- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1083 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
95 odpowiedzi
MirusAmisz
20
@Kgorecki2500 No ładnie ładnie kolego, to sobie nagrabiłeś. https://x.com/krulbijedame/status/20... » Czytaj dalej
30 odpowiedzi
Kgorecki2500
0
Tbh w tym roku giereczkowego już nie wychodzi nic wybitnego (może poza AC4) to byle go skipnać... » Czytaj dalej
21 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1083 Culés
37
Co sądzicie o zdradach? Ja nigdy bym nie wybaczyła i dla mnie zdrada to definitywny koniec. Nie będę pisała co sądzę o zdradzających świadomie bo dostanę bana :D nigdy też nie weszła bym świadomie w relacje z kimś zajętym.
18
@clyde zdrada= nie istniejesz dla mnie . Adios.
59
@clyde
Świetny serial. Namiętnie oglądam z kochanką
3
@clyde Zdrada narodu to poważne przestępstwo
A na poważnie to nie szanuję takich ludzi
1
@clyde
A zdrada w ramach rewanżu za zdradę?
12
@clyde w przypadku zdrady żadnych dyskusji ani usprawiedliwień alkoholem czy innymi wymówkami, a osoby zdolne wybaczyć zdradę to jak dla mnie nie szanują samych Siebie.
8
@Awtameok_Klana To bardzo dziecinne podejście. Nie trzeba robić z siebie kurw*, bo partner nią jest :)
9
@Awtameok_Klana robić z siebie k... w ramach rewanżu? :) nie dziękuję.
1
@clyde jak ona zdradzi to potem jest moja kolej żeby się zemścić i tak się żyje :D
12
@clyde Podzielam podejście. Dla mnie żeby mówić o związku musi być 100% zaufania, innego nie chcę, więc jeśli ktoś zdradził to już traci zaufanie permanentnie i adios. Co do osób zdradzających to zero szacunku i jak ktokolwiek próbuje się tłumaczyć lub tłumaczyć te osoby to się tylko ośmiesza. Jeżeli coś Ci nie odpowiada w relacji to najpierw ją kończysz, a później rób sobie co chcesz i z kim chcesz. Jak ktoś dopuszcza się zdrady będąc w relacji nie jest godzien szacunku, a doszukiwanie się tłumaczeń jest żałosne. Nierzadko widziałem, jak ktoś mówi, że obie strony są winne zdrady - BZDURA. Jeśli nie pasuje Ci życie seksualne, czy cokolwiek innego to się rozstań, ale nie zdradzaj. Wymówki są dla ratowania własnego sumienia takich osób.
1
@clyde facet zdradza Ch... Kobieta zdradza facet Ch.. Bo nie potrafił zadbać o jej emocje, dlatego poszła na bok. I znam sporo takich przypadków takiego tłumaczenia kobiet. Więc to nie gdybanie.
4
@clyde gdyby zajęte kobiety nie kusiły zajętych facetów to do niczego by nie dochodziło
1
@BulaKG
Właśnie. Proste
0
@clyde a co jeśli, macie ciężko chore dziecko z depresją? Czy wybaczyłabyś dla niego? W momencie, gdy rozstania dziecko mogło tego nie wytrzymać.
2
@tbas mówimy o inteligentnych ludziach a nie skrzywionych. Nikt inteligentny tak tego nie tłumaczy a patusy są wszędzie :D
@BulaKG tak jak dzieci kuszą księży :D
17
@clyde
Zdrada jest jedną z najgorszych rzeczy, bo zahacza o wiele wartości takich jak zaufanie, odpowiedzialność, itd. I trzeba pamiętać, że zdrada nie ogranicza się jedynie do stosunku seksualnego, całowania się czy innych form seksualnych. Jeżeli mężczyzna lub kobieta w tajemnicy przed partnerem/partnerką pisze z kimś innym, mówi tej osobie czułe słówka, marzy jak to byłoby z nią, pisze, że tęskni, chciałaby z nią być, to również jest to zdradą.
