM weź pod uwagę ze UE również po latach zastoju się zbroi.

0

@Chaoss Ale jesteśmy w tyle co najmniej kilka lat już na start, społeczeństwa europejskie jak i w ogóle ekonomia nie pozwoli na przejście nawet na semigospodarkę wojenną by nadganiać. Widzisz jaki jest też sprzeciw wobec powrotu poboru, chociaż w Niemczech ta dyskusja jest o wiele żywsza niż u nas, a powinno być na odwrót. Wszelkie plany wojskowe Niemców czy Francuzów to jest dekada lat 30. czy nawet 40. XXI wieku. Zdecydowanie za długo. Jeżeli godzina W miałaby nadejść to na pewno nadejdzie szybciej. Jeżeli chcielibyśmy przyspieszyć to wracamy do problemu, który opisuje w 1. zdaniu. Tutaj, teoretycznie, sytuacje powinna poprawić armia USA, ale znowu wracamy do problemu skupienia się na Pacyfiku, gdzie Chiny chcą rzucić wyzwanie.

10

@barcelonaLM Piszesz tak jakby Rosja to był jedyny kraj na świecie, który ma Atom i trzeba ich po tyłku całować, żeby go nie użyli. Rosyjscy politycy też chcą żyć, Putin chce żyć, ich rodziny chcą żyć i nadal chcą mieć to co mają. Myślisz, że odpalą sobie od tak rakiety nuklearne po to, żeby coś pokazać jak zaraz na Moskwę polecą dokładnie takie same rakiety i ich tam zrównają z tymi ziemniakami. Straszą atomem bo wiedzą, że to działa na ludzi, co zresztą widać nawet tutaj.

0

@MesQueUnClub_87 I działa także na same władze w Waszyngtonie jak widać... ;)

1

@barcelonaLM Mam nadzieje ze ktos ci placi za te brednie ktore wypisujesz.
Nie ma sensu dalsza rozmowa dobrej nocy :)

1

@Hasszz Jak pan @barcelonaLM nie pisze o sporcie, to bardzo rzadko zaglądam do jego postów... ale dzisiaj przeczytałem całość dyskusji. Wyjaśniał go każdy, ale i tak brnął w ciemność i otmęty swojego rozumu:-)

0

@barcelonaLM Od drugiej wojny światowej,na świecie było tylko 26 dni pokoju.Więc twój wpis to trochę klibait.Wiadomo, że wojna w Ukrainie,to coś innego, także Izrael się odpalił, ale generalnie,te konflikty o których piszesz, były praktycznie zawsze.Tylko, że czasem był większy spokój,a czasem większy niepokój.

0

@barcelonaLM a najwazniejsze są i tak zaimki

1

@barcelonaLM wydaje mi się że za bardzo jak wielu moich znajomych (i nieraz ja sam na tym się łapie) zdajesz się na nieomylność Jacka Bartosiaka. Sam faceta lubie i słucham ale przestałem już traktować każde jego zdanie za pewnik, bo on sam czasem mocno lawiruje. Wysłuchać, wyciągnąć coś mądrego i owszem - ale nie łykac 100 % że będzie tak i tak. Nikt nie jest wróżką. Bartosiak też nie.

Odnosząc się do samej dyskusji. Ameryka nie upada, a traci pozycję jedynego globalnego hegemona i z tym myślę nalezy się zgodzić. Pokazuje to choćby Izrael, który zasadniczo wychodzi poza amerykańską kontrolę, robiąc na bliskim wschodzie co mu się podoba. Chyba że to taka figura polityczna, " my będzie mówić nie wolno (stany) a wy zrobicie po swojemu (izreal) tak by wszyscy myśleli że nie ma naszej zgody"

0

@barcelonaLM
Kolego a w takiej Afryce o której nawet nie wspomniałeś masz konflikt za konfliktem :)

0

@Kgorecki2500
Przecież zawsze tak było

1

@barcelonaLM na jakiej podstawie sądzisz że hegemonia US się kończy? Że Chiny? :-)
Po stronie US staną Australia i Europa, a to prawie cała cywilizacja łacińska. Naprawdę jeszcze daleka droga, aby ona upadła.

1

@barcelonaLM Jaki interes Rosja miałaby w tym, żeby zaatakować NATO?