7
@Pedri16Future nie, nie wybaczyłabym. Ojciec wiedział gdzie wsadzić i nie przejmuje się dzieckiem, a ja mam wszystko dźwigać na swoich barkach? XD rozstanie, widywanie z dzieckiem bo ono nie jest niczemu winnego, że ojciec kurwiarz i tyle. Nie ograniczałabym kontaktu z dzieckiem ale nie byłabym z taką osobą na siłę. Dziecko z depresją raczej wolałoby mieć mamę i tatę osobno, niż toksyczny dom.
17
@NeroTFP1 o cholera, musze przestać wypisywać do Messiego na IG, że za nim tęsknie zanim się dziewczyna dowie....
3
@clyde Jest zdrada, więc nie ma uczucia, nie ma uczucia, więc strata czasu
4
@Jakchcesz
Sprytne... Nie martw się. Jestem tolerancyjny :*
0
@clyde bardziej chodzi mi o to, że byłoby ryzyko samobójstwa czy czegoś podobnego u dziecka, jakbyście się rozstali. (abstrakcyjna sytuacja, ale jestem ciekaw, czy znajdę jakiś wyjątek). Ogólnie podzielam pogląd.
2
@clyde zdrada = wskazanie drzwi do wyjścia z mojego życia.
Zero wytłumaczeń i usprawiedliwień
0
@clyde @Arden
No ale kto mówi o tym ,aby brać za to kasę, albo komuś za to płacić?
2
@clyde, do tej pory nie zrozumiałem jak ludzie potem mogą ze soba żyć jakby nigdy nic. Kłamstwo ma krótkie nogi i jak ludzie ze sobą żyją blisko to prędzej czy później zdrada wyjdzie. Oszukiwanie i szukanie wrażeń w momencie kiedy ma się już dziecko i „rodzinę” to jeszcze wyższy poziom patologii
0
@Awtameok_Klana no to nie ma znaczenia czy zrobisz to będąc w związku z koleżanką z pracy czy z prostytutką. Zdradzanie z kimkolwiek jest dla mnie szmaceniem się i tyle, a ,,odegranie się" nic nie zmienia.
2
@clyde zdrada = brak jakiejkolwiek moralności. I jakiekolwiek tłumaczenia, że osoba zdradzana też może być współwinna ze względu na to, że coś w relacji nie trybi, to bzdura totalna. Coś w związku się nie zgadza to go kończysz, a dopiero później idziesz do łóżka z kimś innym.
Dawno temu, jeszcze pracując w spa, będąc wówczas w średnio prosperującym związku, miałem okazję do zdrady niemal co weekend, bo laski (a szczególnie te powyżej 30-tki) to dosłownie to same dno umysłowe co faceci. Nigdy jednak nie przeszło mi nawet przez myśl, żeby wykorzystać taką sytuację, bo wiem że nie mógłbym już nigdy spojrzeć sobie w oczy.
Przykre natomiast jest to, że dziś jest to okropnie powszechne - masa znajomych ma doświadczenia, w których zostali zdradzeni. Co ciekawe niemal w każdej z tych sytuacji stroną zdradzającą była kobieta. Aczkolwiek tu nie ma co generalizować - tak się to rozłożyło w znajomych mi sytuacjach, ale faceci to tacy sami urwiarze.
0
@clyde zgadzam się z Twoim podejściem. Jestem/byłem już w kilku lub kilkunastu nawet związkach w swoim życiu i nigdy nikogo nie zdradziłem. Szczerość i zaufanie to podstawa.
0
@clyde najnormalniejsze podejście do sprawy
0
@clyde zdrada = koniec. Wszystkiego. Znajomości i szacunku. Ha tfu na takich ludzi. Jak już coś by we mnie dziewczynie nie pasowało, to niech przyjdzie i powie że chce się rozstać, a nie za plecami coś tam wywija. Grr... Gardzę zdradą w związku jeszcze bardziej jak disco polo. Ha tfu.
0
@BulaKG gdyby suka nie dała, to pies by nie wziął xD
0
@clyde a jak Marcin z M jak Miłość że zaginął i stracił pamięć i się tam szmyrał wczoraj z jedną, to jak z tym? :P
0
@clyde Podzielam opinie Tadeusza Reytana w tej sprawie.
1
@clyde jeśli jest normalny zdrowy związek, lub ludzie są w kryzysie, ale się kochają, to sprawa jest jasna.
Znam jednak przykłady takich par, które tylko na papierze są małżeństwem i nawet mają to ustalone między sobą, ale tak poza urzędem to emocjonalnie nic ich nie łączy. Ludzie żyją sobie na boku na swój rachunek i pewnie chętnie by to sformalizowali rozwodem, ale z powodów finansowych, kredytowych i dzieci nie jest to takie proste. Z boku też ktoś nazwie takiego delikwenta czy delikwentkę najgorszą k***ą, ale prawda jest taka, że nikt nie chce w takiej matni tkwić latami, więc ludzie szukają pozytywnych emocji na boku. Czasami łatwo się kogoś ocenia i wydaje wyroki, w tym w większości jesteśmy mistrzami.
0
@Awtameok_Klana to wtedy remis
a nie gra się na remis hahah
0
@clyde Mogę powiedzieć, że byłem zdradzony i niestety przydarzyło mi się też zdradzić. Jest to dla mnie koniec związku w obu przypadkach. Skoro zdradziłem to znaczy, że coś jest nie tak, w drugą stronę tak samo. Choć znam pary, które potrafią sobie takie rzeczy wybaczyć i o dziwo to wzmocniło związek...choć nie wiem jak to możliwe.
2
@clyde nigdy nie miałem żadnych obiekcji,przed wchodzeniem w intymne reakcję z zajętymi Kobietami i raczej nie będę mieć.Skoro nigdy typa na oczy nie widziałem, to traktuję to tak,jakby go nie było.Zreszta jesli ona chce zrobić skok w bok,to zrobi to,jak nie ze mną to z kim innym.Tak przynajmniej sobie to tłumacze xd
0
@siuuu niby tak a jednak mój dobry znajomy był z dziewczyną 9 lat,ona w ogóle byla dziewica jak się poznali.Bardzo porządną dziewczyną,nie imprezowala itd.Przed ślubem pojechała na wyjazd integracyjny i tam go zdradziła, sama się przyznała.Zerwal z nią po roku czy dwóch wrócili do siebie, wzięli ślub i mają dziecko.Minelo 15 ,lat od tamtej zdrady
0
@clyde opluć i pożegnać za takie zachowanie.
0
@clyde No u mnie to czerwona kartka i dyskwalifikacja. Walizka, wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia i cześć.
0
@Trojanek23 z Twoim pierwszym komentarzem się zgadzam, moim zdaniem dochowanie wierności to zadanie osoby w związku. Jak ktoś chce wierności dochować to żadnego problemu nie ma by od razu uciąć każdy temat i postawić sprawy jasno, a nie jakieś oczekiwanie od Ciebie żebyś się dopytywał, upewniał czy może kogoś nie ma (gdzie i tak może skłamać). Trudno jednak ukryć że taka osoba to "raczej" materiał na związek nie jest, stąd osobiście nie jestem zainteresowany..
Co do Twojego znajomego to szczerze, niby może się coś takiego udać i jak pokazuje jego przykład, to chyba się udało, ale nie wyobrażam sobie żeby pełne odbudowanie zaufania/wyzbycie się podejrzliwości było w ogóle możliwe, i jestem skłonny się założyć że co jakiś czas te wspomnienia nadal do niego wracają. Skoro przymknął oko na zdradę, to całkiem możliwe że na wiele mniej poważnych rzeczy przez te 15 lat przymknął oko, stąd długotrwałość relacji, a niekoniecznie szczęśliwej.. (nie chcę tu jednak domysłów snuć). No nie wiem jak Ty, ale mając dziecko z taką to w życiu bym się nie dał przekonać do tego żeby testu na ojcostwo jednak nie zrobić dla pewności..