1

@ferdas_rawa hmm zwykle nasze poglądy są zbieżne ale tym razem wejdę w lekką polemikę. Pomiędzy upadkiem samym w sobie, a zakończeniem hegemoni to jest różnica jak z Tokio do Lizbony :) Stany Zjednoczone dalej pozostaną mocarstwem, ale jednym z kilku - podobnie było w czasach 20 wiecznych / 1 Wojna światowa. Obecnie umierają jako hegemon tylko i wyłącznie,a że już tym hegemonem przestają być świadczy postawa Rosji, Chin czy nawet Izraela. Nie zmienia to jednak faktu że dalej są mocarstwem, które może wywierać wpływ na państwa całego świata - choć już nie aż tak jednoznaczny i znaczący.

To oczywiście moje zdanie, ale myślę tez wielu ekspertów którymi jednak tutaj raczej nie jesteśmy.

0

@mmaciass Masz rację rozpędziłem się. Jak czytam stwierdzenia 'umierają', to trochę inaczej je intepretuję. Ale zostawmy to.

Sedno. USA od dekad zawsze miały silnego konkurenta, ZSRR, teraz mają Chiny. Oba te Państwa urosły bo USA tak chciało. ZSRR podczas II WŚ zostało gigantycznie dofinansowane przez Waszyngton, temat Chin znamy wszyscy. Przed Chinami szykują się teraz dość burzliwe lata (demografia), do tego ich wyostrzony apetyt może tylko przyśpieszyć te problemy. Dlatego obecne kryzysy są tu i teraz, bo za 20 lat USA mogą znowu być daleko.

My wychowaliśmy się w czasach gdzie ZSRR nie istniało, wtedy, przez te 20 lat USA były daleko przed światem - bez konkurencji. Teraz wracamy do czasów powojennych. Świat podzieli się na pół i zobaczymy kto dłużej wytrzyma. USA czy dawny blok radziecki - pod innym panowaniem.

Ale ja się zgadzam też z tym co piszesz, USA przez lata było daleko w przodzie, teraz czują oddech innych. Tylko, że moim zdaniem USA są na to przygotowane, wiedzą co robić, a Chiny mają nóż na gardle. Pamiętaj, że państwa totalitarne bez sukcesów źle kończą, teraz Chińczycy siedzą cicho, bo się rozwijają, ale jak przyjdzie do nich kryzys, moge szukać winnych... a winny zawsze rząd.

2

@barcelonaLM oczywiście może coś się rozwinąć z tego, ale gadanie, że USA jest cienkie jest totalnie nie odpowiedzialne, zauważ, że USA zawsze grało słabego, dołączającego do wojny z opóźnieniem, ale jak wchodzą to często nie ma czego zbierać ze względu na potencjał jaki oni mają. Najbogatszy kraj świata, z potężną nauką i technologią, potencjałem przemysłowym, z ich lokalizacją, że lądowo nikt im nie zagraża. Amerykanie wszędzie wchodzić nie będą, bo po co. Prowadzą proxy wojnę z Ukrainą, specjalnie nie wysyłają dużo uzbrojenia Ukraincom, bo dla nich ta wojna ma wyniszczyć Rosję, żeby nie była użyteczna dla Chin. Zresztą Rosja demograficznie stoi najgorzej na świecie, tylko kwestia czasu, aby te państwo wpadło w ogromne problemy. Chińczycy od zawsze byli cierpliwi w działaniu i na wielkie wojny nie lubili się pchać. A Indie mają swoje problemy, bo to wciąż kraj topiący się w biedzie i własnych śmieciach.

2

@ferdas_rawa tak jak mówisz, ZSRR stał się względnie silny tylko i wyłącznie dzięki Stanom, dzięki Land Lease - w następstwie czego odnosili sukcesy na froncie walcząc z NIemcami. Dostali też od USA nie tylko broń ale i technologię (np wytwarzania benzyny wysokooktanowej) o czym można posłuchać na kanale "powojnie" - polecam.
no ale po Jałcie siedzieli przy stole zwycięzców i dzielili świat, Stany miały swoje problemy jak schorowany Roosevelt.

Zobaczymy jak to będzie z Chińczykami. Ich robotyka i inżynieria / infrastruktura stoi na prawdę na wysokim poziomie, nie przejmują się żadną ekologią, mają swoje mocne strony i to prawda obecnie zdecydowanie nie jest nią demografia.