1
@siuuu ja się z Tobą w sumie zgadzam.Nie wyobrażam sobie na ten moment być z Kobietą która dopuściła się zdrady.Tylko kiedyś nie wyobrażałem sobie wchodzić w związek z dziewczyną która ma dziecko a jednak zakochałem się w niej tak,że już nic mi nie przeszkadzało ani dzieci ani nawet to,że ma meze( wiem żałosne ale się zdarza) dlatego możemy mówić różne rzeczy,co byśmy zrobili a czego nie ale tak naprawdę, dopóki nie znajdziemy się w tej sytuacji,to jest to tylko gdybanie
0
@clyde jakby co, to La bamba zaświadczy że byłaś tutaj jak znajdą ciało.
0
@clyde Jak byłem młody, jurny i głupi to zdradziłem swoją dziewczynę i to nie byle z kim bo z jej siostrą i to nie raz. Wtedy dla mnie to był powód do dumy, podbudowa męskiego ego. Z perspektywy czasu było to po prostu zachowanie smarkate i niedojrzałe. Teraz będąc już kilka lat po ślubie nie wyobrażam sobie zdradzić żony, a czy ja wybaczyłbym zdradę? Chciałbym pewnie, ale nie sądzę że byłbym w stanie finalnie.
0
@clyde Nie ma opcji żeby to wybaczyć. Pewnych rzeczy nie toleruje
0
@clyde Moim zdaniem zdrada w związku jest przede wszystkim największą oznaką braku szacunku dla partnera/partnerki, a bycie z kimś kto Cię nie szanuje, mija się z celem. Dlatego podtrzymuję zdanie, że zdradę mogą wybaczyć tylko osoby emocjonalnie masochistyczne lub osoby z niską samooceną. Nie wspominając tego, że jest to coś co na zawsze zostawi zadrę w takim związku i nie jest powiedziane, że prędzej czy później, uczucia nie zamienią się w nienawiść/odrazę. Także podsumowując, zgadzam się z Tobą, dla mnie jest to definitywny koniec i nie ma powrotu po czymś takim.
2
@clyde Nie wiem ile masz lat, ale ja jak miałem 20+ to też tak myślałem. Dzisiaj mam więcej i dochodzę do wniosku, że są sytuacje łagodzące zdradę. Ja sam wiele lat temu zostałem zdradzony, nie jestem z tą osobą - to akurat plus tej sytuacji. W tamtej historii zdrada skreśliła tę osobę w moich oczach, ale... przestałem ją nienawidzić, nawet ją trochę rozumiem.
2
@ferdas_rawa też mi się wydaje, że to młody wiek @clyde i wielu innych się wypowiadających powoduje to "bezkompromisowe" podejście. Dokładnie też tak miałem kiedyś, ale jak przez lata się napatrzyłem na ludzkie sytuacje, nieudane małżeństwa, toksyczne związki, zależności, "kajdany" założone ludziom które nie pozwalają się wyrwać to już na to tak nie patrzę. Stwierdzam również po latach, że zdrada to nie jest absolutnie najgorsza rzecz jaka może się wydarzyć w związku... dużo gorsze są np. psychiczne znęcania i manipulacje, które powodują, że w pewnym momencie już nie wiesz czy jesteś normalny, że tracisz swoją osobowość, jesteś innym człowiekiem, odcinasz się od ludzi którzy byli Ci kiedyś bliscy i robisz pod dyktando innej osoby. Po skończeniu 35 lat, obserwacji tego co ludzie mają, rozmowach, przeżyciach stwierdzam, że zdrada to nie jest absolutnie najgorsze co może spotkać człowieka w związku.
0
@clyde Kiedyś będąc młodszy sporo to raz zdarzyło się wybaczyć. Tylko to nie była typowa zdrada, bo laska miała układ z przyjacielem i po prostu nie zakończyła go, wchodząc w związek ze mną. Dopiero jak się wydało. Wybaczyłem jej, starała się pół roku było w porządku, ale potem i tak się zaczęło wypominanie z mojej strony, kłótnie, zaufanie nigdy to samo nie będzie.
Niby człowiek zasługuje na drugą szansę, ale nie w tym przypadku.
0
@BulaKG W moim świecie to prędzej żonaci faceci kuszą młode laski. Nawet jak się wyda to jest słynne "odejdę od żony, ale poczekaj jeszcze trochę" :D