Zobaczymy jak będzie. Sporo można snuć teorii, jednak najcenniejsze fakty często wypływają do mediów dopiero po wielu latach.
Pozdro

1

@mmaciass Wszystko co piszę o tezy i opinie :-)

Zobacz, że ZSRR bez stanów stała się znowu niczym. Chiny na dzisiaj potrafią wiele, ale Chiny nie potrafią produkować narzędzi - w bardzo szerokim znaczeniu tego słowa. Robią procesory... tylko dlatego, że USA dało im narzędzia, robią je naprawdę niezłe, ale... nie damy im już nowych i zobaczymy jak sobie poradzą. Chińczycy ogłosili, że sami zaczną produkować procesory w oparciu o rodzimą technologię i narzędzia. Są na poziomie 2010 roku. Blisko, ale to nadal wiele lat do tyłu.

Wiesz, ja nie chcę, żeby Polska ślepo stała po stronie USA, ale mi z kalkulacji wychodzi, że jednak przy USA mamy większe szansę, mimo wielu głosów, że USA jest już trupem. Wielu chcę ich skubać, ale to może się okazać zbawienne. Nie ma nic gorszego niż spokój, przysypiasz. Chiny chciały spokojnie dogonić USA, wtedy uderzyć. Wujek Putin zrobił zamieszanie... moim zdaniem czas gra na naszą korzyść, ale to tylko opinia.

1

@barcelonaLM Wiedziałem że wyjedziesz mi z Bartosiakiem XD.

Czy gdyby Bartosiak mówił, że nic się nie stanie, ktoś by go słuchał? Po co Ci mechanik samochodowy, skoro auto się nie zepsuje?

W przypadku wojny z Rosją i Chinami jednocześnie, plan NATO jest prosty.

USA przy wsparciu Japonii, Tajwanu i Korei Południowej walczy z Chinami i Koreą Północną. Strona amerykańska ma dwukrotną przewagę gospodarczą.

Państwa Europy przy wsparciu USA walczą z Rosją. Tutaj przewaga gospodarcza Europy nad Rosją jest około 10-krotna. Dlatego Trump naciska by każdy wydawał 2% PKB na zbrojenia. Bo to gwarantuje gigantyczną przewagę UE nad Rosją (która wydaje około 8-10% PKB)

Przy czym zwróć uwagę na II wojnę światową. Gospodarka USA, warta 800 miliardów dolarów, podwoiła swoją wartość w trakcie konfliktu. Z 28% światowego PKB do 50%. Tuż po Wielkim Kryzysie. USA wciąż ma olbrzymie rezerwy. Gdyby wyłączyć z rozważań Europę i przyjąć konflikt w Korei, między Rosją, Chinami i Koreą Północną, a USA, Japonią i Koreą Południową to raczej ten drugi blok byłby mocniejszy.

0

@Chaoss ZSRR yo zostało pokonane przez pasterzy kóz i plantatorów maku 40 lat temu

0

@Chaoss w toku 1935 Niemcy były 5 krajem na świecie pod względem wielkości produkcji przemysłowej, po USA, WB, ZSRR, Francji. Francja i Anglia to jeszcze jednak były kolonialne imperia

0

@mmaciass Roosevelt zmarł jeszcze wczasie wojny :)
@AxelF mowie o 39r

0

@Chaoss nie pamiętam dokładnie, nie znam statystyki z 1939 ale wydaje mi się to mało prawdopodobne, bo w szczycie produkcji przemysłowej, kiedy ich "imperium" obejmowało większość Europy wraz z niewolnikami, czyli w marcu 44 byli 3. Nie wydaje mi się, by w 1939 wyprzedzili 4 kraje. Maksymalnie 3 pozycję za USA, ZSRR bym dał, a może nawet 4 za WB. Ale musieliby poszperać po źródłach, żeby się upewnić.

1

@Chaoss , no ale rok 45 to już finisz zmagań wojennych i trudna dla Stanów zmiana w takim momencie gdy świat już ostatecznie rysowany jest na nowo (na konferencji w Jałcie Roosevelt był już w fatalnej kondycji i niestety na wiele rzeczy przytakiwał Stalinowi). Konferencja była w lutym 45 a Roosevelt zmarł w Kwietniu. Koniec wojny w europie to Maj :) Także zdecydowanie Stany miały ten "problem Roosevelta" na głowie - ale masz racje wyraziłem się nieprecyzyjnie.
Wiadomo że pierwsze decyzje dotyczące powojennego świata zapadły jeszcze w Teheranie , no ale ostatecznie przyklepała to Jałta.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: